31 sie 2014

PK podsumowanie tyg. 27 + nowy wzór :)


Kolejny tydzień zabawy za nami :) Zamykamy już 27 "tydzień" paznokciowego Klubu i zaczynamy 28 ! jak wiecie obecnie nasza praca polegała na stworzeniu wzorku Sugar Nails, bądź po polsku metodą niteczkową. Powstały tylko 4 prace, no niech będzie, z moją jest ich 5:) 

Ja nie pokazywałam Wam swoich pazurków w oddzielnym poście. Po pierwsze dlatego, że jak wiecie jestem bez aparatu, a zrobienie zdjęć cyfrówką jest dla mnie czarną magią i podziwiam wszystkie osoby, które ich używają na codzień przy prowadzeniu bloga,  a po drugie dlatego, że najzwyczajniej w świecie nic mi nie wyszło :( Męczyłam się z tym zdobieniem przeogromnie, a mój lakier za nic nie chciał robić glutków, a jak już je robił to były one  tak cieniuteńkie, że praktycznie w ogóle ich u mnie nie widać. Do tego jak widzicie kolory, których użyłam są do siebie bardzo zbliżone. Nie pamiętam kiedy ostatnio miałam na sobie tak jasny lakier i jakoś tak nabrała mnie ochota na coś naturalnego i prostego :) 
Na wszystkich pazurkach przedstawionych na zdjęciu Essie, do zdobienia użyłam Golden Rose Rich Color nr.69 :) 
Palec środkowy przyozdobiony perełką od BornPrettyStore :) 
 


Oto Wasze prace :) 







Zdobienie na kolejne tygodnie zaproponowała jedna z Was :) Na samym początku obawiałam się, że pomysły będą bardzo ograniczone. Jak dzisiaj wpisałam na Pinterest "nails school" to zobaczyłam ogromną masę przepięknych inspiracji ! Pole do popisu naprawdę jest szerokie i sama się tego nie spodziewałam :)
Nie przedłużając zdobieniem na następne tygodnie, a dokładniej inspiracją jest
SZKOŁA! 
Już jutro 1 wrzesień, niektóre z Was powędrują do szkoły. Ja prawdę mówiąc mam jeszcze 3 tygodnie wakacji, ale same zobaczcie jakie cudowności można stworzyć związane właśnie z tym miejscem :) 

http://www.pinterest.com/pin/526287906425751147/
http://www.pinterest.com/pin/32440059787064445/
http://www.pinterest.com/pin/75294624993261840/
http://www.pinterest.com/pin/553942822890149798/
http://www.pinterest.com/pin/25895766580628549/


28 sie 2014

Akcja - " Zapuszczaj wytrwale" - czyli moja włosowa premiera na blogu !

No cóż, wreszcie i ja postanowiłam przyłączyć do jakiejś włosowej akcji :) Jak już po tytule widzicie, że mowa o zapuszczaniu ! Autorką całego zamieszania jest Eternity , a o całym przedsięwzięciu przeczytacie dokładnie o TUTAJ .
Niektóre z Was zapewne rozczaruje zdjęciem- nie, nie jestem tą piękną blondyneczką z mojej blogowej "profilówki", ba do blondu ,a tym bardziej tak króciutkiego bardzo, ale to bardzo mi daleko ;)  Co zresztą same będziecie mogły zobaczyć na zdjęciu niżej.

Cichutko się Wam przyznam, że od dawna zdarzało mi się robić zdjęcia włosów (tak, akurat teraz jak potrzebowałam tego najbardziej to moja lustrzanka leży w Gdańsku w salonie Canona....) i nie raz chciałam zrobić malutkie co miesięczne, czy chociaż półroczne podsumowanie tego co na głowie się zmieniło. Jak widać, jednak jakoś nigdy nie było mi z tym postem po drodze, aż do teraz ... 

Odkąd wstąpiłam do blogosfery i zaczęłam poznawać rożne przeciwne metody na lepsze kłaczki (olejowanie?!) stan moich włosów sporo się zmienił. Nie mniej jednak cały czas mam z nimi przeogromne problemy i chyba nigdy się ich nie pozbędę, ale i tak jest o wiele, wiele lepiej niż było rok temu :) 
Po pierwsze w/w olejowanie to miód dla moich włosów ! Puszenie sporo się zmniejszyło, końcówki są w o wiele lepszym stanie i nie martwię się zbytnim przesuszeniem. Po drugie przestałam czesać włosy ! Tak, tak dobrze widzicie. Od jakiegoś czasu stwierdziłam, że to po tym latają gdzie chcą , robi się ich tysiąc razy więcej, a ja wyglądam jak Hermiona z pierwszej części HP...  Moje włosy nie są pod tym względem wymagające. Praktycznie w ogóle się nie plączą i co najważniejsze układają się tak jak powinny , delikatnie wywijąc i podkręcając tam gdzie trzeba najbardziej :) Dzięki temu zupełni odstawiłam prostownice, z której od dawna chciałam zrezygnować. Wreszcie mi się to udało :) Nie pamiętam kiedy ostatnio jej używałam i mam nadzieję, że pozostanie zakurzona na szafce jak najdłużej się da !  Kolejnym wybawieniem są jedwabie i oleje zabezpieczające same końcówki. Kiedyś  tylko sporadycznie zdarzało mi się ich używać i to podstawowej wersji od Biosilk, teraz robię to regularnie, dzięki czemu moje włosy pięknie się błyszczą i nie puszą na końcach :)  Jedyne dobrodziejstwa z których jeszcze nie korzystałam,a planuje niebawem to różnego rodzaju wcierki, które zachwalacie i picie ziółek. ale o tym niebawem :) 


Nie przedłużając na dzień dzisiejszy moje włosy prezentują się o tak ! 

