28 lut 2014

Marzec ! Czyli co zamierzam zmienić w swoim życiu :)

Już jutro na kalendarzu zobaczymy 1 marzec - za oknem już od dawna piękna wiosna . Czy to nie jest idealny czas na wprowadzenie zmian w swoim życiu?! Jak nie teraz to kiedy? ;) 
Niedługo, mam  nadzieję już na stałe zagości wiosna, potem nieubłaganie nadejdzie lato - marzec to ostatni dzwonek, żeby się na nie jak najlepiej przygotować. Bikini, piękne, zwiewne sukienki i zdrowa opalenizna -która z Was o tym nie marzy ?! 
Tak więc, postanowiłam wprowadzić kilka dość sporych zmian w swoim życiu: żywienie, ćwiczenia i pielęgnacja. Wiem, że będzie mi ciężko się ze wszystkiego wywiązać, dlatego też pisze Wam o tym tutaj :) Bo kto inny jak nie Wy wyda na mnie lepszy osąd :) A może któraś z Was będzie się chciała przyłączyć ? W grupie zawsze pracuje się lepiej i mamy większa mobilizację, żeby osiągnąć wymarzony efekt :)
Mam do Was jeszcze kilka próśb, ale o tym za chwilkę :)


ĆWICZENIA !
Ach, która to nie marzy o pięknym, wysportowanym ciele. Tak, żeby przechadzając się po plaży, każdy się na nas patrzył  i zazdrościł? Znajdzie się tutaj ktoś taki? 
Zrzucać wagi nie chcę - no może 3-4 kg , marzy mi się jednak lepsze wyrzeźbienie swojego ciała. Szczególnie chcę postawić na brzuch i pośladki. Ćwiczenia z MelB przynosiły efekt, ale było ich za mało. Poświęcałam im maks 30 minut dziennie, a jak wiece tłuszczyk zaczynamy spalać po 45 minutach.  
Na blogu jednej z dziewczyn znalazłam bardzo fajny program treningowy. Trwa on 70 dni i opiera się na ćwiczeniach z MelB (ale nie tylko) Ćwiczymy 6 razy w tygodniu , przechodzimy bodajże przez 3 faze.  Na każdy dzień tygodnia mamy inne ćwiczenia- dla mnie jest to świetnym rozwiązaniem, ponieważ bardzo szybko się nudzę jak wykonuje coś po raz setny ;) Jestem po jednym dniu i trening bardzo mi się podobał :) Nie wiem ile w tym wytrwam, ponieważ znam swój zapał do ćwiczeń, ale mam nadzieję, że tym razem dam radę ! 
Oczywiście, dla mnie najlepszą motywacją jest oglądanie zdjęć ! No tylko spójrzcie....



ŻYWIENIE ! 
Planuje zmienić moje żywienie i nie chodzi mi o wprowadzenie żadnej z diet :) Chciałabym po prostu odżywiać się zdrowiej, kilka rzeczy zupełnie wyrzucić z mojego jadłospisu, kilka nowych wprowadzić. Na pewno zrezygnuję z tłustych produktów, pszennych, dietę urozmaicę warzywami i to teraz na nich planuje opierać swoje żywienie. Chciałabym również spróbować 2-3 dni w tyg bezmięsne - nie wiem na ile będzie to miało przełożenie w rzeczywistości, bo obecnie sobie tego nie wyobrażam :P Niestety, ale typowy mięsożerca ze mnie :( 
Planuje również (o ile wezmę się za siebie) przeprowadzić dietę, która ma trwać maks 2 tyg - Grapefruitową. Nie będzie miała ona na celu zrzucenia wagi, tylko oczyszczenie organizmu :)
Chce zdrowiej gotować, bez mocnej przeróbki warzyw , bez smażenia :)
I tutaj moja pierwsza prośba do Was :)
Znacie może jakieś portale, blogi, które zajmują się zdrowym żywieniem i z których korzystacie ? :) Chciałabym poznać wiele nowych przepisów, składników, wiedzieć co powinnam, a co nie :) Liczę na Was ! :*


