30 lis 2014

Moje zdobycze z SH - część III :)

Dzisiaj przychodzę do Was z obiecanym postem czyli moimi ostatnimi łupami z SH :) Rzeczy kupione na przestrzeni ostatnich hmmm.... bodajże 3 miesięcy. Trochę monotematycznie, bo same bluzki, ale jakoś tak to u mnie wychodzi :D To co, ciekawe co tam udało mi się kupić? Ceny oczywiście dość wysokie (wiem, że niektóre z Was kupują dosłownie za grosze !), ale Warszawa cały czas się ceni :( 

Przeogromny oversize z Amerykańską flagą :) Bluzeczkę zakładam do leginsów, idealnie sprawdzała się podczas ciepłej jesieni, na to zarzucałam tylko cienką kurteczkę i było idealnie :)  Nie jest to jednolita biel, tylko z delikatnymi przetarciami czy jak to tam nazwać, na zdjęciu niestety, ale tego nie widać. Firma kompletnie mi nie znana.  
Cena: ok 10 zł

Wiem, wiem zdjęcie jest tragiczne ! Tak to jest jak się fotografuje czerwoną bluzkę, na tle czerwonej ściany :D Bluzeczka jest taka luźniejsza, tył jak widzicie ma dłuższy. Po lewej stronie przeszycie i kieszonka :) Ja lubię takie proste bluzki do zwykłych jeansów :) 
Firma G21
Cena : niecałe 10 zł 



Trapezowa kremowa bluzka od Cubusa :) Od razu ujeła mnie swoją prostotą. Niby nic nie ma, a układa się przepięknie i dla mnie jest bardzo elegancka i klasyczna :) Z tyłu jak widzicie ma oczko z małym guziczkiem :) Idealna na teraz i do tego jakiś duży wisior. Ja się w niej od razu zakochałam :) 
Cena : 10 zł

Tutaj koszula od H&M w krzyżyki. Przyznam się szczerze, że na początku miałam jej nie brać, a potem coś mnie tchnęło i ostatecznie ją kupiłam :D Rozmiar jest 36 - ja zazwyczaj noszę 38 przez co jest trochę krótka z przodu, ale i tak wkładam ją w spodnie, a tył wypuszczam , noi idealna do rozkloszowanej spódniczki którą ostatnio sobie kupiłam :) Dość drogo mnie wyszła, ale co tam, myślę, że była warta tej ceny :) 
Cena 16 zł 

Zwykła prosta bluzka z krótkim rękawkiem od SisterPoint. Jak widzicie ma jeszcze metkę, więc jest nowiutka. Jakoś tak urzekły mnie te wzorki na dekolcie :D Idealnie by się wpasowała w nasz ostatni tydzień w projekcie czyli Indiańskie pazurki !  Mam wrażenie, że po praniu trochę mi się skurczyła, ale jeszcze jej nie zakładałam, więc nie wiem jak to z nią będzie :D 
Cena: 10 zł 

Długa bluzo-sukienka od H&M. Miałam nie brać ze względu na rozmiar. Jest to 40 i jest na mnie za duża, ale co tam :D Za ten napis i kolory musiałam ją wziąć, bo uwielbiam taki styl :) Zastanawiam się też czy jej nie skrócić i nie przerobić na zwykłą bluzę, bo widziałam, w necie, że jakaś dziewczyna tak właśnie zrobiła, ale ostatecznie chyba się na to nie zdecyduje :) Wystarczy ją wsadzić w spodnie i jest git :D Niestety droga, bo ciężka, ale myślę, że było warto :D 
Cena: 27 zł

I na samiutki koniec zwykły ciemnofioletowy oversize od Kappahl.  Jak widzicie rozmiar 44-46, ale ja uwielbiam takie luźne bluzki do zwykłych spodni i do tego jakiś naszyjnik :) Do tego kolorek jest idealny na jesień (właśnie zaczął u mnie padać śnieg!) 
Wy raczej stawiacie na dopasowane rzeczy czy oversize? 
Cena: 7 zł 




Dziewuchy przypominam Wam również o głosowanie na najlepsze pazurki w ostatnim tygodniu ! 
Podsumowanie Meksykańskiego Hallowen pojawi się już jutro :) Ja już nie mogę się doczekać, a Wy ? :) 

39 komentarzy:

  1. Świetne rzeczy! :))) ale rzeczywiście same bluzki hehe :)
    Najbardziej podoba mi się ta z metka i ta z flagą :) koszula też fajna :)
    A tej przedostatniej bym nie przerabiała :)
    A ceny to rzeczywiście wysokie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, że się podobają :)) Mi własnie najbardziej w sumie ta z flagą i ta z Cubusa :D
      Niestety drogo :(

      Usuń
  2. Ładne rzeczy, ale drogie, bo przecież to Warszawa ;)
    Ja właśnie dłubię paznokcie Halloweenowe, jeszcze się wyrobię dzisiaj :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie tak się zastanawiałam, gdzie Twoje pazurki :D

