21 gru 2018

Gospoda pod bocianem!



Przepiękna książka, której na początku trochę się obawiałam, a potem wciągnęła mnie w całości. Mamy tutaj dzieje rodziny Bogosz aż od XIXw i tytułowej Gospody pod bocianem! Malutkimi kroczkami przechodzimy przez założenie tego miejsca, narodziny nowych członków, śluby, chrzciny, wojnę i niestety śmierć. Przez lata idziemy przez dzieje tego rodu i zdecydowanie coraz bardziej się z nim związujemy. Pięknie napisana! Z pomysłem i pięknym językiem. Przez te 350 stron dzieje się tak wiele, że ciężko nam się od niej oderwać. Od razu chcemy wiedzieć, jak kończy się cała historia i jak to wygląda teraz. Czy poznamy również mroczną tajemnice i zagadkę? I na koniec dodam, że uwielbiam motyw wojny w tej książce! Jest delikatny, nienachalny i dzieje się gdzieś z boku, ale pozwala nam spojrzeć na jej inne oblicze. 
Oczywiście nie lepsze.

"Najprostsze rozwiązania przychodzą do głowy ostatnie..."

"Nigdy nie dowiedziałabym się tego wszystkiego i nie opisałabym dziwnej historii Bogoszów, gdyby nie miłość i przypadek, zjawiska naturalnie ze sobą splątane. Miłość dwojga studentów, trochę dziwna i niedzisiejsza, bo mimo dwudziestego pierwszego wieku, ery komórek i internetu, przypadkiem spotkała ich w najprawdziwszym pałacu. Moja własna miłość do podlaskiej ziemi, starych szpargałów i przeszłości, która wyskakuje z kufrów i ze strychu przypadkiem i kiedy chce. Wreszcie miłość starego człowieka do wnuczki, do wynalazków, a także do…. fotografii."



14 gru 2018

Filip, lis i magia słów!



Według mnie najlepsza książka dla dzieci, to taka która uczy i pokazuje ważne rzeczy i wartości. Ta książka zdecydowanie taka jest! Autorka w piękny sposób przemyca w niej, to co w życiu powinno być ważne i jak powinno się traktować ludzi dookoła. Dziecko poprzez zabawę poznaje ważne rzeczy i uczy się życia! Wszystko z humorem, zabawą i okraszone pięknymi ilustracjami i postaciami! 
Duży plus za rozdział poświęcony rodzicom. Autorka podkreśla tam i wymienia jakie wartości zawarła w tej książce i na co dodatkowo można zwrócić uwagę dzieciom podczas jej czytania. A na sam koniec mamy do przygotowania z maluchem teatrzyk i postaci do wycięcia do niego! 
Książka bardzo wartościowa i zdecydowanie z ogromnym przekazem!

Bezpański. Ballada o byłym gliniarzu



Jak zobaczyłam tą książkę, to od razu wiedziałam, że będę musiała po nią sięgnąć i ani trochę się nie rozczarowała. 

Mamy tutaj spisaną prawie 40 letnią służbę Adama Bigaja i kolejnymi rozdziałami wchodzimy coraz głębiej w ten mroczny świat polskiej policji. Podoba mi się przekrój przez tyle lat i porównanie milicji do policji. Widzimy jak wszystko się zmienia, zmieniało i w jakim kierunku dokładnie to idzie. książka ma ponad 60 rozdziałów i każdy z nich pokazuje nam jakąś konkretną akcję i sytuacje jaka miała miejsce. Wszystko oczywiście ułożone chronologicznie i przeplatające się.
Mimo poważnego tematu, jaki porusza ta książka i okrutnych faktów jakie potrafi przedstawiać, to czyta się ja naprawdę lekko i ma sporo śmiesznych i żartobliwych momentów. Zdecydowanie jest napisana z charyzmą i pomysłem!

Książka mimo wszystko jest w dużej mierze o przyjaciołach, kompanach i po prosto o ludziach! 
Ostatni rozdział i zdania rozwaliły mnie na łopatki i sprawiły, że ta książka nabrała dla mnie jeszcze większego sensu i wydźwięku. Musicie je przeczytać!


"Jakiś mądrala z telewizji powiedział kiedyś, że ludzie wstępują do policji, by za pomocą munduru stać się autorytetami na ulicy i zyskać społeczny szacunek. Mocno mnie to, pamiętam, ubawiło. Pewnie właśnie z tego szacunku w świadomości społecznej funkcjonujemy jako psy, a wdzięczna młodzież pisze na murach HWDP. Takie koślawe graffiti to przecież prawie jak pomnik zasług."

