30 kwi 2013

Avon - Brzoskwiniowy balsam do ust :)

Oto moje malutkie ,podręczne ,torebkowe cudeńko ;)
Znacie ,również uwielbiacie jak ja ?
 Jak to mówi producent : 
Uniwersalny balsam to nawilżająca bomba witaminowa. Zawiera nawilżające ekstrakty brzoskwini i olejek z nasion bawełny. Bogaty w witaminy A, C i E. Przyjemna i aksamitna formuła. 
Po zamówieniu dostajemy oto ten malutki ,plastikowy słoiczek.  Po jego otwarciu (oj teraz powinnyście poczuć) rozchodzi się  CUDOWNY zapach Brzoskwini ! Uwielbiam go ,jest delikatny i słodki ,ach ,aż chce się go nakładać na usta ;)
Już , Czujecie ? ;)
 Słoiczek jak już wspomniałam -malutki , gdyż kryje w sobie tylko 15 ml produktu ;(  Ale jaki  wydajny ,oj tak ! Nie wiem czemu ale te malutkie kosmetyki w słoiczkach schodzą mi najdłużej . I to chyba na ich korzyść ,bo tak jakoś się składa ,że te wydają mi się być zawsze najlepsze ;)
Przyznam się szczerze ,że producent nazywa go uniwersalnym balsamem -ja stosuje go tylko i wyłącznie na usta. 
Usta delikatnie nabłyszcza i chyba to właśnie to odwodzi mnie do użycia go na inne miejsca.
Bardzo szybciutko się wchłania i nie lepi ,co według mnie jest bardzo ważne ;)
Czy nawilża i radzi sobie z przesuszonymi miejscami ? 
TAK ! 
Moje usta bardzo ładnie i szybciutko nawilża , już nie są tak przesuszone. Zawsze po pracy i 11 h w klimatyzowanym pomieszczeniu strasznie piekły mnie usta ,jego aplikacja od razu to niweluje ;) 
Oczywiście są i wady ,tak pięknie być nie może ,ale tylko jedna taka malutka ,która dotyka wszystkich kosmetyków w słoiczkach.
No wiadomo ,poza domem ,łapki brudne i grzebanie w nim zbyt higieniczne nie jest - no ale cóż ,Panie porywające się na zakup kosmetyków w takich pudełeczkach (w tym i ja;)) wiedzą co robią  ;)
Mi to w sumie nigdy nie przeszkadza i mam ich masę -chyba większość moich balsamowo-ustowych cudeniek to te właśnie tak pakowane ;)
Noi skład .... jest dostępny tylko i wyłącznie na pudełeczku w którym dostajemy ten kosmetyk . Ja oczywiście ,zapewne tak jak i wy ,kartonowych pudełek NIE trzymam ,tak więc skład już znany mi nie jest .
I co naszukałam  się ,chciałam po raz pierwszy opisać Wam skład i nigdzie go nie ma ! Nawet producent nic o tym nie pisze , Czyżby coś w nim było nie tak ? 

I cena ... Cena również na jego korzyść ale tylko w promocji . Jest wtedy dostępny za 7,99  ! :) 




A Wam moje Kochane czytelniczki życzę UDANEJ MAJÓWKI. Ja już się lenie w domu ! Niestety nigdzie wyjechać mi się nie udało ,ale mam nadzieję ,że u Was zapowiada się ciekawiej ;) Mi leżenie w domu i odpoczywanie przez tydzień jak najbardziej odpowiada ! :) 

28 kwi 2013

Nowości !

Czyli co nowego właśnie się pojawiło lub pojawi na drogeryjnych półeczkach . ja już w paru cudach się zakochałam i wiem ,że nie daruje ich sobie ,chociażby nie wiem co ;)

Na pierwszy ogień lecą MAKIJAŻE ! 

