30 lip 2014

Frambuesa tworzy :)

Jakiś czas temu wspomniałam Wam na blogu, że zaczęłam robić biżuterię. Samego ścieku uczyłam się całym dniami, aż w końcu po 5 godzinach siedzenia z szydełkiem i koralikami udało mi się coś tam stworzyć. Nawet nie wiecie jak wielka była moja radość ! Noi od tamtego momentu przepadłam ! Uwielbiam robić nowe cudeńka, jak na razie tylko bransoletki ;)) Uwielbiam wchodzić na sklepy z półfabrykantami i wydawać pieniądze na nowe koraliki, przywieszki, zapinki...   Jak na razie pieniądze lecą, a przychodu nie ma, ale co tam ! :D 
Niektóre z Was chciały, żebym pokazała co tam malutkiego uda mi się stworzyć, tak, więc przybyłam do Was z dzisiejszym postem. Nie mam pojęcia co będzie dalej z bransoletkami, większość leży, dopiero co "wyprodukowana" i czeka na swojego właściciela, a ja cały czas zastanawiam się jak i gdzie je sprzedać? Bo przecież wiecznie nie mogę tylko kupować i tworzyć, coś z nimi zrobić trzeba :D  Mam nadzieję, że w końcu uda mi się jakoś "określić" ;) Nie przedłużając i wiedząc, że nie są to ideały, ale cały czas do tego dążę zapraszam Was do przeglądania :) 
Nie są to moje wszystkie bransoletki, pokazuje Wam tylko te, które wyszły najładniej, leżą w szufladzie i czekają na nowy domek :) 
Niebawem na blogu planuje malutkie rozdanie i na pewno wpadnie do niego też jedna z tych bransoletek :)) 

Bransoletki BEADING




Jak na razie posiadam tylko tyle zdjęć :) Jeśli chcecie za  jakiś czas pokażę Wam więcej swoich prac  :)

29 lip 2014

PK podsumowanie tygodnia 25 :)) +nowy wzór :)


Wczoraj po komentarzu Syli, doznałam malutkiego wstrząsu ! Napisała, czy może podesłać mi link do swoich pazurków wieczorem, czy jednak się nie wyrobi i już piszę podsumowanie...chwila, chwila,  to jaki my właściwie mamy dzień tygodnia ?! PONIEDZIAŁEK ! A to podsumowanie nie powinno pojawić się  dopiero za tydzień, minęły już dwa tygodnie od ostatniego ?! Rzut okiem na ostatni post o PK ... tak,  przedwczoraj powinnam wrzucić podsumowanie, a gdyby nie Syla to pojawiłoby się pewnie na koniec wakacji, bo dopiero wtedy zorientowałabym się, że niedługo studia i wiedziałabym jaki aktualnie mamy dzień tygodnia. Teraz żyję sobie w błogiej nieświadomości a godziny, dni, tygodnie lecą jak szalone... Na szczęście mam Was i czasami otworzycie mi oczy i przypomnicie o swoim istnieniu :*
Ja niestety nie dałam rady nic stworzyć, bo jak już Wam mówiłam zostałam bez aparatu :( 










Jako, że mamy lato, a za termometrze mimo godziny 9 rano ponad 30 stopni, to w tych tygodniach Paznokciowego Klubu przeniesiemy się na.....

HAWAJE !!! 
Palmy, kwiaty i kokosy nie będą nam obce !! :))

http://www.pinterest.com/pin/454089574901441392/

http://www.pinterest.com/pin/470555861037231754/

http://www.pinterest.com/pin/516225176008231518/

http://www.pinterest.com/pin/513832638707374248/
http://www.pinterest.com/pin/212654413627263641/




28 lip 2014

Zapowiedź TESTOWANIA ! :))

Dzisiaj przychodzę do Was tylko z malutką zapowiedzią tego, co niebawem pojawi się u mnie na blogu :) Już jakiś czas temu dostałam paczuszkę od Pani Uli i wzięłam się za testowanie :)
W moje łapki wpadł: 

1.      EXTRA MOISTURIZING GEL Ekstra Żel Nawilżający

2.     VITAMING PEELING Delikatny Peeling Witaminowy

Jak widzicie oba produkty są idealne na pogodę, którą obecnie mamy za oknem. Dodatkowo w paczuszce było kilka próbek i świetne korkowe podkładki pod szklankę.  Taki malutki gest, a jak bardzo cieszy :) Są w kolorystyce całej serii i idealnie wkomponowują się w mój salon. 
Jak wicie mam już za sobą testowanie trzech produktów od DELAWELL z linii czerwonej i były to:

Was zachęcam do odwiedzenia marki na FB: 

A tymczasem wracam na słoneczko ! 

