30 sie 2013

Kawior - part II

JESTEM ! Wreszcie do Was wróciłam ,aczkolwiek już dziś znów wyjeżdżam - tyko na weekend ,więc w poniedziałek będę z Wami już na stałe :)  Kawior jak pamiętacie już Wam pokazywałam i większości z Was bardzo się spodobał -zresztą tak samo jak mi. Tamten był kolorowy i pstrokaty , ten jest jednolity ,aczkolwiek myślę ,że również robi wrażenie :) 
Z trwałością ,aplikacją ,tak samo jak wtedy 10/10 ! :)  Wytrzymał na obozie spokojnie przez 3 dni ,gdzie w grę wchodziło wszystko ! Pływanie, winsurfing ,kajaki ,rowery ..... 
A teraz podziwiajcie ,albo i nie :P 


Jako ,że za zielenią na paznokciach nie przepadam postanowiłam ,go zestawić z moją ulubioną w tym sezonie brzoskwinką :) Regularnie jest raz na jakiś czas u mnie na pazurkach i dzisiaj chyba znów na nie wróci ;) 

Jeszcze dla przypomnienia kawior part I  i przyznam się cichutko i szczerze ,że to on bardziej mi przypadł do gustu ;)  A jak jest u Was ? 


Przypominam Wam jeszcze o mojej rozdawajce ,która potrwa do 1 września :) Do oddania mam bułgarski kremik :)  KLIK! KLIK! KLIK! KLIK!

23 sie 2013

Spa dla dłoni - Paloma !

W pewnym rozdanku ,w którym mi się poszczęściło ( och , kiedy to było!) otrzymałam oto ten peeling do rąk :) Jako ,że to dla mnie zupełna nowość , a i w internecie malutko o nim znalazłam od razu wzięłam się za testowanie ! Szybko stał się moim ulubieńcem . łatwe użycie , cudowny zapach i świetna konsystencja ,czego chcieć więcej !? 


 Jak widzicie peeling zamknięty jest w wygodnym słoiczku o pojemności 200ml . Design -cudowny , pasuje do mojego bloga nieprawdaż ? :P Delikatny i subtelny , na pewno spodoba się wszystkim Paniom :) Naklejki trwałe , nie zejdą nam pod wpływem wody bądź wilgoci w łazience. Peeling dodatkowo był zabezpieczony folią ,tak więc mamy pewność ,że nikt wcześniej nie podkradł go w drogerii ;) Pudełeczko bardzo dobre jakościowo ,plastik jest twardy , nie wygina się , nie mam żadnych problemów z odkręceniem.
Już po samym otwarciu poczujecie przecudowny zapach ! Jest kwiatowy ,słodki i delikatny - mnie po prostu urzekł . A co najważniejsze bardzo długo utrzymuje się na naszych dłoniach i jest mocno wyczuwalny. Czasami ,gdy użyje go przed snem ,jeszcze rano ,po obudzeniu ,mogę się nim rozkoszować ! Cały czas wtedy chodzę i wącham swoje dłonie :P 
Peeling ,chwytam w suche dłonie i masuje około 2 minut. Ma wtedy o wiele lepsze działanie niż jak byśmy naniosły go na mokre ręce. Widzicie te drobinki i oleisty filtr na zdjęciu ? Oba składniki są świetne ! Drobinek jest cała masa ,przez co peeling jest bardzo wydajny i starczy mi na naprawdę dłuuuuugo. Oleisty filtr świetnie nawilża nasze dłonie i daje "poślizg" drobinkom . Dzięki temu stosowanie go na sucho to sama przyjemność :) 

Po użyciu dłonie są lepiej nawilżone , i jedwabiście gładkie , noi oczywiście ten zapach ! Ach CUDOWNY ! 
Ja peeling mogę Wam z całego serca POLECIĆ - u mnie sprawdza się świetnie. Niestety nie wiem gdzie go zakupić ,ani nie znam jego dokładnej ceny . Wydaje mi się ,że waha się w granicach 10 zł - tak więc to naprawdę bardzo mało :) 


Wszystkie zainteresowane zapraszam do rozdawajki ,która niebawem się kończy :) 

14 sie 2013

Mój błyszczykowy ulubieniec - FLORMAR

Z firmą Flormar u Nas na rynku niestety dość ciężko się spotkać ,tak więc dla wielu z Was może być ona nowością. W Warszawie  żadnego stoiska jeszcze nie ma ,nad czym przeogromnie ubolewam - na całą Polskę obecnie jest tylko 12 :( Ja ją poznałam dzięki Warszawskiemu Spotkaniu Bloggerek  i Nuneczce ,która troszeczkę nam ją przybliżyła. Prezentowałam Wam już lakier tej firmy o TUTAJ ,dzisiaj czas na błyszczyk :) 

FLORMAR
L422
Long Wearing

Czemu stał się moim ulubieńcem? 
Śliczne ,proste i estetyczny opakowanie .  Beż żadnych niepotrzebnych dodatków. Jest dość grube i krótkie ,czego zdjęcie nie oddaje - dla mnie bardzo wygodne i poręczne. 
Błyszczyk zaopatrzony jest w tradycyjną "gąbeczkę" - nie mam z nią żadnych problemów przy malowaniu się nim. Od razu po odkręceniu możemy poczuć cudowny  kwiatowy (?) zapach. Jestem zakochana zarówno w nim jak i w smaku ;) Jest świeży , i przyjemny. Uwielbiam się nim malować i czuć przyjemną słodycz zarówno w zapachu jak i smaku :) 
Błyszczyk nie ma żadnych drobinek !! Strasznie mnie to ucieszyło. Po raz pierwszy trafił mi się zwykły, bez żadnych niepotrzebny "upiększaczy". Prosty , fioletowo-czerwono-różowy (od tak go sobie nazwijmy ;)) kolorek. Bardzo ładnie i skutecznie podkreśla nasze usta.Jest  idealny na codzień. Ja obecnie nie wyobrażam sobie wyjścia na miasto bez niego na swoich ustach :) Nie klei się i bardzo ładnie rozprowadza. Nie osadza się w kącikach ,czego chyba każda z nas szczególnie nie lubi ;) Jak również możecie zauważyć ,nie podkreśla naszych suchych skórek , ładnie się błyszczy i na pewno przyciąga uwagę.  W rzeczywistości jest troszeczkę ciemniejszy niż ukazują to zdjęcia.
A co z cechą która powinna być najważniejsza ? Jak sam producent wskazuje LONG WEARING , czy rzeczywiście w tym również się sprawdził ? 
TAK!  U mnie dość często (jak już chyba zauważyłyście w trakcie czytania tego postu:)) zdarza się "zjadanie" błyszczyków ,szminek etc. Tym staram się przyzwyczaić do długiego noszenia ich - spokojnie jest w stanie wytrzymać na moich ustach 2-3h .  Według mnie i na mnie ,uwierzcie ,że jest to świetny wynik ! Dłużej wytrzymało tylko Masło od Astora ;) Mam nadzieje ,że w miarę wzrostu moich "umiejętności" ten czas jeszcze troszeczkę się wydłuży :)
I jak Wam się podoba ? 
Udało mi się znaleźć jego cenę na stronie producenta i obecnie wynosi ona 17,01 , w innym sklepie internetowym 12,9 - Myślę ,że zdecydowanie jest wart tych pieniędzy ! Obowiązkowo muszę sobie sprawić inny kolor :) Może teraz skuszę się na nude :) 
Mój : L422
Czy któraś z Was również jest jego szczęśliwą posiadaczką ? 



Ja właśnie na obozie ,a Wam przypominam  o malutkiej rozdawajce ;)

Dziś się chwalę i żegnam !

Na początek paczuszka ,którą otrzymałam od portalu SampleCity.pl . wybrano mnie do testowania produktów URODA - Melisa :) Jestem szczęśliwa ,bo nigdy się z nimi nie spotkałam ,a płyn micelarny obiecuje sobie już od dawna i zawsze zapominam wrzucić do koszyka . To mój pierwszy i mam nadzieje ,że się sprawdzi :) Krem przeciwzmarszczkowy już pomaszerował do mamy ,a reszta do mojej wyjazdowej kosmetyczki :)



Kilka słów z opakowań






Seria wydała mi się być bardzo fajna i delikatna - coś dla mnie :) Idealna na lato i na upały. Świetnie sprawdzi się na wyjeździe ...no właśnie , wyjeździe. Już jutro Was opuszczam :( Czeka na mnie obóz w ramach studiów ,na który strasznie ,ale to strasznie nie chce jechać :( Zajęcia od rana do wieczora - typowo sportowe i turystyczne. Mam nadzieje ,ze szybko zleci ! A do Was wracam 26 - jak na razie przygotowałam 2 posty na moją nieobecność,teraz lecę się pakować. Mam nadzieje ,że uda mi się napisać jeszcze jeden :) Na fb - będę REGULARNIE  ,tak więc tam Was zapraszam  ! ;) Tak zupełnie to się mnie nie pozbędziecie :P 




Przypominam o kremiku ,który mam do oddania o :
TUTAJ ! 

12 sie 2013

Rozdawajka :) Bułgarska róża.

Dziś aparat zupełnie odmówił mi posłuszeństwa ,a słowo OSTROŚĆ stało mu się zupełnie obce. Siatka kosmetyków ,które miałam obfotografować ,wróciła do domu - jedyne co udało mi się uwiecznić to oto ten kremik:) Chciałabym ,go podarować jednej z Was - są chętne? :) 
Kremik prosto ze słonecznej Bułgarii - sama mam jeszcze dwa opakowania i zalegają w łazience. U Was może pójdzie w ruch i nie będzie musiał aż tyle czekać na swoją kolej . Kosmetyki Rose of Bulgaria ,w Polsce do najbardziej znanych raczej nie należą , ja widziałam je tylko w kilku internetowych sklepikach :) 

 Jako ,że wyjeżdżam na obóz i wrócę do Was dopiero za 2 tygodnie ,zwycięzcę wyłonię po 1 września. Kilka zasad i ruszamy do zabawy :) 


Aby dostać kremik musisz 
być moim publicznym obserwatorem 
podać mi swój adres e-mail


Dodatkowe losy za :
polubienie na fb  LINK!
wrzucenie banneru na swojego bloga  
udostępnienie na fb

 Wysyłka tylko na terenie Polski
Ponoszę koszty wysyłki
Zgłoszenia do 1 września włącznie 


Krem jest nowy - środkowe zdjęcie ,zrobione poniżej na podstawie mojego kosmetyku :) 


ZGŁOSZENIE :
Obserwuje jako: 
E-mail:
Na fb lubię jako:
Baner (link)
Udostępniam na fb (link)


Mam nadzieję ,że którejś z Was kremik się spodoba :) 

11 sie 2013

Kawior na paznokciach ? Czemu nie !

Zapewne wiele z Was już zna ten paznokciowy patent , mimo tego ,że Kawior zalegał u mnie w pudełeczku już od dłuższego czasu to dopiero teraz postanowiłam z niego skorzystać :) Na paznokciach od samego początku bardzo mi się podobał - jednak miałam wiele obaw : Jak go nałożyć ? Ile wytrzyma? Czy to w ogóle ma jakiś sens? Byłam przekonana ,że drobinki od razu odlecą , a opakowanie starczy mi na jeden raz , nic bardziej mylnego ! ;) Kawior nakłada się mega szybko ,nie miałam z tym żadnych trudności. Pomalutku ,powolutku -zaraz zdam Wam calutką relację ;)
 Na początek zwiedziłam całą masę blogów ,która mogłaby mi podpowiedzieć JAK mam to nałożyć na paznokcie . Takie zwykłe "wysypywanie" wydało mi się nierealne. Byłam pewna ,że te malutkie drobinki nie przyczepią się do naszego lakieru . Wszystkie jednak z Was twierdziły ,że to zrobią , no cóż .... nie było wyjścia ;)
 Najpierw pomalowałam WSZYSTKIE paznokcie JEDNĄ warstwą lakieru. Poczekałam aż przeschnie i nałożyłam DRUGĄ warstwę ,ale tylko na paznokcie BEZ kawioru. Na paznokcie pomalowane dwoma warstwami nałożyłam top i czekałam aż zupełnie wyschną. 
Następnie nałożyłam na paznokieć ( do kawioru) drugą warstwę i nad podstawką wysypywałam na niego kawior (zdjęcia poniżej;)) - w niektórych miejscach delikatnie docisnęłam , to samo zrobiłam z drugim kawiorowym paluszkiem :) Na koniec top coat i - GOTOWE !  
 A co najważniejsze w buteleczce po tych dwóch pazurkach nie zobaczyłam ,żadnego ubytku kawioru . Stwierdzam więc wszem i wobec ,że jest bardzo wydajny ! Ach jaka ulga :) 
I na sam koniec malutka UWAGA ! 
Kawior kładłam wczoraj koło 17 - zdjęcia robiłam dziś rano i co ? Trzyma się ! :) 
Na pewno będę z niego korzystać częściej. W moim lakierowym pudełeczko jest jeszcze zielony z nr.3 - na pewno jego również Wam niebawem zaprezentuje :) 


A te z Was ,które jeszcze nie trafiły na mojego facebooka BARDZO serdecznie zapraszam :) Będzie mi miło Was tam gościć :) 

8 sie 2013

Peeling błotny BingoSpa - jak się spawdził ?

Ciąg dalszy mojej współpracy ze sklepem Naturica.pl . Na pierwszy ogień poszło Serum Kolagenowy na uda i pośladki ,które jak już wiecie stało się moim malutkim ulubieńcem :) Dzisiaj walczymy z piękną cerą -
 Średni peeling błotny do twarzy 
Od dawna szukałam jakiegoś skutecznego peelingu. Dodatkowo nigdy nie używałam kosmetyków "błotnych" ,a Wy ciągle zachęcałyście mnie do nich u siebie na stronach - musiałam wreszcie i ja ,stać się ich posiadaczką :) Jak zobaczyłam to malutkie cudeńko od razu musiałam wrzucić do koszyka :) 
BingoSpa ,daje nam szeroki wybór , mamy peeling słaby ,średni i mocny - ja dla uzyskania złotego środka sięgnęłam po średni :P Dodatkowo zachęcił mnie jego skład  - kwas mlekowy i kwasy owocowe :) 

Stałe czytelniczki już wiedzą ,że opakowania `ala słoiczki UWIELBIAM. Tak ,tak - nasłuchałam się wiele złego na ich temat ,jak to wkładamy brudne paluchy itp ,aczkolwiek zdania zmienić nie zamierzam :P Są wygodne i  tyle - mi to wystarcza :) 
Ładny delikatny design, bez zbędnych głupotek na opakowaniu. Prosty ,klasyczny z nutką elegancji , to lubię :) Jedyne co mi w nim troszeczkę przeszkadza ,to etykietka ,która jest papierowa i już lekko zaczęła mi schodzić. Zdarza się ,że biorę go ze sobą pod prysznic ,a wtedy cały moknie - efekty możecie zobaczyć na zdjęciu niżej. Widać ,że nad napisem Ingredient jest już lekkie starcie :( 
Po zapachu chyba wiecie czego się spodziewać ? BŁOTA ! Jest już jako drugie w naszym składzie i najmocniej wyczuwalne. Mi zapach ani trochę nie przeszkadza i w sumie zdziwiłabym się jakby komuś przeszkadzał . W końcu to peeling BŁOTNY nieprawdaż ? ;) Zapach nie utrzymuje się na naszej skórze ,nie jest mocny i ostry :) Od takie zwykłe ,delikatne błotko :P Po nim i tak nakładam krem więc jaka mi różnica jak pachnie ;)
Od razu bardzo przypadł mi do gustu :) Jest świetnym zdzierakiem , z mocą trafiłam w sedno . Nie podrażnia mojej skóry ,świetnie ją złuszcza i oczyszcza. Drobinki nie są "ostre" . Konsystencja gęsta i treściwa , nie ma mowy o laniu się kosmetyku ,czy ściekaniu tam gdzie nie trzeba :) Na całą twarz wystarcza mi malutka ilość ,jest bardzo wydajny. Wiem ,że te opakowanie starczy mi na naprawę długi okres. 
Bardzo fajnie nawilża moją skórę i matowi ją . Po aplikacji jest o wiele delikatniejsza :) Stosuje 1-2 razy w tygodni , według zaleceń producenta  :)
Musimy jednak uważać ,żeby nie stosować na podrażnioną twarz ,bo wtedy niestety efekt może być odwrotny.  Ja na jakiś czas z niego zrezygnuje ze względu na słońce i opaloną buzię:) Przez tydzień będę stosować tylko bardzo delikatną pielęgnacje :) 

Gdy to opakowanie się skończy ,mimo tego ,że jeszcze trochę to potrwa , na pewno zaopatrzę się w kolejne :)  
POLECAM ! 

Kosmetyk otrzymałam w ramach współpracy ze sklepem 

Obecnie jest on dostępny
W cenie promocyjnej za :
14,30 :) / 100ml


Zachęcam Was również do polubienia mojego nowego FanPage na fb :) 

7 sie 2013

FanPage :)

Długo się wzbraniałam ,aż wreszcie o to tego upalnego 7 sierpnia uległam ! Mój blog doczekał się swojego fanpage na facebook :) Na razie muszę sobie powolutku wszystko ogarnąć ,bo mało co jeszcze z tego rozumiem :) Mam jednak nadzieję ,że szybko ze wszystkim się uporam :) 
Czemu zdecydowałam się na stronę ? Mój blog liczy już sobie prawie 300 obserwatorów , wiele z Was korzysta z fb ,więc stwierdziłam ,że i ja muszę pokazać tam małą cząstkę siebie :) Widzę również ,że ostatnio sporo się tam dzieje i chce być na czasie :P 
Zainteresowanych 
ZAPRASZAM ! :) 

6 sie 2013

Kolejna zmiana....

Aaaa coś czuje ,że mnie znienawidzicie za te zmiany i szablony:( Tamten nagłówek jak już wspominałam miał ulec zmianie , wiele z Was mówiło ,że jest za prosty ,aczkolwiek ,że urzeka swoim napisem. Postanowiłam zostawić napis ,a zmienić resztę. Jako ,że motylki również przypadły Wam do gustu wrzuciłam ich trochę więcej. Mi ten o wiele bardziej podoba się od tego wczorajszego . A co Wy myślicie ?? Jest bardziej tematyczny ,pozostawiony w tonacji różowej. Wiele  z Was pisało ,że wolało poprzedni szablon , ja już jednak strasznie się z nim męczyłam. Tamten nagłówek był o wiele cięższy , ten chciałam ,aby był prosty ,minimalistyczny i lekki :)  Obiecuje WIĘCEJ ZMIAN NIE BĘDZIE ! :* 

To poprzedni nagłówek , co myślicie ?  Który jest według Was lepszy ? 
 Dziękuje również za Wasze wczorajsze komentarze , bardzo mi się przydały i zainspirowały do stworzenia czegoś nowego :)

5 sie 2013

Pierwsze zmiany na blogu juz sa...

Kochane !! 
Jak widzicie ,mam nowy szablon oraz nagłówek. Miałam spore problemy ze wszystkim ,kilka rzeczy nie jest tak jak powinno ,ale będę z nimi walczyć. Zajdzie jeszcze kilka zmian ,na wszystko potrzeba jedna trochę czasu :) Chciałabym się Was wstępnie spytać co o tym myślicie ? Co powinnam jeszcze zmienić ,a co jest ok ?? 
Przypominam Wam mój stary nagłówek ...
Prosiłabym o szczere i pomocne opinie :)
Buziaki :* 

Paczki , paczuszki ,przesyłki ...

Dzisiaj kilka ostatnich paczuszek ,które do mnie dotarły :) O dziwo i dla odmiany nie ma nic kosmetycznego. Udało mi się jednak załapać do testów pewnych produktów ,więc niedługo spodziewajcie się i takiej paczuszki ;) Więcej niebawem :) 
Jak już wspominałam chce wprowadzić zmiany na blogu , będzie jaśniej i przejrzyściej - przynajmniej taki efekt chciałabym osiągnąć. Mam jednak spory problemy z nagłówkiem ! I brak pomysłu ,i brak zdolności tworzenia :( Tak ,więc nie wiem kiedy te zmiany nadejdą , na razie muszę coś wymyślić :)
Mam jednak nadzieje ,że przy kolejnej notce zobaczycie mój blog w zupełnie nowej ,świeżej odsłonie :) 
A tymczasem przejdźmy do konkretów....




1.
Bransoletka SOVA - otrzymana z jakiejś akcji na fb - śliczna malutka ,metalowa blaszka z napisem SOVA :) 

2.
Niektóre z Was już zapewne widziały tą pakę na moim drugim blogu o TUTAJ - zostałam wybrana jako ambasadorka nowych napoi FORTUNA ze strony streetcom 
Soki są CUDOWNE ! :) 

3.
EFOXCITY.COM
To już druga paczuszka ,którą otrzymałam ze współpracy z tym sklepem. Wcześniej jak może pamiętacie wybrałam sobie bransoletki - teraz naszyjnik :) Jest śliczny :) 

 4.
Jakiś czas temu wspominałam Wam również o wygranej w akcji Royal Canin - Stop otyłości wśród zwierząt. Miałam do wyboru 6 modeli bluzeczek - wybrałam tą z kotkiem :) Oczywiście nie obyło się bez problemów z odbiorem. Bluzka miała zostać dostarczona do wybranej lecznicy - udałam się tam i co ? Zrobiłam tylko z siebie debilkę ,bo nikt o niczym nie wiedział ?! Od razu napisałam do RC i powiedzieli ,że bluzeczkę prześlą mi na adres domowy i przepraszają :) 

5.
Noi na  sam koniec paka od Michałosi ;)
Zapomniałam ze spotkania swojej marynarki i na całe szczęście to ona się nią zaopiekowała ;) Ponadto wysłała mi caaaaaaaaała masę naklejek ,które zbieram !! Byłam taka happy ,że lepiej nie mówić :] 
DZIĘKUJE KOCHANA SĄ ŚLICZNE !!! 

3 sie 2013

Serum Kolagenowe - BingoSPa

W ten przepiękny ,słoneczny dzień ,przybywam do Was z recenzją BINGOSPA - serum ,które miało wspomóc  walkę z cellulitem , udało się ?? 
Serum otrzymałam w ramach akcji na blogu ROZDAWAJKA - info możecie znaleźć TUTAJ  , a moje wprowadzenie do akcji TUTAJ 
Czemu zdecydowałam się akurat na to serum? Przed zamówieniem przeczytałam na jego temat całą  masę pozytywnych komentarzy . Może nie tyle co samo zwalczenie cellulitu ,a wygładzenie skóry. Sam producent zresztą nam tego nie obiecuje ;) Dodatkowo ,miało pomóc w walce z rozstępami ,które niestety pojawiły się u mnie przy kolanach oraz na pośladkach :( 

Tradycyjnie zaczniejmy od opakowania :) Uwielbiam kosmetyki z pompką ,co mogłyście już wyczytać w przedostatnim poście. Cudowne udogodnienie , uważam ,że każdy producent powinien je umieszczać z swoich  balsamach - serio :P Buteleczka sobie elegancko stoi ,a ja nie muszę tłustymi rękoma jej brudzić ,łapać - wystarczy tylko nacisnąć pompkę ;) Nie zdarzyło mi się ,żeby pompka się zacięla , kosmetyk nie zasycha przy wylocie. Srebna błyszcząca końcówka ,nadaje całemu opakowaniu ,odrobinę elegancji ;)
Oczywiście pompka jest OPEN-CLOSE - tak więc ,możemy zamknąć i wrzucić do kosmetyczki ,nie martwiąc się ,że kosmetyk ,gdzieś tam nam ucieknie ;)

 Kolorystycznie również ślicznie ! Delikatne ,niebieskie napisy i kwiaty orchidei . Buteleczka jest przezroczysta przez co wiem ,ile kosmetyku jeszcze mi pozostało do zużycia . Data ważności ,ładnie wybita na buteleczce :) Ślicznie wgrywa się w moją łazienkę ;) Mam nadzieję ,że przy końcówce nie będzie problemu z wydobyciem kosmetyku na zewnątrz.

 Co najbardziej urzekło mnie w kosmetyku ? 
Zdecydowanie - ZAPACH ! Jest przepiękny , delikatny i subtelny. Utrzymuje się na naszej skórze i po prostu się w nim zakochałam i uzależniłam od niego :P Niestety nie umiem Wam go opisać i nie wiem co ma imitować ,także musicie zaufać mi na słowo . A te ,które używały te serum zapewne wiedzą o co mi chodzi ;) 
Konsystencja również jest świetna , co możecie zauważyć na zdjęciu poniżej. Jest gęsta ,treściwa -nie musimy się obawiać ,że gdzieś nam spłynie ,ponieważ bardzo ładnie trzyma się naszej skóry :) 
Wchłania się bardzo szybko ,nie muszę się obawiać ,że coś umaże ,albo czekać nie wiadomo ile - smaruje i już wszystko jest ok ;) 
Z wydajnością również świetnie , buteleczka ma pojemność 280g - może nie jest to bardzo dużo ,ale na ponad miesiąć spokojnie nam starczy - przynajmniej mi ;) Jedna pompka - jedno udo ;)
Noi przejdźmy do setna sprawy -czyli działania ;) Serum cudownie wygładziło mi skórę na udach i pośladkach. Byłam w szoku ! Jeszcze nigdy nie była tak milutka i gładka. Niestety likwidacji cellulitu nie zauważyłam :( Nie zrzucam tego jednak na serum - wiem ,że ma ono bardzo delikatne działanie ,a ja już na mój cellulit nałożyłam tyle mazideł ,że to co się dało to rozbiły ,a z resztą muszę sobie pomóc ćwiczeniami. Cellulit powstał po tym jak zaprzestałam treningów ,tak więc to na sport zrzucam całą winę jego egzystencji ;) 
Serum ZDECYDOWANIE POLECAM  !
Za ZAPACH ,OPAKOWANIE ,KONSYSTENCJE i DZIAŁANIE 
Dla zainteresowanych wrzucam skład :)
A ja zabieram się do ćwiczeń ,które pomogą mi go usunąć ! ;)



Otrzymałam je w ramach współpracy ze sklepem NATURICA- zachęcam Was do wejścia na stronę sklepu - kontakt jest CUDOWNY :)

Możecie odnaleźć je 
Obecnie jest na promocji w cenie 16,7 :) 

To mój pierwszy kontakt z kosmetykami od BingoSpa i jestem bardzo pozytywnie zaskoczona :) Na recenzje czeka jeszcze pilling do twarzy i już mogę Wam zdradzić ,że chyba zostanie moim ulubieńcem ;) 
Za możliwość testowania dziękuje Pani ULI :) 



---------
Planuje mały zmiany na blogu ,chciałabym zmienić szablon, kolorystykę. Może mogłybyście mi coś doradzić ? :) 

2 sie 2013

Zdjęcia zdjęcia i .... 100 POST !

Aż nie wierze ! Jestem pod wrażeniem , to już mój 100 post na tym blogu :) 
Podsumowując przez ten czas  ,a dokładniej od  13 lutego ,udało mi się - zdobyć 288 wiernych czytelników , 3219 komentarzy i 13 823 wyświetleń  , za wszystko BARDZO DZIĘKUJE - gdyby nie Wy nigdy nie osiągnęłabym takich liczb , które parę miesięcy temu były tylko cichutkim marzeniem :) 
Również dzisiaj , po raz pierwszy ,wreszcie udało mi się stworzyć post zdjęciowy ! Zawsze zachwycam się nimi u Was na blogach , zaraz po paczuszkowych należną do moich ulubionych ! :P 

Tak więc ... ZACZYNAJMY ! :) 




  •  Babeczki ,babeczki ,babeczki - mniam ,mniam ,mniam ! :) 
  • Słodkie Cukierasy z Manufaktury w Gdańsku :) 
  • Mój cudowny kostium z Oysho ,trafiony na wyprzedaży za 60 zł ;) 
  • Pierwsze Yankee Candle ,które właśnie dorobiło się kominka i czeka na odpalenie ;)  Wy już macie swoje ? ;)




  •  Prezent ze Stanów- najlepszy fix do ciasta czekoladowego ! Mówię Wam jak tam będziecie musicie je ze sobą przywieść ! 
  • AudioRiver - ten weekend mam już za sobą ;) 
  • Prezent ze Stanów - cudowny zestaw kosmetyków do twarzy firmy Sense - marka w ogóle nie jest mi znana :) Może Wy ją kojarzycie ? 
  • Paczuszka Ambasadora od FORTUNA ze strony streetcom :) Jeszcze pojawi się w poście paczuszkowym :)


  • I jesteśmy na Audio - tradycyjnie OPASKI ! 
  • AudioRiver -Paul Kalkbrenner
  • IceCoffe - PRZEPYSZNA ! 
  • Tęcza ! 


Lubicie takie posty , czy raczej z nich zrezygnować ? :)