Maybelline - Big Eyes
Cienie do powiek odbijające światło 
Mamy je 5 wariantach kolorystycznych 
Cena to około 33 zł 
5 harmonijnych kolorów z bazą odbijającą światło ,która zawiera miliony drobnych pereł. Oczy stają się jeszcze większe i rozpromienione

Neonowe Lakiery 
Delia
Ich cena to tylko 3,5 ;)


Orly 
Mash Up


6 nowych kolorów na lato 
Cena 39 złoty za 18 ml 
lub
zestaw 4 miniaturek za 60 zł 


Nowa kolekcja MAC
  • puder Pearlmatte Face Powder, 115zł
  • pomadka MAC Lipstick, 86zł
  • Mineralize Tinted Lip Balm, 90zł
  • maskara Haute & Naughty Lash, 95zł
  • cienie w kremie Pro Longwear Paint Pot, 80zł
  • lakier do paznokci, 65zł




WŁOSY !
Color Bug marki Kevin Murphy to kolorowa farba do włosów, dzięki której możemy uzyskać intensywnie różowe, fioletowe lub pomarańczowe włosy w kilka sekund.
To zmywalna farbka w postaci pudru w kamieniu, którą wciera się we włosy. Aby uzyskać optymalny efekt pokrywamy wcześniej włosy lakierem lub pastą stylizacyjną, a następnie pocieramy poszczególne pasma delikatną poduszeczką z wybranym kolorem. Color Bug to pomysł na szybką zmianę koloru bez potrzeby trwałego farbowania. Produkt można natychmiast zmyć z włosów, tak szybko, jak make up!

PIELĘGNACJA ! 
Rewolucyjna rękawica do demakijażu GLOV 
Efektywność produktów to wynik zaawansowanej mikro-technologii włókien. Włókna GLOV są 100 razy cieńsze od ludzkiego włosa i 30 razy cieńsze od włókna bawełny. Dzięki temu doskonale ściągają brud z powierzchni twarzy.
Cena 49,9 lub 39,9

Kolekcja The Sweethearts od Bath & Body Works



Słodka, uwodzicielska, radosna i zmysłowa
Żel pod prysznic (39zł), Balsam do ciała (39zł), Mgiełka do ciała (59zł), Krem do ciała (39zł), Mini balsam do ciała (17,99zł)



Mleczka do Ciała Soraya



  • Nawilżająco – ujędrniające mleczko do ciała z olejem z amarantusa
  • Regenerująco – ujędrniające mleczko do ciała z olejem z róży
  • Wygładzająco- antycellulitowe mleczko do ciała z olejem jojoba
  • Wyszczuplająco – ujędrniające mleczko do ciała z olejem arganowym

Cena 12,90.

25 kwi 2013

Wibo Express Growth

Dzisiaj przedstawię Wam oto tego wariata ,któremu postanowiłam dać kolejną szanse tylko ze względu na Was ...tyle pozytywnych opinii się naczytałam u Was na blogu ,że stwierdziłam ,że albo mam jakiś felerny egzemplarz ,albo po prostu za słabo go doceniam . Notka trochę długa ,ale zapraszam  ! :) 

Na początek przedstawię Wam samego bohatera moich zmagań - Proszę bardzo oto:
Wibo Express Growth
Zakupiony ,bo kolorek mnie urzekł ,aczkolwiek jak się później okazało pierwsze wrażenie jest bardzo mylne...

Od samego początku miałam o nim negatywne zdanie. Po pierwsze słabe krycie ,spójrzcie tylko jak prezentuje się na paznokciach po 2 warstwach !!

Na 2 warswach moje malowanie miało się zakończyć ,ale stwierdziłam ,że z tym się z domu wyjść nie da i Wam tutaj pokazać ,tak więc zabrałam się za malowanie 3 warstwy ,która prezentuje się o tak :


 No jak same widzicie już nie jest tak źle , aczkolwiek zdjęcia zrobiłam z jeszcze nie pozmywanymi bokami i dość mało estetycznie to wygląda ,także mówię sobie :
"Pójdę się wykąpać ,a następnie zrobię nowe zdjęcia ,które bez obaw będę mogła Wam zaprezentować "
Oczywiście kapać się poszłam po około 40 minutach od pomalowania 3 warstwy z pewnością ,że jest on zupełnie twardy. Nic bardziej mylnego...