26 lip 2014

Moi CZASOZABIERACZE część 4 ! :)


Dzisiaj przed nami kolejna część CZASOZABIERACZY ! Czyli co podczas dnia zabiera mi mój cenny czas przeznaczony na naukę, prace, czy jakikolwiek rozwój ;) Znacie to? Pewnie tak !
Wiele z Was pod CZASOZABIERACZAMI piszę mi, że praktycznie nie ogląda telewizji, uwierzcie mi, że ja też tego nie robię. Wszystko oglądam tylko i wyłącznie na komputerze i przez internet. Po prostu u Was pewnie w głośnikach leci muzyka, a u mnie kolejny odcinek Pretty Little Liars !  :)





I szybciutkie, alfabetyczne przypomnienie o czym już Wam pisałam: 
(cyferka oznacza w której części recenzowałam daną rzecz)

SERIALE 
Gotowe na wszystko 1
One Tree Hill 1
Pamiętniki Wampirów 2
Pretty Little Liars  2
The Lying Game 2
Switched at Birth 3
Hit the Floor 3 
Devious Maids 3


PROGRAMY
Bitwa o dom   1 
Masterchef      2
Project Runway 3

PRZYJACIÓŁKI

Jako, że jeszcze jakimś cudem nie było w serii żadnego serialu polskiego, a mimo wszystko czasami jakiś taki się zdarzy, to właśnie zaczniemy dzisiaj od niego. Na sam początek produkcja Polsatu i ... "PRZYJACIÓŁKI"
Podchodziłam do niego bardzo sceptycznie i jakoś nie śpieszyło mi się zacząć go oglądać jak dopiero co pojawił się w TV. Namówiły mnie jednak do tego moje dziewczyny i stwierdziłam, że no cóż... spróbować zawsze można :) Całą serię nadrobiłam bardzo, bardzo szybciutko !  Sporo się w nim dzieje, każda z dziewczyn jest zupełnie inna i boryka się z innymi problemami. Przed nami: mama alkoholiczka, mama samotnie wychowująca córeczkę, bizneswoman oraz kobieta, która nie może mieć dzieci.  Zawsze wyczekuję aż na IPLA pojawi się nowy odcinek, na ostatnią serię musiałyśmy czekać aż rok, bo trzy z aktorek były w ciąży !  Dziś jednak usłyszałam dobrą wiadomość- zdjęcia na planie rozpoczęte i już na jesieni możemy spodziewać się kolejnej części :)
Niestety, jeśli chcecie zacząć go oglądać to z tego co się orientuje nie znajdziemy ostatniej serii w internecie, musimy pobrać program IPLA i dopiero tam obejrzymy Przyjaciółki :(


DR HOUSE

Czy jest tutaj ktoś kto nie zna tego cynicznego i aspołecznego doktora ? Pamiętam jak kilka lat temu zasiadałam z rodzicami, raz w tygodniu na dwie godziny przed TV oczekując na kolejne odcinki. Ostatnio chciałam wszystko powtórzyć i zaczęłam go oglądać przez internet. Przez całe wakacje przebrnęłam przez 8 sezonów, a na ostatnim odcinku praktycznie ryczałam, że to już koniec ! Uwielbiam tego aktora, uwielbiam muzykę jaką tworzy, a w planach mam przeczytać jego książkę.
Ten serial po prostu trzeba zobaczyć, chociażby jeden odcinek. Mega wciąga, uwielbiam humor, który w nim występuje i myślę, że udzieli się on każdej z Was. Jest  nieprzewidywalny i zaskakujący. Mi pozostaje tylko żałować, że nie zobaczę już nowych odcinków i cieszyć się tym co powstało.

ZAPRASZAM DO STOŁU 


Przed nami pierwszy program w tym zestawieniu CZASOZABIERACZY. Polskim odpowiednikiem "Zapraszam do stołu" są "Ugotowani" . Jeśli, któraś z Was ich nie oglądała to króciutkie przypomnienie. Grupa 4-5 osób codziennie spotyka się u kogoś innego na kolacji, następnie ocenia tą osobę, ten kto zdobędzie najwięcej punktu wygrywa określoną kwotę pieniężną.
Ja uwielbiam wszystkie programy kulinarne, uwielbiam jak ktoś gotuje, a ja mogę na to patrzeć (szkoda tylko, że nie mogę tego spróbować)
Zarówno Zapraszam do stołu jak i Ugotowani podobają mi się tak samo. Jedyne co drażni mnie w tych dwóch produkcjach to niektóre "żarty" i poczucie humoru, które nie za bardzo odpowiada mojemu. Z programu wiele możemy się nauczyć :) Polską wersję obejrzałam całą na tvnplayer :)


24 lip 2014

Framix = 6x6x6 ! Part 10:)

Ostatni Framix pojawił się u mnie ponad 1,5 miesiąca temu ! Czas nadrobić zaległości, przez ten okres naprawdę wiele się u mnie wydarzyło i nie miałam nic co mogłabym wpisać w kategorie "rzeczy z których mogę być dumna". Jako, że trochę czasu już upłynęło mogę spokojnie wrócić do Was z tą serią postów, którą jak mi się wydaje - bardzo lubicie :) 
Dla nowych osób, albo tych, które serie widzą po raz pierwszy króciutkie streszczenie. W notce pojawi się 6 zdjęć minionego czasu, 6 godnych polecenia linków i 6 rzeczy, które udało mi się osiągnąć :))
Do dzieła ! 



6 zdjęć minionego czasu ! 
1. My i Nasz NAJCUDOWNIEJSZY obóz ! :)) Najpiękniejszy czas :)
2. Jedyne zdjęcie jakie posiadam ze spotkania czerwcowego :D
3.Jak jeszcze nie widziałyście tych super drinków to są w Biedronce :D 0,7ml - 15% - 12 złoty :D No jak można nie skorzystać ?! 
4.Orange Warsaw Festival i Davidek na scenie <3 
5.Śniadanko z jeżynkami z ogródka :)
6.Mój ostatni ulubiony zestaw :)



6 linków z ostatniego czasu
1. Jako pierwszy link podam Wam- MÓJ INSTAGRAM , może nie jest bardzo ciekawy, ale liczę, że dzięki niemu lepiej Was poznam :)) Zostawiajcie mi linki do siebie ! 
2. Tak aktualnie i na czasie to podam Wam link do BURZ, które akurat są nad polską, a od wczoraj już trochę (przynajmniej u mnie) ich było :) Może nie sprawdziło się w 100% , ale jestem tą stroną zafascynowana i przypięłam ją sobie w zakładkach :D 
3.Jeżeli nie macie pomysłu na tło dla Waszych zdjęć na bloga to zapraszam Was o TUTAJ. Znajdziecie aż 50 pomysłów :) 
4. Miałam wkleić inny link, również z tej strony, ale przy przeglądaniu znalazłam coś o wiele ciekawszego - Korzyści dla Honorowych Dawców Krwi - może niektóre zachęcą do oddawania krwi regularnie :) Robicie to, czy raczej unikacie kłucia igłą ? Ja próbowałam raz, od razu po swoich 18 urodzinach i niestety nie przeszłam tego za dobrze... Od tamtego czasu mam ogromny uraz, mam jednak nadzieję, że niebawem znów spróbuję :) 
5. Ostatnia, świetna akcja przeprowadzona w stolicy przez Coste :) Czyli wielkie, chłodzące kostki lodu dzięki, którym można było wygrać darmową kawę :) 
6.I na sam koniec MAGICZNY GUZIK ! Naciśniesz go i wszystko już będzie dobrze ! :D 



6 rzeczy, które ostatnio udało mi się zrobić.
1.Opaliłam się, ale to i tak nie jest to co chcę osiągnąć :D 
2.Wybrałam się SAMOTNIE na rolki :D Prawdę mówiąc zrobiłam tylko 7 km, no, ale byłam sama, a temperatura wynosiła 30 stopni :D 
3.Podobno jestem jakaś.... milsza :D 
4.Zrobiłam cudowną tartę owocową, a co najlepsze robiłam ją dwa razy, bo pierwsza NIE WYSZŁA ! :D 
5. Czuje, że te wakacje będą i są dobre :) Bardzo dużo się dzieje i oby tak pozostało :)
6. Powoli godzę się z ostatnią stratą :)




23 lip 2014

Moje zdobienie na konkurs u Puszki :)

