10 lip 2014

Losy ze spotkania Bloggerek :)


Miałam dzisiaj malutki dylemat z jakim postem  powinnam do Was przyjść. Do wyboru były 
a) moja praca pazurkowa na konkurs u Puszki
b) Framix
c) recenzja żelu od Fitomed
d) losy ze spotkania bloggerek 
Jako, że po powrocie jestem leniuszkiem, a do zrobienia mam caaaaaalutką masę rzeczy to dwie środkowe pozycje od razu wyrzuciłam, ze względu na to, że nie mam obrobionych jeszcze zdjęć. Końcowy wybór rozegrał się, więc między a i d, jako, że spotkanie było już jakiś czas temu, to zwyciężyło malutką przewagą punktów ;) 


O calutkim spotkaniu pisałam Wam o TUTAJ - jak wiecie, nie było to typowe spotkanie Bloggerek. Miejsce miała na nim loteria i to właśnie tam losowałyśmy nasze gifty :)) Do wyboru miałyśmy losy po 1 zł i 10 zł.  A oto co udało mi się wylosować ! 
 Na sam początek gifty za symboliczną złotóweczkę :)) 
Wpadły do mnie  dwa kremiki do rąk, które już przygarnęła moja mama, pomadka do ust, która również przygarnęła moja mama i rękawiczki nawilżające, które o dziwo jakimś cudem trafiły do mnie, a nie do mamy! :D 


Kolejna paczuszka jak widzicie pochodzi od KOBO i jestem nią zachwycona :)  Lakier już stał się moim ulubieńcem i niestety również, ale mojej mamy. Cytat po moim powrocie ze spotkania " Jejku właśnie kupiłam sobie sukienkę w takim kolorze, no normalnie identyczną" ... mama drepcząca do szafy po sukienkę... " No widzisz, ten lakier jest po prostu do niej idealny!" - tak, więc ciesze się jego ostatnimi chwilami ze mną, bo zapewne niedługo będzie nieodłącznym kompanem sukienki mojej mamy :D 
Błyszczyk, jak to z błyszczykami u mnie bywa gdzieś tam mi się zapodział, ale ma przepiękny fioletowy pobłysk i muszę go odnaleźć (A może jest u mamy?!) 
Cieni nie używam, ale planuje zacząć, więc taki stonowany kolorek będzie idealny ! :D 

Kolejna paczuszka pochodzi od SMART GIRLS GET MORE i z tą marką spotkałam się po raz pierwszy ! Całość zapakowana była w takim plastikowym pudełeczku, które oczywiście mama od razu rozdarła, żeby dostać się do wnętrza i wyrzuciła, więc na fotki już się nie załapało :D W środku znalazłam pomadkę, tusz do rzęs, malutki lakier maczek, którego na zdjęciu niestety nie widać oraz roller z niebieskim cieniem na powieki !  

I ostatnia paczuszka pochodzi od Golden Rose i stała się moim faworytem ! 
W środku przepiękny lakier - od dawna o takim marzyłam i już Wam go pokazywałam na blogu. Eyeliner - mój pierwszy z pędzelkiem i malowanie nim jest mega, mega proste ! Cały czas teraz żałuje, że wcześniej bałam się takie kupić. Kajal, którego jeszcze nie używałam, ale jestem jego mega ciekawa oraz tusz do rzęs :)

Zdjęcia niestety troszeczkę niewyraźne, ale tak jak zawsze my, bloggerki narzekamy na brak słońca, tak tutaj było go aż za dużo ! :D 
Jak widzicie (o dziwo!) z losów trafiła mi się sama kolorówka, ale mega, mega się z tego ciesze! :)) 
Dziękuje również pozostałym firmom, które przyczyniły się do loterii :





25 komentarzy:

  1. Czekam na recenzję khola z Golden Rose :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Hahaha mama jest dobra :D Moja tak samo lubi się dobierać do moich paczek, ale zawsze mnie to wkurzało, bo lubię sama otwierać wszystko :D Czasami cieszę się, że mieszkam już z facetem, bo przynajmniej on mi nie podbiera kosmetyków, a z mamą miałam zawsze to samo... :D

    - Mamoooo, gdzie jest mój tusz/błyszczyk/lakier?
    - Nie mam pojęcia, nigdy go nie widziałam!
    Po czym znajdowałam tę rzecz w toaletce mamy... :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ahaahah dokładnie mam to samo :D Ciesze się, że ktoś zna mój ból :P
      Notorycznie znajduje moje rzeczy u niej, a najbardziej drażni mnie jak nie dokręca tuszy, a po prostu robi to zawsze, ale to zawsze ! :D Już nawet nie mam co jej zwracać uwagi, bo nie ma to najmniejszego sensu :P

      Usuń
  3. O masz Ci los sama kolorówka :D
    Moja mama też się rzuciła na paczuszki, a jaką miała frajde jak była u mnie przed loterią i myszkowała w tym wszytskim :) mam nadzieję, że jesteś zadowlona ze spotkania i jeszcze nie raz się zobaczymy :* !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem, jestem ! i oczywiście, że nie raz się jeszcze zobaczymy, a przynajmniej mam taką nadzieję ! :*

      Usuń
  4. Moja mama ostatnio zużyła mi odzywkę, którą oszczędzałam, bo zostało jej na prawdę mało, więc się nie przejmuj :D Dobrze, że u mnie działa to w dwie strony- ja pożyczam coś jej, a potem ja podbieram coś z jej zapasów :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi ostatnio w dziwnych okolicznościach zginęła końcówka suchego szamponu, którą oszczędzałam na czarną godzinę :D I do dzisaij nikt nie chce się przyznać :D
      U nas też działa w dwie strony, raz ja, raz ona :P

      Usuń
  5. Mama jest w tym poście najlepsza ;)
    Pozdrowienia dla niej! ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale tego dużo, aż cieszą oko te wszystkie wspaniałości :) Nigdy nie słyszałam o tej marce Smart Girls tak samo jak Ty więc jestem ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetne nowości :). Paczuszka od GR jest super.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ooo widzę, że Golden Rose wypuścił podobny kajal do mojego ulubieńca z Pierre Rene :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie pozostaje Ci nic innego, jak dodac zdjecie Mamy w nowej sukience i nowym lakierze ;D Bardzo fajne fanty, udanych testow Wam zycze :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ojacie! Ile cudowności! *.* Pozdrawiam :-*

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajne nowości:) Moją mamę ciężko na coś z kolorówki namówic, to raczej ja jej coś na siłę wciskam, a ona i tak potem nie używa;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Sporo tych skarbów Ci wpadło.

    OdpowiedzUsuń
  13. O super produkty, jest co testować

    OdpowiedzUsuń