28 lut 2013

Cosmence - Kaolin Puissance 3 -Maseczka oczyszczająca


 Oj patrzcie tylko dzisiaj na tą nazwę !

CCB,
 Cosmence,
 Kaolin Puissance 3,
 Clarifying, 
Deep Cleansing Mask
 (Maseczka oczyszczająca do twarzy)

Od producenta

 "Maseczka z glinką kaolinową jest przeznaczona dla każdego typu cery. W ciągu 5 minut dogłębnie oczyszcza i odświeża skórę twarzy, usuwa nadmiar sebum oraz rozjaśnia. Do stosowania 1 - 2 razy w tygodniu. "
Cena: 7-10 Euro
Pojemność: 40 ml
Dostępność: Cięęęęęężko - ja dostałam

Moja Opinia
Opakowanie:
Jak dla mnie bardzo schludne u wygodne. Jest miękkie także maseczka bardzo ładnie i łatwo się wyciska . Nie mam z nim żadnych problemów ;)

Konsystencja:
Świetna !! Maska jest bardzo gęsta o szarawym kolorze. Idealnie się ją nakłada na twarz

Aplikacja:
Bardzo ładnie nakładamy rączkami , trochę się maże po rękach no ,ale myślę ,iż jest to jak najbardziej zrozumiałe.Bardzo szybko zasycha na twarzy.

Wydajność:
Jak dla mnie bardzo wydajna , mam ją już dłuższy czas i niestety już się kończy ,ale naprawdę starczyło mi jej na wiele twarzy. Nie trzeba nakładać jej bardzo dużo ,aby skutecznie zadziałała.

Działanie:
Bardzo ładnie i szybko oczyszcza naszą skórę. Zostawią ja napięta i gładziutką.

Ogólnie ocena
Ja jestem jak najbardziej za tą maseczką .Bardzo ładnie i szybko zasycha na twarzy. Zawsze stosuje ją przed kąpielą ,aby pod prysznicem było łatwą ją zmyć - pod zlewem możemy mieć z tym lekkie trudności ,bo bardzo się rozmazuje. Niestety ja jej nigdzie tutaj nie widziałam ,może Wam udało się ją gdzieś spotkać ?   Jej cena w sumie przeliczając na złotówki też nie jest zbyt mała. Poprawia lekko koloryt skóry. Uwielbiam uczucie napięcia ,gdy się ją zmyje i 'skorupki',gdy mam ją na sobie :P Chyba same wiedzie o co mi teraz chodzi ;)  Jej działanie jest ładne,skuteczne ,ale nie zbyt długotrwałe
Powiem tak szału nie robi ,cena i dostępność działają zdecydowanie na minu ,ale i tak uwielbiam ją stosować i widzę ,ze choć trochę mi pomaga :)

Największy plus za: Uczucie napięcia
Największy minus za: Dostępność

Kosmetyk otrzymuje!






A tak w ogóle stałam się dzisiaj dumną posiadaczką 4 nowych lakierów ! 
Kupiłam je za 2,5 za sztukę ,także niedługo spodziewajcie się ich tutaj . Już pisze jakie ,bo jestem tak szczęśliwa !
-jaśniutki -wpada w nude
-czarny ze złotymi drobinkami - CUDO !
-ciemno fioletowy
-taki ciemny z połyskiem fioletowo zielonym ? - Oj ciężka , ciężko mi go opisać ;)


26 lut 2013

Avon, Super Drama Mascara


 Dzisiaj o kosmetyku do którego podchodziłam dość nie pewnie , głównie pewnie ze względu na markę a jednak .. Mile mnie zaskoczył !
Zresztą same zobaczcie

Avon
Super Drama Mascara
Tusz pogrubiająco-wydłużający





Od producenta 

"Efekt spektakularnie większych oczu.
Rewolucyjna szczoteczka z szerokimi włoskami unosi i modeluje rzęsy optycznie otwierając oczy. Superczarna formuła o podwójnym działaniu.
Specjalne mikrodrobinki maksymalnie pogrubiają, a ultralekkie mikrowłókna nadają spektakularną długość każdej rzęsie.
Efekt do 20% większych oczu.
Objętość i wydłużenie w jednym ruchu. "
Cena: 37 zł /7ml - w promocjach o wiele taniej ! 
Pojemność: 7ml.
Dostępność: katalog Avon

Moja Opinia

Opakowanie:
Bardzo ładny kolor , ja uwielbiam wszystko co fioletowe. Tak to takie sobie zwykłe ,bez zbędnych napisów .

Szczoteczka:
To właśnie to co w tym kosmetyku zaskoczyło mnie najbardziej ! Wcale nie jest sylikonowa bądź w formie zwykłej szczoteczki. Ten tusz ma małe fioletowe blaszki (przynajmniej dla mnie tak to wygląda :P) !! Chciałabym Wam to jak najlepiej pokazać na zdjęciu ,ale niestety nie dała rady. Strasznie się jej obawiałam ,ale jednak okazała się bardzo dobra i nie mam co jej zarzucić ;)

Ogólnie ocena
Powiem szerze ,ze na początku bardzo się rozczarowałam ,kosmetyk przeleżał jakiś czas na półce i dopiero wtedy postanowiłam do niego ponownie wrócić. Ku mojemu zaskoczeniu wcale tego nie żałuje. ładnie rozdzielił ,pogrubił i wydłużył moje rzęsy. Efekt nie jest jakiś super spektakularny ,ale mnie zdecydowanie zadowala ;) Stosuję go na codzień ,jak nie chcę się męczyć ze zmywaniem Tuszu od Maybelline o którym pisałam Wam o TUTAJ. Może ponownie go nie kupię ,aczkolwiek na pewno polecam ;) Może tusz potrzebował trochę 'przeschnąć' zanim zaczął ładnie rozdzielać rzęsy -powiem Wam ,ze ja mam tak z połową tuszy do rzęs :P 

Największy plus za: Rozdzielenie
Największy minus za: Cena bez promocji jest zdecydowanie za wysoka

Na zdjęciu może mało widać ,ale zawsze coś. Prawda ? :) 

Kosmetyk otrzymuje!


-------------------------
I tak dodatkowo dla chętnych Pań ,które lubią testować . Odkryłam nową stronkę ,która polega tylko na testowaniu ,zbieramy punkty za wypełnianie jakiś ankiet o nas i oni dobierają rzeczy czy coś takiego . Sama jeszcze dokładnie nie wiem ,a nie chce Was kochane wprowadzać w błąd. Jeśli chcecie spróbować czy coś nam się uda przetestować i mi pomóc to Zapraszam do podania lub wysłania mi swojego e-maila ,gdyż tylko tak mogę Was zaprosić.



25 lut 2013

Yves Rocher - malinowe mleczko do ciała

Wracam do Was kochane z kolejnym kosmetykiem ,który możemy znaleźć w ofercie Yves Rocher ! 
Spójrzcie tylko jaka skomplikowana nazwa ;)

Yves Rocher 
 Plaisirs Nature 
 Lait veloute pour le corps a la framboise 
malinowe mleczko do ciała 


 Od producenta 
"Malinowe mleczko do ciała o lekkiej konsystencji, która natychmiast wchłania się, pozostawiając skórę miękką i nawilżoną przez cały dzień.
Składniki pochodzenia roślinnego: wyciąg z malin z ekologicznych upraw, masło karite i aloes z ekologicznych upraw, olejek z migdała, gliceryna roślinna.Nie zawiera produktów pochodzenia zwierzęcego. "
Cena: ok 19 zł /400ml
Pojemność: 400 ml
Dostępność: Sklepy ,katalogi Yves Rocher

Moja Opinia

Opakowanie:
Ależ jest niepraktyczne !! Kosmetyk po prostu wylewamy na dłoń i rozsmarowywujemy , nie posiada żadnego dozownika ,a szkoda . Jeśli chodzi o design to mi się podoba . Lubię przezroczyste buteleczki ,które ukazują nam ile kosmetyku jeszcze nam zostało. Korek jest odkręcany.

Konsystencja:
Jak dla mnie za rzadka. Kosmetyk przypomina mi jogurt. Wolę gęstsze kremy -zresztą same możecie to ocenić na zdjęciu poniżej :) Strasznie niewygodnie się go przez to aplikuje.