Jakiś czas temu wzięłam udział w konkursie na blogu Puszki. Mimo tego, że nie udało mi się w nim wygrać (a nagrody były świetne) to nie zniechęcam się i postanowiłam pokazać Wam moją pracę :) Wyniki były już dawno, a dziewczyny, które wygrały zmalowały, albo opowiedziały wspaniałe rzeczy i wiem, że jeszcze bardzo, bardzo dużo mi do nich brakuje :)) Może kiedyś i ja dam radę wygrać coś w jakimś pazurkowym konkursie? 
Tematem przewodnim był... DZIEŃ DZIECKA ! Dlatego też ja postanowiłam zmalować coś co z dzieciństwem kojarzy mi się najbardziej, a tym czymś jest bajka pt. Król Lew.  
Jak byłam mała to miałam odgórny "zakaz" oglądania tej bajki, bo płakałam tak bardzo, że mama nie mogła mnie uspokoić. Na jakiś czas nawet schowała mi kasetę z tą bajką i ku jej nieszczęście i obawach po jakimś czasie sobie o niej przypomniałam i znalazłam ją. Na szczęście oglądanie przeżywałam już mniej emocjonalnie :P Do dziś jednak, nie potrafię powstrzymać łez jak umiera Mufasa, a Simba zostaje sam :( 
Mam nawet mojego malutkiego pluszowego Simbę do dziś, jak byłam mała to nie wyobrażałam sobie zaśnięcia bez niego  :)  I wydaje mi się, że nie ma osoby, która nie oglądałaby tej najpiękniejszej bajki na świecie !!  Zgodzicie się ze mną ? :))

Mam nadzieję, że moja praca chociaż trochę przypomina Wam widok z Lwiej Skały :)) 





A na zakończenie najpiękniejsza piosenka !! :)) 


Kochacie Króla Lwa tak samo mocno jak ja ? :)) 





TUTAJ zobaczycie resztę prac :)) 

20 lip 2014

Fitomed - żel do mycia twarzy :)


Dzisiaj jednak jestem z Wami,  wczoraj się zapowiadałam, że wrócę dopiero we wtorek, ale jednak udało mi się znaleźć tą godzinkę na napisanie nowego posta. Fitomed już na pewno znacie i nie raz widziałyście go u mnie na blogu. Za sobą mam już recenzję zestawu do włosów, dwóch olei , glinki i wreszcie przyszedł czas na coś do mycia ! Przed Wami moje Kochane:
ZIOŁOWY ŻEL DO MYCIA TWARZY 
I teraz zlinczujcie mnie, że zdecydowałam się na niego aż tak późno, a wiecie czemu? Inteligentna ja, byłam święcie przekonana, że jeśli mam do czynienia z kosmetykiem ZIOŁOWYM , to nie ma innej opcji niż, że jak odkręcę wieczko to poczuje ten okropny, ciężki zapach. Przecież kosmetyk ziołowy = smród i wiecie co ? Guzik prawda !!   Pachnie on słodko, subtelnie i delikatnie i jestem po prostu zakochana w jego zapachu (może dlatego, że okazał się być takim ewenementem?) Skąd w ogóle wzięło się u mnie przekonanie, że kosmetyki ziołowe muszą śmierdzieć? Wy też tak macie, czy jestem jakimś chodzącym, niedouczonym wyjątkiem ? 
Co poza tym? 


Jak widzicie żel zamknięty jest w tradycyjnym, prostym opakowaniu . Buteleczka przezroczysta, dokładnie widać ile kosmetyku jeszcze nam zostało. Jedyne co mogłabym w nim zmienić to materiał z jakiego wykonana jest etykieta. Bardzo szybko łapie wodę i po długim użytkowaniu ściera się i odkleja. 
Zamknięcie "na klik" , nie zdarzyło mi się, aby samo się otworzyło, albo źle domknęło. Kosmetyk nie maże się po jego bokach i nie musimy się bać , że coś tam ubrudzimy :) Otwór jest odpowiedniej wielkości, jest dość mały, ale świetnie sprawdza się przy takiej konsystencji żelu.
Kosmetyk jest bardzo wydajny, ja używam go zawsze wieczorem przy zmywaniu twarzy i świetnie sobie radzi z makijażem ! Nie używam żadnych mleczek, czy toników do tego przeznaczonych, tylko zawsze radzę sobie jakimś żelem czy mydłem. Przy tym nie muszę się martwić ,że coś się nie domyje, albo, że żel dostanie mi się do oczu i podrażni je. Jest bardzo delikatny.  
Świetnie radzi sobie z oczyszczaniem naszej cery i jest bardzo wydajny. Mi starczy jeszcze pewnie do końca wakacji (mam około połowy opakowania) 


Żel jest do mycia cery suchej i wrażliwej i świetnie sprawdza się w tej roli. Mam nawet wrażenie, że moją skórę delikatnie nawilża , nie mam po nim uczucia ściągnięcia, czy suchości. Bardzo dobrze się pieni i nie zatyka porów. Konsystencja jest dość wodnista i czasami mam z nią problem i to w sumie ona jest przy nim jedyny malutkim minusem :) 

