31 paź 2014

Zakupy, paczki, współprace- PAŻDZIERNIK ! :)

Dzisiaj, jak co miesiąc przychodzę do Was z kilkoma ważniejszymi nowościami miesiąca :) Nie będę się nad wszystkim rozwodzić, rzeczy również nie ma zbyt dużo, od tak taki malutki pokaz. Z kosmetyków mega mało, z ubrań nie pokażę wszystkiego, a w tym miesiącu naprawdę się obkupiłam ! Z paczek praktycznie nic :D No cóż, zapraszam do przeglądania i komentowania ! :) 

ZAKUPY!
Na samiutkim początku oczywiście zaczniemy od części kosmetycznej :) I jako pierwsze lecą lakiery od MANHATTAN. Wczoraj w zdobieniu pokazywałam Wam już ten fiolecik i tak jak już wspominałam nie wiem czy opłacało się je kupić czy nie? Za taki 4pak zapłaciłam 19,99 zł. Kupiłam je w TKMAXXIE i jak łatwo obliczyć jeden lakier kosztował mnie 5 zł :) Nigdy wcześniej nie miałam kompletnie styczności z tą marką. Nie miałam pojęcia czego się mogę po nich spodziewać i powiem Wam szczerze, że bardzo pozytywnie mnie zaskoczyły :) Ładnie się trzymają, dość dobrze kryją (zależy od koloru) i pięknie się błyszczą :) Ja przetestowałam już dwa, dzisiaj na pazurki poleci albo niebieski, albo znów pomarańczowy ze względu na Halloween :)) Jak jesteście ich ciekawe to na blogu pojawi się swatch :) 

Tutaj moja pierwsza szminka w tak żywym kolorze, która praktycznie codziennie ląduje u mnie na ustach :) Jestem w niej zakochana ! W rzeczywistości jest to taki ciemny fiolet. Zapłaciłam za nią koło 8 zł, były akurat w promocji w Naturze, w cenie regularnej kosztuje coś koło 15 zł  :) Marka KOBO - producent HEAN. Ja na pewno kupię jeszcze jakiś kolorek z tej serii ! Sama mam numerek 304- Dusty Rose. Mam nadzieję, że jeszcze będą na promocji :) 

I tutaj już skończymy część kosmetyczną, malutko co? 

W części ubraniowej pokażę Wam tylko kilka rzeczy, w rzeczywistości jest ich o wiele, wiele więcej :) 
Na samiutki początek kurtka ! Moja już była dość wysłużona, ta miała być taka przejściowa, a okazała się być cieplejsza od mojej zimówki ! Misio jest odpinany, więc będzie mi też służyła podczas lata. Wiem, że model oblegany i ma go połowa miasta, ale co tam ! Mi on się strasznie podoba :) Kosztowała 230 zł. 


Buciki na fitness. Od dawna były na mojej wishliście aż w końcu je sobie sprawiłam :) Wybór padł na Jasics, ja markę uwielbiam :) Kosztowały mnie 200 zł, więc myślę, że to nie jest dużo. Na pewno będą mi służyły długo, długo. Są bardzo wygodne i jak na razie jeszcze mnie nie zawiodły i jestem pewna, że tego nie zrobią :)
Z butów wpadły mi jeszcze ReebokiClassic w kolorze czerwonym :) Kocham je! Jak się domyślacie obecna pogoda nie pozwala mi w nich chodzić :( 

Sportowy stanik musiałam sobie kupić, bo poprzedni zostawiłam na siłowni ! Ten kosztował mnie aż.... 12 zł ! Żal było go nie brać, jest naprawdę bardzo wygodny i ma śliczny malinowy kolor :) Firma no name, jakaś targówka ;) 

Ze staników kupiłam sobie jeszcze jeden, normalny, nie sportowy za 35 zł w TKMAXXIE razem z lakierami :) Był przeceniony ze 112 zł ! I z tyłu jest zrobiony "na bokserkę", a zapinany jest z przodu na magnes :) 

Leginsy we wzory marzyły mi się od dawna ! Te kupiłam za 20 zł i są ocieplane od spodu, więc są cieplejsze niż jakiekolwiek spodnie :) Na zimę będą opcją idealną (ba, już teraz nią są !) Na pewno jeszcze sobie jakieś kupie, tym razem kolorowe!