Zapach:
Uwielbiam wszystko co malinowe ,miłośniczki tego owocu również powinny pokochać ten zapach. Jest delikatny i długo się utrzymuje :)

Wydajność:
Jest bardzo wydajny , już kapka kosmetyku odpowiednio nawilża naszą skórę , ja mam już go naprawdę dłuuugi czas ;)

Działanie:
Jak dla mnie jest świetne, bardzo ładnie i szybko nawilża naszą skórę ,a co najważniejsze w ogóle się nie klei ! Bardzo szybko się wchłania ,wygodne do codziennego stosowania ;)

Ogólnie ocena
Mi przeszkadzają w tym balsamie dwie rzeczy ,jego konsystencja i opakowanie. Jest strasznie lejący i ciężko go stosować ,spływa i brudzi wszystko dookoła, przynajmniej w moim przypadku. Zdecydowany plus za to jak szybko się wchłania i ,że się nie klei. Zapach jest bardzo przyjemny. Czy kupiłabym ten kosmetyk po raz drugi ? W sumie chyba bym się nad tym zastanawiała - 100% mnie do siebie niestety nie przekonał. 


Największy plus za: Zdecydowanie zapach ! 
Największy minus za: Konsystencja !


Kosmetyk otrzymuje!








23 lut 2013

Szybcikiem

Dzisiaj ,niestety nie mam czasu wrzucić żadnej recenzji , może wieczorkiem mi się uda . Chciałabym Wam podziękować ,ze w ciągu niecałego miesiąca udało mi się uzyskać aż 54 osoby obserwujące - Dziękuje bardzo za wasze zaufanie !

Chciałabym Was również prosić o mała pomoc.
Oczywiście nie musicie stwierdziłam ,tylko ,ze może trafi się tutaj jakaś pomocna duszyczka ;)
Chodzi o pudełeczko darmowych kosmetyków z ShinyBox
Jeśli jeszcze którąś z Was nie ma tam swojej strony ,a chciałaby mi pomóc w zdobyciu kosmetyków i sama zacząć swoją zabawę  to byłabym niezmiernie wdzięczna !
Oczywiście rozumiem ,że niektóre nie lubią takich zdobywanek -ja sama za nimi nie przepadam ,ale stwierdziłam , że w końcu muszę zacząć walczyć o to darmowe pudełeczko kosmetyków ;)
Oczywiście rejestracja nić Was nie kosztuje a możecie pomóc;)
LOGOWANIE


Mam kilka propozycji co następnego Wam wrzucić ,ale jeszcze troszeczkę to przemyśle ,a teraz znikam do  pracy!
Buźka,
I miłego Weekendu Wam, życzę Kochane !

22 lut 2013

Yves Rocher - Balsam do ust -Malina

Długo się zastanawiałam cóż mogłabym Wam dzisiaj pokazać  ,aż wreszcie podjęłam ostateczną decyzja . balsamy, lakiery ,tusze były tak więc dzisiaj czas na najzwyklejszą pomadkę ;)

Yves Rocher, Les Plaisirs Nature, Framboise Agriculture Bio, Baume Nourrissant Pour les Lèvres (Balsam do ust `Malina z upraw bio`)



Od producenta

"Apetyczne, lekko podkreślone usta. o zapachu maliny. Do stosowania codziennie, wg potrzeb.Natychmiastowa poprawa stanu skóry warg: są gładsze i delikatniejsze."

Cena: 8zł / 4g  -normalny koszt to 10,90
Pojemność: 5ml.
Dostępność: Yves Rocher


Moja opinia:

Opakowanie:
Słoiczek jest szklany co według mnie bardzo się chwali. Poręczny i elegancki z zoczystymi malinkami na przodzie. Czasami niewygodne jest to ,żę smarować trzeba palcem no ale cóż ,przy zakupie wielu błyszczyków musimy się z tym liczyć ;)


Konsystencja:
Lekko różowy mus. Bardzo gęsty co mi akurat odpowiada. Łatwo się rozsmarowuje na ustach. Czasami jednak trochę się rozpuszcza - w zimę zaś jest twardsza - ale przy takich kosmetykach zawsze się z tym spotykam ,więc nie widzę w tym nic dziwnego.

