27 sie 2014

Moje łupy z SH - część II :)


Jak wiecie jestem bez mojej ukochanej lustrzanki i strasznie nad tym ubolewam. Poszłam jednak za Waszą radą i postanowiłam, po dwóch latach odkurzyć moją cyfróweczkę. Bez zdjęć przez miesiąc byłoby trudno, tym bardziej, że mam mnóstwo pomysłów na nowe posty. Wczoraj nawet z przypływu nudy i czasu wolnego udało mi się (wreszcie!) stworzyć BlogPlanner ! Jeśli chcecie to pokażę Wam jak to mniej więcej wygląda i co tam sobie zamierzam notować :) 
Zdjęcia oczywiście jak się domyślacie idealne nie będą, ba, do ideału to im bardzo daleko ! Ciężko z lustrzanki przerzucić się na cyfrówkę, tym bardziej, że zdjęć tego typu nigdy nią nie robiłam. Mam nadzieję, że jednak mi to wybaczycie :) Dobrze czytajcie opisy, bo tam będzie jaki naprawdę kolor mają moje łupy :P Na niektórych fotkach ciężko było mi je uchwycić, a, że robiłam je jeszcze w domu to już w ogóle. Ze światłem były nie małe problemy, a słońce szybko chowało się za chmury i w pokoju znów było ciemno...  Nie mniej jednak przez miesiąc musi mi jakoś służyć i mam nadzieję, że podoła temu wyzwaniu. Będę z nią mieć nie małe problemy, bo baterie żre jak głupia i to głównie dlatego w ogóle z niej nie korzystam,. Liczę jednak, że będzie dla mnie litościwa :P Nie przedłużając - ZACZYNAJMY ! 


Na sam początek rzecz z którą miałam największe problemy przy robieniu zdjęć. Mało widać, ale pokazać Wam jakoś musiałam :) Zwykła czarna narzutka, od dawna szukałam czegoś w takim stylu, a za taką cenę nie mogłam przejść obok niej obojętnie :) Jest cieniutka, sięga lekko za pupę a na dole bo bokach ma kieszeni "worki".  Żałuje, że nie udało mi się jej dostać wcześniej, podczas lata potrzebowałam właśnie czegoś takiego do kolorowych spodni a mój jedyny czarny sweter narzutka był zdecydowanie za ciepły :) Ważne jednak, że wreszcie udało mi się na nią trafić ! Jak na razie miałam ją na sobie raz i sprawdza się wyśmienicie !  :)

Jak wiecie uwielbiam motyw Amerykańskiej flagi. Od dawna szukałam bluzek w tym stylu i tak jak wtedy w ogóle ich nie było, tak teraz jest na nie wielki boom. Nie dziwne, więc, że od razu skusiłam się na tą bluzeczkę i chwyciłam ją bez przymierzania :) Podczas lata i upałów sprawdza się świetnie :)


Zwykła bokserka, idealna na codzień :) Jest leciutko prześwitująca co może nieco przeszkadzać, ale trudno :) Duży plus za materiał, mam nadzieję, że na ostatnim zdjęciu widać jego strukturę. Większość bluzek z H&M szybko się rozciąga, ta jest bardzo elastyczna i przylega do ciała :) 

Kolejna bluzeczka z H&M, która podczas lata była zdecydowanie moją ulubioną ! Jest żółciutka i bardzo zwiewna ! Od razu po praniu jest chyba o dwa rozmiary mniejsza niż po godzinie noszenia, ale tak to jest z tymi ubraniami :P Mi oczywiście lepiej pasuje jej wersja "rozciągnięta" . Idealna na plaże, czy na upalne dni podczas lata ! Pod nią jednak obowiązkowo zakładam tylko kostium, bo ramiączka są dość nisko  :) Duży plus za to, że na dole możemy ją związać i wtedy robi się troszeczkę mniejsza :P Podczas zimy świetnie sprawdzi się na fitnessie ze sportowym topem pod spodem :)