Po mojej kąpieli lakier wyglądał tak :

Jak więc widzicie jedyną rzeczą do ,której się nadawał to było tylko i wyłącznie zmycie ! 
Na razie wszystko działa na jego niekorzyść, odstawienie go w kąt i  zapomnienie o nim. Aczkolwiek może obdaruje nim którąś z Was i u Was się on sprawdzi - trzeba próbować dopóki jest co ;)
Wydaje mi się ,że jest za rzadki i głównie przez to robią się te straszne prześwity i trzeba malować aż tyle warstw ,które nie chcą schnąć... 
No niestety i tym razem się nie sprawdził ,a co jeszcze śmieszniejsze -zmycie go było prawdziwą udręką :D 

Ale ,że jakoś z domu wyjść musiałam a na Wibo zmarnowałam już godzinę ,szybko machnęłam pazurki :

Bell
Air Flow 
Szary

On sprawdza się tak samo idealnie jak ten który Wam już tutaj prezentowałam ----->

I okazał się być moim cudownym wybawicielem ...



A tak poza kosmetycznie -widzicie ten piękny banerek od razu po lewej stronie ?? 
Ach już nie mogę się doczekać tego dnia !! :) 




21 kwi 2013

Wibo -olejek do ust

Wreszcie udało mi się do Was dotrzeć ;) Ach ,i jestem oto z nową recenzją. 
Na paznokciach właśnie mi schnie lakier Wibo ,który nigdy mi nie pasował ,aczkolwiek po Waszych paru pozytywnych recenzjach na blogach postanowiłam dać mu kolejną szanse .Wierzcie ,że tym razem mu się uda ! :) 



A ja dzisiaj przychodzę do Was z recenzją 
Olejku witamino-owocowego do pielęgnacji ust ! 
Wibo 


Będąc w Rossmanie na gablocie Wibo ujrzałam te oto maleńkie cudeńka . Mamy kilka kolorków do wyboru - ja skusiłam się na niebieski o smaku brzoskwiniowym ! Co szczególnie zachęciło mnie do zakupu . No nie oszukujmy się pierwsze co to patrzymy na opakowanie ,a tutaj w środku olejku mamy zatopione malutkie kwiatuszki - no jakże mogłam go tam zostawić ? :) 
Po odkręceniu poczułam przepiękny brzoskwiniowy zapach ...

No tak więc jak już wiecie opakowanie zadziało na największy plus tego specyfiku . 
Cena , cena również niczego sobie ,bo wynosiła bodajże 4,90 .
I co dalej ?
Niestety zapomniałam zrobić fotki ,a teraz gdzieś mi się on zapodział w którejś z kieszonek mojej tysięcznej torebki ;)
Dozujemy go przez taką malutką kuleczką ,jaką mają perfumetki-na pewno wiecie o co mi chodzi ;)
Jak dla mnie aplikacja wygodna ,kuleczka się nie zacina . No tylko jeśli długo go nie używałyśmy i troszeczkę mu się przyschnie.

Olejek na naszych ustach pozostawia tylko połysk i nawilżenie. Jest bezbarwny ,co pewnie łatwo zauważyć . Na szczęście nie ma w nim żadnych brokatów i drobinek nie wiadomo czego co potem rozchodzi się po całej buzi i wszystkim dookoła ;) 

Działanie 
ŚWIETNE ! 
Jestem nim zachwycona . Bardzo fajnie nawilża i regeneruje nasze usta. Oczywiście do stosowania zimą się nie nadaje- myślę ,że tylko niepotrzebnie ,by je podrażnił . Ale podczas dnia , do zwykłego nawilżenia jest idealny. 
Usta są mięciutkie ,pachnące i błyszczące.
Konsystencja ładnie się wchłania ,nie jest ona aż tak bardzo tłusty jak niektóre z artykułów tego pokroju i co najważniejsze nie lepi się ,a jak już to naprawę bardzo delikatnie ;) 
W smaku jest bardzo subtelny ,nie czuć ,że go mamy na sobie -mi takie coś najbardziej odpowiada

Mam go już baaardzo długo ,a dalej jest go sporo . Także wydajność - duży PLUS ! 


No ale aż tak pięknie być nie może ...
Zdarzyło mi się ,że jakimś cudem sam się odkręcał i troszeczkę wylewał ,brudził.. Od tamtego czasu ostrożniej się z nim obchodzę i kontroluje czy oby na pewno nie chce znów sam sobie wylecieć tam gdzie nie trzeba ;) 
Taki ciekawski troszeczkę jest i tyle -wybaczam mu to ! :)




16 kwi 2013

Catrice - Nudes

Dzisiaj przedstawię Wam mojego faworyta wśród lakierów ;)
Firma chyba nie należy do bardzo znanych - ja nie wiem jakim cudem stałam się posiadaczką tylko tego ich kolorku. Szukałam nude i w końcu trafiłam :)

Kilka słów od producenta 
Lakier do paznokci z profesjonalnym pędzelkiem dla precyzyjnej i bezsmugowej aplikacji. Dostępny w 32 kolorach.