Żel możecie dostać na stronie sklepu o TUTAJ i jego obecna cena to 9 zł ! 
Ja raczej do niego wrócę, chyba, że w moje  łapki wpadnie coś lepszego .
Zachęcam Was również do przejrzenia całej oferty sklepu :) 







Jak ten czas szybciutko leci ! Na kalendarzu już jest 20 lipca i sama w to nie dowierzam... Niebawem sierpień, dzień już będzie o wiele krótszy, potem oczywiście wrzesień - zimny i smutny + uczelnia. W sumie zostały mi 2 miesiące laby i mam nadzieję, że wykorzystam je jak najlepiej, a co !  A jak u Was mijają wakacje? Pracująco, czy raczej spokojnie ? 

19 lip 2014

Naklejki wodne od Born Pretty Store

Dzisiaj tak tylko szybciutko, mam spore plany na najbliższe dni, więc przez jakiś czas nie będę się tutaj pojawiać. Powinnam wrócić dopiero w środę, mam nadzieję, że nie narobię sobie dużych zaległości :)) 
Wiem, że pazurki nie są dokładnie pomalowane, nie zdążyłam jeszcze zmyć skórek, a musiałam szybciutko pstrykać fotki zanim moi rodzice nie zabiorą aparatu ;)) Przez najbliższe dwa tygodnie, ze względu na ich wyjazd muszę sobie jakoś radzić bez niego, a będzie to mega, mega trudne :( 

Do pomalowaniu uzyłam białego lakieru od Lovely i liliowego od Essie.


Podczas tego zdobienia po raz pierwszy miałam styczność z naklejkami wodnymi i jestem nimi zachwycona ! :) Trochę obawiałam się moczenia ich w wodzie i tego, że nie dam rady ich nałożyć na paznokieć, ale okazało się to być banalnie proste ! Zmarnowałam tylko jedną różyczką, ponieważ zapomniałam odkleić folijkę i niestety do niczego już się nie nadawała :(( 
Mam je dopiero od wczoraj i jak na razie nie mogę im nic zarzucić. Świetnie się trzymają, jestem tylko ciekawa jak to będzie ze zmywaniem ! 
Na palcu mam ćwieki, również od Born Pretty Store, które już Wam prezentowałam, o TUTAJ ! 


Kwiatuszkowe naklejki możecie kupić o TUTAJ , a ich obecna cena to  2,45 $ - do wyboru są również inne kolory i wzory:)
Ćwieki dostaniecie o TUTAJ  ich cena to 1,39 $ :) 


18 lip 2014

Dzień 5 - Mój typowy dzień

Noi właśnie ostatniego dnia wyzwania obawiałam się najbardziej, bo jak mam opisać Wam mój typowy dzień jak po prostu takiego nie posiadam ?  Wziąć się za weekend czy jakiś dzień tygodnia (każdy jest inny!), a może po prostu opisać wakacje, gdzie cały czas mam wolne...? No cóż, coś pokombinuje i może mi wyjdzie ...


UCZELNIA ! 
No, więc szybciutko typowy dzień uczelniany.
Nie powiem Wam o której wstaje i o któej kładę się spać, bo na uczelnie jeżdżę 3-4 razy w tygodniu i zawsze są to inne godziny. Czasem zajęcia trwają od 8 do 20, czasami jest to tylko godzinka.  Zawsze jednak musze doliczyć godzinę na dojazd, no, ale cóż, taki jest ból mieszkania w domku pod Warszawą. 
Po uczelni, albo szybciutko do domu, albo lecę na siłownie, fitness, albo do domku, a potem jeszcze na piwko z dziewczynami :))

WEEKEND ! 
Pobudka zawsze dość późno - około 10. Oczywiście pierwsze co robię po przebudzeniu to włączenie komputera i wejście na bloga i fb :))  W dzień trochę się obijam, czasami coś tam posprzątam, poogarniam, koło 16 zawsze lecę pod prysznic i szykuje się do wyjścia :) Wieczór obowiązkowo piwko, albo coś mocniejszego :P Nie wyobrażam sobie weekendu w domu :))

WAKACJE ! 
Pobudka tak jak w weekend koło 10 . Zazwyczaj od razu po przebudzeniu planuje coś z dziewczynami i idziemy coś tam sobie porobić :) Większość czasu spędzam na działce i w basenie ! Oby słońce było wieczne :)) Wieczorem tradycyjnie, albo rolki, albo rower, albo spacerek, albo piwko na mieście :)) 
No oczywiście w grę wchodzą też wyjazdy, ale jest ich zdecydowanie za mało :(( 
Blog? Czas dla niego mam zazwyczaj albo rano ,albo koło 16-17, no chyba, że cały dzień pada deszcz i nie da się wyjść na zewnątrz :(
Nienawidzę marnować czasu i siedzieć bezczynnie w domu. Wracam zazwyczaj koło 12 , oczywiście od razu padam i kładę się do łóżka :)