Moje pierwsze długie spodnie, które udało się kupić w SH. I nawet miałam ich nie przymierzać, ale jednak postanowiłam spróbować i w ogóle tego nie żałuje ! Kolor trochę przekłamany, tutaj wyszły pomarańczowe, a w rzeczywistości są bardziej łososiowe- różowe. Od dawna szukałam czegoś  bez rozporka tylko na gumkę i wreszcie udało mi się trafić :)  Jak widzicie ja wywijam je na dole , można je jednak nosić normalnie. Jedyny mankament to to, że troszeczkę mi się zsuwają, ale to zapewne wina materiału. Tak to są idealne i szyte prawie, że na miarę ! :D 
TUTAJ można je nabyć :)  Ich cena to 16,95 $

Na sam koniec zostawiłam Wam mojego ulubieńca. Bluzeczka, którą udało mi się dorwać tydzień temu :)  W SH był mega tłok, ja śpieszyłam się na fitness i nawet nie miałam czasu nic przymierzyć. Narzuciłam ją szybko na inną bluzkę i przyznam się Wam szczerze, że wtedy wyglądała tragicznie i miałam jej w ogóle nie brać. Obawiałam się, że będzie za duża. Jednak po przymiarce w domu od razu się w niej zakochałam !  Tył ma trochę dłuższy i jest dość zwiewna przez co świetnie komponuje się z obcisłymi leginsami :) I te słodkie, złote guziczki ! Zdecydowanie, obecnie jest moim numerem 1 ! 




Wam udało się ostatnio coś dorwać? Czy raczej omijacie lumpki szerokim łukiem ??

71 komentarzy:

  1. Ja teraz bardzo często chodzę do takich sklepów, zwłaszcza, ze cel jet szczytny-przekazane datki idą ba walkę z rakiem. Ostatnio upolowalan bluzkę z Atmosphere za 2,5£ ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żeby wszędzie były takie szczytne cele i każdy o tym myślał :)
      Oooo gratulacje ! uwielbiam takie łupy :D

      Usuń
  2. W SH idzie znaleźć perełki :P Ostatnia bluzka mega też zdarza mi się kupić coś w SH.

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajny łupy z SH! Podobają mi się spodnie, odkąd pierwszy raz takie założyłam, bez zamka i na gumie, nie umiem nosić zwykłych dzinsów i zakładam tylko takie :D a bluzeczki chyba zaczekają na przyszły rok, bo nagle nam jesień przyszła..:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie to moje pierwsze na gumie, aleod dawna o takich właśnie myślałam :) Oj tak , pogoda tragiczna, chociaż u mnie dzisiaj ciepło :) Wczoraj była dopiero masakra....

      Usuń
  4. Bardzo fajne zakupy, spodnie szczególnie na tą porę roku będą idealne :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetne rzeczy! :)
    Spodnie na gumce już chyba mają to do siebie że zjeżdżają :( mam kilka par i tak się właśnie zachowują.
    Ale i tak są moim ulubieńcem w Twoim zestawieniu :D
    No i ta koszula ostatnia <3
    Ja kupiłam ostatnio na vinted, piękna, pudrową różową <3
    Ale pokaże dopiero za miesiąc w nowościach :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciesze się, że się podobają !
      Uf to dobrze, że każde tak mają, bo bałam się, że tlyko ja z tymi mam taki problem :P A za duże przecież na mnie nie są więc już wiem skąd to wynika :D
      Aż miesiąc mam czekać ?! Oj kurde, nie wiem jak dam radę :D Już chce ją zobaczyć !

      Usuń
    2. No myślę że wszystkie :D chyba że ktoś ma figurę klepsydry to może wtedy nie :D

      W ogóle to nie odpisałaś mi na maila? :(

      Usuń
    3. Nie ?! Jejku przepraszam już pędzę :* Ostatnio w ogóle zapomniałam o poczcie, a skończył mi się pakiet na telefonie, a to tam zawsze odczytuje emaile :D

      Usuń
  6. Czarna narzutka to coś czego szukam od jakiegoś czasu.