PIELĘGNACJA!
Moja pielęgnacja będzie dotyczyć głownie włosów :) Chciałabym je zregenerować do nadchodzącego lata :) Mają być gładkie, długie i grube.Wizytę u fryzjera i gruntowne skrócenie zniszczonych końcówek mam już za sobą :) Włosy od razu odżyły ! Marzy mi się stworzenie takiego włosowego kalendarzyka, który widziałam na niektórych Waszych blogach. Postaram się również wrócić do płukanki z kawy, która podczas ostatniego lata bardzo fajnie się sprawdzała :) 
I moja kolejna prośba do Was !
  Poszukuje blogów Włosomaniaczek, albo chociażby postów przedstawiających pielęgnacje np. tygodniowa, miesięczną włosów :) Chciałabym więcej o tym poczytać, dokształcić się i stworzyć mój własny włosowy plan :) Może czytacie i macie mi coś do polecenia ? :) Za wszystkie linki od Was będę bardzo, ale to bardzo wdzięczna ! :) 



A może któraś z Was również chciałaby coś zmienić w swoim życiu i przyłączyć się do mnie ? :) Nawet do jednego z punktów :) W grupie na pewno będzie nam raźniej niż w pojedynkę :) Jeśli są chętne to czekam na wiadomości od Was - razem damy radę, zrobić więcej ! :) 


30 komentarzy:

  1. piekne masz włosy
    wytrwałości życzę

    OdpowiedzUsuń
  2. powodzenia! :)
    ja ostatnio 'testuje' po kolei programy Jilian Michaels :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Życzę powodzenia :) Ja też się zaczęłam ruszać trochę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Trzymam mocno kciuki i sama takowe postanowienia sobie zafunduje :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak pewnie pamiętasz z ostatniej mojej notki ja właśnie rozpaczam nad stanem do jakiego się doprowadziłam. I nie ogarniam siebie jak to się stało i jak szybko. A jeszcze w tamte wakacje cieszyłam się super sylwetką.
    Popieram ze marzec to najlepsza pora na zmiany, Kiedy nadchodzi wiosna, nasz organizm budzi się do życia. Ach to słońce <3
    Mam nadzieję, że i ja się w końcu zmotywuje :)
    Ps. Co do mięska, to jakbyś nie dała rady tak ograniczyć jak chcesz to tylko podpowiem że najchudsze jest w kolejności mięso z królika, indyka, kurczaka (bez skórki) od gotowanego nie przytyjesz, a będziesz miała same korzyści, w tym białko potrzebne w rzeźbieniu ciała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak pamiętam jak i Ty o tym pisałaś :( ja po zimie strasznie, niestety, ale trzeba walczyć ! słoneczko tylko dodatkowo mobilizuje :) każdy jest od razu weselszy i ma więcej zapału do ćwiczeń :)
      Właśnie udało mi się ułożyć na podstawie jednego z blogu projekt diety - na razie na 5 dni, a siedziałam przy tym chyba z 2 h :D Obym teraz tylko podołała i dała rade :) Szczególnie z jedzeniem śniadań o 5 rano przed uczelnią...

      Usuń
  6. U mnie motywacje przynosi skreślanie jak zrobiłam ćwiczenia - wykreślam kolejny dzień. Przy takich postawieniach rozłożonych w czasie widzę ten postęp (w pierwszych dniach niestety tylko w kalendarzu) i ile dni jeszcze pozostało ;) ze zdrowym żywieniem i ćwieczeniami kojarzą mi się tylko blogi ani lewandowskiej, quchenne inspiracje i fitblogerka ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również w kalendarzu notuje sobie ile, jak i czy w ogóle ćwiczyłam :) Widzę przynajmniej, że "coś" robię :)
      Własnie poszukałam trochę w google i przy pomocy bloga quchenne inspiracje udało mi się ułożyć 5 dniowy jadłospis ! :) Siedziałam nad tym chyba z 2 godziny :D Teraz tylko pozostało najważniejsze czyli zrealizowanie go ! Już widzę siebie jedząca śniadanie o 5 rano przed uczelnią...

      Usuń
    2. Najważniejsze i najtrudniejsze. Jak Ci się uda, to będzie Ci się należał oskar w kategorii sumienność i zaangażowanie :D Ja bym nie dała rady ;)

      Usuń
    3. Za tydzień na pewno zdam relacje jak mi poszło :D Mam nadzieję, że będzie się czym pochwalić, a nie chować głowę w piasek :P

      Usuń
  7. Świetne postanowienia - trzymam kciuki, aby wszystkie udało się spełnić ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Powodzenia Kochana :) dużo siły i wytrwałości.

