16 wrz 2014

LAMBRE - Róz do policzków nr 5 :)



W blogosferze zauważyłam jakąś stagnację. Zarówno u mnie jak i u Was posty pojawiają się o wiele rzadziej. Wszystkiemu zapewne winny jest wrzesień - Wasze powroty do szkoły, pracy, czy ostatnie dni wypoczynku tak jak to ma miejsce u mnie :) Już za tydzień o tej porze będę na uczelni, więc ten czas staram się wykorzystać jak najaktywniej ! Wrzesień w tym roku jest dla nas szczególnie łaskawy jeśli chodzi o pogodę ;)
Od razu zacznę od najważniejszej i najlepszej wiadomości jaka ostatnio mi się przytrafiła, niektóre z Was już pewnie wiedzą o co chodzi, a mianowicie... Mój aparat - WRÓCIŁ ! Jest cały i zdrowy, mam nadzieję, że tym razem nie sprawi mi już takiego psikusa i mnie nie zostawi ;) 
Nie przedłużając... Dzisiaj zapraszam Was na post, który wiele z Was oczekiwało :) Przed nami:
Róż Lambre- SATIN PRESSED BLUSH #5



Róż dostajemy zapakowany w kartonikowym złotym opakowaniu. Gdy widzę w tym kolorze kosmetyk od razu wydaje mi się być bardzo luksusowy i pełen klasy. Tak samo było i w tym przypadku :)  Jak widzicie na zdjęciach oba opakowania świetnie się uzupełniają i stanowią bardzo spójną całość. 
Róż zamknięty jest w złoto przezroczystym opakowaniu. Na wieczku mamy napisaną markę. Plastik jest twardy i porządny. Czasami sprawia mi malutkie problemy z otwarciem, ponieważ bardzo mocno się trzyma. Dzięki temu mamy jednak pewność, że kosmetyk się nie otworzy w kosmetyczce i nie pokruszy :) Podczas używania wieczko już trochę się wyrobiło i obecnie nie sprawia mi już żadnych problemów.   Dodatkowo zabezpieczony był folijką, którą ja oczywiście zdjęłam i wkładam ja tylko wtedy gdy róż ląduje u mnie w torebce :) 
Jak widzicie mamy również malutki pędzelek. Ja jednak z niego nie korzystam, wolę większy i szerszy. Tym kompletnie nie potrafię aplikować różu na policzki i wychodzą mi straszne "plamy" :) Używam za to innego, który dołączony był do mojego drugiego różu i sprawdza się w tej roli wyśmienicie, a ten po prostu sobie leży w opakowaniu :) 


Ucieszyło mnie to, że lusterko, które zawiera ten róż, jak zresztą same możecie zauważyć jest dość duże :) Widzę w nim całą twarz i nie obawiam się, że źle zaaplikowałam kosmetyk. 

Do wyboru mamy pięć odcieni różu (niżej wszystkie Wam pokażę) . Jak widzicie odcień, który ja wybrałam to taka "brzoskwinka". Jestem brunetką i najbardziej odpowiadają mi odcienie, które delikatnie wpadają w brąz, ten wydawał się być idealny :) 
Na samym początku od razu rzuciło mi się to, że róż jest bardzo miękki i delikatny. Poprzedni był tego przeciwieństwem ! Musiałam nauczyć się nim operować, na szczęście nie było to ani trochę trudne i przyszło mi bardzo szybko :) 
Jest świetnie napigmentowany przez co jego aplikacja jest bardzo szybka i wygodna :) Jeśli jednak tak samo jak ja miałyście wcześniej styczność z twardymi różami to musicie na początku uważać, żeby nie przesadzić :)


Na policzkach ślicznie się prezentuje i podkreśla to co powinien ;) Mam nadzieję, że na zdjęciach da się zauważyć malutkie złote drobinki, które posiada. Świetnie rozświetlą naszą buźkę i będą się mienić przy słońcu :) 
Kolejny plus za to, że róż jest bezzapachowy. Nie odpowiadają mi kosmetyki kolorowe, które aplikujemy na buzię i mają zapach :) Sama nie wiem z czego to wynika, ale jak mam wybór to na pewno skuszę się na te bezwonne.



Poniżej macie wszystkie odcienie, myślę, że każda z Was znajdzie coś dla siebie :)

Róż możecie dostać o TUTAJ  
CENA: 29 zł za 5 g kosmetyku :)
Jest on bardzo wydajny, używam go od miesiąca i praktycznie nie widzę zużycia, a w niektórych miejscach widać jeszcze jego pierwotny wzór :) 
Czy polecam? 
Zdecydowanie TAK :)  


45 komentarzy:

  1. Podoba mi się kolor! Miałam chwilowo ochotę na produkty tej marki, potem jakoś mi przeszło, a teraz znów mnie kusisz :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj kuszę kuszę i naprawdę warto ! :D

      Usuń
  2. Opakowanie wygląda świetnie!