      Usuń
    2. Zwlec się nie mogłam aby zacząć i tak wyszło, ale będą ;)

      Usuń
  3. bluza świetna - uwielbiam ostatnio takie :)
    I bluzka 2 z kieszonką, metką i ta z cubusa - też bardzo moje! :)
    Ja też lubię luźniejsze koszulki - ale na wakacjach kupiłam sobie XL bo miała ładniejszy kolor i właśnie taka luźna a teraz? 2 mnie by się tam zmieściły hahah xd mama tylko teraz się śmieje - sama taką chciałaś ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahahaha no to ja tak samo kupuje :D

      Usuń
  4. Rzeczy fajne, kilka bluzek wpadło mi w oko :)
    Ale ja to jakoś nie mam sczęscia do takich znajd :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bluza bardzo fajna :) To prawda, w większych miastach ceny są mocno wygórowane, ale też jest więcej perełek. To, co zostanie trafia do mniejszych miast, jak moje :) Ale czasem udaje się znaleźć coś fajnego, nawet w piątki, gdy jest już najtaniej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, mimo tego, że drożej to i tak bardziej się opłaca :) Tym bardziej , że kupuje firmowe rzeczy i jak widać czasami nawet z metkami :)

      Usuń
  6. koszula z H&M'u jest boska ! Warta tych 16 zł ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. świetne łupy! :) ja ostatnio też wybieram głównie oversize

    OdpowiedzUsuń
  8. dasz znać, gdzie w Wwie odwiedzasz sh ?:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Pierwsza koszulka oraz z napisem "Los Angeles" podobają mi się najbardziej :) Masz oko! Zapraszam na nowy post ♥ Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  10. Wszystkie bluzki są świetne. U mnie wmieście też nie jest jakoś specjalnie tanio. Z reguły fajne ciuchy stoją dużo powyżej 10 zł.
    Odbiegając jednak od tematu, chciałam Ci dać znać, że nie wyrobię z Paznokciowym Projektem. Niestety muszę zrezygnować. Ale jak tylko mam czas przeglądam i podziwiam wasze prace ponieważ są świetne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie ceny na wagę :)
      jasne, rozumiem :) I dziękuje, że dałaś mi znać :*

      Usuń
  11. ogólnie wszystko mi się podoba, ale ta koszulowa bluzka najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Indiańska bluzka i ta z flagą mi się podobają.

    OdpowiedzUsuń
  13. Pierwsza koszulka mega! Zazdroszczę ;))

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja stawiam na oversize, bo muszę co nieco zakrywać:)
    Moje miasto to nie Warszawa, ale ceny w SH też wysokie:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Fajne ciuszki :) mi skrót SH kojarzy się z Sally Hansen i jak zobaczyłam na blogrollu taki temat posta, to zaczęłam się zastanawiać, o co chodzi :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Kurczę brałabym każdą :D Chyba mamy podobny gust! Najbardziej oczywiście zauroczyła mnie z amerykańską flagą oraz ta ze wzorami na biuście, ale reszta również świetna! Ale trzeba przyznać, że Wawka się ceni.. W Nowym Dworze Maz zwykle lecę na łowy na dzień przed dostawą i biorę rzeczy po złotówie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A właśnie do tej z wzorkami jakoś nie jestem w 100% przekonana :D Jeszcze nie zakładałam jej więc może dopiero jak ją ubiorę to sie przekonam, często tak mam :D
      po złotówie ?! Never :(

      Usuń
  17. Ale świetne ubrania Ci się trafiły :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ale ja Wam zazdroszczę takich ciucholandów.. U mnie rzeczy są daremne :(

    OdpowiedzUsuń
  19. Super łowy! Ja nie mam szczęścia i nigdy nie mogę znaleźć nic dla siebie :(

    OdpowiedzUsuń
  20. Czerwona bluzka i koszula w krzyżyki - cudo! Przygarnęłabym obie ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Świetne ciuchy wyszukałaś!Ja w lecie wole dopasowane natomiast na jesień i zime oversize ;)

    OdpowiedzUsuń


  22. Ta bluzka w krzyżyki jest świetna! ;))


    OdpowiedzUsuń
  23. Świetne łupy ale ceny faktycznie dość wysokie. Oczywiście porównuje z SH u mnie a jak wiadomo, co lumpek to inna cena :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Najbardziej podoba mi się pierwsza bluzeczka z flagą, ponad to udało Ci się tanio ją zdobyć :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Jej czemu ja nie potrafię czemu czemu czemu?? :( jak widze takie perełki jestem na siebie zła

    OdpowiedzUsuń
  26. Masz oko! Ja totalnie się w poszukiwaniach nie odnajduję, ale za to mam cudownego dostawcę :P Najbardziej spodobała mi się czerwona bluzeczka z kieszonką.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń