5 sty 2016

Tisane - balsamik do ust :)

Jakiś czas temu pisałam post odnośnie Tisane- balsamu do ust. Dzisiaj przychodzę z nowością od firmy czyli balsamikiem, który jest specjalnie przewidziany dla dzieci :)  Niektóre z Was w zapowiedzi testowania prosiły mnie o porównanie obu kosmetyków. Zastanawiałyście się czy czymś się one różnią czy może jest to ten sam produkt tylko w innym opakowaniu ? Zaraz postaram się Wam to przybliżyć :) 



Dzisiaj może zaczniemy od wyglądu, ponieważ to chyba własnie on jako pierwszy rzuca nam się w oczy ! Mnie opakowanie od razu urzekło. Małpka na nim jest urocza i na pewno spodoba się maluchom. Na opakowaniu jest ona mocno naniesiona i u mnie mimo trzymania w torebce jeszcze się nie starła i myślę, że nie będzie to miało miejsca :) Buteleczka jest taka sama jak przy zwykłym Tisane, różni się tylko kolorem literek. Tam mamy  czerwony nadruk, a tutaj jest on niebieski :)  Produkt ma aż dwa lata ważności. Mój został wyprodukowany 1 listopada, więc widać, że jest to nowość od firmy :) 
Czy oba balsamy różnią się składem? 
Tak ! 
Ten wyprodukowany specjalnie dla dzieci zawiera dodatkowo ekstrakt z rumianku, prowitaminę B5 ( czyli D-pantenol) , masło kakaowe i lanolinę. Już w samym opisie produktu mamy jasno powiedziane, że produkt świetnie sobie poradzi z obdartymi, spierzchniętymi i obgryzionymi ustami oraz, że przeciwdziała stanom zapalnym i przyśpiesza regenerację naskórka. Jak dla mnie już sam opis jasno nam mówi, że ten kosmetyk będzie idealny dla dzieci. 
Do tego produkt nie zawiera parafiny, parabenów, alkoholu, silikonów, sztucznych aromatów, barwników oraz pochodnych PEG. Jak dla mnie już ta informacja mocno zachęca do zakupu balsamiku. 
Mi samej podczas ostatnich mrozów ( w końcu mamy zimę ?!) usta mocno dały o sobie znać. Od razu były całe spierzchnięte i zaczerwienione. Ten produkt jak na razie poradził sobie z nimi najlepiej ! Szybko łagodził ból i zmniejszał zaczerwienienie.
Czy słoiczek jest lepszy od sztyftu? Jak dla mnie jeśli chodzi o dzieci to zdecydowanie tak. Sztyft, który dzieci będą używały same może sie bardzo szybko złamać i wtedy od razu możemy zapomnieć o produkcie. Tutaj nie musimy się o to bać. Oczywiście trzeba zaznaczyć, żeby maluchy nie używały go brudnymi rączkami, albo, żeby po prostu aplikowali go dorośli :) 
Konsystencja jak dla mnie jest świetna, to samo już wspominałam podczas postu o zwykłym balsamiku od Tisane. Zapach i smak według mnie mają praktycznie taki sam :) Na pewno spodoba się on najmłodszym, ponieważ wyczuwalna jest wanilia i miód :) 


Cenowo ten produkt jest trochę droższy, ale i tak nie kosztuje dużo. Cena na stronie producenta to 11,44.  Jeśli macie dzieci, bratanków, chrześniaków... to myślę, że warto dla nich kupić ten balsamik. Świetnie złagodzi spierzchnięcia i przyśpieszy gojenie się ran. Podczas ostatnich mrozów u mnie był on niezastąpiony i na noc nakładałam go przeogromne ilości, a rano już nie pamiętałam, że coś było nie tak :)  Zdecydowanie w przyszłym roku sięgnę po kolejne opakowanie, bo jest on tak wydajny, że ten spokojnie wystarczy mi na calutka zimę :) 
Gdzie możemy go dostać ? 
Na pewno u producenta o TUTAJ :) 
Stacjonarnie szukajcie go w aptekach :) Mówię Wam naprawdę WARTO ! Jeśli macie spory problem z ustami to bez obaw kupcie go dla siebie. 

Może któraś z Was już go próbowała ? :)

14 komentarzy:

  1. Ja go mam w swoich zapasach :D miałam dać dzieciom, ale moje usta często się przesuszają, a to męczy i zostawiłam go dla siebie xD

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajnie wygląda ale ja wolę balsamy w sztyfcie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja chętnie ten balsam przetestowałabym na sobie, nie miałam jeszcze niczego z Tisane

    OdpowiedzUsuń
  4. muszę sobie coś podobnego sprawić, ale raczej pomadkę, bo nie lubię mieszać palcami w słoiczku:P

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie miałam jeszcze żadnego balsamu Tisane, niestety słoiczek jest teraz dla mnie słabym rozwiązaniem gdyż mam długie paznokcie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kolejną pozytywną recenzję widzę, więc nie może być inaczej, jak trzeba się w niego zaopatrzyć :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie przepadam za takimi słoiczkami ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ładne opakowanie, ale jak dla mnie to tylko sztyft wchodzi w grę...

    OdpowiedzUsuń
  9. gracias una información muy útil para nosotros y muy influyente en nuestro blog, este blog no puede durar mucho tiempo, saludo familiar de nuestra tienda zahra hierbas
    obat herbal kista

    OdpowiedzUsuń
  10. miałam go mieć, ale jednak nie mam! a wygląda tak bosko!

    OdpowiedzUsuń