Z leginsów sprawiłam sobie jeszcze jedną parę, szaro-czerwone w ornamenty, które świetnie się sprawdzają podczas fitnessu. Są cieniutkie i kosztowały również 20 zł. w PEPCO. Niestety, nie załapały się od zdjęcia :( 

Bluza, która kosztowała mnie 150 zł, ale nie mogłam się oprzeć, a coś z DIAMANTE WEAR marzyło mi się od dawna :) Jest bez kaptura, zakładana przez głowę i bardzo ładnie dopasowana :) Na zimę opcja obowiązkowa w każdej szafie :)


 WSPÓŁPRACE!
Tutaj tylko kontynuacja współpracy z marką Fitomed :) Tym razem w moje łapki jak widzicie wpadł kremik pod oczy i mleczko ziołowe do demakijażu :) Recenzje - niebawem ! 


I to by było na tyle ! Jak widzicie o wiele więcej kupiłam, a o wiele mniej pokazałam :) Niestety jak zwykle aparat musiał odmówić mi posłuszeństwa :( Oczywiście jak siedzę w domu i mam czas robić zdjęcia to za oknem tyle chmur i tak ponuro, że lepiej nie mówić :( Mam nadzieję, że jutro pogoda będzie o wiele ładniejsza i idealna do spacerowania :)
A u Was co nowego w październiku ? 


30 paź 2014

Kolejne podejście do folii transferowej :)

Dzisiaj w ten przeokropnie zimowy dzień przychodzę do Was z malutkim zdobieniem pazurkowym :)  Lada dzień postaram się również dodać listę blogów, które biorą udział w Blogowych Mikołajkach, tak, żeby wszystko było zapisane czarno na białym :) Mam nadzieję, że uda mi się to wszyściutko ogarnąć do niedzieli, bo przede mną trochę pracowity weekend oczywiście ze względu na Święto :) Na całe szczęście Dziekan przyjął nam podanie i mamy jutro godziny rektorskie ! Piątek niestety i tak nie będzie dla mnie tak wolny jak bym chciała :( Nie przedłużając i nie zanudzając przechodzę już szybciutko do setna postu ! 

28 paź 2014

Framix= 6x6x6 ! :) - Part 13 :)

Kochane ! Jako, że dawno Framixu nie było, a ja w końcu wzięłam się za robienie zdjęć to dzisiaj właśnie z nim do Was przychodzę :) 
Jako, że ostatnio doszło tutaj sporo duszyczek to szybciutkie przypomnienie cóż to takiego w ogóle jest, bo w końcu przed nami już part 13 :)
Framix= 6x6x6 czyli :
6 zdjęć minionego czasu
6 linków minionego czasu
6 rzeczy, które udało mi się zrobić 
To do dzieła ! :) 

26 paź 2014

Blogowe Mikołajki - ostatnie godziny ! :)

Niedzielę mam troszeczkę zalataną dlatego przychodzę do Was tylko z malutkim przypomnieniem o trwających zapisach do Blogowych Mikołajek :) Czas macie dzisiaj do północy, więc jeszcze tylko kilka godzinek ! :) 
Do dzieła kochane! 
Może jeszcze któraś z Was chce zostać Świętym Mikołajem ? :) 

25 paź 2014

Puder Prasowany od VIPERA :)

Kochane! Liczba zgłoszeń do Mikołajek przeszła moje oczekiwania. Mimo tego, że  nie jest nas wiele to naprawdę spodziewałam się, znikomej obecności :) Nie jest jednak tak źle ;)  Na początku przyszłego tygodnia (postaram się w pon) będę wysyłała do Was e-maile z informacją kogo wylosowałyście. Jeśli są jeszcze chętni to zapraszam do zgłoszeń ! Czas macie do jutra - link znajdziecie po prawej stronie mojego bloga, klikając w baner Świętego Mikołaja zostaniecie przeniesione do postu na ten temat .
Dzisiaj przychodzę do Was z pudrem od Vipery, który jest już ze mną ponad rok i niestety, ale zaczyna mi denkować :( Od dawna planowałam ten post, co pokazać Wam mogą różne zdjęcia ! Te z kwiatuszkami zrobiłam dzisiaj, reszta była robiona w lato i tak czekała na publikację. Wreszcie nadeszła pora na ich pokazanie ! 
Oficjalnie przed Wami:
VIPERA
PUDER PRASOWANY 
NR. 707

19 paź 2014

Blogowe Mikołajki - przypominam o zgłoszeniach ! :)


