25 cze 2014

Krem CC - ideał czy bubel?


 Całą blogosfera skacze dzisiaj od rana z radości ! Lista czytelnicza, po wielu skargach, próbach i zażaleniach została naprawiona ! Ufffff.... możemy odetchnąć z ulgą ! Nasze posty znów będą zauważone :D 
Ja za to nadrabiam zaległości w moim własnym, osobistym blogowym miejscu. Na blogu już od dawien dawna nie pojawiały się posty z dnia na dzień, a tutaj proszę :D Wakacje rozpoczęte, więc czasu aż nadmiar. Niestety dalej siedzę w niepewności i czekam na jeden wynik- oby był pozytywny! Będę z Wami przez tydzień gdzyż 1 lipca wyjeżdżam na obóz, cichutko liczę na dobrą pogodę, nie wiem co ja zrobię jak przez tydzień będzie lał  deszcz :D Jako, że będę na końcu świata bez internetu itp. to nie dam rady z Wami być w blogosferze:( Będę mieć wakacje od wszystkiego ! 
Dobra, dobra, nie przedłużam, nie zanudzam i przechodzę do setna sprawy.  Wstyd mi się przyznać, ale w tym miesiącu , na moim blogu (tak, tak kosmetycznym!) nie pojawiła się jeszcze żadna recenzja, pisze Wam o samych głupotkach, ale  ja tak lubię się z Wami tym dzielić :D  Tak być jednak ciągle nie może, więc dzisiaj przychodzę do Was z moim ostatnim ulubieńcem ! 

Bell, CC Cream Smart Make - Up (Kompleksowy fluid upiększający)


Kremik wpadł do mnie jako gift od marki Bell przy zimowym spotkaniu organizowanym przez Olę. Na samym początku trochę u mnie przeleżał, gdyż akurat używałam innych produktów do buźki, ale w końcu postanowiłam dać mu swoją szansę. 
Jak widzicie zamknięty jest w długiej, miękkiej tubie. Na samym początku miałam nie małe problemy z wydobyciem go. Często zdarzało się, że wylatywało mi go za dużo, albo przy próbie wyciśnięcia go "strzelał" mi w różne strony ( mam nadzieję, że wiecie o co mi chodzi :D) Troszeczkę się nadenerwowałam przy tym, ale teraz, gdy jest już go o wiele mniej na szczęście nie mam z nim takich problemów. 
Kremik da się postawić na główce, co dla mnie jest dużym udogodnieniem, bo nie lubię jak kosmetyki mi wszędzie latają, albo bezwładnie sobie leżą :D Brak problemów z odkręcaniem, sam na całe szczęście też tego nie robi w mojej kosmetyczce.
Sam design bardzo mi się podoba, jest prosty i delikatny i nie jestem mu w stanie nic zarzucić. Nie wiem czemu, ale jak widzę czarne opakowania do podkładów, to aż mi się nie chce ich używać :D Takie moje małe zboczenie :P


 Jak widzicie jest troszeczkę umazany po bokach, jednak na opakowaniu jeszcze mi się to nie zdarzyło i nie sprawia mi to żadnego problemu przy użytkowaniu go :) 
Mam wrażenie, że otwór mógłby być troszeczkę mniejszy, ale sama nie wiem czy wtedy znów nie było by za ciężko z wydobyciem kremu.  Czasami jednak, tak jak już wspomniałam wylewa się nam go trochę za dużo. 
Zapach jest raczej neutralny. Ja w ogóle nie zwracam na niego uwagi i na pewno w niczym mi nie przeszkadza i nie uprzykrza życia. Osobiście nienawidzę kosmetyków typu: podkład, puder, które mocno pachną i są wyczuwalne. 
Jest bardzo wydajny - używam go od około marca i cały czas nie widzę jego końca. Oczywiście są takie dni, że nie używam go wcale, albo robię to nawet dwa razy dziennie (szczególnie po siłowni kiedy jestem caaaaaaaaaała czerwona ! :D ) Myślę, że jeszcze z miesiąc ze mną wytrzyma, a przynajmniej mam taką nadzieję :) 