Myte były wczoraj, nawet nie nałożyłam na nie żadnej maski, bo najzwyczajniej w świecie nie miałam na to czasu. Tak, więc szczyt to ich możliwości nie jest, ale tylko takie zdjęcie dałabym radę dzisiaj zrobić :) 
Kolejnym problemem z którym się przy nich borykam to ich ... rozjaśnianie. Jak tylko przyjdzie słońce (i mam tak od zawsze) górna warstwa moich włosów i końcówki robią się blond :D To właśnie po to jest to zdjęcie po prawej, które świetnie to pokazuje. Nie mam pojęcia jak sobie z tym radzić, a farbować włosów nie chcę. Nawet fryzjerka do której chodzę zawsze jest w szoku jak widzi moje jasne końcówki i śmieje się, że mam darmowe ombre :D  Gdy byłam mała mama ciągle czesała mnie w warkocza dobieranego, jak potem rozpuszczała mi włosy to każdy się jej pytał czemu w tym wieku robi mi pasemka :D Ta, pasemka... To słońce ! 

Uch, ale się dzisiaj rozpisałam, przejdę chyba wreszcie do konkretów ! 



CHARAKTERYSTYKA WŁOSÓW 
Wysokoporowe, schodzę jednak coraz niżej :) 
Podatne na skręt, wystarczy, ze zwiążę koczka na pół godziny i już robią się fale :) 
Szybko się puszą.
Końcówki skłonne do rozdwajania, przesuszone.
Skalp nie przetłuszcza się zbytnio, myje co 2-3 dni.

CEL 
Akcja trwa do grudnia, jej głównym zdaniem jest oczywiście zapuszczanie włosów :D Ja jednak przez te pół roku chciałabym się skupić na zmniejszeniu ich wypadania, co do długości myślę, że maksymalnie do wcięcia w talii :) Chce jednak, żeby były grubsze i mocniejsze. Obecnie dość sporo ich leci i mam nadzieję, że szybciutko uda mi się to zredukować. 

PLAN DZIAŁANIA
Po pierwsze planuje wprowadzić ziółka. Jutro mam nadzieję, że uda mi się kupić pokrzywę i skrzyp. Będę piła codziennie wilki kubek Skrzypokrzywy !  Dodatkowo cały czas zastanawiam się nad wprowadzeniem siemienia lnianego. Jeśli uda mi się je gdzieś tutaj u mnie dostać to też od razu je kupię i wezmę się do działania :) 
Obowiązkowo wprowadzam maskę z kakao :) Dzięki Ewie poznałam jego cudowne właściwości i będę robić domową mieszankę z maską Kallosa Karatyna :) 
Oczywiście olejowanie i zabezpieczanie końcówek nie idzie w niepamięć ! 
Noi co najważniejsze FRYZJER ! Muszę się wreszcie udać na delikatne podcięcie końcówek :) 


MIERZENIE 
Z tym miałam chyba największy problem i zawsze wychodziło mi co innego ! Mimo wszystko mam nadzieję, że coś mi wyszło i , że za miesiąc te liczby będą chociaż trochę podobne do tych uzyskanych dzisiaj ! 

Od czoła : 82 cm.
Pasmo kontrolne (za uchem) : 46 cm 
Obwód : 8,5 cm 


No cóż , to bierzemy się do roboty !! 
Wy jak dbacie o swoje włosy ? Macie jakieś sprawdzone sposoby, czy cały czas eksperymentujecie? 
A może któraż z Was również przyłączyła się do akcji ?? 




27 sie 2014

Moje łupy z SH - część II :)


Jak wiecie jestem bez mojej ukochanej lustrzanki i strasznie nad tym ubolewam. Poszłam jednak za Waszą radą i postanowiłam, po dwóch latach odkurzyć moją cyfróweczkę. Bez zdjęć przez miesiąc byłoby trudno, tym bardziej, że mam mnóstwo pomysłów na nowe posty. Wczoraj nawet z przypływu nudy i czasu wolnego udało mi się (wreszcie!) stworzyć BlogPlanner ! Jeśli chcecie to pokażę Wam jak to mniej więcej wygląda i co tam sobie zamierzam notować :) 
Zdjęcia oczywiście jak się domyślacie idealne nie będą, ba, do ideału to im bardzo daleko ! Ciężko z lustrzanki przerzucić się na cyfrówkę, tym bardziej, że zdjęć tego typu nigdy nią nie robiłam. Mam nadzieję, że jednak mi to wybaczycie :) Dobrze czytajcie opisy, bo tam będzie jaki naprawdę kolor mają moje łupy :P Na niektórych fotkach ciężko było mi je uchwycić, a, że robiłam je jeszcze w domu to już w ogóle. Ze światłem były nie małe problemy, a słońce szybko chowało się za chmury i w pokoju znów było ciemno...  Nie mniej jednak przez miesiąc musi mi jakoś służyć i mam nadzieję, że podoła temu wyzwaniu. Będę z nią mieć nie małe problemy, bo baterie żre jak głupia i to głównie dlatego w ogóle z niej nie korzystam,. Liczę jednak, że będzie dla mnie litościwa :P Nie przedłużając - ZACZYNAJMY ! 


