27 sie 2015

Perfumy Nicole nr. 168 ! :)


Dzisiaj przychodzę do Was z postem gdzie pierwszą rolę będą grać perfumy od marki Nicole ! Myślę, że wiele z Was już co nieco o nich słyszało, ja przybliżę Wam troszeczkę firmę oraz zapach, który trafił w moje łapki czyli nr 168 inspirowany Davidoff Cool Water Sea Rose. Jak zapach sprawdził się u mnie ? O tym już za chwileczkę !   


Dla osób, które nie znają jeszcze marki Nicole malutki informator :) 

NICOLE Cosmetics to marka oferująca unikatową linię perfum i wód toaletowych, a także najwyższej jakości produkty do stylizacji paznokci. Szeroka gama męskich i damskich zapachów cieszy się dużym zainteresowaniem na rynkach Europejskich. Komponenty z których tworzone są zapachy Nicole, to oryginalne francuskie esencje. Wszystkie produkty Nicole przechodzą testy dermatologiczne oraz posiadają wszelkie niezbędne zezwolenia i certyfikaty, w tym IFRA.

Perfumy marki Nicole mamy podzielone na trzy rodzaje tj: kwiatowe, świeże i zmysłowe. Ja zdecydowanie gustuje w pierwszej i drugiej kategorii tak, więc mój numerek odnajdziemy w  zapachach świeżych :) Jak dla mnie jest to najlepszy wybór podczas upalnego lata ! 
Skład: gruszka, różowa piwonia, piżmo. 
W mojej buteleczce mamy 30 ml produktu. 


Jak widzicie buteleczka jest prosta, beż żadnych udziwnień. Każdy zapach zamknięty jest w taką samą fiolkę, jedyne co je różni to oczywiście naklejka z numerkiem. Mi design bardzo się podoba. Nie raz już powtarzałam, że przy opakowania najbardziej cenię sobie minimalizm i prostotę. Dodatkowy plus za to, że buteleczka jest matowa, uwielbiam takie szkło ! 
Po zdjęciu wieczka ukazuje nam się złoty atomizer. Bardzo pozytywnie zaskoczył mnie swoją jakością. Czasami możemy spotkać się z takimi bardzo słabej jakości, które nie dość, że się rozlatują to przekręcają się nam na boki i nie równo aplikują perfumy. Tutaj nie mamy z tym najmniejszego problemu :) Napisz na szkle bardzo trwały ! Po noszeniu w torebce jeszcze nic mi się z nim nie stało :) 
Zapachu wcześniej nie znałam, kierowałam się opiniami z internetu, czy udało mi się trafić ? 
Tak ! Perfumy są dość słodkie, ale mimo wszystko świeże, a zapach piżma nie jest przytłaczający co czasami może mieć miejsce. Tak jak mówię nie potrafię się tutaj odnieść do oryginału, ale zapach od Nicole zdecydowanie przypadł mi do gustu. Różowa piwonia nadaje perfumom cudownej słodyczy. Ja uwielbiam takie zapachy :) 
Do tego przeogromny plus za trwałość i intensywność zapachu :) U mnie utrzymują się one cały dzień! 


Jeżeli chodzi o zakres cenowy to jest on różny dla opakowań, moje 30 ml obecnie kosztuje 24,99 :) Za perfumy jest to naprawdę niewiele. Dla mnie produkty firmy są świetną alternatywą. Za o wiele mniejsze pieniądze możemy sprawić sobie zapach, który od dawna nam się podoba :) 
Do tego przeogromny plus za rozmiary perfum. Firma oferuje nam buteleczki aż w 12 rozmiarach od 9 do 1000 ml! Jak dla mnie rozstrzał jest bardzo duży i na pewno każda z nas znajdzie dla siebie odpowiedni :) Ten 30 ml jest idealny do torebki. Leciutki, mały i poręczny. 
Ja z miłą chęcią sięgnęłabym po inne zapachy ! Jak wiadomo każdej kobiecie perfum nigdy za dużo :) 
Perfumy możecie zakupić na stronie sklepu o TUTAJ :) 
Zapraszam Wam również do zapoznania się lepiej z firmą o TUTAJ :) 

Za możliwość testowanie dziękuje portalowi TRUSTEDCOSMETICS





13 komentarzy:

  1. muszę poznać ten zapach, mam oryginał Davidoff Cool Water, ale tej wersji nie znam, bardzo lubię zapachy Nicole

    OdpowiedzUsuń
  2. Oryginał to jeden z moich ulubionych zapachów damskich :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam te perfumy! chodź akurat tego zapachu nie miałam

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam ich dwa zapachy i naprawdę świetnie oddają woń oryginałów ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie znałam wcześniej tej marki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawa jestem tego zapachu, lubię słodkie nuty <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Pierwsze o nich słyszę, ale wpadła mi w oko buteleczka, lubię takie proste i niepozorne rzeczy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajnie ta buteleczka wygląda, bardzo stylowa ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jeszcze nigdy nie czułam tego zapachu :)
    Zapraszam na nowy post, z relacją z Turcji ♥
    Byłoby mi bardzo miło, gdybyś zajrzała.
    Pozdrawiam! bitherphobia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam zapach Davidoff Cool Water Sea Rose, pokochałam go od pierwszego powąchania, niestety jeszczego nie miałam ;/ świetnie że jest taka tańsza alternatywa!

    OdpowiedzUsuń
  11. Będę musiała wybrać się do NIcole :o)

    OdpowiedzUsuń
  12. great post as usual! :)

    http://www.itsmetijana.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Hehe te perfumy opanowały blogosferę :)

    OdpowiedzUsuń