    OdpowiedzUsuń
  9. fajne postanowienia:) ja też zamierzam popracować nad wzmocnieniem mięśni brzucha i pośladków, do tego ud, ale ja ćwiczę z Ewką:p choć o Mel też dużo pozytywnych informacji słyszałam. Co do jedzenia, to u mnie kwiecień, maj, czerwiec to najgorszy okres w kwestii odżywiania, nie dość, że przesilenie to jeszcze sesja, nie mówiąc, że trzeba pracę ogarniać, zawsze wtedy jem byle co i zbyt szybo, no ale może w tym roku uda mi się to zmienić:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z Ewką niestety, ale nie daje rady ćwiczyć :) mel B mnie motywuje, jest pełna energii, a serie są krótkie więc sobie je urozmaicam , a przy Ewce po 10 minutach już nie mam siły jej słuchać :P Ma bardzo monotonny i usypiający głos :P
      U mnie tez niestety z tym żywieniem może być ciężko, ale mam nadzieję, że jednak jakoś sobie z tym poradzę :) Na pewno warto spróbować - najwyżej nie wyjdzie :)

      Usuń
    2. TO fakt, w głosie Ewki coś jest takiego spokojnego, że aż się nie chce :P Ja chwilę z nią ćwiczyłam w domu, troszkę z Mel B ale wszystko zaczęło robić się monotonne i szukałam innych filmików, płyt. Teraz od jakiegoś czasu chodzę na basen 2x w tyg. i w domu nie ćwiczę już sama, choć wciąż postanawiam by zacząć na nowo, ale tyle w moim życiu i pracy się dzieje, że cała energia idzie na to :(

      Usuń
    3. Czyli nie jestem wyjątkiem i nie tylko mnie ona usypia :D Dokładnie, ja też poczułam już trochę monotonie, ale za szczęście na internecie znalazłam bardzo fajny program treningowy , głównie tak jak mówiłam MelB, ale na szczęście nie tylko :) A jak mam coś nowego to od razu mi się chce, bo jestem strasznie ciekawa tych ćwiczeń i nowych prowadzących :) Mam już za sobą 2 dni - zaraz biorę się za 3 dzień :) Zobaczymy ile w tym wytrwam ... Niestety, ale to prawda... ciężko jest znaleźć energię na ćwiczenia po całym dniu na nogach :( I tego również się obawiam, że jak tylko w pon zacznę uczelnie to ćwiczenia sobie odpuszczę.

      Usuń
  10. Nonono, gratulacje ambitnego planu i trzymam kciuki za efekty :)
    Ja też powinna, ale nie potrafię... Leń ze mnie straszny, zwłaszcza w temacie ćwiczeń i grafików ;) [choć próbuję chociaż w kwestii włosów się trzymać stałych wytycznych, które sobie obrałam ;) ]

    pozdrawiam cieplutko, Cholera Naczelna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj uwierz mi , ze ze mnie niestety, ale też jest straszny leń :( Nie wiem czy nie oczekuje od siebie za dużo, ale wszystko niebawem się wyjaśni :) obym tylko znalazła czas przy uczelni na ćwiczenia i gotowanie :) A jak nie wyjdzie, to cóż... przynajmniej próbowałam :P

      Usuń
  11. Plan jak najbardziej mi się podoba :) U mnie podobnie i wczoraj w końcu zamówiłam buty do biegania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie niestety z bieganiem opornie :( Nienawidzę tego, ale buty mam :P

      Usuń
  12. Ja w sumie ćwiczę już od początku roku, najpierw z Jillian Michaels - ją lubię najbardziej, potem Mel B, a teraz ćwiczę z Chodakowską Skalpel i Killer :) Może trochę uda się wyrzeźbić ciało ;p

    OdpowiedzUsuń
  13. ja również planuję zacząćx ćwiczyć, ale mi nie wychodzi - ale trzymam kciuki za cb :* ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. och, moje co miesięczne zmiany xDD

    OdpowiedzUsuń
  15. Warto wybierać takie zmiany, których dotrzymanie nie będzie sprawiać nam przymusu i obowiązku. Dietami nie ma się co przemęczać, dwa tygodnie wystarczy zdecydowanie, a organizm zdąży odczuć na sobie poprawę.

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja już zmiany wprowadziłam kilka lat temu. Cieszę się z nich, bo ogromnie wpłynęły na zdrowie. Ludziom się wydaje, że to zbyt banalne, aby osiągnąć lepszą formę. A to właśnie proste rzeczy są najistotniejsze.

    OdpowiedzUsuń