Na sam początek rzecz z którą miałam największe problemy przy robieniu zdjęć. Mało widać, ale pokazać Wam jakoś musiałam :) Zwykła czarna narzutka, od dawna szukałam czegoś w takim stylu, a za taką cenę nie mogłam przejść obok niej obojętnie :) Jest cieniutka, sięga lekko za pupę a na dole bo bokach ma kieszeni "worki".  Żałuje, że nie udało mi się jej dostać wcześniej, podczas lata potrzebowałam właśnie czegoś takiego do kolorowych spodni a mój jedyny czarny sweter narzutka był zdecydowanie za ciepły :) Ważne jednak, że wreszcie udało mi się na nią trafić ! Jak na razie miałam ją na sobie raz i sprawdza się wyśmienicie !  :)

Jak wiecie uwielbiam motyw Amerykańskiej flagi. Od dawna szukałam bluzek w tym stylu i tak jak wtedy w ogóle ich nie było, tak teraz jest na nie wielki boom. Nie dziwne, więc, że od razu skusiłam się na tą bluzeczkę i chwyciłam ją bez przymierzania :) Podczas lata i upałów sprawdza się świetnie :)


Zwykła bokserka, idealna na codzień :) Jest leciutko prześwitująca co może nieco przeszkadzać, ale trudno :) Duży plus za materiał, mam nadzieję, że na ostatnim zdjęciu widać jego strukturę. Większość bluzek z H&M szybko się rozciąga, ta jest bardzo elastyczna i przylega do ciała :) 

Kolejna bluzeczka z H&M, która podczas lata była zdecydowanie moją ulubioną ! Jest żółciutka i bardzo zwiewna ! Od razu po praniu jest chyba o dwa rozmiary mniejsza niż po godzinie noszenia, ale tak to jest z tymi ubraniami :P Mi oczywiście lepiej pasuje jej wersja "rozciągnięta" . Idealna na plaże, czy na upalne dni podczas lata ! Pod nią jednak obowiązkowo zakładam tylko kostium, bo ramiączka są dość nisko  :) Duży plus za to, że na dole możemy ją związać i wtedy robi się troszeczkę mniejsza :P Podczas zimy świetnie sprawdzi się na fitnessie ze sportowym topem pod spodem :)

Moje pierwsze długie spodnie, które udało się kupić w SH. I nawet miałam ich nie przymierzać, ale jednak postanowiłam spróbować i w ogóle tego nie żałuje ! Kolor trochę przekłamany, tutaj wyszły pomarańczowe, a w rzeczywistości są bardziej łososiowe- różowe. Od dawna szukałam czegoś  bez rozporka tylko na gumkę i wreszcie udało mi się trafić :)  Jak widzicie ja wywijam je na dole , można je jednak nosić normalnie. Jedyny mankament to to, że troszeczkę mi się zsuwają, ale to zapewne wina materiału. Tak to są idealne i szyte prawie, że na miarę ! :D 
TUTAJ można je nabyć :)  Ich cena to 16,95 $

Na sam koniec zostawiłam Wam mojego ulubieńca. Bluzeczka, którą udało mi się dorwać tydzień temu :)  W SH był mega tłok, ja śpieszyłam się na fitness i nawet nie miałam czasu nic przymierzyć. Narzuciłam ją szybko na inną bluzkę i przyznam się Wam szczerze, że wtedy wyglądała tragicznie i miałam jej w ogóle nie brać. Obawiałam się, że będzie za duża. Jednak po przymiarce w domu od razu się w niej zakochałam !  Tył ma trochę dłuższy i jest dość zwiewna przez co świetnie komponuje się z obcisłymi leginsami :) I te słodkie, złote guziczki ! Zdecydowanie, obecnie jest moim numerem 1 ! 




Wam udało się ostatnio coś dorwać? Czy raczej omijacie lumpki szerokim łukiem ??

25 sie 2014

Batiste - mój wybawiciel !