Zapach: 
Obłędy ! Ci co uwielbiają maliny będą zdecydowanie na tak, mi jak najbardziej odpowiada. 

Aplikacja:
Tak jak pisałam ,czasami trzeba się liczyć przy zakupie takich błyszczyków ,że będzie problem ,gdy nie możemy użyć palców ,no ale cóż :P

Wydajność:
Oj używam jej ,używam i w ogóle się nie kończy. Jak dla mnie kosmetyk okazał się bardzo ,ale to bardzo wydajny.

Działanie:
Bardzo ładnie i delikatnie nawilża nasze usta. Nadaje lekkiego połysku. Jeśli chodzi o kolor to minimalnie różowa ,ale naprawdę troszeczkę. Na ustach jest prawie niezauważalna. Podkreśla je.




Ogólna ocena:
Ja bardzo lubię ten kosmetyk i będę do niego wracała . Jest tania i wydajna. ładnie nawilża i podkreśla nasze usta , a przy tym ten zapach i smak - uwielbiam serie YR owocową ! Dodatkowo cieszę się ,że opakowanie jest szklane.
Największy plus za: Zapach
Największy minus za: chyba dostępność


Kosmetyk otrzymuje! 

21 lut 2013

The Body Shop - Puree Body Lotion

Jakiś czas temu dostałam w prezencie w komplecie z płynem do mycia i gąbką.
Czy cena jest adekwatna do działania ? Zaraz się przekonacie ;)

Od producenta:

"Lekkie mleczka do ciała w 5 wersjach zapachowych. Nawilżają, odświeżają, chłodzą, lekka żelowa formula sprawia, że mleczka blyskawicznie sie wchlaniają i nie sa klejące. "
Cena: 12 USD / 250ml
Pojemność: 60ml. , 250ml. 
Dostępność: Chyba tylko butiki marki "The Body Shop"



Moja opinia:

Opakowanie
Malutkie ! Ja dostałam o pojemności 60ml. i powiedzcie mi na ile razy ma mi to starczyć ? Chyba tylko przewidziane na drobny prezencik... Dodatkowo jest strasznie twarde i ciężko się wyciska krem. Na zdjęciach możecie zobaczyć jak bardzo jest powciskane po bokach ,bo próbowałam wydostać trochę specyfiku na dłoń.


Konsystencja: 
Tak jak mówi producent jest żelowa - mi to bardzo odpowiada , ładnie i szybko się wchłania.

Zapach
Podobno dostępny w w 5 wersjach , mi trafił się chyba grejpfrutu ,aczkolwiek nie jestem tego pewna ,ponieważ na opakowaniu nie ma NIC po polsku... jest zdecydowanie jak na początek ZA intensywny i strasznie drażniący. Jednak po jakimś czasie posmarowania robi się bardzo przyjemny - jest to balsam po którym najdłużej czuje zapach na swojej skórze :) Jestem bardzo ciekawa jakie są inne zapachy.

Aplikacja:
Ach ,gdyby nie to opakowanie , naprawdę TRAGICZNIE się go wyciska :( Nie wiem jak ktoś mógł zaprojektować opakowanie z aż tak mało elastycznego plastiku. 
Wchłania się baaardzo szybko co jest jego dużym atutem.

Wydajność:
Normalnie jak na każdy balsamik , z tym , że przy tej pojemności..


 Działanie:
Niby ładnie nawilża i szybko się wchłania , skóra jest po nim elastyczna. No ale myślę , że przy takiej cenie jest to zupełnie normalnie działanie każdego kremu ;)

Ogólna Ocena:
Naprawdę chciałabym go ocenić baaardzo dobrze. Znana i ceniona marka no ale... W sumie to chyba się nim rozczarowałam. I opakowanie nie tak i ten zapach trochę drażni noi cena - to ona chyba najbardziej przemawia na jego niekorzyść. Ot taki sobie bubel i gadżecik ,który możemy komuś podarować w prezencie . Przynajmniej takie jest moje odczucie na temat tego balsamiku. Fajne jest tylko to , że baaardzo długo utrzymuje się na naszej skórze ,aczkolwiek jakiegoś SUPER działania nawilżającego nie zauważyłam. 
A gdy zacznie się kończyć to nie wiem jak dostanę się do środka - chyba będę zmuszona przeciąć opakowanie. jak widać większa wersja jest w formie z dozownikiem - tej 60ml. tego atutu pożałowali :)

Największa zaleta: Długotrwały zapach
Największa wada : Cena !!