"Psie imiona rzadko są dowodem uznania, zwykle biorą się z przypadku, z gadania w przerwach, a potem przyklejają się niczym mokry strzępek gazety do podeszwy buta."



Uwięzieni w Raju - Książka


Książki o tematyce wojny i obozów koncentracyjnych zawsze będą nas poruszać i zmuszać do przemyśleń. Dla mnie jest to bardzo wartościowa i ważna literatura, po którą mimo ciężkiej tematyki sięgam chętnie, ponieważ wiem, że uczy i przekazuje nam ważne wartości i kawałek historii. 

Ta książka inspirowana jest oczywiście prawdziwymi sytuacjami i miejscem, które powstało. Mowa tutaj o Żydowskim obozie koncentracyjnym Theresienstadt. W tym miejscu podczas wojny przebywało wielu muzyków, kompozytorów, artystów oraz znanych i cenionych osobistości. Mimo tego, że osoby te nie były anonimowe na świecie, to spotkał je taki sam los jak wszystkich innych. Wtedy szczególnie każdy był równy, nie liczyło się kim jesteś, kim byłeś i kim mógłbyś być. W tym miejscu jednak postanowiono stworzyć pozory i pokazać, że jest to miejsce idealne. W którym "więźniowie" mogą się realizować, cieszyć. Było przedszkole, występy, teatr, a staruszkowie spokojnie grali sobie w szachy, jak było naprawdę? W tym miejscu było miejsce dla 5 tysięcy osób, w obrębie było jednak aż 50 tysięcy. Ludzie chorowali, umierali, rodziny były rozdzielne i wywożone do Treblinki. Czerwony krzyż miał jednak zobaczyć jak jest tutaj wyjątkowo i jak Niemcy pozwalają im się realizować i żyć w dostatku. 

Obraz oczywiście drastyczny, zmuszający do refleksji, a w tym przedświątecznym okresie poruszający jeszcze bardziej. Teraz szczególnie myślimy o cieple domu, spotkaniach przy stole i wspólnym spędzaniu czasu. Książka jest hołdem, jest pięknie napisana i na wieki nie pozwoli nam zapomnieć tego miejsca i tego co działo się w niedalekiej przeszłości. POLECAM!

28 lis 2018

Podręcznik perswazji. Najskuteczniejsze metody przekonywania innych i świadomej ochrony przed manipulacją



Zdecydowanie ta książka jest bardzo dobrym narzędziem dla osób pracujących w marketingu lub takich, które muszą się reklamować i sprzedawać swoje usługi. Może nas również nauczyć, jak wpływają na nas media czy reklamy. W książce tej mamy aż 102 sposoby na perswazję. Każdy z nich opisany jest na jednej stronie. mamy tutaj jego krótki opis, czyli teorię, praktykę oraz przykłady. Książka zdecydowanie jest do nauki i do wracania do niej regularnie. Nie jest to pozycja do przeczytania na raz i do odłożenia na półkę. Przykłady i sposoby są napisane łatwym i bardzo przystępnym językiem. Powiem Wam szczerze, że mi ona pozwoliła jakoś tam uszeregować swoją wiedzę, a sama nie wiem czy nauczyłam się z niej dużo nowego. 
Minus za pustą liczbę stron! W książce mamy jedną stronę na przykład i jedną stronę na... nasze notatki. Ja osobiście, po książkach nie piszę wcale i powiem szczerze, że sama nie wiem co miałabym notować sobie w tej książce. 
Sama uważam to za marnotrawstwo, szczególnie teraz, gdy tak dużo mówi się o recyklingu i szacunku dla dóbr naturalnych. W takim razie po co marnować aż tyle stron i oczywiście jeszcze za nie płacić? Cena książki to 39,90 i mimo tego, że jest naprawdę ładnie wydana, to uważam, że w tym przypadku to trochę sporo.