    OdpowiedzUsuń
  7. ja kupiłam ostatnio torbe z Primarka za 39zł! :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam taką samą narzutkę jak Ty tylko że niebieską :D
    Podobają mi się strasznie spodnie! :) I koszula ostatnia świetna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha :D <3 To byśmy się dobrały :D

      Usuń
  9. Blog planner chętnie zobacze, poka poka :)
    W którym to lumpeksie takie fajne rzeczy? te moje sporawdzone osttanio się strasznie pogrszyły... tak wogóle myśle sobie, dawno się nie widziałyśmy, może skoczymy na jakies piwko ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie będzie post z BlogPlannerem :D
      A w sumie to po różnych sobie łażę, ale zazwyczaj okolice Jana Pawła :)
      Oj tak ! Trzeba skrzyknąć się w parę osób i skoczyć gdzieś na jakieś piwko :)) Ja jestem jak najbardziej za, najlepiej jakoś we wrześniu, jeszcze przed uczelnią :)

      Usuń
  10. świetne rzeczy, zwłaszcza ta czarna narzutka :)

    OdpowiedzUsuń
  11. ale łupy, fajna koszulka z usa :) Ja dobre pare lat nie bylam w sh
    :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja ostatnio powoli się przekonuję do SH. Niestety ciężko jest mi znaleźć coś idealnie pasującego na mnie, czego nie trzeba zwężać, ale na szczęście mam mamę krawcową. ;) Ostatnio udało mi się upolować czarną sukienkę, śliczna, do kolan, leży na mnie zupełnie jakby była szyta na mnie! Trafiła mi się oda w idealnym momencie, bo kupiłam ją we wtorek, w środę wyjeżdżałam, na weekend podczas, którego szłam na wesele i kompletnie nie miałam pomysłu co ubrać na drugi dzień wesela. :) Udało mi się tam też kupić dwie czarne spódnice oraz jeszcze jedną czarną sukienkę, ale mnie formalną - wszystko musi iść do zwężenia, a jedna spódnica także do skrócenia. Jestem z tych zakupów ogromnie zadowolona, gdyż wiem, że nie dostałabym takich rzeczy u nas w sklepie, nie mówiąc o tym, że kupiłam je za grosze!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No widzę, że ostatnio Ci się poszczęściło ! Ja raczej kupuje rzeczy oversize, więc nie mam problemu ze zwężaniem, ale niestety sporo rzeczy, które przymierzam są za małe albo za krótkie :( Skarb mieć taką mamę przy wizytach w sh :P Ja na szczęście mam maszynę do szycia, więc w razie czego zawsze mogę coś tam pokombinować :) Zazdroszczę ślicznych sukienek i spódnic :) Ja cały czas na jakieś poluje i jak na razie udało mi się dorwać tylko jedną i w sumie założyłam ją dopiero raz :( Pokazywałam ją w pierwszej części łupów z SH. Może dzisiaj ją założę, bo tak jakoś mi o niej przypomniałaś, a że lato się kończy to trzeba zacząć działać :)) Ja dokładnie tak samo do tego podchodzę ! Połowy z tych rzeczy po pierwszy bym nie dostała w sklepie, a po drugie nie za takie pieniądze ! :))

      Usuń
  13. SUPER OKAZJA, SPODNIE SĄ NAJLEPSZE CHYBA JUTRO WYBIORĘ SIĘ DO sh, SKUSIŁAŚ MNIE.

    OdpowiedzUsuń
  14. wow co za ceny! Super Łupy. moj SH do ktorego chodze jest o wiele droższy...

    OdpowiedzUsuń
  15. ojej, ale zazdroszczę! u mnie nie ma takich :((

    OdpowiedzUsuń
  16. Super ta narzutka i spodnie. U mnie niestety w sh drożyzna.

    OdpowiedzUsuń
  17. Super wyglądają Twoje "zdobycze" :)
    Czasem udaje się również mi wyszukać coś fajnego, nietypowego i taniego :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Narzutka jest bardzo w moim stylu i chętnie bym Ci ją zwinęła, bo ostatnio chodzę po SH tylko w poszukiwaniu takiej czarnej narzutki :) Często chodzę do sklepów z używaną odzieżą, ale tak samo często zdarza mi się wyjść z pustymi rękami, bo albo wszystko jest poprzebierane, albo mój łup kosztuje za dużo, albo rozmiar nie taki. Ostatnio jednak udało mi się upolować czarne rurki, których nie mogłam znaleźć w żadnym sklepie. Moje kosztowały ok. 10 zł, bo kupowałam je w środku tygodnia, a najtaniej jest w weekend :) Życzę dalszych owocnych poszukiwań:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to akurat dałąm rae :D Jak znajdę coś podobnego to od razu pomyślę o Tobie jeśli chcesz :* Wydaje mi się, że jesteśmy podobnej "wielkości" czy jak to tam nazwać :D U mnie w lumpku zawsze jest masa takich rzeczy :)
      U mnie właśnie z cenami nie jest tak źle jak jest akurat rozprzedaż, a wtedy i tak można znaleźć super rzeczy bo codziennie coś dorzucają. Tak to cena około 89 za kg, a przy rozprzedaży 32zł :) Czasami zajrzę do lumpka gdzie jest wszystko wycenione i w ogóle się nie opłaca... po 15 zł jakieś beznadziejne bluzki chodzą :D
      Ja tez szukałam czarnych spodni do pracy i musiałam w końcu kupić za 80 zł w normalnym sklepie :(