Kosmetyk  otrzymuje! 
Ech chyba tylko zasłużył na słabe 4,5 kwiatuszka




Kallos - Serical - Crema al Latte

jejku ale Was już dużo ! Dziękuje za wszelkie komentarze ! :) 
A dzisiaj przedstawię Wam mojego faworyta wśród masek do włosów

Kallos
Serical
Crema al Latte
Mleczna odżywka do włosów

Od producenta
"Dzięki proteinom pozyskanym z mleka krem wspaniale nadaje się do każdego rodzaju włosów, pozostawiając je delikatne i odżywione. Doskonały do zregenerowania włosów osłabionych przez rozjaśnianie, farbowanie oraz trwałą ondulację.
Występuje w 3 pojemnościach: 275ml, 800ml i 1000ml."
Cena: około 11 zł /1000ml !! 
Dostępność : Ja kupuje na All ,można spotkać u fryzjera, bądź w sklepach gdzie zaopatrują się oni w kosmetyki ;)


Moja opinia:

Opakowanie:
Jak dla mnie bardzo fajnie ,że możemy dostać ją w tak dużej pojemności. Producent oferuje nam aż trzy możliwości - ja zawsze kupuję tą 1l -według mnie najbardziej się opłaca. Wygodne ,odkręcane ,dodatkowo zabezpieczone folijką.


Konsystencja:
Jest świetna - bardzo gęsta ,ja uwielbiam takie kosmetyki. Bardzo łatwo nakładą się ją na włosy.

Zapach:
Mleczny ,słodki i intensywny , długo utrzymuję się na włosach. Duży plus za niego :)

Wydajność:
Oj według mnie maseczka jest bardzo wydajna , starcza jej nam naprawdę na dłuuugie okres ,myślę ,że spokojnie na około 5 miesięcy. 

Działanie:
Wygładza i nawilża włosy. Moje są po niej bardzo mięciutkie i elastyczne , mniej się puszą ,a mam z  tym zawsze dość spory problem. Niektórzy mówią ,ze zaczynają się po niej przetłuszczać ,ja jednak nie zauważyłam takiego działania u siebie. Często nakładam ją na kilka godzin i świetnie się w tym sprawdza. bardzo łatwo się ją spłukuje i od razu czuć różnicę ! :)


Ogólna Ocena
Jeśli chodzi o odżywki to jest moim faworytem . Za taką cenę z taką pojemnością naprawdę wartą ją nabyć. Ja obecnie jestem w posiadaniu już 3 opakowania i jest to jedyna z maseczek do której wracam i będę to ciągle robić ;) Zapach jak dla mnie jest obłędny , pięknie nawilża włosy i nie plącze ich ,a z moimi długimi ciężko sobie poradzić . Producent na opakowaniu sugeruje , żeby nakładać ją na około 10 minut - ja stosuje pewnie około 5 ,gdy się kąpie i czasami nakładam ją 2-3 godzinki , żeby włosy ładnie się zregenerowały (od połowy włosów w dół , nie lubię nakładać na całą głowę) Jedyną jej wadą jest chyba dostępność- nie spotkałam jej w zwykłych sieciówkach drogeryjnych, aczkolwiek mi zamówienie przez All nie sprawia żadnego problemu ;)
 Ciężko mi coś powiedzieć o składzie ,ponieważ nie za bardzo jeszcze się na tym znam ,ale może Wy mi pomożecie ? ;)


Największy plus za: Cena i działanie
Największy minus za: Dostępność



Kosmetyk otrzymuje !

20 lut 2013

Maybelline - Rocket Volum Express

 Maybelline
Rocket Volum Express
Tusz pogrubiający do rzęs

Od producenta:

"Bezgrudkowa objętość rzęs zostaje osiągnięta dzięki ekskluzywnej, elastomerowej szczoteczce Jet - Glide. Rzęsy mają do 8x więcej wybuchowej objętości. Opatentowana szczoteczka pokrywa każdą rzęsę od nasady aż po same końce w mgnieniu oka. "
Pojemność: 10ml
Cena: ok 30 zł
Dostępność: Drogerie

Moja opinia:
Tusz otrzymałam jako Trendesetterka marki Maybelline.

Opakowanie: 
Typowy kształt dla wszystkich tuszy tej marki. Kolorystycznie bardzo mi się podoba


Szczoteczka:
Na początku ,gdy zobaczyłam szczoteczkę byłam przekonana ,że źle się nią będzie nakładało tusz. Sama wole cienkie i długie sylikonowe szczoteczki (tak jak ma Telescopic) jednak mile się zaskoczyłam! Ta jest gruba i sylikonowa jednak bardzo łatwo się jej używa , wypustki są krótkie i cieniutkie bardzo łatwo nałożyć tusz na bocznych rzęsach

Jestem bardzo mile zaskoczone tym tuszem ! Obawiałam się ,że będzie tak jak cała reszta tuszy Maybelline (używałam 3 i w sumie każdy miał podobne działanie) ten jest jednak dla mnie numerem 1 ! Tusz bardzo szybko zasycha i nie obsypuje się .Mam bardzo krótkie rzęsy i opadającą powiekę także mój tusz musi naprawdę pogrubiać i wydłużać . Ten zdecydowanie to zrobił. Już po kilku muśnięciach rzęsy są naprawdę ok - zawsze nakładam tylko jedną warstwę . Zresztą same możecie ocenić to na zdjęciu poniżej (zastanawiałam się czy je dodać bo w sumie mało na nim widać) . Cały dzień spokojnie trzyma się na rzęsach. Mam nadzieję , że nie zaschnie zbyt szybko i przez przynajmniej 3 miesiące będzie mi służył. Tusz ma jednak jedną wadę - strasznie ciężko się go zmywa !! Wieczorem muszę się namęczyć żeby go usunąć z rzęs ,a gdy już jakoś uda mi się z tych górnych to brudzi mi całą dolną linię . No ale cóż ,przecież nic nie może być idealne - za to odejmę mu pół kwiatuszka. Na pewno za taką cenę i działanie POLECAM ! I sama chętnie jeszcze go nabędę ;)

Największy plus za: Wydłużenie i rozdzielenie rzęs
Największy minus za: Ciężkie zmywanie !


Kosmetyk Otrzymuje!



19 lut 2013

Delia Cosmetics - Matt Effect - Lakier

Delia Cosmetics
Matt Effect 
nr.402



Od producenta:

Kolekcja "Matt Effect" zawiera aż 16 kolorów.
W palecie znajdują się najmodniejsze w tym sezonie pastele w odcieniach rozbielonej mandarynki, lazurowego błękitu i wrzosowego różu, przydymionych niebieskości, morskich i kobaltowych błękitów i paprykowych czerwieni.
Pojemność: 7 ml
Cena: 6,50 zł - ja zakupiłam za 5,49 ;)
Dostępność: Zapewne wszelkie sklepy z kolorówką , ja kupiłam w SuperPharm 


Moja Opinia:

Od razu ,gdy dojrzałam go na sklepowej półce stwierdziłam ,ze musi być mój. Na inne odcienie nawet nie zwróciłam uwagi. Od dawna dawien planowałam kupić matowy lakier i nigdy jakoś nie miała okazji ,aż wreszcie nadarzyła się odpowiednia okazja!

Opakowanie:
Oj szkoda ,ze taki malutki ,niby większość lakierów ma tyle ml ,ale ja uwielbiam te wielkoludy z Safarii bądź Avonu
Jeśli chodzi o design jak dla mnie bardzo ładny.

Konsystencja: 
Jest ok. Lakier nie jest za bardzo wodnisty , jest dość gęsty i bardzo ładnie roznosi się na płytce.

Zapach:
Na szczęście nie jest aż tak bardzo intensywny , niektóre lakiery które posiadam czuć nawet na drugi dzień po pomalowaniu pazurków.