17 lip 2014

Ulubiona książka/album muzyczny/film, do którego lubię powracać :)

Jak ten czas szybciutko leci ! Dzisiaj już czwarty dzień Wyzwania Blogowego, jesteśmy już na półmetku, jutro pojawi się ostatni post, a ja pamiętam jak dopiero co się zaczynało i martwiłam się, że nie dam rady codziennie dla Was pisać. Jak widać jeszcze jakoś daję radę. Upały są straszne, aż nie chce się siedzieć na komputerze i blogować !


Ulubiona książka/album muzyczny/film, do którego lubię powracać
To wyzwanie które na dzień czwarty postawiła nam Ula  :)
Wybrać mamy jedną kategorię, która znacząco wpłynęła na nasze życie. Przyznam się szczerze, że bardzo obawiałam się tego dnia, ale jak przyszło co do czego to jestem pewna na co musi paść mój wybór. Jednogłośnie i bezapelacyjnie wygrała...
KSIĄŻKA ! 
A dokładniej cała saga...

HARRY POTTER ! 

Myślę, że dla tych co również uwielbiają HP jak ja wybór będzie jasny, te, z Was, które go nienawidzą, albo nigdy nawet nie miały w łapce jednej książki nigdy tego nie zrozumieją :)

Mi zdecydowanie kojarzy się z dzieciństwem, z latem, z wakacjami z ciocią, ze śmiechem i ze łzami, z rozmowami z przyjaciółką i nocnymi eskapadami na premiery, oj długo tutaj wymieniać długo... 
Książka wiele mnie nauczyła, nie jest to jakaś banalna powieść o chłopcu czarodzieju, Rowling wiele pisze nam o miłości przyjaźni, stracie bliskiej osoby, czy dorosłym życiu. Cała sagę czytałam już chyba około 4 razy - zawsze omijam moment śmierci Syriusza i Dumbledora ! Nie jestem w stanie przejść przez te kawałki książki. Filmu nawet nie mamy co porównywać ! Jest banalny i prosty, tutaj mamy o wiele, wiele więcej ! Nie, nie będę Was namawiała, żebyście sięgnęły po te książki, myślę, że jest to tak specyficzna powieść, że każdy musi chcieć tego sam. Mi one dały wiele i wiem, że dadzą mi jeszcze więcej :)
Na nic bardziej w dzieciństwie nie czekałam niż na premierę nowej części ! Potem musiałam się powstrzymywać, żeby nie przeczytać jej w jeden dzień - ile to mnie kosztowało wyrzeczeń, to nie jesteście sobie w stanie wyobrazić. Potem przychodził czas oczekiwania na kolejną produkcję kinową i każda kolejna była to jeszcze większym rozczarowaniem, chyba nie widzieliście bardziej wkurzonej osoby niż ja wychodząca o drugiej w nocy po premierze HP :D 

A do  czego Wy lubicie powracać? Książka, film czy może album muzyczny ?? 

A TUTAJ znajdziecie posty innych bloggerów :))

16 lip 2014

10 RZECZY, KTÓRE LUBIĘ I 10 RZECZY, KTÓRYCH NIE ZNOSZĘ :))

Już trzeci dzień wyzwania !  Tak, więc połowa zabawy już za nami :))  Dzisaij będzie szybciutko, bez zbędnego przeciągania :)


10 rzeczy, które LUBIĘ ! 

1. SPORT - Od zawsze był i będzie obecny w moim życiu.  W końcu nie na marne będę robić specjalizacje na instruktora Fitnessu :) Poza tym siatkówka i narty to moje dwie największe miłostki ! :))
2. PODRÓŻE - Jak można nie kochać odkrywania tych nowych, przepięknych miejsc?   Uwielbiam czytać książki podróżnicze, jeździć i zwiedzać, nienawidzę siedzieć w miejscu na jakimś wyjeździe! Zresztą nie bez powodu poszłam na kierunek Turystyka i rekreacja ;))
3. STUDIOWAĆ - Tak, tak uwielbiam swoje studia ! Są proste, ciekawe i mam nadzieję, że pomogą mi w życiu (nadzieja matką głupich?)
4. SERIALE - Jak juz wiecie mogę je oglądać godzinami ! Teraz wzięłam się za LOST po angielsku , więcej o tym poczytacie w moich postach zatytułowanych CZASOZABIERACZE
5. NIEBIESKIE KWIATY -uwielbiam chabry i niezapominajki :))
6. GOTOWAĆ - i nie ma opcji, żeby i mój mężczyzna tego nie lubił :D 
7. LATO ! -Powinnam urodzić się w Miami :( Uwielbiam lato, słońce, plaże , rozwiane włosy i luźne bluzki z wystającym bikini :P 
8. SPAĆ - Okropny ze mnie śpioch no, ale nic już na to nie poradzę :D 
9. ALKOHOL - Nie to żeby jakoś patologicznie, ale uwielbiam napić się piwka, a co :D 
10. BLOGI - te cudowne, pełne inspiracji :)) 



