19 wrz 2014

Fitomed- Olej z kiełków pszenicy !


Oczywiście, jak przez ostatni miesiąc siedziałam w domu i praktycznie nic nie robiłam to musiałam być zdrowa... teraz jak jutro muszę iść do pracy, a w poniedziałek zaczynam uczelnie to jak na złość musiałam się rozchorować... U Was też tak zawsze jest ??  Miejmy nadzieję, że szybciutko mi przejdzie , dzisiaj przede mną wizja książki, kocyka i ciepłej herbatki z sokiem z malin :) 
Za oknem coraz bardziej widać i czuć jesień. na drzewach coraz to więcej kolorowych liści :) Oby była złota i pogodna tak jak to teraz się zapowiada ! 
Ja Kochane moje przychodzę dzisiaj do Was z olejem od Fitomed :) To już trzeci olej tej marki, który mam przyjemność testować, jak wiecie dwa poprzednie to : 
Oba sprawdziły się wyśmienicie, czy tak też było i w tym przypadku? 




Co takiego najlepszego ma w sobie olejek z kiełków pszenicy?  Jest bogaty w witaminę E, która świetnie wpłynie na naszą suchą, zniszczoną skórę. Ponadto jest idealny dla cery dojrzałej, spowolni procesy starzenia, ma właściwości ujędrniające i może zaradzić rozstępom.
Buteleczka oczywiście tradycyjna dla kosmetyków od Fitomed. Każdy olej znajduje się w takiej samej. Dodatkowo posiada kartonikowe opakowanie, którego ja nie używam. W butelce znajdziemy 150 ml. kosmetyku i wystarczy nam on naprawdę na bardzo długo :) Same pewnie wiecie jak mocno wydajne są wszystkie oleje.
Zapach nie utrzymuje się na naszej skórze czy na włosach. Jest dość ciężki, ale bardzo szybko się ulatnia, więc nie musimy się go obawiać. Czy coś mi przypomina? Raczej nie potrafię go określić. 
Barwa jak widzicie mocna. W buteleczce znajdziemy ciemnożółty olej. 


Ja oczywiście tradycyjnie na sam początek postanowiłam użyć oleju na włosy. Nakładałam go na 2-3 h przed myciem, wiązałam włosy w koczek i czekałam aż wchłoną co najlepsze ;) Już po jego pierwszej aplikacji zobaczyłam znaczącą poprawę kondycji włosów ! Obawiałam się, że w tym aspekcie wypadnie on dość słabo, bo sama bardzo mało o nim wcześniej słyszałam i wydał mi się być mało popularny, ale na całe szczęście nie zawiodłam się :)  Znacząco uelastycznił mi włosy, stały się milsze w dotyku i o wiele ładniej się układają. Coraz bardziej udaje mi się zejść z porowatości i o wiele mniej się puszą :) Zresztą same będziecie mogły to ocenić na podsumowaniu włosów na koniec miesiąca :) Mam nadzieję, że na zdjęciu będzie widoczna ta różnica i ,że przez ten tydzień jeszcze się powiększy.
Olej nie sprawił mi ani razu problemu ze zmywaniem.
Jeśli aplikujemy olej za skórę to nie musimy obawiać się o jego wchłanianie. Wystarczy mu kilka-kilkanaście sekund, aby ładnie się wchłonął i nie zostawił po sobie widocznego śladu. Olej świetnie nawilża naszą skórę i bardzo ładnie ją ujędrnia i uelastycznia. Ja po lecie i mocnym słońcu walczyłam z przesuszoną skórą w okolicach nosa i dzięki niemu udało mi się z nią wygrać :) 
Nie podrażnił mojej skóry, nie zapychał porów, nie wywołał żadnych wyprysków. Czasami niektóre oleje, które stosuję zaczynają szczypać gdy dostaną się do jakiejś ranki, w tym przypadku nie miało to miejsca :) 
Zdarza mi się również wacikiem aplikować go na skórki wokół paznokci, dzięki czemu nie zadzierają się i są ładnie nawilżone.
Olej oczywiście świetnie się nada do glinek, maseczek czy masek, które chcemy urozmaicić domowymi sposobami :)  Kilka kropel możemy dolać do kąpieli, dzięki niemu będzie ona o wiele bogatsza, a po wyjściu z wanny będziemy mogły zrezygnować z balsamu :) 


Ja w olejach jestem zakochana ! Uwielbiam poznawać nowe i za każdym razem każdy z nich zaskoczy mnie czymś innym :) Tak samo jest w Waszym przypadku? 
Są mega wydajne i możemy zastosować je praktycznie do wszystkiego :) 

Olej z kiełków pszenicy możecie kupić o TUTAJ, a jego cena to 17 zł :) 
Zapraszam Was również do zapoznania się z całą ofertą sklepu :) 


43 komentarze:

  1. moje włosy lubią ten olej, dawno go nie używałam, muszę go wykończyć. ostatnio najczęściej olejowałam jojoba.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy nie używałam oleju z kiełków pszenicy, rozważam zakup oleju ze słodkich migdałów :)

    OdpowiedzUsuń
  3. hmmm.. a nie rozjaśnia skóry i włosów? Pszenica ma takie własciwości :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeszcze nie miałam z nim styczności, ale zapowiada sie całkiem OK

    OdpowiedzUsuń
  5. Też uwielbiam wszelkiej maści oleje :) tego jeszcze nie używałam, ale pewnie dołączy do kolekcji :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam oleje za ich wszechstronność! <3 Na ten z kiełków pszenicy od dawna mam ochotę :) Coś czuję, że mógłby spodobać się moim włosom ^^

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam oleje, lecz tego jeszcze nie miałam okazji używać :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nigdy go nie miałam. Włosów nie olejuję. :)
    Ale chętnie wykorzystam go do innych celów. Najpierw jednak zapasy trzeba zużyć :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Jest na mojej chciej liscie :) Fajnie, ze u Ciebie tak dobrze sie spisal, niecierpliwie czekam na aktualizacje :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jeszcze go nie używałam ale w przyszłości chętnie się skuszę :))

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja jakoś już nie mam siły do olejów :)

    OdpowiedzUsuń
  12. To bardzo dobry olej skoro tak łatwo wchłania się w skórę...

    OdpowiedzUsuń
  13. tego produktu nie mialam, ale stosowałam już firmy fitomed i byłam zadowolona;-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja też uwielbiam olejki, u mnie ostatnio najlepiej sprawdzają się mieszanki np. rybki Gal, o których pisałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętam Twój post o rybkach i zachęciłaś mnie do ich zakupy :))

      Usuń
  15. Mam go, ale jeszcze nie użyłam :-) Liczę, że sprawdzi się i na moich włosach

    OdpowiedzUsuń
  16. Kochana zdrowiej ;* wiem jak to jest bo ja zawsze musze sie rozchorowac jak cos sie waznego dzieje ;(

    OdpowiedzUsuń
  17. Fajne zdjęcia! :)
    Zapraszam:
    http://blogmanekineko.blogspot.com/
    Jeśli mój blog Ci się spodoba zaobserwuj go, a z pewnością zrobię to samo ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Szybkiego powrotu do zdrowia, duuuzo witaminy c zalecam ;-) a olejku tego jeszcze nie miałam.. do wlosow bym chetnie go użyła :-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja nigdy nie miałam styczności z tym olejem, muszę to zmienić :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Szkoda, że nie są dostępne stacjonarnie, bo bym wypróbowała, a tak dopłacać do przesyłki się niestety nie opłaca

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są dostępne :) Tak jak pisałam wyzej w sklepikach zielarskich :)

      Usuń
  21. super, że się sprawdził i widać różnicę na włosach ;) ja jeszcze nigdy nie olejowałam, jakoś mi się nie chce... ale olej kokosowy kupiłam, więc teraz tylko trzeba się zawziąć i wypróbować ;p

    OdpowiedzUsuń
  22. bardzo lubię oleje Fitomedu - polecam witaminowy!

    OdpowiedzUsuń
  23. Biedula, ja też jestem chora, tzn chyba się czymś nieźle zatrułam. Wczoraj wymiotowałam wszystko, nawet wody nie mogłam się napić. Generalnie myślałam, że muszę już pożegnać się z tym światem :D Kuruj się kuruj .
    Co do olejku, tego jeszcze nie znam akurat, ale pewnie wszystko przede mną :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj współczuje CI strasznie :* To najgorsze co może być ! Ja się kuruje i kuruje i końca nie widać, ale jest już lepiej :D

      Usuń
  24. Nie znam tego oleju. Ach, jeśli Cię to pocieszy to od jakiegoś czasu mam straszny kaszel i w żaden sposób nie mogę się niego pozbyć. Życzę w takim razie powrotu do zdrowia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Strasznie dużo osób teraz choruje , nienawidze jesieni ! :(

      Usuń
  25. Tego nie miałam ale osobiście lubię olej pszeniczny z GoArgan+

    OdpowiedzUsuń
  26. lubię oleje,tego jeszcze nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  27. bardzo ciekawy olej! ja używam oleje do włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Też muszę się za olejami rozejrzeć

    OdpowiedzUsuń
  29. U mnie w tej chwili w użyciu jest olej ze słodkich migdałów, również ten z Fitomedu :)

    OdpowiedzUsuń
  30. chyba się na niego skuszę , bo mój własnie się konczy:)

    OdpowiedzUsuń
  31. tego jeszcze nie używałam, a prezentuje się ciekawie:)

    OdpowiedzUsuń