Aplikacja:
Zwykły prosty pędzelek, wygodnie się go trzyma i maluje paznokcie. Powiem szczerze ,że dawno żadnego lakieru tak dobrze mi się nie używało.

Ogólna Ocena: 
Jak dla mnie jest świetny! Gdy tylko będę miała okazje zakupię sobie jeszcze jakieś kolorki z tej kolekcji . 
Lakier bardzo ,ale to bardzo szybko schnie na paznokciach i nic się nie odciska. Dodatkowo, według mnie jest bardzo wytrzymały , mam go już 3 dzień ,a na końcówkach pojawiły się tylko malutkie starcia ,które są ledwo co dostrzegalne. Za tą cenę jest po prostu IDEAŁEM ! 
Jedyny mankament ,który zauważyłam ,aczkolwiek nie jestem tego pewna - mam wrażenie ,że po tych trzech dniach stał się jakby mniej matowy , zapewne to tylko moje wyobrażenie ...
Jak myślicie ? Jest to możliwe ?
 Największy plus za: Wytrzymałość i szybkość wysychania
Największy minus za: Znikający efekt matowości ??


               
Lakier Pierwszego Dnia (bez zmytych skórek !!)

Lakier 3 dnia


Lakier 3 dnia

Kosmetyk Otrzymuje!

18 lut 2013

Avon - Skin So Soft -

Avon 
Skin So Soft
Satin Sheer Dual Replenishing Oil
Dwufazowy nawilżający olejek do ciała- "Satynowa miękkość" 

Od producenta:



"Luksusowy olejek o dwóch formułach, które aktywują się po wstrząśnięciu i zmieszaniu. Najlepsze, co możesz podarować swojej skórze to prawdziwie zmysłowa gładkość.Olejek do ciała dzięki swojej podwójnej formule sprawi, że skóra będzie odpowiednio nawilżona, ale również delikatna i jedwabiście gładka.Dwufazowa formuła, oparta na bazie dobroczynnie działających składników, uaktywnia się po wstrząśnięciu.Górna warstwa olejku z witaminami, masłem shea i szarłatem głęboko nawilża skórę.Dolna warstwa nadaje skórze rozkoszną miękkość oraz satynową gładkość. 
Zaletą kosmetyku jest to, że szybko się wchłania i nie pozostawia tł
ustej warstwy na skórze. "

Pojemność: 125ml
Cena: 11,90zł- dostepny również w promocjach ,ja kupiłam za 9,90zł
Dostepność: Tylko katalog Avonu

Moja opinia:

Opakowanie:
Wygodne ,z dozownikiem do psikania. Design jak najbardziej mi się podoba. Jeśli chodzi o pojemność to dla mnie mogłaby być troszeczkę większa.


Konsystencja:
Jest dwufazowy, należy go wymieszać ,aby dobrze działał. Jeśli chodzi o wchłanianie to jest ok ,skóra się również po nim nie klei ,nie rozumiem tylko czemu  składników jest nierówna ilość -różowego 2/3 opakowania ,a białego 1/3

Zapach:
Jak dla mnie jest tragiczny ! Na początku jak popsikamy wszystko dobrze ,ale za chwile strasznie mnie podrażnia, jest intensywny i ostry. Nie umiem nawet powiedzieć czym pachnie ten specyfik... Plusem może być tutaj to ,ze dość długo utrzymuje się na skórze i po jakimś czasie oczywiście jego zapach nie jest aż tak intensywny.

Aplikacja:
Jak dla mnie bardzo wygodna ,wystarczy szybciutko popsikać ciało ,nie trzeba się przy tym mazać ,ani gimnastykować ;)

Wydajność:
Ciężko mi tutaj cokolwiek powiedzieć ,bo w sumie używam go tylko ile powinnam według zaleceń producenta i wtedy jest wydajny ,ale żeby cokolwiek mi pomógł i zacząć działać musiałbym go używać o wiele więcej...

