21 kwi 2016

Chodź ze mną na spacer nadmorska promenadą!


Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją wosku z nowej serii wiosennej od Yankee Candle Q2 2016. Mowa jak już widać o Riviera Escape ! Zakupiony oczywiście na Goodies i pokazywałam Wam go przy mojej ostatniej paczuszce :) To własnie po niego sięgnęłam jako pierwszy. Czemu? Miałam ochotę na coś rześkiego i...przypominającego nam lato ! Już marzę o plaży, słońcu i morzu. Liczyłam, że ten wosk troszeczkę przybliży mi ich widok,a jak było naprawdę ? 
Jak wiecie zakupy dokonywałam internetowo, więc jedyne czym mogłam się kierować przy wyborze był opis. Nie mogłam ich wcześniej powąchać i sprawdzić tylko zmuszona byłam brać w ciemno. Stwierdziłam, że sięgnę po nowości, a ta szczególnie od razu mnie zaciekawiła. Co o wosku mówi nam producent ? 
"Flagowy zapach kolekcji Riviera Escape to orzeźwiająca propozycja, która przenosi nas na nadmorską promenadę, z której podziwiać możemy skaliste nadbrzeże skąpane w kwiatach i słońcu. W zapachu Riviera Escape nutę głowy stanowią akordy morskie. Nutę serca stanowią akordy kwiatów, zaś nutę bazy - trawa morska i bursztyn. "

I powiem Wam, że jak już do mnie dotarły to ten z całej 4 wyszedł najsłabiej. Nie dlatego, ze zapach był brzydki czy nie odpowiadał mi, ale był bardzo delikatny i reszta mocno go przyćmiła. Bałam się, ze mocno mnie on rozczaruje. Wąchając go nie mogłam wyczuć w nim nic ciekawego i zachęcającego do odpalenia. Mimo to to właśnie jemu jako pierwszemu dałam szansę ! 

Wosk własnie delikatnie pali się w moim kominku i jestem nim.... zachwycona ! 
Okazał się być słodki, bardzo rześki i energetyczny. Idealny do palenia podczas słonecznego dnia. Do tego bardzo szybko się roznosi i od razu da się go wyczuć. To co wydawało mi się na początku, że nic a nic go nie poczuje okazało się błędnym spostrzeżeniem. Pierwsze co w nim wyczuwam to jakieś kwiaty? Niestety nie wiem jakie, ale są naprawdę śliczne! 
Dla mnie jest bardzo lekki, nie wiem jak pachnie Riviera, ale jeśli tak to z miłą chęcią chciałabym się tam teraz przenieść ! 
Do tego jest w nim coś intrygującego. Delikatnie przypomina wodę kolońską i ta nuta bardzo mi się podoba ! 


Czy polecam Wam ten wosk ? 
O tak ! 
Dostać możecie go na stronie Goodies.pl ,a dokładniej o TUTAJ i kosztuje 8 zł :) 

13 komentarzy:

  1. ja za woskami średnio przepadam, bo o ile na początku pachną to jak dłużej poleżą w kominku to już ten zapach nie jest taki sam i dla mnie śmierdzą :)

    zaczarowana-oczarowana.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam takie samo zdanie ! Ale inaczej jest w przypadku Krignle Candle - one po prostu się wypalają i nic nie czuć, a przy Yankee robi się taki brzydki zapach spalenizny, albo czegoś :( I właśnie dzisiaj stwierdziłam po tym, ze teraz będę wierna Kringle :) Wypróbuj :)

      Usuń
  2. Mam ten wosk i polubiłam się z nim :)
    Pozdrawiam serdecznie, Juliet Monroe KLIK :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Wygląda pięknie i z przyjemnością poznam ten zapach ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam YC :) tego jeszcze nie miałam okazji poznać :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam te woski ;) pięknie pachną ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja wciąż odkładam zapach wosku z Yanki :D
    Zapraszam Mój Blog :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Z pewnością pięknie pachnie. Muszę w końcu zakupić sobie kominek i jakiś wosk i wypróbować tego cudu we własnym domu, bo niestety jeszcze nie miałam :P Masakra :) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie znam. Tak siedzę i się zastanawiam, że jeszcze tyle jest nienzanych mi zapachów, że nie wyobrażam soobie wieczorów bez wosków.

    OdpowiedzUsuń
  9. Kusisz, oj kusisz... :o)

    A ja właśnie wybieram się na długi wiosenny spacer :o)

    OdpowiedzUsuń