1 maj 2016

Pora na.... Ulubieńców kwietnia!


Nim się obejrzałyśmy na kalendarzu pojawił się 1 maj! Za nami już niedługo połowa roku, niesamowite jak szybko to wszystko zleciało. U mnie miesiąc zapowiada się dość intensywnie i mam nadzieję, że uda mi się podczas niego wszystko zrealizować, a niestety trochę tego jest... Dzisiaj oczywiście trochę leniwy dzień. W końcu na kartce kalendarza mamy Święto Pracy. Mam nadzieję, że Wy również wypoczywacie. Mnie niestety jutro czeka praca, a co najgorsze 3-go maja również... Dzisiaj muszę wykorzystać wolne na 100%, bo nie wiem kiedy znowu będę miała trochę czasu na lenistwo!
Dzisiaj jak widać przychodzę z ulubieńcami miesiąca. O większości planuje oddzielne wpisy, więc nie będę o nich długo pisać. Ciekawe? Zapraszam!



ZIAJA szampon redukcja łupieżu- ten szampon to moje totalne zaskoczenie. Kupiła go moja mama od tak na wypróbowanie. Rzadko kiedy spotykam się, że szampon poza Head and Shoulders naprawdę redukuje łupież - ten o dziwo to robi! Do tego dawno nie spotkałam się z szamponem, który tak prześlicznie pachnie! Ma bardzo słodki zapach, który według mnie jest cudowny. I co najważniejsze utrzymuje się on na włosach :) Uwielbiam je potem wąchać ! I tak jak to z Ziają bywa jest bardzo delikatny. Jak dla mnie HIT ! :) 
BALEA krem do rąk- ten kremik uwielbiam głównie za zapach! W działaniu nie jest jakiś niesamowity, ale dumnie codziennie mi towarzyszy i zachwyca wszystkich dookoła właśnie swoim słodkim zapachem :) Żałuje, że nie mam dostępu do kosmetyków tej firmy.
ETJA olej z nasion malin - jak tylko zobaczyłam go w SWOPIE na Dresscloud wiedziałam, że muszę go wygrać! I nie pomyliłam się co do niego. Teraz nie będę Wam o nim dużo pisać, bo planuje na to oddzielny post, ale jest naprawdę świetny. Dla mojej twarzy okazał się być po prostu idealny! 
BATH & BODY WORKS żel antybakteryjny - tutaj myślę, że nie trzeba dużo pisać. Wiele z Was na pewno je ma i jak dla mnie w tej kwestii te malutkie żeliki są po prostu niezastąpione. Za zapach i działanie! Szkoda, że z dostępnością tak słabo, ale może właśnie to czyni je takimi wyjątkowymi ;) 
MAYBELLINE Lash sensational - mowa oczywiście o tuszu do rzęs. Musiał tutaj wpaść. Wydaje mi się, że jeszcze Wam o nim nigdy nie wspominałam, a na obecnej promocji Rossmana kupiłam już jego trzecie opakowanie. Ten tusz ma po prostu u mnie monopol :P Odkąd go odkryłam to nie używałam żadnego innego ;) 
SEPHORA paletka do brwi - tutaj mowa o tym malutkim czarnym pudełeczku. Na pewno planuje o niej oddzielny post, więc będziecie mogły dowiedzieć się coś więcej. To mój pierwszy kosmetyk tego typu, więc oczywiście jak na razie jest zdecydowanie niezastąpiony :) W środku mamy lusterko, dwa cienie do brwi, wosk, pędzelek, szczoteczkę i pesetę. Sięgam po nią praktycznie codziennie i zdecydowanie daje rade !




A jak wyglądają Wasi ulubieńcy? Znacie coś z tej gromadki?

32 komentarze:

  1. zachecilas do kupna szamponu ,a wlasnie mi sie skonczyl :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kupiłam ten tusz na promocji :) mam nadzieję, że sprawdzi się u mnie równie dobrze

    OdpowiedzUsuń
  3. niezłe produkty:) tuszu jeszcze nie miałam, ale widzę, że jest wychwalany w blogosferze:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Muszę kupić ten tusz z maybelline :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Tusz musze koniecznie wypróbować bo wiele osób go poleca :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten tusz mnie ciekawi, ale na razie mam 7 innych więc poczekam do kolejnej promocji.