I teraz to na co chyba wszystkie czekacie, czyli jego DZIAŁANIE ! I tutaj bardzo pozytywnie się zaskoczyłam i nie zamierzam na razie z niego rezygnować ! Moja skóra nie potrzebuje mocno maskujących podkładów, więc staram się używać "najlżejsze" produkty na nią. Nie chce osiągnąć efektu maski, czy mocnego krycia. Zależy mi tylko na delikatnym wyrównaniu kolorytu cery i przykryciu kilku niedoskonałości.  Krem CC sprawdza się przy tym wyśmienicie. 
Bardzo ładnie się aplikuje, jest delikatny i naturalny. Nie zdarzyło mi się, żeby zostawiał po sobie jakieś smugi czy ślady. Idealnie wtapia się w moją skórę i jest praktycznie nie zauważalny. 
Moja skóra raczej nie potrzebuje mocnego nawilżenia i są dni, że w ogóle nie używam żadnych kremów do twarzy (ciągle o tym zapominam!),a ten podkład  świetnie sprawdza się w delikatnym  nawilżeniu mojej skóry. Nie zdarzyły mi się po nim żadne przesuszenia. Cera jest elastyczna i bardzo dobrze nawilżona :) 
Co najważniejsze nie boje kłaść się go dużą ilość, bo wiem, że i tak świetnie się wtopi i nie będzie zostawiał po sobie efektu maski. 
Jestem przekonana, że kupie kolejne opakowanie - sprawdza się o wiele lepiej niż mój poprzedni krem BB :)


Jeżeli tak jak ja, lubisz lekkie produkty na dzień to powinien i u Ciebie sprawdzić się wyśmienicie :)  Jego cena nie jest wysoka - około 15 zł za opakowanie. Do wyboru mamy bodajże 4 odcienie, więc myślę, że większość z Was powinna znaleźć ten idealny dla siebie :) 
Na sam koniec malutkie porównanie. Mam nadzieję, że na zdjęciach widać różnicę :) Miałam nie małe problemy z uchwyceniem jej :)


41 komentarzy:

  1. Bardzo ciekawie się prezentuje, kompletnie nie znam tego produktu...

    OdpowiedzUsuń
  2. ja bym się bała jednak o kolor u siebie...kupiłam raz sobie z tej firmy podkład, wzięłam najjaśniejszy kolor, na opakowaniu taka porcelana, a okazał się okropną pomarańczą, tragedia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o kurcze to nieźle ... U mnie przy tym nie ma na całe szczescie takiego efektu :)

      Usuń
  3. ja go umieściłam nawet w ulubieńcach w grudniu... do tej pory jeszcze go nie zużyłam... latem na mojej tłustej cerze spisuje się trochę gorzej, ale to i tak miłe zaskoczenie bo nieudanych (jak dla mnie) bb

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak u mnie te BB też nie wypadała najlepiej :0 ja mam raczej normalna cerę, więc nie mam z nim żadnych problemów :) To dobrze, że jest taki wydajny ! :)

      Usuń
  4. Ciekawa jestem najjaśniejszego bo z tymi mam niestety największy problem.

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajnie, że się sprawdził, też nie lubię podkładów w czarnych opakowaniach hah :D Jeśli chodzi o bell to każdy ich najjaśniejszy podkład jest dla mnie za ciemny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha czyli nie jestem w tym sama, dobrze wiedzieć:D

      Usuń
  6. Ciekawe czy znalazłabym odcień dobry dla siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. fajnie że ci przypadł do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak dobrze że wróciła lista czytelnicza! :))) masakra! :D
    Kremik fajny ale nie wiem czy byśmy się polubili :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak !! :d To były najgorsze dni jak jej nie było:P

      Usuń
  9. Też do mnie trafił w czasie blogerskiego spotkania i jestem z niego bardzo zadowolona. Przyznam, że nie spodziewałam się po tak tanim produkcie tak dobrego działania. Jedynie jego trwałość wymaga lekkiej poprawki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciesze się, że nie tlyko j tak na niego patrze :) Sprawdza się wyśmienicie i rzeczywiście może tą trwałością jest różnie, no ale za taką cene możemy mu to wybaczyć :)