Kochane jak wiecie jakiś czas temu ogłosiłam, że mam zamiar zorganizować Blogowe Mikołajki :) Wiem już na pewno, że zabawa ruszy, bo zgłosiło się kilka dziewczyn ! Mam jednak nadzieję, że będzie nas jeszcze więcej, więc dzisiaj przychodzę do Was tylko z malutkim przypomnieniem ;)  
Wszystko o zabawie znajdziecie o TUTAJ ! Zapraszam do zgłaszania się, miło sobie czasem zrobić takie malutkie prezenciki, prawda ? :))  Czas do 28 października :)
Mam nadzieję, że będzie nas jak najwięcej ! 
Niektóre dziewczyny pisały, że trochę się obawiają, że nie dostaną swojej paczki- wszystkie zgłoszenia dokładnie weryfikuje i wybieram tylko zaufane, znane mi bloggerki :)  Wiadomo, że zawsze istnieje jakiś cień , że coś nie wyjdzie, a ja niestety nie mogę nad wszystkim aż tak zapanować. Mam jednak nadzieję, że do zabawy nie trafią żadne "oszustki", naprawdę robię wszystko, żeby taka sytuacja nie miała miejsca :))
BUZIAKI ! 

Wisienka od Astor !

Po paru dniach nieobecności WRÓCIŁAM ! Zdjęcia zrobiłam już na początku tygodnia i cały czas wyczekiwałam aż będę mogła opublikować dla Was ten post. Niestety tak jak już Wam wspominałam miałam problem z obróbką zdjęć i w sumie to dalej go mam :) Mam nadzieję, że uda mi się wreszcie zdobyć jakiś konkretny program ;)
Ten lakierek większość z Was już pewnie kojarzy, ponieważ pokazywałam Wam go o TUTAJ , w moich jesiennych lakierowych propozycjach. Napisałam Wam wtedy, że jeszcze nigdy nie malowałam nim pazurków, a co w komentarzach widać lakier zdecydowanie został Waszym numerem jeden ! Tak, więc dzięki Wam wreszcie zdecydowałam się go wrzucić na pazury i sprawdzić czy rzeczywiście jest taki piękny :) 
I jak u mnie wypadł? Mam Wam za co dziękować, czy jednak nie ? :P 

14 paź 2014

CZASOZABIERACZE -mojego dzieciństwa ! Część 6 :)

Kochane, dzisiaj przychodzę do Was z kolejną, już 6 częścią CZASOZABIERACZY, czyli seriali, programów, których oglądanie zabiera mi zdecydowanie za dużo czasu ! Tym razem jednak jak widzicie będzie trochę inaczej, a mianowicie będą to moje seriale z dzieciństwa  :) Na pewno również takie macie i na pewno niektóre z nich pokryją się z moimi. Czasami miło jest tak powspominać, prawda? :) 
Niestety mam znów mały problem ze zdjęciami, tym razem nie jest niczemu winny aparat tylko komputer ;) Mój PhotoShop poszedł w zapomnienie i dopóki nie uda mi się odnaleźć jakiegoś sensownego programu do obróbki to raczej nic się nie pojawi :(   Oczywiście planuje zrobić to dzisiaj ! Framixu też już dawno nie było, ale jakoś tak nie mam nawet co pokazać. Przestałam robić moim samsungiem zdjęcia i muszę do tego wrócić:P Dobra,dobra już nie przedłużam i przechodzę do seriali dzieciństwa ! :) 

13 paź 2014

PK podsumowanie tygodnia 29 + nowy wzór !

Kochane ! Dzisiaj przychodzę do Was z kolejnymi tygodniami w Paznokciowym Klubie i tym samym ogłaszam, że na 99% jest to ostatni nasz projekt :)  Najprawdopodobniej tydzień 30 będzie naszym ostatnim i PK klub zostanie " zawieszony" . Czemu tak się dzieje? Mam wrażenie, że wszystko trochę się wypaliło.. Może będę wracała do Was z jakimiś krótszymi projektami, albo za jakiś czas znów postanowię go reaktywować? Mimo wszystko jeszcze istnieje ten 1% szans, że będzie on trwał dalej ! :) 

Ostatnie tygodnie jak wiecie były jesienne, zarówno na dworze jak i u nas na pazurkach :) Pracę wysłały mi 4 dziewczyny za co przeogromnie dziękuje i zapraszam Was do oglądania i podziwiania :) 

9 paź 2014

Wibo- Granite Sand nr 5 :)