 Tego pana chyba nikomu przedstawiać już nie trzeba. Ja sama suche szampony poznałam dzięki Waszym blogom  i blogosferze. Wcześniej nie miałam nawet pojęcia, że coś takiego istnieje !
Od razu skutecznie mnie zachęciłyście i mimo tego, że z zakupem zwlekałam dość długo, bo jednak obawiałam się działania tego cacka to wreszcie wpadł on do mojego koszyczka :)
Jak wiecie rodzai BATISTE jest wiele, stanęłam przed półką w Hebe i nie wiedziałam na który się zdecydować, wahałam się miedzy tym, wiśniowym i tym do włosów brązowych.  Czemu akurat zdecydowałam się na wersje TROPICAL? To właśnie ją najczęściej widziałam u Was na blogach, więc na samym początku chciałam postawić na "klasykę" . Stwierdziłam, że na eksperymentowanie z innymi zapachami przyjdzie jeszcze pora ;)
Od razu zwrócimy uwagę na mocny bardzo rześki i owocowy zapach. Mi on zdecydowanie przypadł do gustu i nie sprawiał żadnego problemu w użytkowaniu. Utrzymuje się on na włosach, ale jest bardzo delikatny i subtelny.
Na pewno każda z Was ma takie dni kiedy mówi sobie "Dobra, to głowę umyje rano i tak przecież będę siedziała pół dnia w domu" albo "No to kładę się do łóżka i tak już dzisiaj nigdzie nie wyjdę" po czym dzwoni telefon z : "Może pójdziemy do kina" "Co robisz, masz czas wyjść na spacer?" I ZONK - przecież umycie głowy, wysuszenie moich włosów i ogarnięcie ich do stanu "mogę pokazać się ludziom" zajmie mi co najmniej godzinę. I właśnie w takich awaryjnych sytuacjach świetnie sprawdzają się suche szampony ;) Z pomocą przychodzi nam Batiste . Użycie go zajmie nam dosłownie 2 minuty (i to maksymalnie!) Rozczesujemy włosy, psikamy - pojawi się biały nalot , przeczesujemy je i gotowe ! Fryzura niczym prosto spod suszarki gotowa !
I uwierzcie mi, że planowałam zrobić serie zdjęć przed i po, ale jakimś dziwnym trafem mój BATISTE skończył się wcześniej niż powinien,a nikt z domowników nie chce się do tego przyznać, choć jestem 100%pewna , że ktoś w tym maczał palce :D


Gdy mój przyjemniaczek się skończył postanowiłam sięgnąć po tańszy zamiennik ISANE. Jako, że akurat potrzebowałam czegoś pod namiot, a u siebie w mieście niestety, ale nie mam Hebe byłam zmuszona ją kupić. Niestety, ale bardzo się rozczarowałam  :( Użyłam jej od tamtego czasu dosłownie dwa razy i nawet w połowie nie dała mi takiego działania jakie miałam po użyciu BATISTE. Jakoś zużyję ją do końca, może wypsikanie połowy opakowania coś da :D  I wybiorę się do Hebe po "oryginał". Teraz planuje kupić ten do włosów brązowych :) Może nie będzie on zostawiał białego nalotu. 
Ostatnio były one nawet w Biedronce po 10 zł ! I mega żałuje, że nie udało mi się żadnego kupić :( Oby jeszcze się pojawiły. 


Za swój dałam bodajże 16 zł i tak jak już wspomniałam kupiłam go w HEBE. 
Myślę, że jest to produkt, który zawsze powinnyśmy mieć u siebie w kosmetyczce w razie takich niespodziewanych akcji i problemów :) Na pewno nas uratuje jeśli przed wyjściem nasza fryzura będzie potrzebowała mycia ! :) Co najważniejsze efekt jest długotrwały, nie musimy się obawiać , że po godzinie znów będziemy mieć problem z przyklapniętymi i przetłuszczonymi włosami :) Spokojnie możemy szaleć i nie przejmować się tym co mamy na głowie ! :) 





24 sie 2014

Framix = 6x6x6 ! Part 11:)

Ostatni Framix pojawił się u mnie równiutko miesiąc temu, czyli 24 lipca :)  Teraz została nam już końcówka wakacji i ciepłych dni (których i tak już do ciepłych zaliczyć nie można...) za oknem zimno i pochmurno, dlatego też powspominajmy ostatki lata ! :)

6 zdjęć minionego czasu ! 
1. Niezawodny, na pewno każdej z Was znany napój. Co podczas upałów jest lepsze niż woda z lodem cytryną i miętą ? NIC ! 
2.Takie wieczory uwielbiam najbardziej :)
3. Rodzinny spacer w Łazienkach Królewskich :)
4. Zdrowy obiad? Niech będzie !
5. Ulubione wakacyjne śniadanie, czyli owsianka + owoce prosto z ogródka :)
6. Słońce, basen i wakacyjne pazury ! już nie mogę się doczekać przyszłego lata :P



6 linków z ostatniego czasu:
1. TUTAJ znajdziecie 24 porady na temat podróżowania :) Niektóre na pewno się przydadzą, jak nie w te wakacje to podczas kolejnych ! :) 
2. Książki zamiast kwiatków jako prezent podczas ślubu? Jak dla mnie świetna opcja! Zresztą same się przekonajcie :) Może któraś z Was miała taki sam pomysł ? 
3.Świetne pomysły na domowe wody smakowe ! Ja uwielbiam tak kombinować i łączyć smaki :) A woda to przecież podstawa ! Szkoda, że lato już się kończy, podczas niego smakują one najlepiej :(
5.Filmik pokazujący nam piękno Polski. Jeśli jeszcze jest tutaj ktoś kto nie docenia uroku naszego kraju musi go obowiązkowo obejrzeć ! Zawiera wszystkie przepiękne zakątki :) 
6. Natalia daje nam króciutki przegląd bardzo fajnych i przydatnych aplikacji na androida do przeróbki zdjęć :) Ja sama nie mam jeszcze żadnej  z nich, ale na pewno niebawem będę musiała jakąś pobrać :) 



6 rzeczy, które ostatnio udało mi się zrobić
Aż 6 ?! Będzie ciężko ! 
1. Pobiegałam, i co z tego, że tylko raz ?! 
2. Wreszcie wybrałam się na siłownie ! Pora spalić wakacyjne jedzonko.
3.Wakacyjną opaleniznę mogę uznać za udaną ! 
4. Wzięłam udział w wyzwaniu Uli :)
5. Zakupy na ebayu to coś czym mogę się poszczycić :D 
6. Lenie się i lenie ! I jeszcze miesiąc przede mną ! 



