17 wrz 2014

Płyn różany do twarzy- Fitomed :)



Aparat u mnie, więc jak tylko się da korzystam z jego prawie, że miesięcznej nieobecności ;) Pogoda nas rozpieszcza ! Za oknem piękny i słoneczny wrzesień i miejmy nadzieję, że taka temperatura mimo chłodnych wieczorów i poranków będzie jak najdłużej.  Jak już Wam wspominałam za tydzień zaczynam uczelnię, więc będzie mnie tutaj o wiele, wiele mniej. Już powoli oswajam się z myślą porannego wstawania i spędzania całych dni poza domem. "Wyprawka" praktycznie już gotowa, a mi pozostało oczekiwanie na 22 września. I z jednej strony już chce tam wrócić, nienawidzę domowych obowiązków, których teraz mam aż nadmiar, a z drugiej strony ta okropna nauka i poranne wstawanie, którego wręcz nie cierpię ! 

Jakiś czas temu pokazywałam Wam paczuszkę od Fitomed z kosmetykami, które tym razem wybrałam sobie do testów i dzisiaj jak widzicie przychodzę do Was z jednym z nich :)  
Przed nami : 
Płyn różany do twarzy  



O tym produkcie nie raz czy nie dwa zdarzyło mi się czytać na Waszych blogach. Widziałam w nim wiele pozytywów i miałam nadzieję, że u mnie sprawdzi się podobnie tak jak i u Was :) 
Jako, że jestem strasznym leniuszkiem i często zapominam o kremowaniu twarzy to wydał mi się on być ideałem ! Przecież tylko szybciutkie psiknięcie, oszczędzenie czasu i efekt gotowy ! 


Na samym początku oczywiście zacznę od rzeczy,  na którą zwrócimy uwagę na samym początku, czyli wygląd :) Opakowanie tradycyjny dla kosmetyków marki Fitomed, bardzo proste i przejrzyste. Nie mamy tutaj żadnych udziwnień. Design jak dla mnie zachowany w troszeczkę romantycznym stylu, wszystko za sprawą róż na etykietce  i koloru czerwonego :) Mi on jak najbardziej odpowiada.  
Końcówka zabezpieczona jest plastikową zatyczką, dzięki czemu możemy wrzucić kosmetyk do torebki czy kosmetyczki i nie obawiać się, że nam się wyleje. Jest dość twarda i bardzo dobrze trzyma się końcówki, więc nie powinniśmy się obawiać, że sama nam odpadnie :) Ja jeszcze, o dziwo, jej nie zgubiłam ;) 

Mechanizm do psikania nie zacina się i jest świetnej jakości. Ciężko mi go do czegokolwiek porównać, ale aplikuje bardzo dobrą ilość kosmetyku i jest dość mocny. Płyn jest świetnie rozproszony i tworzy idealną mgiełkę. Mam nadzieję, że da się to zauważyć na zdjęciu poniżej ;) Zazwyczaj  przy jednorazowej aplikacji psikam 3 razy :) Na początku był mocniejszy, teraz już trochę się wyrobił. 


Od razu po "psiknięciu" w pomieszczeniu rozchodzi się ten cudowny zapach ! Ja uwielbiam różane kosmetyki i wiem, że niektóre z Was również są ich wielkimi fankami. Przez chwilkę możemy poczuć się jak byśmy właśnie co weszły do wypełnionej różami kwiaciarni! Zapach jest świeży, mocny i oczywiście nie ma w nim ani trochę chemii! Ja jestem w nim zakochana i jestem pewna, że Was również by zauroczył. Na naszej skórze nie utrzymuje się długo (albo tylko ja przestaje go wyczuwać) Jeśli nie sprawdziłby się jako płyn do twarzy, albo by mnie podrażniał to na pewno szybciutko bym go zużyła jako zapach do pokoju :P 

Jak już Wam wspominałam na całą twarz psikam nim 3 razy. Płyn bardzo szybciutko się wchłania, trwa to zaledwie kilkanaście sekund i nie mamy już po nim śladu. Cera się po nim nie klei, a przyznam się Wam szczerze, że bardzo się tego obawiałam po moim ostatnim naturalnym toniku tej konsystencji.  Na szczęście tutaj tego problemu nie mamy co nam bardzo ułatwia cała pracę ;) 
Płyn przy regularnym stosowaniu wpłynie na kondycję naszej cery. Moja stałą się lepiej nawilżona i elastyczniejsza. Nie wystąpiło żadne podrażnienie, zaczerwienienie, nie zapycha mi porów. Nie zdarzyło się również, żeby po jego aplikacji szczypały mnie oczy, czy delikatne ranki, które czasami pojawiają się na twarzy. 