Tak jak obiecałam Wam już jakiś czas temu dzisiaj przychodzę do Was z moim nowym nabytkiem czyli lakierem z nowej serii od Wibo.  Dowiedziałam się o nich od jednej z Was, podawałam Wam kiedyś swoją chciejlistę i były na niej (dalej są!) rozsławione lakiery piaskowe od KIKO :)  Te od Wibo troszeczkę nam je przypominają, więc czym prędzej pognałam do drogerii nabyć swój własny :)  Do wyboru mamy 5 odcieni, znajdziemy dwa beże, brudny róż, "betonowy" i coś żółtego :) Ja wahałam się między dwoma, wybór padł jednak na najjaśniejszy bo własnie ten najbardziej przypominał mi wymarzony lakier od Kiko :) W drogerii został już ostatnio, więc musicie przyznać, że byliśmy sobie przeznaczeni ;) Cena, coś koło 8 zł.

7 paź 2014

Moje jesienne lakiery ! :) Celebruj chwile :)

To już mój drugi post który przyłączy do Akcji Arcy Joko - Celebruj Chwile :) Tym razem chciałabym zaprezentować Wam swoje jesienne lakiery i tym samym zrealizować temat numer 2 czyli : "Paznokcie - Lakier idealny na jesień." U wielu z Was już widziałam ten temat, oczywiście przeważają brązy, bordo, czerwienie i nude, u mnie nie będzie inaczej ;)
 Z góry założyłam sobie, że zaprezentuje Wam 5 kolorów i nawet nie wiecie jak trudno było mi się zdecydować ! Ostatecznie przegrały dwa odcienie nude na rzecz czerwieni i bordo ;) Mam nadzieję, że wybór był słuszny. 
Nie zobaczycie tutaj całej recenzji lakierów, ba niektórych z nich nigdy nie miałam na pazurach! Będzie tylko malutkie zaprezentowanie koloru i to wszystko :))
To co? Ruszamy?


GOLDEN ROSE
RICH COLOR
NR.22
Ten lakier już kiedyś się tutaj pojawił dlatego też zaczniemy właśnie od niego :) Dostałam go w tamtym roku na spotkaniu bloggerek, które zorganizowała Ola i prezentowałam Wam go w poście z podarkami :) Piękna, mieniąca się tysiącem drobinek, żywa czerwień ! Lakiery Golden Rose uwielbiam, aplikacja jest łatwa, szybko wysychają i trzymają się bardzo długo. Pędzelek mega wygodny, szeroki i świetnie pokrywa całą płytkę. Nie trzeba się nic, a nic męczyć z malowaniem :) 
Jak dla mnie idealna jesienna czerwień, która leciutko wpada w bordo, będzie się pięknie mienić na słońcu, którego i tak już niestety mamy tak mało :( Zgra się z jesiennymi listkami i jarzębiną ! :))

ASTOR
QUICK`N GO 
NR. 355
Tym lakierem jeszcze nigdy nie malowałam wszystkich pazurów ! W rzeczywistości jest bardziej bordowy, zdjęcia trochę przekłamały kolor. Niestety aplikacja nim do najłatwiejszych nie należy, pędzel jest bardzo wygodny i dość spory co zresztą widać na zdjęciach, ale sam lakier nie kryje zbyt dobrze... Łatwo robią się prześwity co zresztą same możecie zobaczyć... I trzeba się nieźle namachać , żeby dokładnie pomalować paznokcie :( Do moich faworytów na pewno nie należy, ale kolorek iście jesienny ! Bordu w zestawieniu zabraknąć nie może :)


MAYBELLINE
COLORAMA
NR. 258 HOT CHOCOLATE
Kto podczas jesiennych, deszczowych wieczorów nie lubi się napić gorącej czekolady ?! Taka osoba chyba nie istnieje ;)  Jak widzicie lakieru już trochę ubyło, więc kilka razy miał przyjemność wylądować na moich pazurkach i tak samo jak w przypadku Astor jego krycie jest fatalne :( Nie raz się z nim męczyłam i niestety nigdy nie udało mi się uzyskać pięknego, żywego brązu. Zawsze coś musiało być nie tak. Na dodatek jest dość wodnisty i łatwo go rozlać na skórki jak chcemy nałożyć go więcej.  Mimo to kolorkiem jestem oczarowana, bo mimo tego, że brązowy to wydaje się być taki ciepły ;) Może wszystko za sprawą jego smacznej nazwy? :) 