27 lis 2018

Bądź. Holistyczne ścieżki zdrowia- Orina Krajewska



Długo odwlekałam przeczytanie książki Holistyczne ścieżki zdrowia, chociaż jak tylko je zobaczyłam to wiedziałam, że od razu muszę je mieć! W środku mamy rozmowy z lekarzami, psychologiami, doradcami.... Osobami związanymi ze zdrowym stylem życia i zdrowiem. Łącznie mamy ich 12 i mi najbardziej spodobała się ta dotycząca potęgi aktywności fizycznej i z nią zgadzam się w 100% ! Poza tym mamy poruszona tematykę genów,psychologii, medycyny chińskiej,zielarstwa i wiele innych. Książkę czyta się błyskawicznie! I oczywiście jest ona PRZEPIĘKNIE wydana! Już sama okładka skutecznie zachęca nas do zakupu, a w środku jest jeszcze lepiej! Piękna czcionka, kolory i obrazki - ja jestem nią zachwycona. Jeśli ktoś z Was interesuje się zdrowiem i stylem życia to myślę, że spokojnie znajdzie w tej książce kawałek siebie. Jest to bardzo ciekawa i co ważne pouczająca lektura! Bardzo się cieszę, że mogłam się z nią poznać i na pewno na stałe zostanie ona w mojej biblioteczce. Niestety minusa daje za...okładkę! I nie chodzi o wygląd, bo jest śliczna, ale o jej trwałość. Bardzo żałuje, że ta książka nie jest w twardej oprawie, albo chociaż w zwykłej, cienkiej. Ta ma taką pośrodku i niestety moja już się "złamała" i taka też do mnie przyszła, a ja nie lubię, jak zostają takie ślady. Poza tym wszystko na ogromny plus! 
Kto z Was już ma za sobą Holistyczne ścieżki zdrowia? 
Ja szczerze je polecam i uważam, że warto jet je mieć w swojej biblioteczce.

17 paź 2018

Moja Jane Eyre



Książka, która na przeczytanie w mojej biblioteczce czekała prawie dwa miesiące! 
Zdecydowanie było warto po nią sięgnąć, ale uważam, że na te chłodne jesienne wieczory jest ona idealna. Ciepła i pełna humoru, cudownie się ja teraz czytało! 
Historia z duchami w tle i to właśnie ze względu na nie tak długo odwlekałam sięgnięcie po tą pozycję i poznanie się z Jane! Zawsze te elementy fantastyki trochę mnie odciągają, ale tutaj naprawdę dały radę! Książka była najlepszą odskocznią od czytanych przeze mnie ostatnio ciągle kryminałów. 
I ciężko mi o niej napisać coś więcej! Musicie sami bliżej zapoznać się z historią tej ubogiej guwernantki, która wplata się w niesamowitą historię, a dookoła niej ciągle są jakieś... duchy! I wcale nie są takie straszne, jak mogłoby się nam wydawać. Książka przeczytana błyskawicznie, z uśmiechem na ustach. Jak właśnie teraz macie ochotę na coś takiego to musicie po nią sięgnąć. A cała historia rozgrywa się w XIX wiecznym Londynie!


Człowiek obdarzony darem kreatywności nie zawsze nad nim panuje. Z czasem okazuje się, że niektóre z jego pomysłów żyją własnym życiem i podejmują niezależne decyzje.


Miłość wywracała życie kobiety na drugą stronę. Bardziej niż ambicja, szacunek, rozsądek.




12 paź 2018

Wiatraki - Krzysztof A. Zajas


To było moje pierwsze spotkanie z twórczością Pana Krzysztofa Zajasa i zdecydowanie muszę je uznać za udane! Książkę pokochałam, jak tylko zobaczyłam jej liczbę stron, a jak okazało się, że to będzie trylogia, to już wiedziałam, że jak najszybciej musi być moja! ☺️
Po pierwszych jej stronach czułam się zagubiona. Miałam wrażenie, że kompletnie nie orientuje się kto jest kim. W rozdziałach przedstawionych mieliśmy naprawdę DUŻO bohaterów i to zarówno tych z obecnych czasów, jak i z przeszłości. Miałam wrażenie, że natłok rzeczy za mocno mnie przytłoczy i, że kompletnie nie będę mogła odnaleźć się w tej historii. Jednak czytając kolejne strony wszystko zaczęło się idealnie zazębiać, każdy nagle znalazł się na swoim miejscu i już wiedziałam, że ta trylogia będzie naprawdę mocna! ☺️
Na początku poznajemy Lucka, który jako podkomisarz Krakowskiej policji udaje się na konferencję na Pomorze. Na miejscu jednak okazuje się, że nie wszystko jest tam tam kolorowe i wplątuje się w niepotrzebne porachunki gangsterów. Za nim na pomoc jedzie jego przyjaciel Andrzej i wtedy dopiero okazuje się co, jak i gdzie! Mamy tutaj mnóstwo pobocznych wątków, wiele się dzieje, nie jest to tylko prosta i czytelna historia. Ostatnie 100 stron przeczytałam z zapartym tchem, a po ostatniej stronie zbierałam szczękę z podłogi. JAK ta część mogła się tak zakończyć!? Ja od razu chce sięgnąć po kolejną część i mam szczerą nadzieję, że autor nie będzie nam kazał na nią długo czekać! Fani kryminałów! Musicie mieć tą książkę na swojej półce. Co więcej! Uważam, że zdecydowanie jest to mój numer 1 w książkach polskich autorów z tego roku i mam nadzieję, że doczeka się ona tłumaczenia na inny język! ☺️