10 rzeczy, których NIE LUBIĘ ! 

1. DENTYSTY - tutaj nic pisać nie trzeba, nienawidzę i tyle ! 
2. PŁYWAĆ - jeśli pływam sobie rekreacyjnie na środku jeziora czy w basenie na słońcu to jest super, ale jeśli mam to robić na basenie , pełnym chloru i ludzi to nie ma szans :D 
3. MARNOWAĆ CZASU - nie lubię siedzieć w domu i czuć się bezużyteczna , znacie to uczucie ? :P 
4.PAPIEROSÓW
5. LUDZI BEZ PASJI - siedzących całymi dniami przed telewizorem i nie mających pomysłu na siebie.
6. PORANNEGO WSTAWANIA - na samą myśl, że mam wstać przed 8 jestem zła :P 
7. PIASKU NA PLAŻY - wszędzie włazi, wszystko jest potem brudne i przez następnych kilka lat próbuje się go pozbyć:P 
8.ROZSTAŃ
9. SPÓŹNIEŃ - nienawidzę jak trzeba na kogoś czekać
10. WĄTRÓBKI ! Chyba nigdy jej nie polubię .

15 lip 2014

Dzień 2- Dlaczego bloguję?

Bardzo się ciesze, że wyzwanie Wam się spodobało i, że niektóre z Was postanowiły nawet do niego dołączyć ! :))  Moja nazwa już nie jest dla Was tajemnicą! Ja zaraz zabieram się za przeczytanie postów innych dziewczyn z dnia pierwszego i poznania ich malutkich tajemnic :) Dzisiaj, jak to dzisiaj być miało przychodzę do Was z drugim dniem czyli....


DLACZEGO BLOGUJĘ ? 

Jak dla mnie odpowiedź jest jasna i banalna - bloguję, bo ..... LUBIĘ ! Sprawia mi to mega ogromną przyjemność, zostało wpisane w codzienny rozkład mojego dnia i obecnie nie wyobrażam sobie, że nie mam Was i swojego bloga. W blogosferze jestem już prawie 2 lata i dopiero teraz uświadomiłam sobie, że minęło już tyle czasu !  
Uwielbiam dzielić się z Wami moim kawałkiem życia, rozmawiać i czytać co tam u Was słychać. Po tym czasie jest Was ze mną naprawdę sporo i nie wyobrażam sobie, żebym od tak po prostu mogła zniknąć :) 
Jak już pisałam Wam wczoraj posiadam również drugiego bloga, który obecnie jest "zawieszony" i raczej już do niego nie wrócę. Nie chce go jednak usuwać ze względu na przepisy, które kiedyś tam publikowałam i z których do dnia dzisiejszego korzystam (tak, tak wreszcie muszę sobie kupić ten sławny przepiśnik z biedronki i wszystko pięknie zanotować) , to właśnie ta strona stała się moim oczkiem w głowie ;) 
Tak, tak oczywiście, że mam dni kiedy na bloga nawet nie chce patrzeć i zastanawiam się  po co ja to tak naprawdę piszę , przecież to nie ma sensu ?! Potem znów na niego wchodzę , patrzę o 10 komentarzy, o przybył 1 obserwator noi same wiecie jak to jest :D Niby malutka rzecz, a tak bardzo, bardzo cieszy.  To właśnie dzięki Wam jestem tutaj cały czas, dzięki Waszym wiadomościom, komentarzom, odwiedzinom. I wiecie co, wczoraj miałam prawie 500 odsłon!!  Jak rano to zobaczyłam to wpadłam w euforie i znów nabrałam jeszcze większej ochoty do pisania i do dzielenia się tym z Wami :) 
Mam jeszcze masę pomysłów, czeka mnóstwo recenzji, muszę wreszcie stworzyć kolejną część Framixu i Czasozabieraczy, obowiązkowo za dwa tygodnie post z Paznokciowym Klubiem i podsumowanie lipca, a noi jeszcze pazurki z cudeńkami od Born Pretty Store, noi jak ja mogę zrezygnować ?!
 Przecież jasne jest, że nie ma nawet takiej opcji !! :)) 

