14 wrz 2015

Vitapil - Czy to mój sposób na mocne, lśniące włosy? :)


Dzisiaj przychodzę do Was z postem zapowiedzianym troszeczkę ponad miesiąc temu, czyli recenzją produktów od marki Vitapil, które postanowiłam przetestować :) Na sam początek chciałabym Wam jeszcze jednak szybciutko PODZIĘKOWAĆ ! W weekend moim oczom ukazała się cudowna liczba 700 obserwatorów ! Zakładając bloga nigdy nie sądziłam, że uda mi się to osiągnąć i, że aż tyle z Was będzie odwiedzać moją stronę. Dla wszystkich duszyczek, które są tutaj razem ze mną przeogromne DZIĘKUJE ode mnie ! Ciesze się, że mam dla kogo pisać ! 
A teraz róbcie kawkę i zapraszam na tasiemnca ! 



Na samiutkim początku po krótce przedstawię Wam markę Vitapil
"VITAPIL® -  to ponadczasowa marka, która od 1997 roku troszczy się o włosy Polaków.
Szczyci się długoletnią renomą, ze względu na wyjątkową skuteczność i specjalistyczny charakter produktu. VITAPIL ® to marka inna niż wszystkie.
Vitapil - mocne lśniące włosy
Tam, gdzie pozostali producenci podążają za konwencjami, oferując standardowe rozwiązania,  my staramy się je przełamywać.  Wierzymy, że to najlepsza droga do tworzenia skutecznych i ukierunkowanych produktów. Tajemnica marki VITAPIL® tkwi w odpowiednio dobranej kompozycji składników produktu. Wyważone proporcje istotnych dla włosów witamin i składników mineralnych, wzmocnione ekstraktami roślinnymi, zapewniają wielokierunkowy mechanizm działania preparatu. VITAPIL® działa - począwszy od skóry głowy poprzez cebulki, aż po łodygę i końcówki włosa.  "



Jak widzicie ja postanowiłam wypróbować produkty z linii biotyna+bambus. Od lewej widzicie tabletki powlekane oraz lotion do skóry głowy. Dodatkowo Vitapil ma jeszcze linię dla mam ! I mamy tutaj tabletki, które są dla nich specjalnie przeznaczone:) Świetnie, że firma ma produkty dla tak wyselekcjonowanych odbiorców.


Na początek zaczniemy od lotionu ! 
Dzięki specjalnie dobranej formule VITAPIL Profesjonalny Lotion zapobiega nadmiernemu wypadaniu włosów oraz stymuluje porost nowych. Dedykowany jest osobom, które chcą cieszyć się mocnymi, gęstymi, zdrowymi i przyjemnymi w dotyku włosami. Inteligentne połączenie składników pozwala na codzienne stosowanie preparatu bez ryzyka podrażnień. Delikatnie pachnie i jest przyjemny w użyciu. "
Jego cena wynosi około 55 zł. 


To co zaskoczyło mnie na początku to opakowanie tego lotionu ! Ja jeszcze się z takim nie spotkałam, a musicie przyznać, że taka forma jest bardzo dla nas wygodna. Wiele tego typu produktów ma zwykłe odkręcane buteleczki, które są bardzo nie poręczne w używaniu i wiele produktu może się przez nie marnować. Tutaj jak widzicie specyfik nanosimy bezpośrednio na skórę głowy dzięki czemu wiemy, że całość produktu trafi tam gdzie powinna :) Dodatkowy plus za jakość i wykonanie! Butelka ma gruby, twardy plastik, a napisy są naniesione bezpośrednio, a nie naklejane ! I o dziwo są tak trwałe, co niestety ostatnio rzadko mi się zdarza, że nic, a nic się nie ścierają ! 
Dozownik jest również bardzo wysokiej jakości, nie zdarzyło mu się zaciąć i zawsze daje równomierną ilość kosmetyku. Jak widzicie na zdjęciu poniżej ma on dodatkowe zabezpieczenie, dzięki czemu w razie przenoszenia np. w kosmetyczce nic nam się nie stanie . I jeśli już jesteśmy przy opakowaniu to niestety muszę tutaj dać jeden minusik. Mianowicie w żaden sposób nie możemy się dowiedzieć ile kosmetyku jeszcze nam zostało do aplikacji ! Nie wiem, czy po miesiącu stosowania zostało mi 3/4 buteleczki czy może już po następnym użyciu nieoczekiwanie się skończy? Myślę, że dobrym wyjściem byłby jakiś przezroczysty pasek czy coś tego typu? Pod słońce oraz wagowo również nie da się określić ile kosmetyku nam zostało. Jako, że plastik jest gruby to kompletnie nie przepuszcza światła i opakowanie jest dość ciężkie :) Możliwe również, że firma zastosowała takie rozwiązanie, aby do kosmetyku nie dostawało się słońce i nie niszczyło go. Wtedy niestety nie będzie dało się z tym nic zrobić i tylko orientacyjnie będziemy musiały domyślać się na ile nam go jeszcze wystarczy :)  
Jak widzicie produkt dodatkowo zawiera kartonikowe opakowanie ! Mamy na nim wszystko bardzo ładnie opisane :) 