Działanie:
No własnie ...chyba nie mam tutaj co pisać , po prostu NIE działa ,a przynajmniej nie na moją skórę . Nie zauważyłam efektu nawilżenia ,a jeśli już jakiś był to tylko przez chwilę. Skóra za to ładnie się po nim błyszczy



Ogólna Ocena:
Za promocyjną cenę 10 zł -można kupić i cieszyć się zapachem i ładnym wyglądem skóry. Jeśli chodzi o nawilżenie efekt jest zerowy . W lato lubię się nim psikać zamiast mgiełki -łatwo i szybko bez mazania dłoni ;) 
Największy plus za: Łatwość w użyciu
Największy minus za: Brak działania


Kosmetyk Otrzymuje ! 


16 lut 2013

Rose of Bulgaria- Body Cream with Rose Wather

Dzisiaj szybko i skromnie o moim ulubieńcu , przywiezionym zza granicy ;)


Rode of Bulgaria
Firming Body Cream
With Rose Wather

Od producenta:
Automatycznie przetłumaczone przez google tłumacz!

"Rewitalizacja, napina brzuch i odcienie skóry. Ze względu na wyciągu z zielonej kawy, zawierające kofeinę nowej generacji, ten krem do ciała rozbija złogi tłuszczowe, usuwa nagromadzone tłuszczu w talii i okolicy bioder, co zapewnia maksymalny efekt odchudzający. Skóra staje się jędrna, gładka i stonowanych ponownie. 
Zawiera wodę różaną, D-panthenol i olej migdałowy, które przywrócić i wzmocnić równowagę skóry i zapewniają głębokie nawilżenie."

Pojemność: 400 ml
Cena: 10,60 euro (znalezione w google)
Dostępność: U mnie kupione w Bułgarii ,z tego co widzę ciężko znaleźć w PL


Moja Opinia:

Opakowanie
Jak dal mnie bardzo wygodne i poręczne. Uwielbiam odkręcane specyfiki ,jest to o wiele wygodniejsze niż wyciskanie. Nie ma na nim zbyt wiele ,jest bardzo proste ,na dole tylko małą naklejka z danymi. Krem dodatkowo w środku ma plastikową zatyczkę która uniemożliwia jego przemieszczanie się na zakrętkę. jest duże i na sporo nam go starczy

Konsystencja
Jak dla mnie świetna. Kremik jest bardzo gęsty i nie maże się ani nigdzie nie spływa

Zapach
IDEALNY! baaardzo różany ,uwielbiam tą całą serię ,a posiadam jeszcze mydełka kremy do rąk i balsamiki do ust. Mogłabym się nimi smarować i smarować ,utrzymuje się na dłuuugo.

Aplikacja:
Ładnie i szybko się wchłania -dla mnie to jest priorytetem ;)

Wydajność
Duży i wydajny ,ja naprawdę mam już go dłuższy czas , prawdę mówiąc stosuje sporadycznie ,ale niewielka ilość naniesienia na ciało już wystarczy 

Działanie
I tutaj wielki GONG!!. Ja stosowałam go jako zwykły balsam !! Dopiero przeszukując internet aby znaleźć dla Was coś od producenta natrafiłam na jego opis iż jest on wygładzający ,antycellulitowy i takie tam. No cóż... w takim razie zacznę stosować go tylko o wyłącznie na miejsca z cellulitem . Naprawdę nigdy nie przyszło mi do głowy ,że może na to być . Tak więc moja opinia tyczy się tylko tego kremu jako balsamu - a w tym sprawdzał się świetnie

Ogólna ocena
. Jak jestem dla niego szczególnie na tak. Zapach jest idealny ,intensywny i długo utrzymuje się na skórze. Kremik nie klei się ,ładnie i szybciutko wchłania pozostawiając naszą skórę gładką i jedwabistą. Opakowanie jak dla mnie świetne ! Szkoda tylko ze większość informacji znajdowała się w kartoniku w którym był umieszczony ,a którego ja już nie posiadam . 
Cena- na internecie jest strasznie wygórowana ,wiem ,że w Bułgarii te kosmetyki naprawdę niewiele kosztują i bardzo łatwo je dostać , tak więc jak będziecie miały sposobność tam być KUPUJCIE ! :) 
Największy plus za: Zapach
Największy minus za: Działanie Antycellulitowe ?!