4 paź 2018

Wszystko, czego pragnęliśmy - Emily Giffin


Ostatnio sięgnęłam po ostatnią książkę Emily Giffin. Jest to pierwsza książka tej autorki, którą ja miałam przyjemność czytać. Pamiętam, że kilka lat temu podchodziłam do innego tytułu i nawet mam go w domu, ale ostatecznie nie dokończyłam jej. Po tym jakoś zraziłam się do ich książek aż wreszcie przyszedł czas na "Wszystko, czego pragnęliśmy". ☺️ Ta książka porusza bardzo ważny problem, jakim jest wpływ Social Mediów na życie zarówno dzieci, jak i osób dorosłych. Tutaj akurat wszystko rozgrywa się dookoła ostatnio modnego Snapchata. I po przeczytaniu tej książki zdecydowanie uważam, że powinien on być dostępny dopiero od 18 roku życia! Tylko czy wtedy ktokolwiek by z niego korzystał? Mimo tego, że naprawdę wciągnęłam się w wątek i szybko mi się czytało tą książkę to jej zakończenie było dla mnie totalną porażką! Nie chce Wam za dużo zdradzać, ale przez pierwsze 100 stron jest jedna wersja wydarzeń, potem przez całą książkę jest inna aż w końcu na samym końcu okazuje się jeszcze co innego i wszystko jest "wytłumaczone" może na 30 stronach... Do tego totalnie nie podobała mi się ostateczna wersja wydarzeń. I w końcu osoba która okazała się winna nie poniosła kompletnie żadnych konsekwencji.... Noi rola ojca? Niby coś o nim było, ciągle był obecny, a na sam koniec nie było o nim ani słowa. Gdyby nie zakończenie to byłabym na tak, teraz niestety mam mieszane uczucia.

 „(...) w każdej sytuacji, choćby nie wiem jak trudnej, zawsze da się
znaleźć jakieś pozytywy."


30 wrz 2018

Teresa Driscoll – Obserwuję cię



Jak tylko zobaczyłam jakiś czas temu zapowiedź tej książki od @wydawnictwosqn , to od razu wiedziałam, że będę musiała ją przeczytać. Zarówno opis, jak i jej okładka kusiły mnie do sięgnięcia po nią. ☺️
Thriller wciągnął mnie od pierwszych stron i jak najszybciej chciałam się dowiedzieć co tak naprawdę stało się z dziewczyną z pociągu? W tej książce mamy przedstawiony bieg wydarzeń ze strony kilku osób i dzięki temu cała akcja jest cały czas dynamiczna i po każdym rozdziale na jaw wychodzą nowe fakty. Jest to historia, która tak naprawdę może wydarzyć się każdego dnia i dzięki temu książka jeszcze bardziej daje nam do myślenia i zastanowienia się. Czy powinniśmy zwracać uwagę na nieznajome osoby obok? Czy lepiej skupić się tylko na sobie i swoich problemach? Główna bohaterka do końca będzie się zastanawiała czy jakakolwiek jej reakcja w pociągu mogłaby zmienić bieg tych wydarzeń. Cała intryga, akcja, styl pisania na ogromny plus! Tą książkę, jak już zaczniecie to nie będziecie mogli się od niej oderwać. Ja po każdym rozdziale, od początku musiałam się zastanawiać kto, co i jak? Do samego końca nie wiemy kto za tym stoi i co tak naprawdę się wydarzyło. "Obserwuje Cię" to naprawdę mocny thriller psychologiczny i musicie po niego sięgnąć! 

