18 sty 2017

Ostatnich kilka rzeczy z Alie. :)


Dawno nie było u mnie postu o zamówieniach z Alie, a robię to praktycznie cały czas. Większość rzeczy kosztowała jakieś grosze, maksymalnie mamy tutaj rzecz za 10 zł z kawałkiem :) Niektóre zamawiałam z okazji 11 listopada - czyli wielkiego święta Alie. Zresztą wszystko napisze Wam po kolei pod każdym przedmiotem :) 


Pierwszy na zdjęciu widzicie ten prześliczny, czarny bralet w którym ja jestem zakochana ! Po raz pierwszy wzięłam rozmiar jaki normalnie nosze, a nie większy tak jak zazwyczaj i jest idealny ! Bałam się, że obwód może być za mały, ponieważ nie jest regulowany, ale na szczęście jest akurat. Koronka nie jest jakoś strasznie miła w dotyku, ale nie drapie. Do tego brak wystających nitek, wszystko ładnie wykonane. Również nie czekałam na niego zbyt długo, jakoś około miesiąca. 
Koszt to 10 zł z groszami :) 


Kolejną rzeczą są te dwie pomadki. Skusiły mnie ich kolory oraz ktoś polecał je na grupie. Byłam przekonana, że już ich nie dostanę, ponieważ w Warszawie były od 11 grudnia, a ja je otrzymałam dopiero 12 stycznia ! Na całe szczęście po dwóch miesiącach od zamówienia w końcu do mnie dotarły. Z jakością nie jest idealnie. Mimo to są dość trwałe i mają świetne krycie. Zdecydowanie bardziej podoba mi się ta wpadająca w róż. Czerwień jest dla mnie chyba zbyt mocna i na ustach jest naprawdę ciemna. Ach noi jak to z matowymi szminkami bywa mocno podkreślają suche skórki. Mimo to za cenę 6,13 zł za sztukę mogę je Wam polecić. :)


Tatuaż, który zamówiłam sobie od tak z nudów i w końcu nigdy go nie użyłam. Jest ładny, na pewno przyciągnie wzrok, ale mimo to jakoś u mnie przeleżał. Może skuszę się na niego w to lato. Kosztował kilka centów, pewnie wyszedł za około złotówkę więc zero strat ;)


Piórniczek, który większości w tym i mi służy jako kosmetyczka do torebki. Akurat mieści się do niej kilka artykułów. Dla mnie jest prześliczna ! Od razu urzekły mnie te kwiatuszki i wykończenie z koronki. Całość jest zakończona suwakiem. Za tą cenę nie macie się co zastanawiać . Wykonanie jest staranne i nic mi się jeszcze nie pruje. Zapłaciłam za nią zaledwie 0,67$ czyli jakoś około 3 zł. :) 



Tutaj dwie rzeczy, których możecie nie znać. Mamy tutaj chmmm jak by to nazwać... spryskiwacz do cytryn ?  Zobaczyłam go kiedyś na jakimś odpuście, był mocno reklamowany i ... drogi ! Chcieli za niego chyba około 20 zł. Jak dla mnie znacząca przesada. Tłumaczyli się tym, że to totalna nowość na rynku i na pewno nikt takiego jeszcze nie ma  :).  Jak widzicie przyszedł bardzo ładnie zapakowany i jest świetnej jakości, naprawdę ! Guma jest bardzo elastyczna, a plastik twardy i trwały. Na czym polega to całe cudo? Wkręcamy go do cytryny i dzięki temu jest ona dużej trwała i lepiej wydostaje się z niej sok. Możemy sobie nim potem psikać do cytryny czy na jakieś sałatki. Jak dla mnie fajny gadżet i rzeczywiście działa. Sprawdzi się chyba jednak lepiej podczas lata , właśnie do sałatek niż do herbaty ;) 
Jego cena to 0,76 $ :) 


I na sam koniec to cudo. Czyli magiczny czyścik, który od daaawna planowała kupić, bo ciągle pokazuje się on na grupach Alie. Ma magicznie wszystko nam ładnie wyczyścić. Ja jeszcze go nie używałam, ale wiem, że działa, bo mnóstwo osób go poleca i pokazuje jego działanie. Najlepiej sprawdzi się do mycia garnków, czajników itp.  Trzeba tylko uważać na niego, bo jest to chyba włókno szklane, więc można się trochę pokaleczyć. 
Cena to 2,42 zł. 


Powiem Wam również, że po raz pierwszy mam problemy z kilkoma zamówieniami. Niestety dwa jeszcze do mnie nie dotarły. jedno nie wiem czemu wróciło do sprzedawcy, kolejne dwa to już zwrócone pieniądze po otwartych sporach...  I co najlepsze większość przedmiotów ginie mi w PL. Mam normalnie tracking przesyłki, pokazuje się, że rzecz dotarła do PL i dalej słuch o niej ginie. Dochodzą te, które są tańsze i tracking u nich praktycznie w ogóle nie działa. 
Na szczęście mamy to bezpieczeństwo, że Alie zwraca nam pieniądze jak coś do nas nie dotrze, ale mimo to denerwuje mnie to oczekiwanie. Jeden zegarek zamówiłam we wrześniu ! Ostatnio dostałam za niego zwrot, zamówiłam kolejny i znowu muszę tyle czekać. Niestety tak to tam jest. Coś kosztem czegoś :( 
Linków nie podaję, jeśli jednak jesteście czymś zainteresowane to piszcie w komentarzach, albo na maila. Na pewno odpowiem :) 
I ceny niektóre w dolarach niektóre w złotówkach, ponieważ za paczki różnie płacę ;)) 

14 komentarzy:

  1. Ten czyścik też mam na swojej liście i zastanawiałam się właśnie z czego jest zrobiony.
    A z przesyłkami to też staram się max do 20zł zamawiać, bo boję się że może właśnie zaginąć.
    Już pare razy paczki szły mi prawie 4 miesiące.

    OdpowiedzUsuń
  2. Pomadki wyglądają na bardzo ładne. Zauroczył mnie ten piórnik!
    Zapraszam Mój Blog :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczny kolor błyszczyka i ten mat - mega! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękny kolor pomadek i bardzo lubię taką bieliznę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Tez ostatnio szaleję z bielizną na allie:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Najbardziej podoba mi się kosmetyczka <3 Uwielbiam kwiatowe motywy :))

    Zapraszam na swojego Bloga Sakurakotoo

    OdpowiedzUsuń
  7. świetne rzeczy i piękne kolory pomadek <3

    http://wooho11.blogspot.com/ - Zapraszam <3 Jeśli Ci się spodoba - zaobserwuj :* Na pewno się odwdzięczę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetne szminki! Mega kolorki! Bardzo fajne zakupki:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Staram się wchodzić tam jak najrzadziej, bo na dziale z dodatkami i wyposażeniem domu mogłabym przepuścić każdą kwotę... :)

    OdpowiedzUsuń