O.P.I
NAIL LACQUER
Numerek tego lakieru niestety nie jest mi znany i nie potrafię  go znaleźć na opakowaniu. Jest to mój pierwszy O.P.I jaki posiadam i wygrałam go w jakiejś rozdawajce, co dodatkowo cieszy :)  Podczas tego postu wylądował u mnie na pazurkach po raz pierwszy i się w nim ZAKOCHAŁAM ! Zieleń jest przepiękna i dzisiaj planuje wymalować nim wszystkie pazury z czym trochę mi się zejdzie, bo krycie ma fatalne... Na pazurku wyżej macie 3 warstwy, a i tak widać spore prześwity. Jak nim malowałam to miałam wrażenie, że nigdy nawet nie będzie podobny do tego koloru w buteleczce. Jest strasznie wodnisty :( Ale czego się nie robi dla takiego koloru ?! Mnie on oczarował, zaczarował i w ogóle ah i oh :D  Co najgorsze nosiłam go już jakieś 1,5 h i dalej nie wysechł w 100%.... Bądźmy jednak dobrej myśli ! ;)


CHINA GLAZE 
NR. 736
Ten lakier również wygrałam w tej samej rozdawajce co O.P.I i również dzisiaj wylądował u mnie na pazurku po raz pierwszy. Jest zupełnie inny niż w opakowaniu! Ba nawet w buteleczce na żywo wygląda o wiele gorzej niż na tych zdjęciach. Na żywo jest ciemniejszy i nie widać w nim aż tylu złotych pigmentów i tym razem to jednak zdjęcia oddają prawdę ! Byłam pozytywnie zaskoczona jak go użyłam :) Niestety pędzelek w który jest wyposażony jest dość słaby, strasznie cieniutki i trochę się nim namachałam zanim pokryłam całą płytkę. Nie mniej jednak praca była tego warta :) Złoto, które w sobie zawiera urzeka i czaruje ! Przypomina mi jesienne liście :) Myślę, że z tą butelkową zielenią stworzą duet idealny :)) 




A jak u Was prezentują się jesienne lakiery? Macie swoich ulubieńców? A może same pisałyście podobny post i chciałybyście podzielić się ze mną linkiem do niego ? :) 




Przypominam Wam również o zgłoszeniach do Blogowych Mikołajek ! :)) 
Zapraszam do zabawy :) 


5 paź 2014

Jesienne Inspiracje ! :)

Przyznam się Wam szczerze, jesieni po prostu nienawidzę ! Dla mnie jest to najgorsza pora roku, taka przejściowa, zimna i mokra. Wszystko staje się jeszcze gorsze gdy nie jest pełna błyszczących wśród liści kasztaniaków, żołędzi i słońca ! Jedyna pozytywna rzecz, która mi się z nią kojarzy to grzybobranie! Uwielbiam chodzić po lesie i szukać tych brązowych łepków. Niestety nie dzieje się to często, szczególnie teraz, gdy doszła uczelnia i praca. 
I co z tego, że za oknem jest właśnie słońce jak temperatura tak naprawdę nie przekracza 10 stopni, a nade mną wisi wizja mroźnej, ciemnej zimy ! Jestem tak ciepłolubna, że lepiej nie mówić, zdecydowanie moim przeznaczeniem było życie na Florydzie :D 
Podczas jesieni wszystkiego mi się odechciewa, wyciągam tony koców, bluz, a wychodząc rano na uczelnie wyglądam jak eskimos. Tak, tak u mnie już w ruch poszły rękawiczki, kominy i czapki. Jedyne co jeszcze oszczędzam to kurtka zimowa, ale myślę, że i ona niebawem się przyda :D 
Jeśli ktoś tak samo jak ja myśli o jesieni, to ten post jest zdecydowanie dla niego.
Zainspirujmy się trochę, może dzięki tym zdjęciom bardziej pokochamy jesień i nie będzie aż tak straszna? Cóż... mam przynajmniej taką nadzieję :) 
Osoby które kochają tą porę roku, piszcie jak to zrobiliście ?! 


