15 paź 2013

Maska do włosów od Joanna - Jak sprawdziła się u mnie ?

Serie Argan Oil od Joanna chyba każda bloggerka zna :) Mój zestawik wpadł do mnie podczas spotkania bloggerek w Warszawie - bardzo się ucieszyłam i od razu wzięłam się za testowanie. Maska czekała i czekała na swoją recenzję, aż w końcu ta wiekopomna chwila nastąpiła :D  To właśnie ona z całej trójki najbardziej przypadła do gustu moim włosom i najlepiej się na nich sprawdziła. Zdjęcia iście jesienne, czyżby jednak piękna złota jesień do nas zawitała? Oby ! 
Seria składa się z szamponu, odżywki oraz maseczki do włosów. Swoją premierę miała bodajże w wiosnę i to wtedy było jej wszędzie pełno na blogach. Przeczytałam sporo recenzji na jej temat , zarówno tych pozytywnych jak i negatywnych. 
W jakim świetle wypadła u mnie ?
Opakowania całej serii bardzo mi się podobają, kolory są ciepłe i delikatne , a cały design prosty- to lubię najbardziej :) Maseczka jak widzicie stoi na "główce" dzięki czemu nie musimy się męczyć z jej wydobywaniem. Plastik z którego powstało opakowanie jest bardzo miękki i nie sprawi nam żadnych trudności z wydobyciem jej ze środka.
Jak widzicie cała seria została stworzona do włosów suchych i zniszczonych, które potrzebują specjalnej pielęgnacji. Od razu sobie pomyślałam " Idealna dla mnie" -od około wiosny walczę z przesuszonymi i rozdwajającymi się końcówkami i liczyłam, że ta maseczka pomoże mi z tym problemem. Niestety, aż tak kolorowo nie było:( 
Maseczkę nakładam tak jak zaleca producent- na osuszone włosy - następnie zawijam w ręcznikiem i trzymam około 10 minut. Próbowałam trzymać dłużej- niestety wtedy w ogóle się nie sprawdziła. 
Co zauważyłam ? 
Maseczka świetnie i szybko zmywa się z włosów, nie sprawiła mi żadnych problemów. Od razu czujemy, że włosy a bardziej nawilżone i delikatne. Na pewno NIE plącze włosów - są sypkie i nie muszę ich czesać po zmyciu jej :) 
Po wyschnięciu włosy są rzeczywiście nawilżone - ładnie się błyszczą i nie sprawiają nam większych problemów z czesaniem. Efekt niestety nie jest tak mocny na jaki liczyłam ja i zapewne większość z Was :(
Na mocne, intensywne i długotrwałe nawilżenie nie mamy co liczyć :( Tutaj chyba rzeczywiście najlepiej sprawdzają się tylko i wyłącznie oleje - przynajmniej u mnie. Maska jednak bardzo przypadła mi do gustu. Lubię efekt jaki zostawia na moich włosach po zmyciu jej. Włosy są niesamowicie mięciutkie, a to lubię najbardziej :) Trzeba ją jednak dodatkowo wspomagać sprawdzonymi u nas "nawilżaczami". Sama na pewno nie uratuje naszych włosów :( 
Zapach maseczki jest bardzo delikatny i słodki. Na włosach po umyciu ich nie jest bardzo mocno wyczuwalny, a szkoda, bo naprawdę jest śliczny:)
Maseczka nie sprawia mi żadnych problemów przy nakładaniu. Konsystencja jest zbita i gęsta - nie leje się po włosach i nie spływa tak jak to potrafią robić inne maseczki :D Uważam również, że jest bardzo wydajna- na moje długie włosy wystarcza naprawdę niewielka ilość - ładnie się rozprowadza i "chwyta" włosów. Bałam się ,że okaże się, iż starczy mi jej tylko na kilka myć i tutaj bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła :) 
Mam gęste włosy, które sprawiają mi sporo problemów- szczególnym jest ich puszenie się - śmiało mogę stwierdzić, że po nałożeniu tej odzywki ten problem jest troszeczkę mniejszy - uf ! Oczywiście, tylko po użyciu jej ;) 

PODSUMOWUJĄC:
Maseczkę lubię - mimo tego, że nie za bardzo pomogła mi z nawilżeniem włosów, to są one po niej bardzo mięciutkie i mniej się puszą. Efekt bardzo mi się podoba. Szkoda, że zapach nie utrzymuje się na dłużej na naszych włosach :( 
Jeśli chcecie, aby tylko ona dbała o nawilżenie Waszych włosów to raczej się nie sprawdzi :( Uważam, że trzeba ją czymś wspomóc ;)


