16 sie 2016

Biedronkowy kalendarz znów ze mną ! :)


Kilka dni temu pokazywałam Wam gazetkę z Biedronki oczywiście podkreśliłam, że znowu pojawią się słynne kalendarze. Dzisiaj przychodzę już z moim zakupem ! Wspomniałam wtedy, że spodobały mi się dwa, szary zdecydowanie wygrał ten bój ! Według mnie wzory na okładce są słabsze niż te z tamtego roku. Kolorowy, który leży pod spodem to właśnie ten miniony :). Mimo wszystko szarak i tak mi się podoba ! Mam nadzieję, że będzie spisywał się tak dobrze jak jego poprzednik. :) 



W środku kalendarze różnią się tylko kolorem. Stary miał piękne miętowe wykończenia, a ten ma limonkowe. Na ten rok mamy również nowe hasła ! Ja lubię takie małe obrazeczki na stronach. A tak poza tym wszystko takie same :) Mamy dwie mapki, notes i miejsce na plan zajęć oraz numery telefonów :) Dla mnie jest on świetny i myślę, że ten trzeci rok z rzędu sprawdzi się tak samo jak przez poprzednie lata ;) 


Jeśli chcecie go kupić to na pewno są one jeszcze w Biedronce ! Ja pamiętam, że dwa lata temu kupiłam go dopiero we wrześniu i był wtedy na promocji chyba za 14 zł. W cenie normalnej kosztuje 19,99, więc jak dla mnie nie jest to dużo. Jest naprawdę bardzo dobrzej jakości ! Poprzedni wygląda prawie jak nowy, a naprawdę mocno mi służył  :) 
Teraz lecę go uzupełniać ! Urodziny same się nie wpiszą ;) 
A inne kolory możecie zobaczyć o tutaj....




21 komentarzy:

  1. przeurocze są te kalendarzyki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. znając mój refleks to pewnie kupię we wrześniu w promocji :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja niestety nie mam wyrobionego nawyku korzystania z kalendarza - na początku owszem, obiecuję sobie, że będę go codziennie używać. Cóż, po miesiącu zostaje rzucony w kąt :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha znam to :D ale co jakiś czas jest dla mnie niezbędny!

      Usuń
  4. Polowałam na ten szary, ale niestety u mnie go wykupili ;D Skusiłam się na wersję z Londynem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie wahalam się między nimi :)

      Usuń
  5. mam zeszłoroczny kolorowy kalendarz i go uwielbiam <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Sama go kupiłam w zeszłym miesiacu, z tym, że wybrałam ten w niebieski wzór. Jest przecudowny, a ja uwielbiam planery. Ma dużo miejsca na zapiski, co jak dla mnie jest koniecznością. Z pewnością będę go często trzymać w rękach. Poza tym jestem zachwycona ceną - gorsze jakościowo kalendarze, na przykład w empiku, potrafią kosztować 10 czy 15 złotych więcej.
    Pozdrawiam, nataliatarka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oooo nie wiedziałam, że jest jakiś niebieski wzór? Jest on tutaj w gazetce pokazany ? :)
      Tak i ja właśnie cenie go za to, że mam gdzie pisać ! Często mam pozapisywane całe kartki :P A te z empiku to takie ceny, że lepiej nie mówić.... taki ładny kalendarz to teraz wydatek 40-50 zł. A plannery to już w ogóle ! Widziałam i takie po 150 zł !

      Usuń
  7. Ja kupiłam flamingowy lecz wahałam się między takim w esy floresy :) Jest cudny! Myślałam że chciałaś kupić właśnie ten we flamingi ale się pomyliłam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oooo ja wysłałam do sklepu mamę i powiedziałam jej tylko o szarym. Nie wiedziałam, że są flemingowe, bo w gazetce chyba ich nie pokazali :(

      Usuń
    2. Tak są/ były. Jeśli wpiszesz sobie na ig znacznik #biedronka lub #kalendarz to wyskoczą ci różne wzory które kupili sobie ludzie :)

      Usuń
    3. Oooo widzę! Śliczne są! :)

      Usuń
  8. śliczne są te kalendarze, ale ja zawsze takie rzeczy używam krótki czas, a potem już mi sie nie chce uzupełniać :P Lepiej u mnie sie sprawdzaja karteczki na tablicy korkowej albo po prostu w kalendarzu na ścianie :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo fajny ten kalendarz. Ja takiego nie mam, ale chętnie bym taki zakupiła.

    OdpowiedzUsuń