Nie przedłużając, kilka inspiracji z internetu :))

4 paź 2014

Gdzie zdarza mi się zaglądać kilka razy dziennie? PART II ! :)

Dzisiaj zapraszam Was do drugiej części moich ulubionych blogów :) Tak samo teraz jak i wtedy publikację drugiej serii przyspieszyła jedna osóbka, która w swoim zestawieniu poleciła mój blog :)  Jeszcze raz przeogromne DZIĘKUJE! Nic bardziej nie może nas zmotywować do pracy i bycia w blogosferze niż ktoś kto doceni naszą pracę, prawda ? :) Nie przedłużając zapraszam do króciutkiego zestawienie 4 wybranych przeze mnie blogów. Mam nadzieję, że i Wy tak samo jak ja zatrzymacie się na nich trochę dłużej :) 


Już jak sama nazwa wskazuje na tym blogu znajdziemy lakiery i wszystko co z nimi związane ! :) Puszka jest przemiłą osóbką i obecnie nie wyobrażam sobie blogosfery bez niej :)  Ma świetny kontakt z czytelnikami, uwielbiam  gdy autor odpisuje nam na nasze komentarze i dzięki temu zawsze od niej wracam, żeby tylko zobaczyć co tam mi ciekawego napisała :)  Zdobienia są przepiękne! Zobaczycie tutaj malutkie dzieła sztuki i na pewno zakochacie się w nich tak samo jak i ja :) Prowadzi również różne serie na blogu, ja uwielbiam piątkowe piątki i comiesięczne zakupki, zawsze znajdę tam coś nowego :) 


Z Balbinką również jestem już bardzo długo i mocno sobie cenię jej wiedzę :) Blog jest bardzo rzeczowy, znajdziecie na nim mnóstwo ciekawych kosmetyków. Autorka również ma bardzo dobry kontakt ze swoimi czytelnikami, odpisuje na wszystkie komentarze, co ja po prostu UWIELBIAM ! Same zajrzyjcie i przekonajcie się jak kochaną jest osóbką i jak przytulnie jest u niej na blogu :)) 


Tutaj wchodzę i po prostu wiem, że jestem u kumpeli na ploteczkach przy kawce :D Jest tak "swojsko" i mega pozytywnie ! Głównie oczywiście znajdziemy kosmetyki, ale są one przeplatane innymi postami :) Fabryczna jest bardzo pozytywną osobą i myślę, że jak do niej zajrzycie to bardzo szybko się o tym przekonacie :) Do tego przyjacielska, otwarta i wszędzie jej pełno, czego chcieć więcej ? :) 



Na tym blogu z całego zestawienia goszczę najkrócej :) Autorkę poznałam dzięki akcji, którą zorganizowała jakiś czas temu i w której miałam przyjemność brać udział. Może pamiętacie moje "makijaże" z Akcji Kolorowanie?  Poza przepięknymi makijażami na blogu znajdziemy recenzję kosmetyków, swatche lakierów, wyzwania, akcje i wszystko co nam kobietkom jest bliskie ! :)  Autorka słucha czytelników i ma z nimi bardzo dobry kontakt :) Zdjęcia są przepiękne, a posty długie, wyczerpujące i mocno wciągające! Ja uwielbiam je czytać :)) 



3 paź 2014

Zakupy, paczki, współprace- WRZESIEŃ ! :)



Ostatni, a zarazem pierwszy post z tej serii bardzo Wam się spodobał, przez co postanowiłam ją kontynuować  :) Narzekałyście na jedno, i wcale Wam się nie dziwie, a nawet nie wiecie jak mocno cieszy mnie to, że zwracacie uwagę na takie rzeczy i angażujecie się w życie bloga :) Mianowicie o brak zdjęć , co oczywiście spowodowane było brakiem aparatu, na szczęście już do mnie wrócił, więc ta seria będzie trochę "bogatsza" ;) Dużo rzeczy nie ma, mimo wszystko i tak co nieco Wam pokażę :)) 


ZAKUPY!
Po pierwsze zdecydowałam się na zakup Skrzypu i Pokrzywy, wszystko za sprawą dołączenia do wyzwania włosowego. Oczywiście skończyło się jak zawsze, kupiłam i tak sobie leży i leży w szafce. Nie jest mi po drodze do jej picia  :D Zrobiłam to zaledwie 4 razy, w tym miesiącu obiecuję poprawę !  W smaku, jak dla mnie ok, aczkolwiek uwielbiam wszelakie herbaty, ziółka itp ;) Cena za pokrzywę to 3 zł, z skrzyp bodajże 3,60 :) 

 I ja musiałam się skusić na nową serię od Wibo. Zakochałam się w niej jak któraś z Was napisała mi, że powstała podobna seria do tej babeczkowej od Kiko ! Szybko pobiegłam do Ross i to własnie dla mnie został ten ostatni przyjemniaczek :] Cena koło 8 zł i na pewno pojawi się jego szersza recenzja na blogu, jest niesamowity ! 
PS. Wiecie , że Kiko otwiera swój pierwszy salon w PL ?! 