      Usuń
  19. Fajne zakupy , a ta ostatnia bluzeczka której miałaś nie brać to i mi przypadła do gustu :D .

    OdpowiedzUsuń
  20. Dorwałaś świetne ciuchy! Ja po kilku nieudanych próbach zniechęciłam się do zakupów w SH ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Spodnie narzuta i ostatnia bluzka/koszula świetne, bardzo mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Parę razy odwiedziłam Sh, ale niczego szczególnego nie znalazłam - chyba nie potrafię szukać :( Spodnie fajne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. potrafisz ! Ja na początku też miałam kilka takich akcji, że zastanawiałam sie JAK TAM MOZNA COŚ ZNALEŹĆ ?! Po prostu to złych lumpków poszłaś :)

      Usuń
  23. uwielbiam spodnie na gumce :) ja już kompletuję jesienną garderobę

    OdpowiedzUsuń
  24. Spodnie genialne :) Fajne łupy :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Swietne zdobycze. Ja nigdy nic nie znalazlam godnego uwagi w sh :(

    OdpowiedzUsuń
  26. Pokaż BlogPlannera! :) Ja wczoraj kupiłam sobie taki piękny brulion <3 :D
    Ostatnia bluzka wymiata! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będzie we wreśniu w takim razie ! :*
      Ja muszę lecieć do biedry póki są zeszyty bo nie mam nic na uczelnie :D

      Usuń
    2. Chciałam napisać "co, dopiero?", ale wrzesień już za 4 dni, więc OK. :D
      W Biedrze, o dziwo znalazłam dla siebie dwa zeszyty, ale nic więcej. :D Brulion kupiłam w Kauflandzie :D

      Usuń
    3. Haha, oj tak - wrzesień niebawem ! :(
      Ja dzisaij byłam w biedrze i kupiłam też dwa zeszyty i flamastry :D Tyle mi wystarczy na cały rok uczelni :P

      Usuń
  27. hej, mam bardzo podobnan narzute, rowniez z SH! a ta ostatnia bluzeczka sliczna, szkoda, ze nie pasowalaby mi w zaden sposob :(

    OdpowiedzUsuń
  28. Uwielbiam buszowanie po SH! Ubolewam tylko, że w Warszawie rzadko zaglądam (a tutaj mieszkam przez większą część roku). Natomiast w moim rodzinnym mieście można się obkupić za grosze. Ostatnio znalazłam sweter z H&M za 10 zł, taki gruby na zimę :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w tamtym roku szukałam takie swetra, ale na wagę to się w ogóle nie opłaca :(
      U mnie w mieście byłam raz po lumpkach pochodzić i nic nie znalazłam :(

      Usuń
  29. Widzę że polowanie w SH się udało:)

    OdpowiedzUsuń
  30. sama lubuję się w spodniach na gumce i o wiele lepiej się czuję w takich :)

    OdpowiedzUsuń
  31. ja też lubię motyw amerykańskiej flagi :)
    i ostatnia bluzeczka śliczna :D

    OdpowiedzUsuń
  32. Śliczny kolor spodni :) Idealny na jesień :)

    OdpowiedzUsuń
  33. A ja nie wiem na kogo wyjde, ale nie wiem co to SH, a tym bardziej o jaki szczytny cel chodzi ;(
    Nie mniej pierwsza i ostatnia bluzia sa swietne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. SecondHand, lump, lumpek czy jak tam kto chce mówić :D O szczytnym celu pisała Pino i domyślam się, że jest on realizowany za granicą :)

