1 maj 2015

Mój Krem No3 - odżywczo energizujący od Fitomed :)


Dawno mnie tutaj nie było z recenzją kosmetyku, a ten kremik czeka na swoją premierę już bardzo, bardzo długo :) Obecnie jest już na zupełnym wykończeniu, a zdjęcia zalegają mi na komputerze od jakiś... dwóch miesięcy :) Jak wiecie ostatnio mam trochę zakręcony czas, więc nie było mnie tutaj tak często jak być powinnam ;)  Jesteście ciekawe jak się u mnie sprawdził? To już przechodzę do rzeczy ! 




To już nie pierwszy krem od Fitomed, który Wam pokazuję, więc opakowanie i ogólny wygląd marki nie powinien być Wam już obcy :)  Ja lubię tą prostotę i minimalizm, bez żadnych udziwnień i niepotrzebnych rzeczy. Co od razu spodobało mi się w tym kremiku jak go otworzyłam ? Jego konsystencja ! Nie wiem czy na zdjęciu poniżej będzie to widoczne, ale jest on taki mocno maślany, jest bardzo gęsty i treściwy, a ja nienawidzę takich "lejących się" kremów :)  Jak tylko go zobaczyłam to wiedziałam, że szybko się polubimy.   Zapach  jest bardzo delikatny, słodki i subtelny. Niestety nie jestem w stanie określić czym dokładnie pachnie, ale mi od razu jego aromat przypadł do gustu i nie drażnił nosa ;)  Na buzi możemy wyczuć go jeszcze kilka minutek po aplikacji .
krem potrzebuje tylko kilku minut do wchłonięcia, a na skórze zostawia przyjemny, milutki filtr :) 
Co najważniejsze nie zdarzyło mu się mnie podrażnić, albo zapychać buzi. Wzięłam go ponieważ potrzebowałam czegoś dla mojej delikatnie przesuszonej buzi po zimie, czy sprawdził się w tej wersji ? Ja myślę, że tak :) Nie jest on mocno tłusty i nie jest jakimś mega mocnym nawilżaczem, ale z moim przesuszeniami poradził sobie bez trudu :) Po około tygodniu regularnego stosowania go moja buzia wyglądała o wiele lepiej :)  Ciesze się również, że nie przetłuszcza i już po kilku minutkach od nałożenia go mogę normalnie kłaść podkład i nic się nie roluje, anie nie zbiera :) Ja jestem jak najbardziej na tak ! Teraz jednak podczas wiosny i cieplejszych dni postawię na coś delikatniejszego :) 
Jego główne substancje odżywcze to : olej witaminowy z witaminami A, E, F, Q10, masło kakaowe, woda lawendowa, nawilżający koncentrat w liposomach.


Czy go polecam? 
Zdecydowanie tak ! 
Ja z miłą chęcią wracam do kremów od Fitomed. TO co najbardziej mi się w nich podoba to świetna konsystencja, delikatny zapach noi oczywiście działanie :)  teraz marzy mi się wypróbowanie kremiku No9, który jest z ... karotenem ! :) 

Ten kremik możecie nabyć na stronie sklepu o TUTAJ 
Jego obecna cena to 29 zł - myślę, że nie jest to dużo jak na taki kosmetyk :) 
Zapraszam również do przejrzenia całej oferty marki Fitomed :) 

17 komentarzy:

  1. Bardzo lubię kremy Fitomed.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie podrażnia i nie zapycha to już bardzo duży plus :)

    OdpowiedzUsuń
  3. kosnsytencja dla mnie niestety nie odpwiednia :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Zastanawiałam się kiedyś na kremem fitomed ale chyba z nr 11 albo 7. Chodzi mi o taki do cery tłustej trądzikowej, ciekawa jestem jak by się spisał.

    OdpowiedzUsuń
  5. Skład wygląda super, wcześniej jakoś nie interesowałam się tymi kremami, ale widzę że muszę to zmienić :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam Fitomed :-) ale kremu od nich jeszcze nie próbowałam :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. wygląda, że fajnie działający krem niestety nie mam dostępu do fitomedu stacjonarnie :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Dużo dobrego czytam o tych kremach od Fitomedu :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawy krem :) Prezentuje się bardzo dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja też jestem zadowolona z kremu Fitomed, ale do cery mieszanej :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Cześć
    Nazywam się Klaudia i z chęcią stworze dla Ciebie ślicznego bloga.
    Jeśli, więc jesteś zainteresowany czymś takim, proszę napisz do mnie.
    O to mój FB https://www.facebook.com/wystrojbloga
    Zapewniamy szybką i dobrą prace, okraszoną stałym kontaktem.
    Zapraszam serdecznie i przepraszam za SPAM :*

    OdpowiedzUsuń
  12. Miałam kilka kremów Fitomedu i lubiłam je :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Kiedyś na pewno wypróbuję krem tej marki, ale do cery mieszanej :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nigdy nie słyszałam ani o tym kremie ani ogólnie o tej marce,ale zachwyciła mnie konsystencja tego kremu,wygląda bardziej jak masło do ciała niż lekki krem do twarzy

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie mój typ skóry, ale najważniejsze, że jesteś zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Dla mnie ta marka nadal jest znana tylko z blogów ale kiedyś na pewno to zmienię :)

    OdpowiedzUsuń