Te lakiery kupiła Mama, więc nie mam pojęcia gdzie ani za ile. Wpadły do mojego kuferka i tak sobie siedzą, bo nawet jeszcze ich nie używałam :) Jeśli chcecie to wrócę Wam ich Swatch :)

Kolejny zakup mamy czyli bronzer od Astor :) Sama jeszcze go nie używałam, ma miliony świecących drobinek i myślę, że będzie idealny na piękną, słoneczną jesień ( bo przecież taka będzie, prawda? :))

 Oczywiście skuszona przez całą Blogosferę musiałam mieć je i ja ! :]  Jak tylko je zobaczyłam to wiedziałam, że będę musiała je przetestować. Same opakowania od razu mnie urzekły ! Jak na razie jeszcze żadnego nie używałam, ale na pierwszy ogień poleci ten słoneczny, czyli o zapachu mleczka waniliowego ! Pachnie obłędnie ! 

Kolejny żel pod prysznic, tym razem od Oriflame, myślę, że trochę sobie poczeka na swoją kolej :D 

Kolejny negatywny wpływ blogosfery na mój portfel ! Jak wszyscy pobiegli po te kalendarze do Biedry to ja omijałam ją szerokim łukiem, a potem wrzucili je na promocji i takim sposobem wpadł do mnie za 14 zł :D  Został jedyny, ostatni, po prostu byliśmy sobie przeznaczeni :D Jak Wam się podoba ta kolorystyka?

A tutaj prezencik od rodziców z wakacji :) Wielka, bransoletka na rękę. Jeszcze nie miałam jej do czego nosić, ale na pewno nie raz wyląduje na mojej łapce. Wam jak się podoba? Lubie takie dodatki ??


WSPÓŁPRACE!
I jak tak jak połowa dziewczyn zgłosiłam się do testowania plastrów Compeed i tak samo jak reszta przeżyłam przeogromne rozczarowanie paczką... Serwis zawsze dawał pełnowartościowe produkty, tym razem producent się nie postarał i postawił na ilość, a nie na jakość. Mimo wszystko przyda się, bo ostatnio moje buty zaczęły robić mi przeogromne odciski, a nigdy wcześniej nie miałam z tym problemu :( W tym roku zmagam się z tym dosłownie co chwilkę...



WYGRANE!
Udało mi się wygrać w rozdaniu u Ali :) Jestem przeszczęśliwa, bo zawsze marzyłam o produktach Balea ! Lakierek jeden już Wam pokazywałam na blogu i na pewno jeszcze pojawi się ich reszta :) jedwab od GP to mój ulubieniec i właśnie jeden mi się kończył, a wosk umili mi mroźne wieczory z herbatką i książką :))



 A jak to u Was było we Wrześniu? 

Przypominam Wam również o zapisach do Blogowych Mikołajek ! :))


PS. Jest to mój 300 post !!!! :))

2 paź 2014

Kulturalne podsumowanie WRZEŚNIA ! :)

Przed nami pora na kolejne comiesięczne podsumowanie ! :) I kończąc wrzesień mogę chyba śmiało powiedzieć, że COŚ zrobiłam i jestem z siebie dumna :)) 

OBEJRZANE FILMY ! 

Tutaj tylko dwie pozycja, a przynajmniej tylko tyle zanotowałam :))

Mój brat idiota
Do teog filmu nawet nie znalazłam plakatu promującego ! Jest dość stary, jego premiera miałą miejsce w 2000 roku. Czy warto go obejrzeć? Jak siedzicie ze znajomymi, nie macie co robić, a on będzie sobie tak leciał i przeplatał się z Waszymi rozmowami to warto :) Jeśli szukacie czegoś ciekawego z bogatą fabułą to raczej nie macie co po niego sięgać :)

Ten film zdecydowanie lepszy od swojego poprzednika, ale po 1,5 h oglądania zaczął mi się tak nudzić, że miałam ochotę przewinąć go do końca, żeby tylko zobaczyć zakończenie. Dodatkowo nienawidzę filmów gdy bohater ciągle cofa się w czasie i od nowa przeżywa ten sam dzień. Mam wtedy wrażenie, że mam Deja vu , a film robi się mega denny :D  Film trochę mi przypominał wojnę światów, więc jeśli lubicie tą produkcje to i tutaj znajdziecie coś dla siebie :) 



PRZECZYTANE KSIĄŻKI! 

