4 gru 2014

Mój nowy cudak i naklejki od BPS :)

Kochane moje, dzisiaj przychodzę do Was z moim nowym lakierem o którym marzyłam od dawna i moimi nowymi naklejkami od BPS :)  Post na szybciutko, niebawem spodziewajcie się recenzji drugiego kosmetyku od Evree i kremiku pod oczy od Fitomedu. Mam nadzieję, że jeszcze w ten weekend uda mi się cokolwiek o nich napisać, bo z czasem u mnie to ostatnio słabiutko. Co do zdobienia Boolywood, widziałam już Wasze niektóre prace i są po prostu CUDOWNE ! Ja sama jeszcze nic nie zmalowałam, ale mam zamiar usiąść do tego już jutro :D Oby i mi wyszło coś co da radę Wam pokazać. Nie przedłużając zapraszam Was na dzisiejsze mani ! 




Wydaje mi się, że wreszcie odnalazłam ten czarodziejski sklepik w Warszawie na centralnym o którym nie raz mówiły dziewczyny, że znajdują tam GoldenRose i Lemaxy. Po wielu trudach i marzeniach w końcu i ja jakimś cudem na niego trafiłam :D A jak już trafiłam i miałam jeszcze trochę wolnego czasu to oczywiście postanowiłam wstąpić i coś sobie sprawić! 
Jak widzicie w moje łapki wpadł oto ten lakier `ala carnival od GR :) Oryginały oczywiście też były, ale ja stwierdziłam, że zadowolę się tą tańszą wersją nieznanego mi cuda :) 
Jak widzicie zamknięty w dość sporej, kwadratowej buteleczce jak dla mnie do złudzenia przypomina GR. 
Kosztował mnie 5 zł. Myślę, że za taką cenę nawet jak by był tragiczny to było warto go nabyć :) 


 Całe pazurki pokryte mam dwiema bardzo grubymi warstwami Safari nude, który już kiedyś Wam pokazywałam. Niestety bardzo słabo on kryje, ale ja ten kolor uwielbiam, więc czasami przemęczę się z malowaniem.  Na to naniosłam około dwóch warstw UP GIRLS. Mówię około , bo nie nanosiłam go na całe paznokcie tylko czasami robiłam ciapki samymi piegami, tak żeby dość regularnie były na całym paznokciu. Dodatkowo pomagałam sobie sondą :) 
Lakier bardzo mi się spodobał i jest świetnym urozmaiceniem dla zwykłego mani. Niestety, ale bardzo, bardzo długo wysycha i jest dość gęsty. Końcówki szybko mi się rozwaliły jak zaczęłam coś robić, a czekać wieczności nie mogłam aż zrobi się twardy jak skała :(  Teraz czekam na SecheVite i mam nadzieję, że następna próba będzie o wiele, wiele lepsza ! 
Całość pokryłam jeszcze wysuszaczem, który praktycznie nic nie dał i pojawiły mi się bąbelki i nie wiem dokładnie co je spowodowało :( Czy ten lakier, czy safari czy może wysuszacz ? Ciężko to teraz stwierdzić. 
Całość na pazurkach jednak bardzo mi się podoba i myślę, że będę po niego sięgała regularnie :) 
Ze zmywaniem nie ma żadnego problemu, bo biegi są bardzo mięciutkie i łatwo odchodzą :) 


 Jak widzicie do zdobienia posłużyły mi jeszcze oto te naklejki, które pokazywałam Wam w nowościach miesiąca :) Kosztowały mnie zaledwie 0,99$. Są piękne i kolorowe i od razu urzekły mnie na stronie sklepu:) 
Mam jeszcze masę pomysłów na zdobienia z nimi.  Ładnie i długo się trzymają, a aplikacja jest banalna. Bo w końcu czy istnieje ktoś kto nie potrafi obsługiwać się naklejkami ? :D 
Dostać je możecie o TUTAJ i cały czas są one w promocji :) Do wyboru są jeszcze trzy inne pliczki, ja zdecydowałam się na XF471, ale przyznam Wam, że długo się wahałam który wziąć :D 



Przypominam Wam również na głosowanie na pracę najlepszą w Panokciowym Projekcie w ostatnim tygodniu ! :) 

53 komentarze:

  1. Jak wygląda struktura tego lakieru? Nie odpadają poszczególne elementy po jakimś czasie? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic nie odpada, bo jest przykryty topem i wszystko ładnie się wtapia i nie zahacza :)

      Usuń
  2. Słodziutko i kolorowo się u Ciebie zrobiło :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Szczerze to zazdroszczę Ci posiadania tego wszystkiego co paznokci robienia :D mimo, że talentu do tego nie mam w ogóle :D haha

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha ja za to Tobie talentu do makijażu :D Bo ja kompletnie go nie mam :D

      Usuń
  4. Świetny ten kolorowy topik! Ale co tak skromnie go położyłaś, Kochana? :D Ja to lubię tyle tych kropeczek nałożyć, że z daleka widać hehe :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chciałam jak najwięcej, ale wtedy to już w ogóle bałam się, że nigdy nie wyschnie :P Następnym razem będzie go tona, bo nałoze na cieniutką warstwę czarnego :P

      Usuń
    2. właśnie mi sie wydaje, że jakby było go więcej na paznokciu to dużo lepiej by wyglądał :)

      Usuń
    3. właśnie, mi tak samo albo inna baza :) Czarna będzie lepsza chyba, w tym nude tak jakoś nie pokazuje wszystkiego :) Co nie zmienia faktu że okropnie mi się podoba!