Jak u Was minął ostatni miesiąc? 

Do poprzednich Framixów zapraszam w linki pod ta notką :)
Buziaki ! 

21 sie 2014

Wyzwanie dzień 4 | Ulubione cytaty !

Na samym początku chciałabym Wam przeogromnie podziękować  za tą ogromna liczbę wyświetleń wczoraj ! Jak rano to zobaczyłam to byłam w niemałym szoku !  Ba, cały czas jestem. Sprawdzałam kilka razy czy oby na pewno się nie pomyliłam, chyba nie, więc jeszcze raz DZIĘKUJE ! 

Dzisiaj przed nami czwarty dzień wyzwania i ostatni w którym ja wezmę udział. Jutrzejszy jak wiecie polega tylko na stworzeniu swojego adresu e-mail. Ja już taki posiadam, więc ten dzień sobie odpuszczę :)
A co z cytatami? 
Otaczają mnie od zawsze, uwielbiam je odkąd byłam w podstawówce. Prowadzę nawet kajeciki z nimi :) Obecnie mam jeden cały notes wypełniony po brzegi i jakiś czas temu zaczęłam "pisać" kolejny.  Cytaty wiszą u mnie na ścianie, są na mojej tapecie, mam polajkowanych pełno stron na fb z nimi. I ciężko jest mi wybrać te ulubione ! Nie mam pojęcia, które powinnam Wam pokazać. Wybrałam jednak kilka i mam nadzieję, że spodobają się Wam tak samo jak i mi :) 

Tak prezentują się moje kajeciki  :) HP jest jeszcze z podstawówki ! Kilka lat zajęło mi zapełnienie go :) 


Zdecydowanie mój ulubiony cytat. Piszę go zawsze na początku kalendarza :)



Dwa które wiszą u mnie na łóżkiem 



I kilka, które wybrałam specjalnie dla Was :) 


"Jeżeli kochasz dwie osoby na raz i nie możesz się zdecydować, którą wybrać, wybierz tę drugą, by gdybyś naprawdę kochał pierwszą, nikt inny by się nie pojawił."
Johny Depp

"Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach."
Maya Angelou

"Nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to byłaś szczęśliwa."
Dorotea de Spirito- Anioł


I trochę "na wesoło":

"Puchatek obudził się nagle z uczuciem dziwnego przygnębienia, To uczucie dziwnego przygnębienia miewał już nieraz i wiedział co ono oznacza. Był głodny..."
Alan Alexander Milne

"-Przepraszam -wymamrotał nagle- dlaczego ja właściwie płaczę, skoro mam wino?"
Michaił Bulhakow - Diaboliada

"-To wódka?- słabym głosem zapytała Małgorzata
-Na litość boską, królowo -zachrypiał- Czy ośmieliłbym się nalać damie wódki? To czysty spirytus. "
Michaił Bułhakow - Mistrz i Małgorzata 



Oczywiście Przepraszam Was bardzo za jakoś zdjęć... jak wiecie jestem bez aparatu, a chciałam Wam co nieco pokazać :) 

Jakie są Wasze ulubione cytaty? 






20 sie 2014

PK- Spun Sugar Nails - i wszystko jasne !

Dziewczyny jesteście po prostu WIELKIE !  Dziękuje Wam wszystkim za Wasze pomysły i propozycje jak wykonać tajemnicze zdobienie. Wspólnymi siłami dałyśmy radę coś razem wymyślić :) Na sam koniec z pomocą przyszła Justyna, która akurat dzisiaj pokazywała takie pazurki i ten pomysł u siebie na blogu ! Cóż za zrządzenie losu ;) Jak zwykle przypadek górą ! 
Udało się rozszyfrować, że tajemnicze pazurki są wykonane metodą:
Spun Sugar Nails
I tak jak większość z Was pisała, trzeba je wykonać lekko przeschniętym lakierem, żeby utworzyły się niteczki. Zresztą jego polska nazwa to właśnie metoda niteczkowa. 
Udało mi się znaleźć i lepsze tutoriale i lepsze zdjęcia i co najważniejsze dzięki Justynie mamy nawet króciutki filmik, który jeszcze lepiej przedstawi nam to dzieło. Nie pozostało nam nic innego jak: BRAĆ SIĘ DO ROBOTY ! Ja czuje się mega zainspirowana (szkoda, tylko , że jestem BEZ aparatu, więc nawet nie pokaże Wam mojego "dzieła" :( ) , jutro siadam do pracy i niteczkuje moje pazurki :D 
Dla Was garść internetowych inspiracji i link do postu Justyny, spójrzcie tylko jak jej to ślicznie wyszło :) LINK 



http://www.pinterest.com/pin/42362052719371324/


http://www.pinterest.com/pin/25332816625070533/

http://www.pinterest.com/pin/2040762305149115/

I na sam koniec znany Wam już tutorial: 

