11 lut 2015

Projekt NAILART - tydz. 1 - STEMPLE ! :)



Jako, że znalazłam chwilę czasu postanowiłam się jednak zgłosić do projektu paznokciowego na blogu Sabi-nails :) O całej akcji przeczytacie o TUTAJ :)  Nie wiem jak to będzie z moimi kolejnymi tygodniami, a ten wypadał tragicznie no, ale cóż... Raz się żyję, a gdzieś się uczyć trzeba :P Mi pazurki kompletnie się nie podobają, a mój stempel jest tragiczny ;/ Odbija mi po połowie wzoru, a po 3 sekundach już nie chce odbijać wcale, więc wszystko musi być zrobione w tempie ekspresowym co skutkuje oczywiście nie dokładnym stemplowaniem :(  Oczywiście nie raz już go próbowałam spiłować, ale to na niego kompletnie nie działa, muszę po prostu zainwestować w jakiś nowy, bo z tym żadnej przyszłości nie widzę :( 
Nie przedłużając pokazuje Wam moje tragiczne pazurki, które jestem zmuszona nosić, bo skończył mi się zmywacz :D 




Do zdobienia przyczynił się lakier Maybelline, który byłam przekonana,że już Wam pokazywałam, a nie mogę go znaleźć w postach. Cóż z pamięcią nie najlepiej widocznie :D Ma numerek 67S  i płytka od BPS numerek 03, którą na stronie zobaczycie o TUTAJ :) 


Kot niby jest chociaż kota nie przypomina... na małym palcu próbowałam odbić wzór całopaznokciowy, ale mój stempel oczywiście odmówił posłuszeństwa, więc nawet na niego nie patrzcie.... 


Przypominam Wam również o zapisach do mojego nowego projektu ! :) Jak na razie jest nas już 13
 :) 



30 komentarzy:

  1. Ej, weź, nie ma tragedii. Ja nawet jednym kolorem ładnie paznokci pomalować nie umiem. :D

    OdpowiedzUsuń
  2. fajne, słodkie koteczki :) próbuje dojrzeć co tam na tym małym palcu jest :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Zdarza się ;p Ale skoda, bo ta płytka bardzo ładnie wygląda ;-; Szczególnie ta elipsa, jakiś kamyczek w taki stempel wsadzić i szał ^^

    OdpowiedzUsuń
  4. Na pewno winny jest stempel? U mnie tak się działo głównie gdy źle starłam nadmiar lakieru... A jeśli jednak stempel, to polecam rozejrzeć się po ebayu :>

    OdpowiedzUsuń
  5. ej, o co chodzi? wyglądają normalnie :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Metodą prób i błędów dojdziesz do perfekcji w stemplowaniu :D A Kotecki to w ogóle nieźle wyszły! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kotek wyszedł śliczny!
    Ja też właśnie potrzebuję nowego stempla (wczoraj zamówiłam), bo mój się jakoś buntował.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie jest tak tragicznie, jak czytałam tekst to spodziewałam się wymazanych stemplem paznokci, a ja tam koty widzę i nosić można :D Ale jak rzeczywiście tak Ci się źle pracuje z tym stemplem to chyba musisz sobie wymienić. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ooo, może i ja po cichu dołączę do akcji? :) Nie przejmuj się - mi też coś opornie idzie stempelkowanie.

    OdpowiedzUsuń
  10. Jaki fajny kociaczek :3 Genialny kolor lakieru :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Dla mnie użycie takiej płytki to czarna magia :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jest dobrze, a będzie z czasem tylko lepiej. Kotkowe paznokcie mają wzorki naprawdę dobrze odbite, a mały - cóż, mi też zdarza się zmyć wzorek z jednego paznokcia, bo coś nie wyszło. Przed stemplowaniem pokryj paznokcie topem. Jeśli odbicie będzie nieudane, zetrzesz nieudany wzorek zmywaczem i tyle, troszkę zmatowi wierzchnią warstwę, ale kolorowy lakier pod spodem będzie bez uszczerbku, machniesz warstwę topu jeszcze raz i będzie cacy :)

    OdpowiedzUsuń
  13. A mi się twoje pazurki bardzo podobają :) A czy w twoim projekcie mogą wziąć udział malunki na sztucznych paznokciach? Bo obecnie mam na pazurach żel więc musiałabym się posłużyć sztucznymi szponami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, że tak ! :*

      Usuń
    2. Super :-* W takim razie sie zgłaszam :-)

      Usuń
  14. fajne kotki :) początki bywają trudne, ale potem bedzie lepiej :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja właśnie myślałam o projekcie u Sabi, ale w końcu przez brak płytki w swoim paznokciowym asortymencie się nie zdecydowałam :(

    OdpowiedzUsuń
  16. Myślę, że i tak dobrze wyszły Ci te odbicia stempelków ;) Ja nigdy nie robiłam tego typu mani i coś czuję, że wyszłoby mi to tragicznie :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Oj jaki słodki kiciuś; :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ty marudzisz, że się nie odbił całkowicie, a ja zanim przeczytałam tekst myślałam, że to taki zamierzony efekt, bo bardzo ładnie wygląda :]

    OdpowiedzUsuń