CYTATY! 
"Nie wolno ci tak myśleć. Nie możesz brać na barki ciężaru całego świata. Nie zrobiłaś nic złego"
"(...) problem z kłamaniem jest taki, że trzeba pamiętać szczegóły tego kłamstwa, aby za każdym razem do siebie pasowały."


25 wrz 2018

"Szeptucha" - Katarzyna Berenika Miszczuk


Książka, której ostatnio wszędzie pełno, więc i u mnie nie mogło jej zabraknąć! Miałam ją kupić już jakiś czas temu, wtedy jednak z tego zrezygnowałam, ponieważ stwierdziłam, że nie jest to pozycja dla mnie. Jestem raczej miłośniczką thrillerów oraz obyczajówek i elementy fantasty nie zawsze mi odpowiadają. Było jednak tak dużo pozytywnych opinii na temat całej serii Szeptuchy, że zaryzykowałam! Do tego lato i słońce zdecydowanie sprzyja czytaniu tak lekkich i miłych książek. Bardzo obawiałam się połączenia obecnej polski z polską Piastów, ale zdecydowanie jestem w niej zakochana! Książkę czyta się bardzo lekko i przyjemnie. Napisana jest łatwym językiem i ma sporo całkiem zabawnych momentów. Do tego podoba mi się w niej zastosowanie i pokazanie tego na co służą różne zioła i mikstury! Uwielbiam naturalne produkty, a z tej książki możemy sporo się dowiedzieć. Widziałam, że sporo osób narzeka na zachowanie i lekkomyślność Gosi. Były chwile, gdy i mnie główna bohaterka lekko irytowała, ale podeszłam do tej pozycji bardzo lekko. Był to taki przecinek po ciężkich i mocnych thrillerach. Kolejna część już zamówiona! Słyszałam, że jest jeszcze lepsza od tej, więc już nie mogę się doczekać aż po nią sięgnę. Nigdy nie spodziewałam się, że ta książka tak bardzo mi się spodoba!


"Nikt nie idzie" - Jakub Małecki


Książka jest głęboka, magiczna i daje nam do myślenia. Jest idealna na te zimne, deszczowe, jesienne wieczory. Mówi nam o przemijaniu, straconych szansach i o tym, jak krótka chwila może zmienić bieg naszego życia. Składa się z krótkich urywków, myśli i marzeń, które po jej przeczytaniu nabierają większego sensu. Autor potrafi przenieść nas do zupełnie innego świata, pełnego emocji i bólu. Każdy z nas na swój własny sposób będzie interpretował przedstawione tutaj sytuacje i chyba właśnie to w tej książce podobało mi się najbardziej. Książka o mijaniu się, o momencie, o miłości i o życiu. Książka, która skierowana jest do każdego z nas. Każe nam ona na chwilę przysiąść, pomyśleć i zastanowić się nad losem. Myślę, że jest to dla każdego książkoholika pozycja obowiązkowa. Jestem ciekawa Waszych odczuć po jej przeczytaniu! Ja sięgnę po kolejne książki tego autora!

24 wrz 2018

Marzyciel. Strange the Dreamer



Nie jestem fanką fantastyki, a ta książka trafiła do mnie bo... zakochałam się w tej okładce! A jak wzięłam ją w ręce, otworzyłam to zakochałam się w niej jeszcze bardziej. I tak za pięknym, niepowtarzalnym wydaniem mamy też cudowną i naprawdę magiczną treść. 
Bałam się, że książka wyda mi się prosta, płytka - nic bardziej mylnego! To prawdziwe dzieło sztuki. Napisana jest świetnym i wymagającym językiem. Zdecydowanie nie jest to powieść dla dzieci! 
Lazlo Strange oczarował mnie już od pierwszych stron. Jako biedny, pokrzywdzony bibliotekarz, który wszystko co posiadał to były jedynie, albo aż marzenia! Jego największym było udanie się do miasta Szloch. Według wszystkich miasta, którego tak naprawdę nie ma. Jemu dzięki nadziei udało się! 
Historia jest magiczna, piękna, książka budzi w nas ogrom wyobraźni! Miałam wrażenie, że jak ominę chociaż jedno zapisane w niej słowo to stracę wszystko! 
Od dzisiaj obiecuję sobie, że będę częściej sięgała po ten gatunek! 
Tymczasem czekam na drugi tom!