    OdpowiedzUsuń
  3. Wybrałaś bardzo ładny odcień. róż wygląda zachęcająco, może go wypróbuję jak będę miała okazję ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj tak wrzesień jest jakiś ciężki :( ja do szkoły nie wróciłam ale jakoś strasznie jestem zapracowana... czekam na październik jak zacznie się uczelnia to u mnie akurat będzie trochę więcej luzu, co najmniej na początku! A róż wydaje się śliczny, nigdy nie słyszałam o tej firmie ale cena jest bardzo przystępna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam nadzieję, że u mnie na uczelni też będzie luz, ale jakoś nie widzę tego tak kolorowo :P
      Tak, cna jest bardzo przystępna i wart jest tego :)

      Usuń
  5. Piękne, eleganckie opakowanie i super prezentuje się na skórze.

    OdpowiedzUsuń
  6. pudełeczko na tak, kolor na tak i sama marka na tak :) kosmetyki maja rewelacyjne :)
    ______________________
    Pozdrawiam,
    Karolina z Mywholefashion
    www.likemywholefashion.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak :) Mam nadzieję, że uda mi się korzystać z ich innych kosmetyków :)

      Usuń
  7. Wygląda na bardzo porządny róż ;) Podoba mi się również Twój odcień ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kolor jest piękny,opakowanie bardzo eleganckie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. bardzo ładnie wygląda na ręce, ładniej niż się spodziewałam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękny kolor i opakowanie bardzo eleganckie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Na skórze prezentuje się świetnie. Opakowanie bardzo gustowne.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ooo jaki ładny odcień :) Ładnie się prezentuje, faktycznie wygląda satynowo. Jeszcze nr 3 mi wpadł w oko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 3 bardzo ładna, ale dla mnie chyba za różowa :)

      Usuń
  13. wygląda fajnie - lubię takie brzoskwinki :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Opakowanie wygląda bardzo ładnie, rzeczywiście luksusowo :) Odcień jest śliczny i te drobinki pięknie się mienią :)

    OdpowiedzUsuń
  15. ja niestety muszę zawsze wypróbować na sobie, na żywo. patrząc na te piękne odcienie nie umiałabym się zdecydować, w którym mi będzie do twarzy:) a wyglądają naprawdę zachęcająco!

    OdpowiedzUsuń
  16. odcień świetny ,ale kosmetyków tej firmy jeszcze nie miałam

    OdpowiedzUsuń
  17. Chyba faktycznie jest bardzo dobry, nie znam go...

    OdpowiedzUsuń
  18. Kuuusisz! Kolorek jest bardzo fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  19. bardzo ładny kolorek, kuszący jest!

    OdpowiedzUsuń
  20. Wiesz, że mam ten róż? Nie wiem, czy kojarzysz, ale recenzowałam. Uwielbiam go :D
    Generalnie mam go już trochę a opakowanie wciąż wygląda tak jak z najwyższej półki, lubię tę jego elegancję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, wiem i nawet patrzyłam dzisiaj na Twoją recenzję i w sumie wypadł identycznie jak u mnie :P
      Ja również ją uwielbiam ! Mam nadzieję, że moje opakowanie też przetrwa jak najdłuzej :)

      Usuń
  21. Piękna brzoskwinka, uwielbiam taki kolor, śliczne opakowanie.

    OdpowiedzUsuń
  22. o, podoba mi się kolor. już od dawna szukam idealnej brzoskwinki na policzki, muszę zapolować na ten róż :)

    OdpowiedzUsuń
  23. sliczny kolorek :) ciekawe jakby sie sprawdzil na mojej bladziuchnej buźce :) na razie różów nie używam bo sie boje, że zrobię sobie nimi krzywdę wizualną :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ooo jaki nienachalny, świeży, lekki kolor! A i opakowanie "gustowne"

    OdpowiedzUsuń
  25. bardzo ładny kolorek , właśnie takie lubię ;) eleganckie opakowanie przyciąga wzrok ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Lubię produkty tej firmy ;)) .

    OdpowiedzUsuń
  27. Widac zlote drobinki, bardzo fajnie sie prezentuje :) Nie mialam niczego z tej marki ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. O kolorek wedlug mnie idealny dla mnie: ))

    OdpowiedzUsuń
  29. ja jestem jasną blondynką i też uwielbiam róże brzoskwiniowe i te wpadające w brąz lub złoto :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Nie uzywam rozu, wiec ciezko mi cos powiedziec, ale kolorek na dloni wyglada super!

    OdpowiedzUsuń
  31. Odcień nie mój, ale bardzo ładny i opakowanie mi się podoba:)

    OdpowiedzUsuń
  32. Uroczy kolor. Tętni klasyką :)

    OdpowiedzUsuń