Skład: Butyl Acetate, Ethyl Acetate, Nitrocellulose, Adipic Acid/Neopentyl Glycol/
Trimellitic Anhydride Copolymer, Acetyl Tributyl Citrate, Isopropyl Alcohol, Stearalkonium Hectorite, Etocrylene, Barium Sulfate, Mica, Silica, Tin Oxide, [+/-CI 15850, CI 15880, CI 19140, CI 42090, CI 77266, CI 77491, CI 77499, CI 77510, CI 77891].


Cena: 10zł / 10ml
/s/
Opakowanie bardzo ładne i eleganckie ,jak same możecie dostrzec ;)

I na początku ukazuje Wam ten cudowny pędzelek o którym zapewnia nas producent

Zdjęcie słabo uchwyciło aczkolwiek jest on leciutko zaokrąglony i płaski 
Czy rzeczywiście jest taki idealny ?
Jak dla mnie TAK. Jest to lakier ,którym najłatwiej i najszybciej mi się maluje. Dzięki temu zaokrąglonemu czubkowi nie wychodzimy poza obwód paznokcia tylko mamy bardzo ładnie wykończone pazurki. Dzięki temu ,że jest płaski szybciej i dokładniej pokryjemy lakierem całą płytkę ;) 
Jak dla mnie pędzelek jest świetny i bardzo prosto się nim maluje - bez smug ,wychodzenia i niedociągnięć ;) 
Niby tak mało a jak wiele zmienia ;) 


Kupując go myślałam ,że będzie zwykły i matowy ,jednak jak widać na zdjęciach możecie dostrzec malutkie błyszczące drobinki .No niestety ,nie okazał się tym czym się spodziewałam ,jednak nie przeszkadza mi to ;) Do drobinek już się przyzwyczaiłam ,a zupełne nude nabyłam innego producenta ;)


Lakier wysycha bardzo szybko ! Nigdy nie robiły mi się na nim żadne odgniecenia ,a czasami  maluje nim pazurki na noc. Duży PLUS ! 

Pędzelek
Wysychanie
Kolor
Malowanie
Wszystko na tak ,a co z jego trwałością ? 
Jak dla mnie lakier jest bardzo trwały :) Chyba głównie temu ,ze  szybko wysycha ,bo u mnie pierwsze zadrapania zawsze powstają po pierwszych paru godzinach od pomalowania ;) 
Około 3 dni beż żadnych rysek ,potem ściera się na końcówkach ;) 

Niestety nie wiem jak sprawdzają się inne kolory z tej serii ,a producent proponuje nam ich aż 32 :D Także do działa kobietki , może gdzie go odnajdziecie ;)

A Wy znacie tą firmę i macie coś z tej serii ? 

13 kwi 2013

Mary Kay - Paleta Kolorów

Dziś Wam prezentuje moje drugie cudeńko marki Mary Kay
Mianowicie ,paletkę z 3 cieniami i różem ;)

Na początek kilka słów od samej Marki
Paleta Kolorów do Oczu i Policzków Mary Kay® Filigree Eye and Cheek Powder
To unikalny pomysł Mary Kay na modny i elegancki makijaż przy minimum wysiłku. Występuje w dwóch wariantach kolorystycznych: Splendid i Stunning, zawierających po trzy cienie do powiek i jeden róż do policzków. Każdy z nich doskonale pasuje do każdego typu urody. Te zdobione złotymi drobinkami odcienie gładko się rozprowadzają i z łatwością mieszają, dając idealnie trwały efekt. Aby uzyskać bardziej intensywne, nasycone barwy należy nakładać produkt warstwowo. 
Cena: 75zł
Ja paletki , uwielbiam . Są wygodne ,możemy wszędzie je ze sobą zabrać i mamy wszystko pod ręką. Nie trzeba brać tysiąca rzeczy ,wystarczy od tak sobie ,taka jedna mała i skromna:)
Ta do najtańszych nie należy i zapewne w Polsce ciężko ją dostać . Ja tak jak już wspominałam przy innym cudeńku z Mary Kay mam ją zza oceanu ;)