      Usuń
  34. Swietne lupy :) Spodnie i ostatnia bluzeczka najbardziej przypadly mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Świetne łupy! ;)) Szkoda, że ja nie potrafię wynajdywać takich perełek w lumpeksach :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Bardzo fajna odzież w przystępnych cenach :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Same świetne koszulki, ta z flagą najbardziej mi się podoba ;-) Sama ostatnio kilka fajnych nabyłam w sh :-)

    OdpowiedzUsuń
  38. Świetne łupy, ja też lubię amerykański motyw, mam taką kurtkę jeansową która ma jeden rękaw właśnie taki uwielbiam ją. :D
    Co do spodni na gumkę teraz jak tak piszesz to nie jestem pewna czy wszystkie tak nie mają. Bo ja też mam takie spodnie na gumkę i niby pasują świetnie a też się zsuwają i to do tego stopnia że prawie w nich nie chodzę. Muszę sobie doszyć szlufki na górze i włożyć pasek. :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O muszę ją zobaczyć ! :D Ukradnę Ci :P
      Haha właśnie dziewczyny wyżej też mi pisały , że moje nie są wyjątkiem, bo wszystkie takie spodnie tak mają , więc troszeczkę się uspokoiłam :D A akurat w nich siedzę, a i tak czuje, że nie są tam gdzie być powinny :D Szelki noś !

      Usuń
    2. Dokładnie - noś szelki - modnie i wygodnie ;)

      Usuń
  39. Świetne łupy, a szczególnie koszulki!

    OdpowiedzUsuń
  40. Spodnie i ostatnia bluzeczka mega! Koszulki i bokserka też są świetne, bo bardzo uniwersalne :) Dużo mam takich w szafie i też z SH :D A co do bokserki, mam praktycznie taką samą, też z atmo, ale z innym wzorem i powiedz mi, nie rozciąga Ci się za bardzo przy samych ramiączkach w miejscu ich łączenia?
    Ostatnio znalazłam fajny lumpek przy Puławskiej, na wagę, cena za kg niska, rzeczy naprawdę fajne :) A ostatnio zrobiłam naprawdę spore zakupy w sh dosłownie rzut beretem ode mnie! Taki niepozorny był, a tyyyle wspaniałości :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie to wydaje mi się, że się nie rozciaga :P Cały czas jest taka sama :)
      Ooooo gdzie dokładnie ?! Może i ja się tam przejdę :) haha zawsze w takich niepozornych najwięcej wspaniałości :D

      Usuń
  41. fajne spodnie i koszulka amerykańska a czarną narzutkę mam niemalże identyczną, też z SH :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Bardzo fajna ta ostatnia bluzka i ta z motywem USA i spodnie też piękne! ;)

    OdpowiedzUsuń
  43. mi się bardzo spodobała bluzka z flagą USA oraz spodnie:)

    OdpowiedzUsuń
  44. Bluzka z flagą super ^^ Ja raczej do SH nie chodzę, a jak chodzę to nie kupuję nic xD nie wiem jakoś mnie to tak ten... że się tak wyrażę xD ALE! Przed wyjazdem na wakacje w zeszłym roku chciałam kupić sukienkę maxi. Przyjaciółka, z którą jechałam też chciała sobie coś kupić, więc wyciągnęła mnie do jednego z sh. Ona sobie tam grzebała, a ja tak z nudów też zaczęłam przegrzebywać sukienki. Znalazłam mnóstwo długich sukienek. Wiadomo, ona zaczęła mnie namawiać, żebym przymierzyła. No to przełamałam się i przymierzyłam wszystkie, które zabrałam (było ich z 5 jak nie lepiej), ale żadna nie odpowiadała mi długością, bo chciałam kieckę całkowicie do ziemi. Została ostatnia... Nieco zrezygnowana, nawet nie chciałam jej przymierzać, ale przymierzyłam xD No okazała się idealna, leży jak marzenie, fajny materiał i była do samej ziemi. Nie zastanawiałam się długo wyjęłam portfel, dałam 38zł i nara xD W sumie to nie nara, bo jeszcze w tym samym dniu kupiłam bluzkę z TopShop z 8zł ;) To był taki chyba najlepszy wypad do sh xD Rozpisałam się #StoryOfMyLife

    OdpowiedzUsuń