Jest bardzo wydajny i wiem, że jeszcze długo będzie mi służył. Staram się go używać dwa razy dziennie, rano i wieczorem. Czasami podczas dnia również go aplikuje, w końcu jest to mega szybki i bezkolizyjne ;) 



Czy polecam?
Zdecydowanie TAK ! 
Płyn jest idealny dla takich leniuszków jak ja. Świetnie nawilży nasza cerą, a przy tym przepięknie pachnie ! 
Uwielbiam kosmetyki, którymi wystarczy psiknąć, a one już całą resztę zrobią za nas ;) 


Wy swój płyn możecie kupić o TUTAJ  , jego cena to zaledwie 13 zł :) 
Ja ostatnio odkryłam kosmetyki tej marki u siebie w mieście w malutkim sklepiku zielarskim i jestem zachwycona ! Nie spodziewałam się, że trafie na nie gdzieś stacjonarnie  :)  


59 komentarzy:

  1. Ja nie znam tego płynu, ale właśnie rozglądam się za jakimś różanym :) podobnie jak Ty, z jednej strony cieszę się na powrót na studia, ale z drugiej, jednak trochę się rozleniwiłam chyba ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam produkty Fitomed, też stoją w kolejce do recenzji :)
    Obserwuję! :) Zapraszam również do mnie.
    Buziaki, Michalina.

    OdpowiedzUsuń
  3. Skład jest zachęcający , może się skusze :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten, jak i inne płyny Fitomed są rewelacyjne :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Od siebie dodam, że fantastycznie koi skórę podrażnioną słońcem :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Myslalam juz nie raz o zakupie tego produktu wiec w koncu będę musiała go wypróbować: )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam podobnie .. :) też go zakupie napewno w końcu ;p

      Usuń
  7. Fitomed ma świetnie kosmetyki ;) Mam taki płyn tylko, że z kwiatem pomarańczy i też był świetny .

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam do nich dostęp stacjonarnie i jak tylko skończy mi się woda termalna, której używam tak samo, jak Ty tego płynu, to na pewno po niego pobiegnę! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Co za zachęcająca recenzja, aż mam ochotę go kupić za sam zapach ;-)))

    OdpowiedzUsuń
  10. Przede wszystkim przyciąga samym wyglądem, bo wygląda przeuroczo :) Świetnie go również opisałaś, lubię różane zapachy, a zapach w kwiaciarniach to już w ogóle :) Chętnie po niego sięgnę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę warto się w niego zaopatrzyć :)) A zapach, cóż, BÓSTWO ! :))

      Usuń
  11. Faktycznie wydaje się cudny i lubię takie proste rozwiązania zupełnie jak Ty! Jednak niecierpie zamawiania przez internet.. Ale może tez uda mi się go znaleźć, spróbuje np w mydlarni wrocławskiej gdzie można znaleźć sporo naturalnych kosmetyków:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie za bardzo przepadam za internetowymi zakupami, wolę podejść gdzieś stacjonarnie i dotknąć produkt :) Oby udało Ci się go znaleźć :) Bardzo możliwe, że tam będzie :)

      Usuń
  12. Używałam już płynu oczarowego i z lukecji Fitomedu, Róża także jest obiecująca :) Forma atomizera jest najlepsza :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Z pewnością go za jakiś czas kupię :))

    OdpowiedzUsuń
  14. U Ciebie zawsze nowinki kosmetyczne :D Nie próbowała,m teraz już chyba muszę.. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, ciesze się, że dzięki mnie możesz coś poznać ! :)) Oj warto , warto :D

      Usuń
  15. owszem, napracowałam się :)Ale czego nie robi się dla czytelniczek, hihi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, tak :D Dla czytelników - WARTO ! :D

      Usuń
  16. Też bardzo lubię takie mgiełki :) Nie miałam jeszcze kosmetyków tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Oczarowy płyn mam i bardzo lubie-tego różanego nigdy nie miałam!

    OdpowiedzUsuń
  18. Olejek różany mnie bardzo kusi ze względu na swoje działanie, jednak nie toleruję tego zapachu :(

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja mam zwykłą wodę rózaną od Dabur i to pewnie to samo :) Bardzo lubię i kocham ten zapach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Włąsciwości pewnie są identyczne :) A zapach, ach !

      Usuń
  20. Miałam tą wodę z Fitomedu jak i czystą wodę różaną innej marki. Ale taką czystą czystą i powiem Ci że ta czysta ma o wiele delikatniejszy zapach i bardziej mi się kojarzył z prawdziwym kwiatkiem :) Ale ta z Fitomedu też jest spoczko :) I mi też się to opakowanie kojarzy tak romantycznie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja własnie zwykłej nie miałam, ale cały czas zastanawiam się nad jej zakupem :) Jak ta się skończy to moze kupie i przeleje sobie do tego opakowania z atomizerem :)
      Zauważyłam, że mamy identyczny gust i postrzeganie opakowań:P

      Usuń
  21. zapowiada sie ciekawie :3
    może wzajemna obserwacja?
    Zapraszam do mnie --> http://lenettete.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja właśnie zaczynam przygodę z oczarową wersją :-)

    OdpowiedzUsuń
  23. mam go i uwielbiam! :D Był nawet w letnich ulubieńcach :P

    OdpowiedzUsuń
  24. czytam i już czuję jak zapach mnie uwodzi ;D

    OdpowiedzUsuń
  25. Z tej firmy zamawiam krem pomarańczowy:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Widzialam go juz na jakims blogu i rownie sie sprawdzal :)


    Zapraszam do mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Nigdy jeszcze nie miałam, ląduje na chciej liście ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Mnie z różą w kosmetykach do twarzy zupełnie nie po drodze, a etykiety Fitomedu uważam za odrażające ;) ale wierzę, że tonik się u Ciebie sprawdził, bo ja uwielbiam z kolei żel do mycia twarzy i tonik do cery tłustej i trądzikowej. To bardzo dobre kosmetyki w przystępnych cenach, muszę potestować coś nowego od nich.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też mam żel do mycia twarzy, ale do cery suchej :) Została mi już końcówka i potem też skusze się na coś nowego :)

      Usuń
  29. Ja też go lubię i ten piękny zapach.

    OdpowiedzUsuń
  30. jestem takim małym leniuszkiem więc jest to dla mnie jakaś alternatywa :D

    OdpowiedzUsuń
  31. Chociaż ja nie lubię za bardzo tego zapachu, wydaje się bardzo tani i dobrej jakości. Firmy nie znam, ale z przyjemnością trochę o niej poczytam, bo kosmetyki naturalne to coś na co zawsze warto uwagę zwrócić. całuję

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto się zapoznać z firmę :) Mnie ich produkty jeszcze nie zawiodły, a miałam przyjemność używać ich już sporo :)

      Usuń
  32. Już sobie wyobrażam jego zapach. Uwielbiam różane kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Nie używałam tego typu płynu, ciekawe :)
    U mnie tym razem też kosmetycznie ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. Sporo o nim słyszałam :) Jednak średnio lubię różany zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Kusisz! A u mnie takie zapasy :(

    OdpowiedzUsuń
  36. Ja aktualnie używam wody różanej KTC.
    Tą Fitomedu chciałabym już dla samego zapachu.

    OdpowiedzUsuń
  37. Widać mamy podobne nastawienie do kosmetyków, nie lubimy dużo czasu spędzać na ich aplikacjii ; )) Bardzo dobra opcja!
    Pozdrawiamy i obserwujemy K&E

    OdpowiedzUsuń
  38. Ja też uwielbiam zapach róży! Tego płynu nie miałam, ale z pewnością przypadałby mi do gustu

    OdpowiedzUsuń
  39. Nigdy go nie miałam, ale może się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  40. zapach musi być piękny :) nie miałam nigdy tego kosmetyku:)

    Co powiesz na wspólną obserwację?

    OdpowiedzUsuń
  41. Przyznam, że chętnie bym go wypróbowała!

    OdpowiedzUsuń
  42. Nie miałam wcześniej do czynienia z produktami Fitomed. Jednak różany zapach tego kosmetyku mnie skutecznie zniechęca. Ale może znajdzie się coś o innym aromacie ;)

    OdpowiedzUsuń
  43. Za różanym zapachem nie przepadam ;/ ogólnie lubię kosmetyki tej firmy.

    OdpowiedzUsuń
  44. bardzo lubiłam wodę różaną:) teraz sobie kupiłam jakieś organiczne serum nawilżające z ekstraktem z dzikiej róży:)

    OdpowiedzUsuń