11 lis 2015

Przeczytam tyle ile mam wzrostu !

Już w ostatnim poście z tej serii stwierdziłam, że 2015 będzie kolejnym rokiem podczas którego nie uda mi się wypełnić tego wyzwania. Mam nadzieję, że chociaż uda mi się przeczytać odrobinę więcej niż w roku 2014 ! Może kolejny okażę się być tym szczęśliwym i taką też mam nadzieję. O wyzwaniu mówić Wam dokładniej nie będę, bo powtarzałam już nie raz :) Mamy po prostu przeczytać tyle centymetrów książek ile mamy wzrostu, a moje wszystkie pozycje z roku 2015 znajdują się w zakładce na górze :) 


I teraz tak, na zdjęciu wyżej macie aż 5 pozycji, tutaj tylko 3 dlaczego? Pozostałe dwie książki zaczęłam czytać, ale kompletnie mi nie podpasowały ! "Po nie swoich stronach łóżka" czytało się tragicznie ! Opowiada o tym jak małżeństwo z dnia na dzień postanawia się zamienić rolami, i żona nagle zaczyna prowadzić firmę, a mąż handluje biżuterią... Już sam opis jest tragiczny i nie wiem czemu po nią sięgnęłam :D Jest nie warta czasu :( Doszłam gdzieś do połowy i zajęło mi to około godziny... 
"Miłość na Pacyfiku" - tytuł obiecujący, opis również, nie mniej jednak miał być to wojenny romans, a po przeczytaniu około 120 stron w książce nie pojawiła się żadna kobieta, a ja mało co rozumiałam z tych wojskowych nazw... Za bardzo męczyło mnie jej czytanie :) 
Więc może przejdziemy do tych ciekawszych ? :) 


Najgrubsza pozycja ze wszystkich. Jako, że ma około 500 stron to były momenty nudy, ale ogólnie ocenie na 7/10 ! Chciałam dowiedzieć się jak się zakończy, więc jak najszybciej próbowałam ją przeczytać :D Opowiada historię małżeństwa, które przez tragedię, która wydarzyłą się 10 lat temu wzięło rozwód. Los sprawia, że znów się spotykają w miejscu gdzie kiedyś oboje mieszkali. Od razu powiem, że romans to to nie jest ! Chociaż tak można wywnioskować po moim opisie :D Jest milion wątków, które należy rozwiązać, więc na jesienne wieczory jest idealna :) 
Grubość : 4,2 cm !

Świetna książka, a co najważniejsze i co rzadko się teraz zdarza posiada morał ! Mnie na początku aż tak nie wciągnęła, ale potem musiałam wiedzieć jak się skończy :) Jest to historia dwóch osób, które nieoczekiwanie łączy los. Nie mogę Wam za dużo zdradzić, więc nic więcej nie powiem, ach no może tlyko tyle, że naprawdę warto po nią sięgnąć i dawno nie spotkałam się z tak głęboką książką :)
Grubość : 3,3 cm

Ta najnudniejsza. Taka sobie opowiastka, która w sumie sama nie wiem dlaczego doczytałam do końca... Jest to kompletnie nie możliwa historia, a mianowicie o 3 nastolatkach, które utworzyły pakt i razem zaszły w ciążę. Słowa "pakt" już po nie nienawidzę, bo pojawia się chyba na każdej stronie :D Całość jest opisana od strony jednej z matek, która jednoczenie jest dyrektorką szkoły do której chodzą dziewczyny. Niby wali jej się przez to życie itp. itd. Nie sięgajcie po nią ;)
Grubość: 2,3 cm 


I tak oto dobrnęliśmy do końca ! Znacie, którąś z tych książek? Może możecie mi polecić coś super ! Obecnie znów byłam w biblio i na swoją kolej czekają kolejne pozycje ! Znów 5, ciekawe ile z nich przeczytam tym razem :)) 

Podsumowując :) 
Było 18,4 cm , doszło mi 9,8 cm czyli obecnie mam 28.2
Zostało...143,8 :( 

10 komentarzy:

  1. ciekawe propozycje, ja niestety nie przeczytałam ani jednej :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawe propozycje na jesienne wieczory,na pewno skorzystam :);*

    OdpowiedzUsuń
  3. obecnie czytam książkę na podstawie której oglądam serial i jeszcze jedną o matce, której porwali dziecko. Leżą już od jakiegoś czasu i jakoś nie mogę się zabrać, żeby je kontynuować. Seriale są silniejsze:<

    OdpowiedzUsuń
  4. jaw sumie nie licze ale w przyszłym roku zaczne:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Całkiem fajne wyzwanie, może kiedyś i ja spróbuję się go podjąć. =)

    OdpowiedzUsuń
  6. nie znam :) do końca może być ciężko, ale trzymam kciuki :)

    OdpowiedzUsuń
  7. a ja myślałam, ze akcja polega na przeczytaniu tyle książek co wzrostu, a to tylko ma być góra-sterta książek. Pestka

    OdpowiedzUsuń
  8. Wciągnęłabym się również w ciekawą lekturę :) Buziak na milutki wieczór :*

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie moją córkę bym przeczytała.

    OdpowiedzUsuń