2 lut 2018

Mój kolejny Swop z DressCloud ! :)


O stronie DressCloud pisałam Wam już nie raz i cały czas jestem jej wierna i spędzam tam naprawdę bardzo dużo czasu! Oj chyba czasami aż za dużo. Jak wiecie, albo i nie można tam zdobywać kryształki, za dodane zdjęcia (których my bloggerki mamy całą masę!), a następnie wymieniać je na SWOPY - czyli specjalnie przygotowane przez administrację paczuszki. Ja ostatnio zgarnęłam lampę marki Semilac, a teraz w moje łapki wpadła ta cudowna paczuszka. Co skrywa ten kartonik... jesteście ciekawe? 

31 sty 2018

Świetlik- żel do powiek !


Ja już po feriach i przychodzę do Was z recenzją produktu, który ostatnio otrzymałam do testów z firmy Farmapol.  Jest to totalna nowość na rynku i byłam jej mega ciekawa. Jak tylko otrzymałam ten żel do testów to od razu wzięłam się za jego testowanie. Czy się sprawdził? Już Wam mówię!

12 sty 2018

2+2 w Rossmanie ! :)



Miałam ominąć Rossmana szeroki łukiem, ale jak widać niestety mi się to nie udało! Wczoraj zaszłam do sklepu przed pracą i bardzo się ucieszyłam, że była tam akurat szafa Yope! Oczywiście pierwsze co to uderzyłam na dział kosmetyczny. Obiecałam sobie, ze wezmę dwa kosmetyki i dwa produkty spożywcze. Brałam rzeczy mniej więcej zbliżone cenowo tak, żeby jak najbardziej mi się to opłacało i tak oto wpadł jako pierwszy do mojego koszyczka produkt od Biotaniqe. Ja firmy kompletnie nie znam, jest to dla mnie kompletna nowość. Stał na samym dole w Rossmanie i jakoś go wypatrzyłam. Kocham serie węglową od Bielendy także postanowiłam sięgnąć i po to cudo. Jutro zaczynam testy! Zobaczymy jak sobie poradzi, może któraś z Was go miała?
 Dalej oczywiście moje ogromne marzenie, czyli kremik do rąk od Yope ! Kiedyś nawet pisałam, że o nim marzę, ale przeraża mnie jego cena , a tutaj proszę bardzo ! Jest mój. Były dwie wersje zapachowe, imbir i herbata. Ja skusiłam się na herbatę, bo bałam się, że imbir będzie za bardzo specyficzny i mi nie przypasuje.  Już go testuje i jest cudowny! I do tego dorzuciłam sobie ksylitol oraz napój z migdałów zamiast mleka do kawki !  A WY co kupiłyście ? 
Za zakupy zapłaciłam 38 zł, z groszami ! :) 



10 sty 2018

Szpinak od firmy Marion



W końcu udało mi się dorwać te maseczki. Myślałam o nich już bardzo, bardzo długo. Jak tylko zobaczyłam je u kogoś to wiedziałam, ze muszę ich wypróbować. Niestety nigdzie nie mogłam ich dostać, zeszłam praktycznie wszystkie drogerie w okolicy i działy kosmetyczne w hipermarketach i nic. Trafiłam na nie ostatnio całkiem przypadkiem i dorwałam je w ..... biedronce! Akurat były przecenione i kosztowały 1,69. Bałam się, że mamy tylko jeden rodzaj, ale okazało się, że wszystkie trzy skryły się w jednym kartoniku.  Zostało ich dosłownie po  3-4 sztuki z rodzaju, więc bardzo się cieszę, że udało mi się je dorwać. :)  Długo zastanawiałam się, która pójdzie na pierwszy ogień i padło na ... SZPINAK ! 

7 sty 2018

Ostatnie maty ! :)


Fiolet na paznokciach to moja miłość i mogłabym go nosić praktycznie cały czas. Tym razem jednak nie postawiłam na błysk tylko na mat. Przy macie od razu o wiele mocniej widać jeśli coś jest nierówno, albo gdy lakier źle pokrył nam płytkę. Aparat jeszcze dodatkowo to uwidocznił. Na żywo nie było aż tak mocno widać tych prześwitów. :) 
Cały mani bardzo mi się podoba. Zauważyłam jednak, że paznokcie w macie o wiele szybciej mi się nudzą, czy Wy też tak macie ? 
Lakiery, których tutaj użyłam to : 
baza marki EvoNails
kolorek firmy no name kupiony na jakimś stanowisku z lakierami hybrydowymi 
top matowy z Alie 


Macie swój ulubiony hybrydowy fiolet  ? :)