5 maj 2014

Kulturalne podsumowanie Kwietnia :)

Czas leci jak szalony !! W kalendarzu już 5 Maj, a ja dopiero co pamiętam jak był sylwester. Oczywiście pogoda, jak to pogoda - w weekend majowy była dość słaba, a dzisiaj co?!  Od rana tak świeci słońce, że lepiej nie mówić, na niebie nie znajdziemy żadnej chmurki, ba nawet maluteńkiego obłoczka. Mój szalony termometr (oczywiście na słońcu!) wskazuje własnie 33 stopnie ! No cóż.... szkoda, że przez te 4 dni pogoda akurat musiała być beznadziejna. Za dość długa nieobecność przepraszam, na Wasze emaile i komentarze niebawem odpowiem. Weekend majowy spędziłam (na szczęście!) poza domem, bez jakiegokolwiek internetu :) A dzisiaj czas na podsumowanie - czyli co obejrzałam, przeczytałam i ile ćwiczyłam + malutkie statystyki bloga- ZAPRASZAM ! :)


OBEJRZANE FILMY

Tutaj rozpisywać się nie będę. Filmu nie dałam rady obejrzeć do końca. Wytrwałam może godzinę i po prostu go wyłączyłam. Strasznie, ale to strasznie mnie rozczarował i spodziewałam się zupełnie czegoś innego. Jestem strasznie ciekawa czy któraś z Was go oglądała i czy poszło Wam to lepiej niż mi ?


Z tym filmem było za to przeciwnie ! Gorąco POLECAM !  Jest oparty na prawdziwych wydarzeniach, które miały miejsce kilka lat temu. Opowiada historię chłopaka, którego marzeniem jest zostanie serferem i pływanie na największych  legendarnych falach  Mavericks. Z gatunku jest to dramat sportowy. Na prawdę film warty naszej uwagi :) 


PRZECZYTANE ! 
Z książek, które dałam rade przeczytać już jedną Wam zrecenzowałam o TUTAJ - czyli Kobieta na krańcu świata 3.  Jak wiecie mega mi się spodobała. Od razu, tego samego dnia co skończyłam ją czytać wybrałam się do biblioteki po kolejne części- niestety nie znalazłam ich :(  Mam jednak nadzieję, że niebawem się pojawią i dam radę je wypożyczyć ! 
"Przejrzałam" jeszcze dwie. Typowe poradniki. Jeden to nauka pilatesu, drugi typowo dietetyczny :) 

ĆWICZENIA
Wyniki niestety trochę słabszy niż w poprzednim miesiącu na ruch poświęciłam około 16,5 h :) 
W skład tego wchodzi: bieganie, jazda na rolkach, fitness i siłownia :) 
Mam nadzieję, że w Maju dam radę więcej ! 


Z życia blogowego...
Na sam początek moi Kochani obserwatorzy i cudowna, magiczna liczba, którą zobaczyłam w tym miesiącu na blogu. Mowa tutaj oczywiście o 500 obserwatorach! Obecnie jest Was aż 515 ! Dziękuje za zaufanie i mam nadzieję, że Was nie zawiodę :) To aż o 18 osób więcej niż w poprzednim miesiącu :) 
W kwietniu liczba wyświetleń to :  6526 - jest  to o 1138 mniej niż w poprzednim miesiącu, ale cała wina po mojej stronie. Posty pojawiały się dość rzadko... 
No własnie i przechodząc do postów było ich tylko 11 - w poprzednim miesiącu o 6 więcej.  Kwiecień to chyba czas stagnacji na większej ilości blogów - przynajmniej wywnioskowałam to i po Waszych postach :) Ja całą winę zwalam na słońce. W tym miesiącu prawdę mówiąc, zapewne będzie go jeszcze więcej, ale mam nadzieję, że jakoś się zmobilizuje do pisania ! 
A najczęściej przez Was czytanym postem był: 
Post dość stary, ale został jakoś tak przez  Was skutecznie odkopany ;)


No to co ? Zaczynamy Maj ! :)


29 komentarzy:

  1. A mi się bardzo ten film podobał, dotrwałam do końca i byłam trochę zdziwiona mnóstwem negatywnych opinni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi niestety film w ogóle nie podszedł :(

      Usuń
  2. Ja muszę w końcu obejrzeć Nimfomankę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też tak do tego podchodziłam i w końcu po takim czasie od premiery obejrzałam :)

      Usuń
  3. gratuluję statystyk, rozglądam się za sprzętem do ćwiczeń.

    OdpowiedzUsuń
  4. Brawa za to,że tak ćwiczysz :)

    OdpowiedzUsuń
  5. mój ukochany też chciał mnie namówić na oglądanie 'nimfomanki' w długi weekend, ale słyszałam, czytałam tyle negatywnych komentarzy, że nie chciało mi się tyle czasu na niego tracić:) pewnie i tak za jakiś czas zostanę na niego namówiona:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas było wręcz odwrotnie :D To ja namawiałam i przekonaywałam aż w końcu mi uległ i bardzo tego załuje :D

      Usuń
  6. Gratuluje wytrwałości w ćwiczeniach :o) ja mam intensywne ćwiczenia w ogródku... wiosenne porządki i te sprawy :o)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak dla mnie 'nimfomanka' to porażka na całej linii, chociaż wytrwałam (podobnie jak Ty) jakąś godzine :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to witaj w klubie :D Ciesze się, że nie jestem sama. Już się bałam, że nie potrafie docenić dobrego kina :D

      Usuń
  8. Obejrzałam Nimfomankę do końca, ale to tylko dlatego, bo nie oglądałam jej sama. Nudziło mi się strasznie i ... szkoda gadać po prostu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w sumie też pewnie bym się przemęczyła do końca, ale mój TŻ powiedział stanowczo, że koniec tego :D Tak, więc byłam zmuszona wyłączyć:D

      Usuń
  9. oczywiście gratuluję wytrwałości :*pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja obejrzałam "Nimfomankę" do końca, ale szczerze mówiąc z lekkim niesmakiem. Po tak pozytywnych recenzjach spodziewałam się czegoś lepszego, a niektóre fragmenty jak dla mnie zalatywały tanim porno....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie :)Mam bardzo podobne zdanie do Twojego i bałąm się, ż to ja nie potrafię docenić "dobrego" kina ;)

      Usuń
  11. Nimfomankę miałam zobaczyć.. ale już nie żałuje, ze tego nie zrobiłam..

    OdpowiedzUsuń
  12. Muszę obejrzeć Nimfomankę ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo dziękuję za odwiedziny i komentarz u mnie:)

    Gratuluję i podziwiam za tyle godzin spędzonych na ćwiczeniach:) Wg mnie to spory sukces:)

    Pozdrawiam i życzę miłego dnia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ślicznie :)
      Sama siebie podziwiam, że jakoś dałam radę się ruszyć :P

      Wzajemnie ! :)

      Usuń
  14. Gratuluję obserwatorów i życzę dalszego rozwoju bloga!
    Obserwuję:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ciekawi mnie film "Nimfomanka", ciekawe czy uda mi się go obejrzeć w najbliższej przyszłości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto samemu się przekonać jak u Ciebie wypadnie :)

      Usuń
  16. ciekawe podsumowanie kwietnia, pozdrawiam:)))

    OdpowiedzUsuń