Jakie miałam pierwsze obawy przed rozpoczęciu kuracji? Chyba takie jak większość z Wasz przy używaniu kosmetyków, które mają styczność ze skalpem. Bałam się, że podrażni mi skórę głowy, zacznie mnie ona swędzieć, pojawi się łupież, a co najważniejsze wzmoże przetłuszczanie się włosów z którym przez wakacje świetnie sobie radziłam. Ku mojemu zaskoczeniu nic z tych rzeczy nie miało miejsca ! Najbardziej oczywiście bałam się tego ostatniego, jak dla mnie większość produktów tego typu, która działa na włosy przy nasadzie wzmaga przetłuszczanie się włosów. Po jego używaniu tak samo jak zawsze myje włosy co drugi-trzeci dzień i wszystko jest w jak najlepszym porządku ;) Ciesze się również, że nie wywołał żadnego podrażnienia ! Skóra głowy kompletnie nie odczuła go w złym stopniu ;)
Używanie ? Stosujemy go na wilgotne włosy. Dzięki temu, że dozownik jest wydłużony to aplikacja jest ułatwiona. Bez problemów dostaje się on przez moje długie włosy do samej skóry głowy ;) Ja psikam nim w kilka miejsc przy samej nasadzie włosów, a następnie rozczesuje włosy dokładnie grzebieniem. 
Kosmetyk ma bardzo delikatny i jak dla mnie przyjemny słodkawy zapach. Jako, że stosujemy go bardzo mało to jest on według mnie nie wyczuwalny na włosach i nie gryzie się z zapachem szamponu czy odżywki. 


O tabletkach producent mówi nam: 
"Profesjonalny preparat, którego składniki pomagają zachować zdrowe włosy i skórę głowy. Dedykowany jest osobom, które chcą cieszyć się mocnymi, gęstymi i zdrowymi włosami. VITAPIL® działa od wewnątrz – nie tylko na łodygę włosa, ale przede wszystkim na cebulkę i gruczoły łojowe. Sprawia, że włosy stają się mocne, elastyczne i bardziej lśniące."
Ich cena wynosi około 30 zł, a płacimy za 60 tabletek 


Według mnie każdy problem, który wiążę się z wypadaniem i słabością włosów powinniśmy zacząć własnie od wewnętrznego wzmocnienia, które uzyskamy dzięki właśnie tym tabletkom. Jak widzicie mamy w opakowaniu ich 60 sztuk, czyli kupujemy dwu miesięczną kuracje, ponieważ stosujemy jedną tabletkę dziennie. Mój problem przy łykaniu różnych suplementów to brak regularności ! Dlatego tez ciesze się, że producent każe nam łykać jedną tabletkę dziennie, a nie np dwa razy dziennie rano i wieczorem bądź co najgorsze aż trzy ! Myślę, że jest to wygodne dla wielu z nas , czasami wychodzimy z domu rano ,a  wracamy dopiero późno w nocy przez co musiałybyśmy je wtedy nosić przy sobie... a tak wystarczy, że weźmiemy ją np tylko rano po śniadaniu i już nie musimy się przez cały dzień martwić  :)
Tutaj jest jedna rzecz, która delikatnie mnie zraziła. Mianowicie chodzi o rozmiar tabletki ! Mimo tego, że zdecydowanie wole coś łykać niż pić jeśli chodzi o leki i nigdy nie miałam problemu z wielkością tabletek to tutaj taki się pojawił. Jak dla mnie są one przeogromne ;) Teraz już się do nich przyzwyczaiłam ,ale na samym początku miałam mały problem. Domyślam się dzięki temu mają one w sobie więcej drogocennych rzeczy, które są tak bardzo potrzebne naszym włosom :) 
Smaku nie mają one żadnego co dla mnie jest ogromnym plusem.  Przy jakimś ostatnim suplemencie, który łykałam był on gorzki i już na samą myśl, że mam go wziąć krzywiła mi się buzia ;) 
Zapachu również nie mają co idzie na kolejny plus ! 