Opakowanie
Jak dla mnie bardzo ładne ,elegancki i skromne. Czarny  ,falowany czworokąt z malutką różową łuną i jasnym napisem "Mary Kay". Opakowanie zawiera malutkie drobinki brokatu ,czego zdjęcia niestety nie oddają. 
Dodatkowo zapakowana była w tekturowy kartonik ,na którym wszystko było ładnie opisane i wytłumaczone - niestety już go nie posiadam :( 
Jeśli chodzi o sam gatunek plastiku to jak dla mnie jest bardzo dobry. Po roku użytkowania nic się nie łamie ,nie skrzypi ,nie rysuje . Wszystko wygląda tak samo jak na początku - no poza zużyciem kosmetyków ;)


 Róż:
Tak więc zacznę od różu ,bo to właśnie jego używam najwięcej - Jest bardzo delikatny . Zawiera delikatne drobinki ,które mam nadzieję ,że choć trochę będą dostrzegalne na zdjęciach poniżej. Bardzo ładnie się rozprowadza i regularnie . Długo się utrzymuje na naszej twarzy . jak dla mnie jest idealny i ubolewam to ,że już widać pod nim blaszkę ;(

Cienie
Do wyboru mamy trzy
*złoty
*jasno fioletowy
*ciemno fioletowy
Przyznam się szczerze ,że z tej paletki regularnie używam tylko dwóch ,złotego i ciemnego fioletu. 
Mimo ,że  na zdjęciach i na dłoni bardzo słabo wyglądają na oku prezentują się o wiele lepiej ! 
Złotym zawsze podkreślam całe oko ,a fioletowym lekko przedłużam kreseczkę od eyeliner;)
Trzymają się naprawdę bardzo długo .
Każdy z cieni zawiera lekkie złote drobinki. 
Jasnego fioletu nie używam ,gdyż najzwyczajniej mam wrażenie ,ze w ogóle do mnie nie pasuje 


Akcesoria
A pod kosmetykami kryją się właśnie one ;) Na początku były dodatkowo zabezpieczone ,ja osłonki już jednak zdjęłam ;)
Pędzelek do różu - jest świetny ,tylko jego używam do jakichkolwiek różów bądź bronzerów i nie zamierzam go zmieniać :P Malutki wygodny i poręczny ;) Po roku użytkowania nie zauważyłam ,aby wyszedł z niego choć jeden włosek ! ;)
Reszta również bardzo trwała ,po gąbeczce nie da się zauważyć śladów użytkowania ,tylko tyle , że na zdjęciach jest akurat brudna ;) 

Ponadto
Widzicie ten piękny wzorek na kosmetykach ! 
Paletka świetna . Dostałam ją jako prezent i wiem , że sama nie dam rady sobie takiej sprawić :( 

A tutaj zdjęcia od MaryKay
Dodam również iż cena  75 złoty jest za sam kompakt - bez całego osprzętu , że tak powiem ;) Tak więc płacimy tylko za to 


12 kwi 2013

Bell - Air Flow


Bell
Air Flow
Lakier do paznokci przepuszczający powietrze 

Jestem posiadaczką dwóch kolorów tej serii poza granatem mam jeszcze szary.
Stałe klientki Biedronki zapewne wiedzą ,że jest on tam czasami w promocjach dostępny za kilka złoty - ja własnie na pierwszy skusiłam się podczas obniżki cen;)


Opakowanie. 
Według mnie na pewno przykuwa naszą uwagę . Napis z przodu jest taki 'inny' i przyciągający. Opakowanie również różni się od tych uniwersalnych ze zwykłą zakrętka -ta jest przezroczysta i kanciasta ,a nie tak jak w większości lakierów okrągła.


Pędzelek
Nie jest ani za mały ,ani za duży . Zwykły prosty bez żadnych udziwnieni. Mi aplikacja nim nie sprawia żadnych trudności

Co więcej...
U mnie lakiery z tej serii sprawdziły się !!
Jest to jeden z lakierów po który najczęściej sięgam (no chyba tylko poza czerwienią;) ) Bardzo łatwo się nim maluje . Trzeba nakładać dwie warstwy - jednak mogą być one bardzo cieniutkie ( czasami nawet zdarzyło mi się nałożyć tylko jedną) Bardzo ładnie kryje ,nie ma żadnych prześwitów i niedociągnięć. 
Lakier naprawdę bardzo szybko wysycha . Przy czym nie robią się żadne odciski ,odgniecenia ,które na niektórych lakierach pojawiają się nawet parę godzin po pomalowaniu. Delikatnie się błyszczy.
Zapach nie jest zbyt intensywny i uciążliwy.
Jest dość rzadki ,przy czym nie zdarza mi się ,aby spływał z płytki i maszerował tam gdzie nie trzeba ;) Łatwo się rozprowadza po paznokciu.

Trwałość
No tutaj powiem ,że do najtrwalszych to on nienależny. Aczkolwiek myślę również ,że jeśli komuś zależny na tym ,aby lakier trzymał się ponad tydzień ,a nie trzy dni to wydaje na niego 30 złoty a nie 5 ;) - tak więc - nie mogę mu tutaj nic zarzucić . Trwałość adekwatna do ceny ;)

Wpisując w google tą serie wyskakuje mi caaała masa różnorodnych kolorów. Na pewno każda z Was znalazłaby coś dla siebie w tej serii ,a naprawdę warto go za te kilka złoty zakupić ;) Szczególnie na promocji w Biedronce :P


A dzisaij u mnie ąz dwie paczuszki ;)
Niebawem dowiecie się co w środku :)

11 kwi 2013

Joy Ride - Oriflame

Postanowiłam się przemóc i pokazać Wam coś z moich perfum . 
Czemu przemóc ? 
Myślę ,że zapach jest to coś indywidualnego i każdej z nas podoba się zupełnie co innego także perfumy to chyba kosmetyk ,który bardzo ciężko ocenić i wydać obiektywną opinię . 
Oj obiektywnej to się chyba nie da , aczkolwiek ja spróbuję ;)

Czemu zaczynam od tych perfum ? 
Gdyż są TANIE -możemy je kupić od tak na spróbowanie ,na zbliżające się LATO jest to według mnie idealny zapach :)

JOY RIDE
ORIFLAME

Jak już widzicie perfumy są od Oriflame . Dostępne zazwyczaj w okresie wiosenno letnim - czasami na tych 2 stronach z SuperPromocją - te ,które gazetki przeglądają zapewne wiedzą o czym mówię.
Ich cena regularna to 23 złote za 30 ml - cena w promocji -teraz niestety nie pamiętam ,ale chyba coś około 15 złoty :)
Są dostępne jeszcze w wersji żółtej i czerwonej -ja przedstawię tą zarówno kolorystycznie i zapachowo mi najbliższą czyli FIOLETOWĄ 



Co proponuje nam producent ?
Koktajl soczystych owoców - arbuza, ananasa, słodkiej pomarańczy i passiflory - w towarzystwie subtelnie pachnących kwiatów daje wrażenie słodyczy, spontaniczności i lekkości. Mgiełka piżma tworzy zmysłowe tło.

Kategoria: kwiatowo - owocowa

Nuty zapachowe: arbuz, ananas, pomarańcza, passiflora, nuty kwiatowe, piżmo

Jak widzicie zapach świeży kwiatowo-owocowy. Ja jestem zwolenniczką takich smaków :) Szczególnie podczas lata ,wolę mieć na sobie coś delikatnego i orzeźwiającego . Nie chce ubierać się w jakieś drzewa sandałowe , paczule czy śliwki. 
Zapachu niestety dokładnie opisać Wam nie potrafię i chyba nikt nie da rady tego zrobić ,a przez internet niestety nic nie poczujecie ,a szkoda ,szkoda;) 
Mówię wam w 100% jest taki jak zapewnia producent!

Co dodatkowo przemawia za tymi  perfumami ?
TRWAŁOŚĆ - mnie zszokowała ,ale naprawdę psikając nimi na ubranie czy szaliczek jestem w stanie wyczuć je nawet po paru dniach !  Na skórze również są tak trwałe. Mam wiele droższych zapachów i powiem Wam ,że są bardziej ulotne niż ten ! 
Noi oczywiście CENA - nie żal mi wydać paru złoty na perfumy ,które wiem ,ze bardzo mi się podobają i są tak trwałe . Na lato są wręcz idealne do wrzucenia do torebki i psikania się kiedy tylko chcemy :) 
Fiolka jest dość spora -widziałam wiele okazów 30ml ,które były mniejsze niż te -mi to jednak ani trochę nie przeszkadza. 


