22 kwi 2015

Ostatnie zdobienie i płytka od BornPrettyStore :)



Jestem i ja wraz ze swoim nowym zdobieniem :) Ostatnio (o dziwo!) dostałam nową paczuszkę ze współpracy od BornPrettyStore, a w niej... calutka masę płytek i stempel do pazurków ! Jest ich bodajże aż 10 i na pewno pokażę Wam je wszystkie w oddzielnym poście :)  Nie miałam pojęcia na którą mam  się najpierw zdecydować. Tak to jest jak da się kobiecie aż taki wybór ! :) Jak wiecie wcześniej miałam już stempel kupiony w drogerii, ale sprawdzał się dość słabo i nie miałam pojęcia czy jest to dokładnie jego wina czy może po prostu ja nie potrafię robić stempli :( Praktycznie każde podejście kończyło się fiaskiem i tylko dodatkowo mnie denerwowało, że znów coś się nie odbija i jest nie tak :P Jak było tym razem? o tym już za momencik ! 




Jak już widzicie zdecydowałam się na odbicie środkowej koronki. Na początku miałam nie mały problem jednak myślę, że wychodzi mi to coraz lepiej :) Jako podkład posłużył mi znany już wszystkim kolorek od Golden Rose, a stempelki odbijałam lakierem Wibo ! :) Całość myślę, że wyszła dość delikatnie i dziewczęco. Wiem, że nie jest idealnie i nie prezentuje się to zbyt dobrze, ale ja i tka jestem z nich mega dumna :D Stempel dokładnie przedstawię Wam w innym poście, według mnie jest on bez porównania lepszy do mojego poprzedniego i teraz już wiem, że poprzednie porażki mogę zrzucić właśnie na stempelek. 
A Wam jak się podoba całość ? 
Czekajcie na post o stempelku i moich wszystkich nowych płytkach ! Teraz cały czas stemple będą lądowały na moich pazurkach ! 


A Was zapraszam na strone BornPrettyStore ! 

10 komentarzy:

  1. 10 nowiutkich płytek? *.* Znając życie, nie mogłabym się zdecydować, od której zacząć testy :D Fajne zdobienie, takie dziewczęce i delikatne :) Stempel to podstawa! Mój ostatnio ześwirował i myślałam, że sama oszaleję wraz z nim.

    OdpowiedzUsuń
  2. mi się podobają te różyczki :D

    OdpowiedzUsuń
  3. jedyne co mogę powiedzieć to WOW :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ładnie ci to wyszło, fajnie że odkryłaś że wcześniejsze porażki to jednak wina stempelka, teraz będzie o niebo lepiej i pewnie jeszcze więcej chęci :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Oh tak, z doświadczenia wiem, że stempel robi ogromną różnicę!
    Piękne zdobienie, nie mogę się doczekać kolejnych stempelkowych ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetnie to wygląda :)
    Pozdrawiam,
    http://fit-healthylife.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. To może ja też nie jestem taka beznadziejna tylko stempel jest do niczego :)

    OdpowiedzUsuń