14 lip 2014

Wyzwanie blogowe dzień 1 :))


Przed chwilką przeglądając Wasze blogi trafiłam na bardzo fajne wyzwanie zorganizowane przez SenMai. Jako, że trwa tylko 5 dni, a ja akurat mam wolne postanowiłam wziąć w nim udział :) Mam nadzieję, że uda mi się z niego wywiązać, a Was moi kochani czytelnicy nie zanudzić ! Będzie ono troszeczkę o prywacie, ale o tym już za chwilkę.... 
Może kogoś z Was zainteresuje o co tak dokładnie chodzi. Mamy 5 dni, 5 wyzwań i 5 postów.  Zapraszam Was również do poczytania o nim o TUTAJ i do przyłączania się do zabawy ! Obym dała radę być tutaj z Wami codziennie z nowym tematycznym postem :)  Obawiam się dnia piątego, czyli opisania mojego dnia, nie mam pojęcia czy w ogóle Was to zainteresuje i czy dam radę coś tam wymyślić , ale na razie nie martwmy się co będzie za cztery dni - przed nami dzień PIERWSZY ! 



HISTORIA NAZWY MEGO BLOGA

Niektóre z Was wiedzą, że przed tym blogiem miałam inną stronę - więcej tam było kulinarii, a blog znajdował (i w sumie dalej się znajduje) pod adresem frambuesa4.  Z czasem jak było mnie coraz więcej w blogosferze i odkryłam blogi kosmetyczne postanowiłam założyć nową stronę i cichutko marzyć, że mimo rozpoczynających się wtedy studiów dam radę prowadzić aż dwie strony. Czas pokazał, że w pierwszej tematyce raczej się nie sprawdzam, szybko mi się to znudziło, zdecydowanie wolę pisać o kosmetykach i swojej codzienności.  
Czemu FRAMBUESA ? Nie miałam kompletnie pomysłu na nazwę, nie chciałam wchodzić do blogosfery podpisana z imienia i nazwiska. Jako, że jestem fanatyczką pewnych owoców, a profil zakładałam akurat podczas lata, gdy w moim ogródku był ich wysyp to wybór padł na .... 
MALINA 
Tak, tak - dla tych co nie wiedzieli jestem po prostu hiszpańską MALINĄ ! :))
Beauty jak zapewne się domyślacie ma nam przybliżyć tematykę bloga i tak oto powstał....
FRAMBUESA-BEAUTY.BLOGSPOT.COM 
I malutkie przypomnienie jak to kiedyś wyglądała moja strona.....





PK podsumowanie tygodnia 24 :))


Miałam wrażenie, że w Marynarski tydzień nikt się nie zabawi, a tutaj proszę bardzo ! Jak zwykle bardzo pozytywnie mnie zaskoczyłyście! Ja mimo szczerych chęci nie dałam rady nic, ale to nic zmalować... przez cały tydzień chodziłam w jednych, koralowych pazurkach, a dokładniej skrawkach lakieru, które pozostały po obozie.  Marynarski tydzień nadrobię jednak na pewno, bo wzór mega mi się podoba, a Wasze prace jak zwykle są różnorodne i pełne inspiracji ! :) Ciesze się, że dostałam aż 7 prac. W tym tygodniu wzorek będzie (chyba) troszeczkę mniej wymagający, ale o tym dopiero po obejrzeniu malutkiej, pięknej galerii :) 



Oliwkowe





Oczywiście podstawą był biały, czerwony, granatowy  oraz paseczki, stery i kotwice ! 

A cóż zmalujemy w tym tygodniu ? 
Po raz pierwszy mam do Was nieco większe wymogi przy pokazywaniu wzoru na nowy tydzień, żeby dowiedzieć się co będzie naszym tematem przewodnim musicie obejrzeć ten króciutki filmik z tutorialem- bez niego może być troszeczkę ciężko :)

Krótko mówiąc - malujemy pazurki bazą, a potem mażemy po nich różnymi kolorami z praktycznie suchymi pędzelkami ! 
Jako, że za oknem pełnia lata mam nadzieję, że nasze pazurki będą mega, mega KOLOROWE ! 

http://www.pinterest.com/pin/256212666275953778/



Więcej inspiracji szukajcie pod hasłem : " DISTRESSED NAILS"