Nowy projekt do Paznokciowego Klubu + Wyzwanie dzień 3 :))

Dziękuje Wam za propozycje nowych zdobień do PK :) Dostałam trzy i na pewno z każdej z nich skorzystam, polecimy jednak po kolej :)
Na sam początek pójdzie pomysł, który otrzymałam od Justyny. I powiem Wam szczerze, że zadanie nie będzie ani trochę proste. Nie mamy pojęcia jak to zdobienie się nazywa, jedyne co posiadamy to króciutki tutorial składający się z 5 zdjęć.  Cichutko liczę, że któraś z Was dokładnie wie o co chodzi i jak z lakieru uzyskać takie długie "glutki" czy jak to tam nazwać :D Dobra, nie będę przedłużać, patrzcie i wymyślcie jak to stworzyć ! :D 


Ciężko jest mi określić przejście z kroku 2 do 3 - nie mam pojęcia jak to uzyskać, ale liczę, że któraś z Was będzie potrafiła mi to wytłumaczyć :P 
Wiecie jak stworzyć takie pajęczynki z lakieru? Chyba musi on trochę podeschnąć? 






WYZWANIE dzień 3 
Na sam koniec króciutka aktualizacja wyzwania w którym biorę udział. Jak wiecie dzisiejszym zadaniem było uporządkowanie naszej kolumny bocznej. Ja wyrzuciłam stare linki do rozdań w których brałam kiedyś udział i zaktualizowałam moją listę blogów, które obserwuje. I tak z 264 pozycji mamy teraz "tylko" 216 , czyli wyleciało aż 48 stron. Przestałam obserwować blogi na których od ponad 3 miesięcy nie pojawił się żaden wpis . Tym sposobem zrobiłam miejsce na nowe, aktualne strony :)) 


19 sie 2014

Wyzwanie ! Gdzie chciałabym być za 5 lat?


Dzisiaj przed nami drugi dzień wyzwania sierpniowego i Uli. Mamy odpowiedzieć sobie na,,,,



Na samym początku zadałam sobie pytanie ile wtedy będę mieć lat, szybka kalkulacja - 26. Drugą moją myślą i w sumie sama nie wiem czemu było to, co w tym wieku już mieli moi rodzice. I krótko mówiąc wszystko już było ustatkowane. Czy mi w tym wieku uda się osiągnąć to samo ? Zapewne nie. Dopiero po takim króciutkim rzucie i porównaniu siebie z rodzicami widzę różnice postrzegania świata wtedy i teraz, widzę różnicę życia. Oni mając tyle lat zabierali się za budowę domu, ja zapewne będę żyła z 5 innymi studentami w jakimś wynajmowanym mieszkaniu w Warszawie i próbowała "jakoś" się utrzymać. No, ale nie o tym... dzisiaj ma być o tym co CHCIAŁABYM wtedy robić.
I w sumie jak tak pomyślę to wielkich marzeń nie mam, a może wręcz przeciwnie? Przecież to miłość i bliskie osoby są u nas najcenniejsze. Za 5 lat chciałabym po prostu być szczęśliwa, spełniać się w tym co robię. Chce żeby każdy nowy dzień przynosił mi uśmiech, żeby dookoła mnie były osoby życzliwe, takie na których mogę polegać i które nigdy mnie nie zawiodą. Które podadzą rękę jak będę tego potrzebować i konkretnie mnie o****olą jak będzie taka potrzeba ;)  Mam nadzieję, że uda mi się ukończyć studia i realizować w tym co planuje robić, oby praca na siłowni nie była złem dnia codziennego.
Nie muszę mieć domu z basenem i zaparkowanej przed nim bejcy, nie muszę zarabiać 5 tysięcy miesięcznie, a połowę wypłaty wydawać na kosmetyczki. Chce mieć swoje malutkie, przytulne miejsce i dzielić je z kimś kogo kocham ! I cichutko liczę, że mój luby się nie zmieni :*
Ale Ciiiii.... nie mówmy tego głośno, bo wtedy nic się nie spełni ;)


A Wy gdzie chcecie widziec siebie za 5 lat?  

18 sie 2014

Wyzwanie ! Co mam zrobić do końca września ?

Na blogu Uli już po raz drugi pojawiło się pięciodniowe wyzwanie. W lipcowym jak pamiętacie brałam udział, nad tym troszeczkę się wahałam i jak na początku zobaczyłam co mamy do "wykonania" to od razu zrezygnowałam. Od tej decyzji jednak skutecznie odwiodły mnie dziewczyny, a dokładniej Justyna i Fabryczna. Zastanowiłam się jeszcze raz i postanowiłam spróbować ! 
Na sam początek pokażę Wam co mamy zrobić :)
Dlaczego się wahałam? Nie za bardzo widzę siebie w dniu 3 i 5 - blogowy adres już posiadam, a porządkować za bardzo nie wiem co, ale coś tam na pewno pozmieniam :) Po drugie w czwartek planuje wyjechać i mam nadzieję, że dojdzie to do skutku, więc nie wiem jak to u mnie będzie z dwoma ostatnimi dniami. Reszta zadań jest świetna i pragnę się tym z Wami podzielić, więc 3,2,1 ..... WYZWANIE START ! 



