4 kwi 2016

Masz ochotę na ciasteczkowego ludzika? :)


Dzisiaj przed nami kolejny wosk od Kringle ! Ostatnio pokazywałam Wam czekoladowy, dla tych którzy jeszcze go nie widzieli- ZAPRASZAM! :) Oba kupiłam w tym samym czasie, i tak jak po czekoladę sięgnęłam od razu tak ten sobie poczekał...do wiosny ! Zapach iście zimowy, a przynajmniej tak może nam się kojarzyć, a u mnie dziwnym trafem przeleżał w pojemniczku. Chciałam wykorzystać inne woski, te które już były rozpoczęte, więc ten trochę poczekał na swoją kolej. Czy pasuje do pierwszych promieni słońca i budzącej się przyrody? O tym już za chwilkę ! 
Wosk znajdziemy na stronie sklepu GOODIES :)  



Na początek oczywiście tradycyjnie pokażę Wam co do powiedzenia na temat wosku ma sam producent ! 
"Wosk (Breakable Wax Potpourri) marki Kringle Candle o urzekającej mieszance aromatycznych przypraw - imbiru, cynamonu, goździków, gałki muszkatołowej i brązowego cukru."

Ja od razu jak go powąchałam wiedziałam, że muszę go nabyć! Od razu poczułam cudowna słodycz przeplecioną jakimiś energetycznymi nutami. Skojarzył mi się własnie ze świeżo pieczonymi ciasteczkami i ciepłem domu. I mimo, że sięgnęłam po niego teraz to kompletnie tego nie żałuje ! Zapach mimo, że niby zimowy to jak dla mnie cudownie pasuje do obecnej pogody ! To co najbardziej mnie w nim urzeka to cytrusowe nuty, które są wyczuwalne po rozpaleniu. Jak go zapaliłam to moja mam od razu się zapytała co tak pachnie... cytrynami ! :) 
Zapach jest bardzo naturalny, ja mogłabym go wąchać i wąchać i wąchać. Do tego bardzo fajnie i długo utrzymuje się w pomieszczeniu. Nie jest bardzo intensywny- czekolada jest zdecydowanie mocniejsza, a tej jest bardziej subtelny. Dla mnie jest cudowny ! Mam swojego kolejnego ulubieńca. I powiem Wam szczerze, że po wypróbowaniu kilku wosków od Yankee i tylko dwóch od Krignle to własnie te dwa ostatnie zostały moimi ulubieńcami. Zapachy wydają mi się być o wiele czystsze. Bez zbędnej nuty wosku i palenia, który w moim przypadku pojawia się po wypalaniu się Yankee. Nie wiem czy każdy z Was tak ma, czy może mój kominek jest za mały ? Zdecydowanie to własnie ta firma wypada u mnie o wiele lepiej. Woski mimo tego, że są trochę droższe to myślę, że są warte tych 4-5 złoty więcej. Do tego nie kruszą się aż tak bardzo i jak widzicie mają świetne opakowanie - ja jak go zużyje to zostawię sobie to pudełeczko na woski Yankee :) 


A gdzie możemy nabyć wosk ? Oczywiście na stronie sklepu GOODIES :) A dokładniej o TUTAJ - ich cena to 12 złoty - WARTO ! :) 

8 komentarzy:

  1. Jestem pewna, że ten zapach by mi się spodobał! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Aż sobie wyobraziłam, jaki to musi być cudny zapach, ja też chcę! :D Cena też nie przeraża, oj wyczuwam malutkie zakupy, wyczuwam :D

    OdpowiedzUsuń
  3. na chwilkę bym chciała, ale później chyba by mi się znudził :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mmm zapach musi być cudowny.

    OdpowiedzUsuń
  5. terimakasih gan atas informasinya sangat bagus sekali

    OdpowiedzUsuń