Dodatkowo wyczytałam ,ze już dość długo nie ma ich w katalogu - mam nadzieję ,że niebawem powrócą ,bo za mną już chyba zużyte ich 3 opakowania ;)

A Wy je znacie ? 



8 kwi 2013

Bandi - Peeling Ryżowy do ciała !

Kosmetyk ,który już Wam prezentowałam 
Otrzymałam go w ramach współpracy z firmą BANDI 
Co nieco od producenta o tym peelingu znajdziecie o 

Zaczniemy od tego co widzimy na pierwszy rzut oka czyli OPAKOWANIE
Wszystkie potrzebne informacje o kosmetyku znajdziemy na tekturowym pudełeczku w które jest on zapakowany. Mi design bardzo się podoba. Sam peeling jest w wygodnym lekko matowym ,plastikowym opakowaniu. Zamknięcie (tak jak widać na zdjęciu niżej) jest na 'klik' - cudowne udogodnienie ! Uwielbiam kosmetyki zamykane w ten sposób -nie trzeba się męczyć z odkręcaniem. Dodatkowo  ma on przykrywkę.  Opakowanie jest dość twarde -plastik jest jednak bardzo elastyczny i jak na razie nie mam problemu z wydobywaniem kosmetyku ;)
Z opakowania nadruk zaczyna mi się zmazywać co można dotrzeć na zdjęciach - mi jednak to nie przeszkadza ,ale pomyślałam ,że warto wspomnieć;)


ZAPACH
Jak dla mnie jest śliczny ! Bardzo delikatny i subtelny - niestety nie umiem go określić . Jest bardzo relaksujący -a to najbardziej lubię. Noi co najważniejsze UTRZYMUJE się na naszej skórze - nie znika od razu po wyjściu z kąpieli ;)



KONSYSTENCJA
Peeling od Bandi ma bardzo gęstą konsystencje - mi takie najbardziej odpowiadają. Nie ścieka z naszego ciała. Na bardzo wyraziste granulki od  pestek z brzoskwiń i ryżu. Mam nadzieje ,że dostrzegacie je na zdjęciach ;) Nie podrażnia mojej skóry -jest świetnym ścierakiem .


Noi teraz przejdźmy do najważniejszego czyli DZIAŁANIE.
Powiem szczerze , że po raz pierwszy używam kosmetyku (typu żel bądź peeling) po którym moja skóra jest aż tak nawilżona. Wychodząc spod prysznica czuje na niej cieniutką oleistą powłokę co jest FENOMENALNE ! Zdarzyło się nawet , że po używaniu go odpuściłam sobie późniejsze smarowanie balsamem ,bo on już odpowiednio natłuścił moją skórę ;) 
Granulki bardzo fajnie działają - skóra jest po nim wygładzona i delikatna . Zapach bardzo długo się na niej utrzymuje 
Ja nie posiadam delikatnej skóry tak więc mnie kosmetyk nie podrażnił - osoby ,które mają delikatną mogą mieć z tym problem ,ponieważ granulki są dość "mocne"
Myślę ,że kosmetyk jest wydajny - na jedną kąpiel nie używam go bardzo dużo. 
Po nałożeniu na ciało i masowaniu ,bardzo delikatnie się pieni.


Czy sama bym go zakupiła ?
Zdecydowanie tak !
Mimo wysokiej ceny wiem ,że jego działanie jest bardzo dobre : żel ,peeling i balsam w jednym ;)



Cena 47zł/200ml


Doceniam firmę za to ,że samej pozwolono mi wybrać kosmetyk i dostosować go do swoich potrzeb
Za współpracę DZIĘKUJE Pani Ani ! 

Zapraszam na stronę producenta 

Przypominam również , Że firma BANDI przygotowała i dla Was niespodziankę ;)
Do 9 maja robiąc zakupy na stronie internetowej BANDI otrzymacie rabat w wysokości 10%
Jako hasło proszę podać : FRAMBUESA-BEAUTY



Fakt ,że kosmetyk otrzymałam w ramach współpracy nie wpłynął na moją opinie o nim !