Jak podziałała na mnie kuracja? 
Od jakiegoś czasu zmagałam się ze wzmożonym wypadaniem włosów i cały czas odkładałam wizytę u lekarza. Myślę, że każda z Was wie jak to jest ;)  Dzięki kuracji wypadanie włosów delikatnie mi ustało, wiem jednak, że i tak nie obejdzie się u mnie u lekarza i obawiam się, że akurat u mnie może być problem z tarczycą... Co zdecydowanie zauważyłam po obu produktach to baby hair ! Ja akurat nigdy nie narzekam na ich brak, ale teraz rosną w mega szybkim tempie ! W lipcu miały koło 3 cm, a teraz są już ponad dwa razy takie :) Niektóre już sięgają do końca moich policzków i są bardzo mocne i ciemne :) Do tego włosów są witalniejsze i bardziej elastyczne. Nie muszę się martwić, że po lecie i słońcu są wysuszone. Mi produktów zostało myślę, że jeszcze na około pół miesiąca i z miłą chęcią dokończę kuracje i za jakiś czas myślę, że po oba produkty sięgnę ponownie :) U mnie sprawdziły się one bardzo dobrze i z tego co widziałam to wiele z Was również je poleca !  :) 


Wy stosowałyście ? Czy może cały czas szukacie czegoś odpowiedniego dla Waszych włosów ? 




17 komentarzy:

  1. Zazdroszczę efektów, u mnie niestety nie działa :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety na każdego wszystko działa inaczej, czasami lepiej , a czasami gorzej :) Ważne, żeby samemu sie o tym przekonać ! :)

      Usuń
  2. Stosuję obecnie same tabletki i po dwóch tygodniach jest mniej wypadających włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znam tej marki, ale już od dawna rozglądam się za jakimiś tabletkami przeciwko wypadaniu włosów :/ Koleżanka polecała mi Biotebal. Przeczytam ich opinię, porównam z Twoją i wtedy zdecyduję się na zakup ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bardzo serdecznie polecam Ci te ! :)

      Usuń
  4. Nie używam, bo nie mam problemu, ale zapiszę sobie dla męza :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Generalnie ja wzbraniam się od testowania suplementów. Jednak od jakiegoś czasu dla zaspokojenia swojej ciekawości stosuję jeden suplement. Opisywaną przez ciebie markę kojarzę głównie z reklam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja bardzo długo się wzbraniałam :) Kiedyś chyba jednak każda z nas ulegnie ;)

      Usuń
  6. Raczej nie łykam suplementów, ale moja współlokatora stosuje właśnie te prezentowane i jest zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetnie, że się u niej sprawdza :)

      Usuń
  7. Tabletki Vitapil stosowałam, i zawsze gdy zauważam że włosy mam osłabione, zaczynają wypadać - to sięgam po nie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli nie tylko u mnie działają ! :))

      Usuń
  8. fajnie, że jest linia bezpieczna dla mam bo kobiety w ciąży i po porodzie często mają problem z włosami. u mnie pojawia się przy przesileniu, chyba powinnam zaczęć już teraz suplementację.

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie stosowałam nigdy, ale chyba powinnam zacząć, bo lenię się jak stary kot ;(

    OdpowiedzUsuń
  10. Woooow, nie sądziłam że cokolwiek może podziałać na wypadające włosy, a tu proszę. Wpisuję na wish listę kusicielko! :)

    OdpowiedzUsuń