    OdpowiedzUsuń
  7. A ten tusz ciągle leży u mnie w zapasach, bo nie umiem rozstać się z Sexy Pulp Up z YR. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojjjj spróbuj jak najszybciej ! :D

      Usuń
  8. Szampon Ziaja bym wypróbowała, tylko że nie mam łupieżu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto sięgnąć po jakiś inny ! :)

      Usuń
  9. Olej z Nasion malin z Etja bardzo mnie zainteresował. Widziałam go nie dawno w sklepie zielarskim.

    OdpowiedzUsuń
  10. Znam tylko ten tusz do rzęs i jestem z niego zadowolona ;) Muszę rozejrzeć się za tym szamponem, skoro taki dobry .

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja też bardzo lubię żele antybakteryjne BBW, czasem są niezastąpione :)

    OdpowiedzUsuń
  12. miałam dawno temu olej z nasion malin

    OdpowiedzUsuń
  13. też lubię ten tusz do rzęs, ale wkurza mnie, że tak ciężko się go zmywa :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Najbardziej zainteresował mnie olejek z nasion malin :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Mi head and shoulders brdziej szkodzi niż pomaga :D a z ziaji żadnego szamponu nie miałam ;) Olejek z pestek malin u mnie na tapecie, moje włosy powinny go o dziwo lubić

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja nie mogłam znieść zapachu tego szamponu, jednak wolę trochę inne aromaty :) Innych rzeczy nie próbowałam, ale tusz uśmiecha się do mnie od dłuższego czasu, chyba w końcu dam mu szansę :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Chciałabym żeby Balea była u nas dostępna. Wiele dziewczyn by się na pewno ucieszyło :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Żele antybakteryjne z Bath&Body Works pokochałam, choć miałam do czynienia tylko z trzema wersjami zapachowymi. Bardzo lubię je za to, że nie zlepiają skóry po aplikacji i ich wonie są bardzo przyjemne dla nosa :) Bardzo zaciekawiłaś mnie tym szamponem z Ziaji - ostatnio kupiłam kilka produktów tej marki, ale nie spodziewałabym się, że szampony są skuteczne. Olej z nasion malin bardzo chcę kupić, bo wszystkie oleje jakie miałam w domu się skończyły, a niestety ostatnio zaniedbałam te ważne składniki w mojej pielęgnacji i koniecznie muszę się poprawić. Oczywiście czekam na wpis na jego temat :) Pozdrawiam i obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na razie miałam do czynienia tylko z tą i jest cudowna !
      Szampon jest super, mnie samą mocno zadziwił swoim działanie, bo spodziewałam się totalnego zwyklaka :)
      Ja mam to samo ! Ostatnio nie miałam na nic czasu, ciągle w rozjazdach, więc taka kuracja bardzo mi się przydaje :)

      Usuń
  19. nigdy nie używałam tych produktów :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie znam żadnego z Twoich ulubieńców. Jeśli ten krem Balea jest tak dobry jak jego odpowiednik z Isany to bym polubiła. Bo ogolnie lubię kremy do rąk Balei:)

    OdpowiedzUsuń
  21. no powiem szczerze, że tym przeciwłupieżowym to mnie bardzo zainteresowałaś!

    OdpowiedzUsuń
  22. Zainteresował mnie tusz, może za jakiś czas się skuszę. Za to żeli z B&BW nie lubię, strasznie kleją sie na skórze, przynajmniej ten, który miałam okazję stosować.

    OdpowiedzUsuń
  23. Ten tusz jest również moim ulubieńcem :)Ciekawi mnie ten olej z nasion malin. Obserwuję i czekam na recenzję :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ciekawi ulubieńcy! Nie miałam niczego z tych rzeczy może czas to nadrobić ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. bardzo lubię produkty Ziai do włosów :)

    OdpowiedzUsuń