      Usuń
    4. następnym razem dziewuszki dam dla Was na czarnej i białej bazie tonę tego cudaka :D

      Usuń
  5. Kiedyś byłam w drogerii na centralnym, która miała mnóstwo lakierów no-name i tych trudno dostępnych. Potem ją zamknęli (była na przeciwko wyjścia na tramwaje w stronę Pragi).
    Ta Twoja odnaleziona jest w którym miejscu? ;>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz co ciężko mi to wytłumaczyć :D Tak jak by idąc od strony pałacu kultury mija się mc, butik potem na prost jest Hebe i jak się skreci wzdłuż Hebe to ona jest po prawej stronie :) Czyli tak jak by w tym samym pasie co Hebe :) A przynajmniej tak mi się wydaje :P

      Usuń
    2. Dzięki, nigdy w tamtą stronę się nie zapuszczałam, bo mi nie po drodze, ale następnym razem będę pamiętać ;>

      Usuń
    3. Oj warto zajrzeć, warto :D

      Usuń
    4. Też miałam pytać gdzie to dokładnie jest :) więc dzięki :D

      Usuń
  6. Ładny,delikatny i kolorowy efekt :) Podoba mi się!

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale śliczny ten lakier a pazureczki boskie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Rewelacyjnie wygląda te confetti! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. o mamo, ale rewelacyjnie to wygląda!

    OdpowiedzUsuń
  10. ale świetny efekt!


    +Kochana, chętnie zostaję z Tobą na dłużej i byłoby mi bardzo miło, gdybyś również została moim obserwatorem :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetny lakier z konfetti, uwielbiam takie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Strasznie mi się te naklejki spodobały :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Te naklejki wyglądają fajnie:)♥

    OdpowiedzUsuń
  14. Śliczny ten lakier <3
    Szkoda że tak długo schnie :(
    Ale jest cudny! :))) bardzo mi się podoba.
    Ja bym wzięła resztę na jakiś kolor pomalowała taki jak te drobinki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o no świetny pomysł ! :D Następnym razem tak też zrobię :D

      Usuń
    2. Będzie chyba na czarnym albo białym bo dziewczyny mnie prosiły :P

      Usuń
  15. podoba mi się, pozytywne kropeczki, sama jednak najbardziej lubię piaskowe lakiery a ostatnio hybrydy

    OdpowiedzUsuń
  16. Naklejki i lakier sa swietne! Taki lakier tez chce i zrobie go sobie jak tyko kupir te pastelowe hexy ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. A jak ta drogeria się nazywa, bo nie kojarzę żadnej innej na Centalnym poza Jaśminem i Hebe oczywiście :P
    Mi się strasznie podobają naklejki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie drogeria tylko taki sobie malutki sklepik :)) Zaraz za Hebe :)

      Usuń
  18. Naklejki nie dla mnie, lakier? Super :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Mi ten top przypomina jeden ze znanej marki claire's :) naklejki są piękne całość się kolorowo prezentuje :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Świetny ten lakier, myślałam, że samoróbka z sypanego brokatu. Szkoda, że taki wredny ze schnięciem, ale wygląda bosko.
    I ten nudziak robi ci idealny efekt dłoni manekina, lubię tak od czasu do czasu!

    OdpowiedzUsuń
  21. Świetny jest :) taki letni :) Ja też bym go nałożyła od razy wiecej :P Na czarnym lakierze będzie czadowy :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ale śliczny lakier <3 Taki słodziak, sama bym taki chciała. Szkoda, że tak długo wysycha, ale efekt naprawdę fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  23. fajny i oryginalny :) podoba mi się :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Podoba mi się, choć myślałam, że nie przypadnie mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Zabawne :D Te naklejki kojarzą mi się z takimi naklejkami kolczykami z dzieciństwa :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Mam podobny lakier z Claire's do tego toppera. Zwykle kładłam go na białą bazę, ale tak też nie jest źle ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z Claires marzył mi się ten lakier :D

      Usuń
  27. Też mam, też mam! Siostra miała mi kupić ten lakier z Claire's, o którym pisałyście z maleńką, ale w końcu nie wiem, czy go wzięła, a ja nie mam jak teraz o to spytać, więc... :D Spróbuj nakładać gąbeczką - u Karoli z kosmetycznieinietylko znalazłam ten sposób i już wiem, że nie będę inaczej nakładać topperów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gąbeczką ?! Jestem pod wrażeniem i muszę zobaczyć o co chodzi :D

      Usuń
  28. Na pierwszy rzut oka myślałam, że to GR :)

    OdpowiedzUsuń