17 mar 2016

Pink Hibiskus od YC - trochę wiosny ! :)


Jak wiadomo zrobiło się troszeczkę słonecznie, już w powietrzu czuć zapach wiosny, więc pora na troszeczkę kwiatów ! Ja podczas tego okresu nie wyobrażam sobie palić w kominku coś innego niż właśnie delikatne linie kwiatowe ! Jak widzicie dzisiaj pod lupę leci PINK HIBISKUS od Yankee Candle :) To co od razu mnie przekonało do zakupu tego wosku to oczywiście ten egzotyczny kwiat i rzucający się w oczy kolor wosku obok, którego nie mogłam przejść niepostrzeżenie ;) 


Na początek tym razem wrzucimy kilka słów od producenta :) 

"Bardzo dekoracyjny, oszałamiający świeżym, nieco egzotycznym zapachem hibiskus jest ceniony – między innymi za swoje lecznicze właściwości – na całym świecie. Problem w tym, że jego pąki kwitną tylko jeden dzień. Na szczęście specjaliści od zapachowych wrażeń mają sposób na to, aby zjawiskowy aromat hibiskusa zatrzymać na dłużej. W różowym wosku Pink Hibiscus znajdziemy najczystszą, kwiatową esencję – pobraną z samego wnętrza pięknych kwiatów. Dzięki Yankee Candle będziemy mogli cieszyć się tym wyjątkowym aromatem do woli i z łatwością zamienimy wnętrze własnego domu w egzotyczny ogród otoczony kwitnącymi hibiskusami."

Mnie ten opis od razu zachęcił do zakupu a Was? 
Od razu widać, że ten wosk musi być wyjątkowy i niepowtarzalny ! 

Ja po jego rozpaleniu od razu wyczuwam delikatną kwiatową słodycz ! Strzał w 10, bo właśnie na coś takiego od niego liczyłam :) 
Jest to taka mocniejsza róża !  I z tego co widzę wiele osób go w nim dostrzega. Jak dla mnie jest to po prostu idealny zapach na wiosnę. Kwiatowy, mocny i długo utrzymujący się w powietrzu. Jeśli do swojego mieszkania chcecie wnieść trochę kwiatów, bez kwiatów to będzie on do tego idealny ;) Cudownie towarzyszy nadchodzącej wiośnie ! 
Ja na pewno jeszcze do niego wrócę :) Na taką porę jest on niezastąpiony!

Miałyście go ? 
Po jakie woski teraz najczęściej sięgacie ? 
Zapraszam jeśli chcecie go kupić ! 

14 komentarzy:

  1. Jeszcze go nigdy nie miałam :) jestem bardzo ciekawa zapachu, myślę, że by mi się spodobał :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wszędzie świeczki, świeczki, woski pięknie pachnące. Wszyscy je mają, tylko nie ja :D Będę musiała sobie też kupić kiedyś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę ?! Jak najszybciej to zrób :D

      Usuń
  3. Hibiskus nazywany jest też chińską różą, być może właśnie dlatego przypomina jej zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  4. OStatnio zrobiłam sobie zapas wosków z YC i Kringle candle :) Tego zapachu nie widziałam, a szkoda, bo uwielbiam hibiskusy :) Na wymiankę z czystym sercem mogę Ci polecić zapach wild poppies z KC- najprawdziwszy zapach wiosny jak dla mnie! ;) Pachnie oszałamiająco :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo już patrzę co to za cudo ! Akurat planuje zamówić woski, więc na pewno wpadnie do mojego koszyczka :) Dziękuje !

      Usuń
  5. miałam ten wosk, ładnie pachniał, przypominał mi trochę herbatę bo większość owocowych- barwionych na czerwono mam w składzie hibiskus

    OdpowiedzUsuń
  6. Mocny różany zapach chyba by mi się podobał.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie miałam ,ale róży w tego typu produktach nie lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja kocham wszystkie kwiaty w woskach :P

      Usuń
  8. nice post dear :)
    kisses!

    http://itsmetijana.blogspot.rs/

    OdpowiedzUsuń