      Usuń
  10. Mam go, ale czeka aż zużyje krem BB z Eveline;) Trzymam kciuki za ten ostatni wynik i życzę wspaniałej zabawy na obozie:)
    Ps ja też się cieszę,że lista czytelnicza wróciła:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O to próbuj jak najszybciej bo jest mega super ! :) Dziękuje slicznie ! :*
      Och na całe szczęście !

      Usuń
  11. Nigdy nie miałam. Kremu CC ani BB nie używałam jeszcze :).
    Prezentuje się bardzo fajnie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Kremów BB nie lubię ze względu na słabe krycie, wydawało mi się jednak, ze pod tym względem CC dają radę. Trochę zmieniłaś moje spojrzenie na ten temat.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są to raczej delikatne kremy, ja potrzebuje takich więc u mnie sprawdzają się bardzo dobrze :)

      Usuń
  13. Nie mialam nigdy tego kremu ,ale może się skuszę chodź nie przepadam za takimi wynalazkami

    OdpowiedzUsuń
  14. Wydaje się ciekawy, ja się zastanawiam właśnie nad BB albo CC, tylko ciekawe jak z kolorami, bo mimo słoneczka bladzioszek jestem nadal.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto przejść się do drogerii i wypróbować na żywo :) na pewno na lato będą lepsze niż zwykły podkład :)

      Usuń
  15. Firmę Bell znam ale kremów BB od nich jeszcze nie miałam. Wydaje się być dość ciekawy i warty uwagi :)

    OdpowiedzUsuń
  16. ja lubię produkty bardzo lekkie, nawet nie codziennie do pracy używam podkładu

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie przepadam za kremami BB,CC itd... Zupełnie mnie one nie interesują.

    OdpowiedzUsuń
  18. U mnie niestety przy cerze mieszanej się nie sprawdził. Ważył się strasznie, miejscami przesuszał i przy okazji zapychał :(

    OdpowiedzUsuń
  19. Mam CC z Eveline, ale jest dla mnie za ciemny ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. mam, sun, jest świetny

    OdpowiedzUsuń
  21. bardzo fajny ten krem CC:) jak spotkam na półce w sklepie to kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja uwielbiam krem BB z Garniera, tego jeszcze nie miałam okazji używać ! Świetne posty ! Odwiedzam Twój blog pierwszy raz, przez przypadek, ale z pewnością jeszcze do Ciebie wrócę !:)
    Jeśli masz ochotę to zapraszam do mnie, na nowy post :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja praktycznie nie mam żadnych kosmetyków a garniera i w sumie to sama nie wiem czemu :D
      Dziękuje za pozytywne słowa ! :)

      Usuń
  23. Mam ten krem CC i jestem z niego bardzo zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. moja skóra potrzebuje matu, więc na ten raczej się nie skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja jestem wierna moim azjatyckim kremom bb :-)

    OdpowiedzUsuń
  26. ja kocham BB ale od Bourjois w kompakcie i gabeczka w zestawie idelane krycie tylko ta cena :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak BB ma takie cany :( Mam od nich jeden podkład i kosztuje ponad 60 zł ...

      Usuń
  27. W sumie to nigdy nie używałam;(

    OdpowiedzUsuń
  28. Zastanawiałam się swego czasu nad nim, ale stwierdziłam, że potrzebuję mocniejszego krycia i tak czy siak musiałabym go nakładać 2 warstwy. Poza tym, widziałam go w biedrze, a tam nie ma testerów *zła*. Znając moje szczęście kupiłam ostry pomarańcz ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie miałam pojęcia że były one dostępne w biedrze, może jeszcze będą więc muszę polować :P Oj tak słabiutko, że nie można testować, trzeba mieć pewniaka przy kupnie jakiegoś podkładu ;)

      Usuń