5 paź 2016

Trochę kokosa na jesienne wieczory !


Dzisiaj przybywam do Was z kolejnym produktem od marki Lirene, czyli jak już widać peelingiem kokosowym. Jako, że za oknem plucha, a temperatura spadła do 5 stopni to chyba marzeniem każdej z nas jest wziąć gorącą kąpiel i wsunąć się pod koc z kubkiem gorącej czekolady! Ten peeling świetnie wgrywa się w aurę panująca na dworze i będzie cudownym uzupełnieniem kąpieli. Jak u mnie się sprawdził? Zapraszam ! 




Po pierwsze mamy do czynienia jak widać z peelingiem solnym, a nie cukrowym.Zawsze wydawało mi się, że te cukrowe są mocniejsze ( a przynajmniej ja na takie trafiałam) internet jednak szybko zmienił mój pogląd twierdząc, że to własnie te solne są o wiele silniejszymi zdzierakami. Po które sięgam chętniej? U mnie występują ode zamiennie. Mam kilka cukrowych, kilka solnych i raz używam jednak,a raz drugich. Solny przeznaczony jest do skóry tłustej i normalnej. Może on uczulać jeśli nasza skóra jest naprawdę bardzo delikatna.  Od cukrowego ma trochę bogatszy skład, bo jak wiadomo sól pełna jest potasu, magnezu i wapnia. Podczas jesieni świetnie się one sprawdzą, ponieważ pobudzą naszą zmęczoną i zszarzałą skórę, która aż się prosi o zastrzyk energii!


To co od razu zauważyłam to to, że ten peeling mimo tego, ze jest solny jest naprawdę bardzo delikatny ! Wiem, że wiele z Was nie lubi mocnych zdzieraków, a nawet jeśli są tutaj ich fanki ( tak jak ja !) to czasami zdecydowanie trzeba je przeplatać czymś delikatniejszym. Mimo tego, że nie jest mocny to drobinki są wyczuwalne i naprawdę wykonują swoją pracę na 100%. 
Zapach - cudo! Ja bardzo długo nie byłam fanką kokosa, wydawał mi się być mdły, ale ostatnio coraz częściej po niego sięgam i po wypróbowaniu tego kosmetyku zdecydowanie sięgnę po niego jeszcze nie raz. Zapach jest bardzo świeży i co najważniejsze nie jest mdły. Słodycz cudownie ociepli nam te ostatnie szarobure dni ! Według mnie kokos to własnie taki jesienny zapach, ktoś się ze mną zgodzi? 
Noi oczywiście na koniec zostawiłam działanie. Myślicie, że się sprawdził? 
Dla mnie wyznacznikiem tego czy po peeling sięgnę ponownie jest nie to czy dobrze "zdziera" tylko to czy cudownie natłuszcza i nawilża nasza skórę. Lubię użyć peelingu tak, żeby potem nie trzeba było jeszcze dodatkowo używać balsamu. Uwielbiam jak zostawiają na skórze taki delikatny oleisty filtr. I uwaga.... ten peeling to ma ! Od razu po nałożeniu i kilku ruchach czuć, że nasza skóra od razu robi się nawilżona. Gdy już wyjdziemy spod prysznica jest ona bardzo delikatnie natłuszczona i jak dla mnie efekt jest zdecydowanie świetny. Ja po ten peeling na pewno sięgnę jeszcze nie raz. Na początek jednak chce wypróbować ich inne kosmetyki z tej linii. Ciekawe jak się sprawdzą  :) 
Ach i co jeszcze dodam na sam koniec to to, że jak widać mamy go zamkniętego w tubce. Plastik jest bardzo elastyczny i nie musimy się obawiać, że sprawi nam jakiekolwiek problemy z wydobyciem go ze środka ;) 


A na stronie o peelingu poczytamy o TUTAJ. :) 
Dziękuje marce LIRENE za możliwość testowania ! :) 

16 komentarzy:

  1. Dużo dobrego słyszałam o tych peelingach ale jeszcze nie miałam okazji ich używać ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. hmm nie znam tego kosmetyku :) chyba też potestuję ale na razie mam 4 inne do wykończenia więc muszę się wstrzymać :) nie lubię gromadzić tysiąc razy podobnych produktów :) no poza lakierami do paznokci czy cieniami do powiek :D

    OdpowiedzUsuń
  3. ja mam wersję z mango, jest cudowny:) tego solnego trochę się obawiam, bo nie lubię mocnych zdzieraków, a poza tym nie przepadam za kokosem.

    OdpowiedzUsuń
  4. Patrząc na miniaturkę myślałam, że to krem do rąk.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie przepadam za kokosowymi kosmetykami ;/

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam takie zapachy ;) Tylko wolę mocniejszy peeling, żeby było widać lepszy efekt.;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja wolę typowe zdzieraki, ale tak jak piszesz - czasem przyda się coś delikatniejszego :)
    Kusi mnie ten zapach kokosa :)

    OdpowiedzUsuń
  8. nie przepadam zbytnio na kokosem :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam go i właśnie będe pisała post o nim :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jestem miłośniczką wszystkiego co kokosowe, więc i ten peeling by mnie zadowolił :)

    OdpowiedzUsuń
  11. miałam wersję mango i żurawinową, jeszcze ten peeling muszę poznać :)

    OdpowiedzUsuń