1. Mam nadzieję, że wreszcie uda mi się coś przeczytać od deski do deski, a nie tak pobieżnie jak to ostatnio mam w zwyczaju... Chyba wszystko wynika z wakacyjnego rozleniwienia :D Zaczęłam czytać 4 książki na raz z czego jedna  (oczywiście jak na złość ta najlepsza i biblioteczna) cały czas jest na moich wakacjach nad morzem... Szkoda, że termin oddania już się zbliża, a ona sama do mnie nie wróci :(
2.Wezmę się za bieganie i popracuje nad kondycją i wydolnością ! I nie wynika to z mojego widzi mi się, ale z tego, że przede mną specjalizacja, która tego wymaga :( 
3.Oj i to też się przyda po wakacjach ! Obiecuje sobie od ponad dwóch miesięcy.
4. Mój komputer błaga mnie o to już od dawna, a mi najzwyczajniej na świeci po prostu się nie chce ! Jak pomyślę o tych zdjęciach, muzyce i programach, które mam na dysku i które trzeba zgrać to zajmie mi to minimum miesiąc :D 
5.OBOWIĄZEK ! 
6. Oj tak, mam nadzieję, że uda mi się napisać dla Was 15 postów - połowę mam już za sobą :)) Trochę to będzie ciężkie bez aparatu, ale mam nadzieję, że jakoś dam radę :) 
7. Ciasto, posprzątam czy cokolwiek ! Obym coś mogła tutaj wpisać  :) 


A jak wygląda Wasza lista ? 
Mam nadzieję, że pierwszego września będę mogła w każdym z kwadracików postawić krzyżyk ! :))

PK podsumowanie tygodnia 26 :)



W tych tygodniach Paznokciowego Klubu nawet i mi, co zresztą same już widziałyście udało się coś tam zmalować :)  Wszystkie dziewczyny cudownie wykonały zadanie i możemy podziwiać pełne palm, słońca i kwiatów pazurki ! Od razu robi się goręcej, prawda ? :)) 










WZÓR NA NOWY TYDZIEŃ! 
Chciałabym, żebyście to Wy podały mi swoje propozycje i wybrały coś na nadchodzące tygodnie. Czekam na Wasze propozycje podesłane, albo na e-maila, albo link w komentarzu do zdjęć :) Postaram się do środy podać projekt :) Liczę na Wasze kreatywność ! Oczywiście zgłaszać pomysły mogą wszyscy, a nie tylko uczestniczki klubu :) 
frambuesaa4@gmail.com




PS
Wiele z Was pytało się jak do dokładnie było z tym aparatem. Tak, więc poszła mi stabilizacja obrazu, którą trzeba zrobić, żeby nie uszkodziła reszty obiektywu. I również rozważaliśmy zakup nowego, ale cena takiego samego i tak i tak znacząco przewyższa koszty naprawy :( Obiektyw pojechał do serwisu, a ja cichutko liczę, że dostanę go już na początku września.... 


16 sie 2014

Gdzie zdarza mi się zaglądać kilka razy dziennie ? PART ! :))

Jak wszystkie z Was tak i ja mam kilka swoich blogów NAJ . Takie perełki na mojej liście czytelniczej :) Jak tylko zobaczę, że pojawił się u dziewczyn nowy post to nie ma opcji, żeby przeszedł mi on koło nosa ! Czytam gdzie się da i na czym akurat mogę to zrobić ;)  Dziś pierwszy mój post tego typu i na pewno nie ostatni. Sama bardzo lubię czytać je na innych stronach, a jeszcze bardziej się ciesze kiedy zobaczę tam swój nagłówek. I przyznam się szczerze, że publikację tego postu przyśpieszyła ZakupowaFabryczna u której ostatnio w takim malutkim zestawieniu mogłam zobaczyć swoją stronę ! Dziękuje Ci ślicznie :* Jest to mega motywujące jak ktoś akurat w ten sposób docenia naszą pracę i naszą stroną chce się podzielić z innymi :) 
Nie przedłużając zapraszam Was do mojego malutkiego zestawienia ! :)



 Jedyny blog z mojego zestawienia gdzie autorki niestety, ale nie znam osobiście :( Mam nadzieję, że uda nam się to kiedyś nadrobić ! Monika pisze głównie o kosmetykach, ale w sumie to znajdziemy tam wszystko, a ja takie blogi uwielbiam ;) Najbardziej wyczekuje na jej posty zdjęciowe i ubraniowe. Jest przesympatyczna i na pewno każda z Was znajdzie tam coś dla siebie :) Niedawno wróciła z Holandii i cichutko liczę, że nadrobi ten miesiąc w blogosferze w postaci jeszcze większej ilości postów :* Kochana, już czekam na post podsumowujący Twój wyjazd ! 
*


