17 sty 2014

Podsumowanie grudnia, w połowie stycznia... no cóż ;)

Na kalendarzu mamy już ponad połowę stycznia, a ja się wzięłam za zaległe podsumowywanie grudnia ! No cóż... Ja te posty lubię , pozwalają mi coś tak troszeczkę poukładać. Podsumować co udało mi się zrobić podczas całego miesiąca i czy jest on lepszy od poprzedniego. Taki malutki wpis dziennikowy :) Z tego co się orientuje Wy również je lubicie, więc nie zważając na datę biorę się do roboty. Grudzień bez podsumowania nie jest jeszcze zamknięty, więc najwyższa pora to zrobić ! :)


Obejrzane filmy !
Czy jest tutaj ktoś kto oglądał ten film ? Mi się strasznie podobał ! Pokazuje świętną, zawiłą historię. Cały czas coś się w nim dzieje i na pewno na nim nie zaśniemy. Jest to firm oparty na faktach - opowiada nam historię mordercy ( o polskim pochodzeniu!) Richarda Kuklińskiego. Mimo, że normalnie za takimi filmami nie przepadam to ten zdecydowanie mogę Wam polecić ! :) 

Kolejny obejrzany w grudniu film godny polecenia ! Mimo tego, że trwa ponad 2h ja w ogóle tego nie odczułam ! Dodatkowo zawiły koniec pozostawia po sobie lekki nidosyt :) Dużo dramatycznych scen, dużo zagadek, na których rozwiązanie musimy czekać i czekać ! Super ! Jeśli któraś z Was ma przed sobą wizję weekendu w domu to warto sięgnąć po tą propozycję :) 

Ostatnio często słyszałam reklamę tego filmu w radiu. Głośna premiera według mnie zupełnie tego nie warta. Mnie film przeogromnie rozczarował. Trwa tylko 1,5 h. Dodatkowo jest produkcji francuskiej - nie wiem czemu, ale mi strasznie ciężko ogląda się ich filmy. Irytuje mnie język w nich i sami ludzie.  Jeśli nie macie co oglądać, a siedzicie ze znajomymi to ok, wtedy można. Aczkolwiek jeśli macie ochotę na naprawdę dobry film na wieczór to sięgnijcie po dwie poprzednie propozycje :) 

Przeczytałam ! 
Książka opowiada o losach kobiety, która po stracie dziecka sama rujnuje sobie życie. Mi czytało się ją dość ciężko i długo .Niektóre momenty są wzruszające i smutne, aczkolwiek niektóre są bardzo nudne,a zachowania bohaterki dość irytujące. Mimo wszystko myślę, że warto ją przeczytać. Poznamy wtedy wizję alkoholika od jego strony. Pozwoliła mi wiele zrozumieć w ich patrzeniu na świat.

Powiem szczerze, że mnie ta książka strasznie rozczarowała! Spodziewałam się nie wiadomo czego. Na samym początku mamy wprowadzenie , mamy poznać tajemnicę głównej bohaterki, która tak na prawdę jest znana od samego początku... Czytałam, czytałam tylko dlatego, żeby dowiedzieć się co ona takiego zrobiła , a tutaj nadszedł koniec książki i nic w sumie nowego się nie dowiedziałam ...no cóż.

Ćwiczenia...
Najgorszy z możliwych miesięcy ! Obijałam się jak tylko mogłam i poćwiczyłam aż ... 3,5 h fitnessu łącznie przez cały miesiąc :(
W styczniu nadrabiam !  Nie wiem jeszcze tylko jak, bo na uczelni nie mam już zajęć fizycznych :( 


Z życia blogowego !
Niestety teraz zbyt dużo napisać nie mogę - żadnych statystyk również nie będzie, ponieważ jest już połowa stycznia. 
Moim największym osiągnięciem było ponad 400 wyświetleń bloga dziennie, a dokładnie 419 ! Strasznie, ale to strasznie Wam za to dziękuje !!!!

Ach noi co najważniejsze w grudniu miałam przyjemność uczestniczyć w spotkaniu kosmetycznym zorganizowanym przez Olę ! Całą relację możecie zobaczyć o TUTAJ ! :) 




Ten miesiąc, ba nawet rok już czuję, że będzie o wiele lepszy od poprzedniego. Zaczął się o wiele lepiej i tak też się skończy ! Najważniejsze to mieć nadzieję i w coś wierzyć, prawda ? :)  Już udało mi się dość sporo zrobić. Uporządkować kilka rzeczy. Teraz czekam na nadchodzącą sesję ,ach noi urodziny, które będą już w przyszłym tygodniu :( 

15 komentarzy:

  1. Labirynt mnie zaciekawił. Ostatnio mam ochotę na ten typ filmów :) Gratuluję takiej ładnej liczby wyświetleń.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten film "Iceman. Historia mordercy" mnie ciekawi :)

    OdpowiedzUsuń
  3. muszę obejrzeć Labirynt i Icemana ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja bardzo lubię francuskie filmy dlatego babcie gandzie obejrzę na pewno :)

    OdpowiedzUsuń
  5. mam chęć na Icemana , lubię gdy w filmie coś się dzieje i opisuje ciekawą historię a do tego wątek polski jeszcze bardziej przekonuje.

    OdpowiedzUsuń
  6. Też nie ćwiczyłam w grudniu :P Jakoś nie miałam czasu ani chęci :P

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja nie widziałam żadnego filmu, który tutaj pokazujesz...i nie czytałam też tych książek :D
    A mój zapał do ćwiczeń też jest marny...

    OdpowiedzUsuń
  8. Labirynt oglądałam i uważam ze to całkiem dobry film godny polecenia :) Do końca widz się zastanawia kto jest tym złym :)

    OdpowiedzUsuń
  9. I tego sie 3maj, rok bedzie zdecydowanie lepszy :)! Ja rowniez zbieram die do cwiczen, ale zebrac sie nie moge ;/ Grudzien to dosc "intensywny" m-c, wiec sie nie dziwie, ze nie znalazlas na to czasu ;) Gratuluje liczby wejsc :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Labirynt akurat oglądałam niedawno :)
    Gratuluję tylu wyświetleń bloga dziennie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. ale ważne, że jest :) Ja nie zrobiłam wcale :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Prawda, niech kolejny miesiąc będzie lepszy ;) ja nie oglądałam żadnego z tych filmów

    OdpowiedzUsuń
  13. Kochana lepiej pozno niz wcale :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Na film "Labirynt" mam ochotę.

    OdpowiedzUsuń