I tutaj mogę być z siebie dumna ! Nie pamiętam kiedy ostatnio podczas jednego miesiąca udało mi się przeczytać aż tyle książek ! W tym roku na pewno nie miało to miejsca :) Pierwszy raz od 3 miesięcy mogę tutaj COŚ wpisać :D I to aż tyle !

 Jak widzicie wszystkie książki są tego samego wydawnictwa, są do siebie dość podobne. Każda opowiada o prawdziwej przerażającej historii, która się przydarzyła. Kiedyś już Wam recenzowałam niektóre książki z tej serii :)

Książka pisana przez mężczyzne, który będąc dzieckiem przeżywał dramat. Był wychowywany przez swoją mamę, która podczas picia dramatycznie się zmieniała, biła go i wykorzystywała seksualnie... Przebrniemy przez jego całe życie, od dziecka do już dorosłego mężczyzny. Zobaczymy jak przeszłość nie jest w stanie nas opuścić i cały czas nas prześladuje. Pozycja godna polecenia :) 

O tej książce rozpisywać się nie będę, Zdecydowanie obecnie to ona miała na mnie największy wpływ i jestem 100% pewna, że za kilka lat, gdy już ją przetrawię ponownie po nią sięgnę. Jest to pierwsza książka, którą czytając płakałam od samego początku do samego końca.....  O czym jest? O umierającym ojcu, który szuka domu dla swojego syna i kogoś kto się nim zajmie gdy jego już nie będzie. Wstrząsająca ! Tutaj nic więcej nie potrzeba... No moze tylko tyle, że książkę przeczytałam w jeden dzień ! Siedziałam nad nią 4 h... 


Po przeczytaniu poprzedniej pozycji wiedziałam, ze sięgnę znów po książkę tej samej autorki, a dokładniej kobiety mieszkającej w Stanach, która prowadzi chmmm ciężko to wytłumaczyć, bo w Polsce z tego co się orientuje coś takiego nie istnieje.  Współpracuje z pomocą i mieszkają u niej dzieci, które potrzebują pomocy, które obecnie przechodzą proces adopcyjny, coś takiego jak polskie domy dziecka, tylko, że u prywatnej osoby ;) Tutaj mamy historie noworodka, który do niej trafia i jest pod "ochroną" . Od samego początku zainteresuje nas to kim są jego rodzice, że nikt nie może się dowiedzieć o jego istnieniu. Książka warta przeczytania ! 

Tutaj już zaczęły się schody. Książkę czytałam długo i po pewnym czasie zaczęła mnie nużyć. Opowiada o kobiecie w ciele której mieszka kilka osobowości. Jest to trochę przerażające. Od małego wszyscy uważali, że kłamie, a ona po prostu nie wiedziała, że wtedy była kimś innym... nagle budziłą się w nieznanym sobie miejscu i nie wiedziała o co chodzi. Pokazuje to bezradność rodziny, która nigdy nie domyśliła się, że coś jest źle i posądzała ją o kłamstwa, albo wysyłała do psyhiatryka.  Same zobaczcie jak się skończyła jej historia ;) 

Tą książkę przeczytałam z zapartym tchem ! Opowiada o młodej kobiecie, która nie pamięta co się jej kiedyś przytrafiło i nawet nie zdaje sobie z tego sprawy dopóki historie i wspomnienia z przeszłości nie zaczynają do niej wracać.  Same zobaczcie z czym będzie musiała się zmagać...

Tutaj również spotykamy się z takim prywatnym domem dziecka, który prowadzi Kathy. Czytając tą książkę przejdziemy przez historię kilku dzieci, które trafiły pod jej skrzydła i którymi się zajmowała. Książka bardzo ciekawa, zdecydowanie warto ją przeczytać jeśli lubice taką tematykę :) 



Jak widzicie królowały u mnie książki dość dramatyczne, dlatego też trochę już się nimi zmęczyłam i obecnie czytam fantasto-romans ;)

ĆWICZENIA 
Tutaj raczej nie mam się czym pochwalić ;)
Ćwiczyłam tylko przez 3 h...



Z ŻYCIA BLOGOWEGO

Jest Was o 13 osób więcej ! Dziękuje ! :* 
Napisałam tylko 11 postów, ale myślę, że i tak nie jest źle ;)


Stworzyłam również wydarzenie, czyli BLOGOWE MIKOŁAJKI ! 
Zachęcam Was do zapisania się ! Sprawmy sobie nawzajem prezent :)))