Joko miałam okazję poznać przy spotkaniu zimowym zorganizowanym przez Olę i bardzo żałuje, że praktycznie nie miałyśmy okazji ze sobą porozmawiać :( Uwielbiam jej recenzję kosmetyków i wpisy z serii podróż przez Jokolandię :) Mimo tego, że czasami zdarza mi się nie komentować to i tak wszyściutko dokładnie muszę mieć przeczytane :)  Ach, noi uwielbiam to, że zawsze na sam koniec pod PS wtrąci coś od siebie i, że nie są to tylko takie suche, 'bezpłciowe' wpisy :P
*


Martynę miałam okazję poznać podczas spotkania bloggerek w tamtym roku :) Jest mega pozytywną i zakręconą osobą ! Wszędzie jej pełno co oczywiście można zauważyć po jej postach, które są mega ciekawe, przedługie i zawsze zawierają jakąś ciekawą historyjkę ;)  Dodatkowo miłośniczki psiaków muszą poznać Anubę i Karrambę, które pilnie strzegą strony i czasami wtrącą 4 grosze od siebie, oczywiście o tym, że są przesłodkie wspominać już nie muszę ! Zajrzyjcie, a same się przekonacie :))
PS. Zdjęcia są CUDOWNE ! 
*


Alicję również miałam okazję poznać podczas grudniowego spotkania :) Wcześniej już wymieniłyśmy między sobą sporo e-mailów, więc miałyśmy okazję troszeczkę się poznać. Ku mojej przeogromnej radości po dość długiej nieobecności wreszcie wróciła do blogosfery  (Kochana, mam nadzieję, że już mi nie uciekniesz :*) Na blogu znajdziemy głównie recenzję kosmetyków, jak i swatche lakierów do pazurków :) Jest przesympatyczną osobą i serdecznie zapraszam Was od poznania jej strony ! :) 
*



PS. Mój obiektyw odmówił posłuszeństwa... Naprawa to 800 zł + robią to tylko w renomowanym salonie w Gdańsku. Przez najbliższy miesiąc jestem bez zdjęć i nie wiem co zrobię :(  Mam nadzieję, że jakoś z tego wybrnę, aczkolwiek postów pazurkowych przez najbliższy miesiąc nie będzie...




A Wy macie jakieś swoje ulubione blogi? Podzielcie się !! :))

14 sie 2014

Moja pierwsza przygoda z farbkami akrylowymi :)



Wreszcie, po wielu tygodniach nieobecności udało mi się stworzyć zdobienie do Paznokciowego Klubu ! Nawet nie wiecie jaka jestem z siebie dumna, że dałam radę :D Prawdę mówiąc w sumie to pomalowałam tylko jeden paznokieć, ale co tam ! I tak będę się cieszyć :D W tym tygodniu troszeczkę mi się pomieszały plany, miałam być częściej, a wyszło wręcz przeciwnie. Mimo wszystko jest bardzo pozytywnie i oby tak pozostało ! Pogoda za to troszeczkę się popsuła i mimo tego, że według internetowych stron własnie świeci u mnie słońce i jest 25 stopni, to za oknem tego nie dostrzeżemy. Jest pochmurnie, co chwilę pada i jedyne co mnie pociesza to termometr wskazujący +20. Nie przedłużając przejdźmy do rzeczy, czyli do zdobienia ! 
Zrobiłam nawet dla Was malutką legendę, mam nadzieję, że jest czytelna :)


Jak widzicie do zdobienia użyłam farbek akrylowych i jest to mój pierwszy kontakt z nimi :) Nie miałam żadnego problemu z aplikacją, malowałam zamieszczonym w nich pędzelkiem mimo tego, że kupiłam sobie do tego specjalny zestaw :) Jak na razie użyłam tylko koloru czarnego, ale już wiem, że niebawem w ruch pójdą pozostałe . Aplikacja jest mega łatwa, a maluje się praktycznie jak farbami po kartce :) Nie mamy co porównywać do malowania lakierów pędzelkiem . Noi oczywiście co najważniejsze jak coś nam nie wyjdzie to możemy to szybciutko zmazać i zacząć naszą pracę od nowa bez usuwania podkładu w formie lakieru  :) Krótko mówiąc- jest IDEALNIE ! Ciesze się, że wreszcie zebrałam się w sobie i je kupiłam. Możecie teraz spodziewać się o wiele więcej zdobień, a przynajmniej mam taką nadzieję, że dam radę ;) 
Ja swoje farbki kupiłam w sklepie PROMOTO i za 12 kolorów zapłaciłam 17,20 - jest to najtańsza oferta jaką udało mi się znaleźć i na pewno nie jest ona wysoka :) 
Dostać je możecie o TUTAJ 


Oczywiście prawa ręka prezentuje się o wiele lepiej od lewej, ale mimo wszystko postanowiłam Wam ją pokazać :)


Ćwieki możecie dostać o TUTAJ :) Pokazywałam Wam już je w kilku zdobieniach. Są świetne i obecnie to własnie z nich korzystam najczęściej. Dostępne są również w innych kolorach, ja niebawem muszę się skusić na czerwone albo białe :) 
M.in widziałyście je o tutaj :


I specjalny kod do sklepy Born Pretty Store na 10% :)