64 komentarze:

  1. Miałam na nią ogromną ochotę, ale po wielu negatywnych recenzja odpuściłam sobie zakup. W maskach liczy się u mnie przede wszystkim dobre nawilżenie i odżywienie włosów, bo z puszeniem nie mam problemów :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie miałam jeszcze :) muszę zużyć obecne zapasy ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. mnie niestety cala ta seria nie powaliła na łopatki :-) do moich porowtych włosisk jest za słaba

    OdpowiedzUsuń
  4. Hm,, ciekawa recenzja, choć.. niestety i ja czytałam negatywne opinie. MOże mimo wszystko warto jej spróbować?Pozdrawiam!:))

    OdpowiedzUsuń
  5. Też widziałam zatrzęsienie na blogach.
    Ostatnio widziałam ją u siebie w sklepie i się wahałam ją wziąść.
    Ciekawe bo nie jest droga, a może by mi podpasowała.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja mam mieszane uczucia.. Raz była super, raz nic z włosami nie robiła :( I zupełnie nie wiem czemu..

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie ryzykowałam z serią gdyż pamiętam że słabo u niej było z tytułowym olejkiem arganowym. Chyba serum wcale go nie miało...

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam ja, ale jeszcze nie używałam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. dla mnie to był taki średniaczek, do którego już nigdy nie powróciłam.. a szampon to była masakra:D

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie miałam nigdy produktu z tej serii, ale jakoś mnie do nich nie ciągnie.

    OdpowiedzUsuń
  11. Zgodze się,że ułatwia rozczesywanie,ale u mnie się ta seria cała nie sprawdziła :(

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie miałam, jakoś nie ciągnie mnie do kosmetyków Joanny

    OdpowiedzUsuń
  13. mimo wszystko chyba jednak nie skuszę się na tą maskę...


    zapraszam do wzięcia udziału w projekcie, który organizuję ;-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie miałam jeszcze tej maski...jakoś tak omijam tą firmę, sama nie wiem dlaczego

    OdpowiedzUsuń
  15. Z Joanny lubię tylko peelingi owocowe, raczej ta marka nie podbiła mojego serca, a szkoda bo to polska marka...:) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  16. raczej się na nią nie skuszę, potrzebuję mocnej dawki nawilżenia :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Miałam na nią ochotę, ale potem przeczytałam wiele opinii, że jest średnia. A już nawet za tą cenę można kupić coś fajniejszego :)

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Próbuję prawie wszystkiego aby zmniejszyć puszenie się moich włosów, wiec możliwe, że się skuszę, bo akurat mi się kończy odżywka, a do nawilżenia to jeszcze coś mam w domu więc może problemu nie będzie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. mam szampon z tej serii i maskę również i bardzo fajnie współgrają razem :) ja jestem mega zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie mam zaufania do Joanny, ale tą maskę wypróbowałabym ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo mnie ciekawiły produkty z tej serii, ale jeśli nic praktycznie nie robi a co najważniejsze nie nawilża, to szkoda pieniędzy ...
    Pozdrawiam : )

    OdpowiedzUsuń
  22. Z joanny uwielbiam peeling o zapachu bzu, natomiast maski jeszcze nie miałam,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam od nich peeling kiwi i też jest mega :)

      Usuń
  23. piękne zdjęcia:) ja muszę się przyznać, ze tej serii z Joanny nie znam:p no ale teraz to już chyba muszę poznać:)

    OdpowiedzUsuń
  24. dość dużo przeczytałam recenzji na temat tej maski na tle całej serii ona wypadała najlepiej, mimo wszystko nie skusiłam się

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja własnie testuje prawdziwy olej arganowy, zobaczymy jak na tym wyjdę :] Super zdjęcia zrobiłaś z tymi winogronami :)
    A jakbym chciała teraz czytać PLL to mi się płaca? Bo zastanawiam się czy się nie zanudzę jak wszystko będzie tak jak w serialu. Czy tam jest inaczej? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje :)

      Oj nie zanudzisz się :D Powiem Ci, że pierwsze 3 części były dla mnie dość nudne ale jest sporo zmian w porównaniu do filmu :) a już od około 5 częsci jest wszystko dalej i dalej (w serialu jeszcze tego nie było) A czyta się je naprawdę strasznie szybko ! :)

      Usuń
  26. z chęcią bym jej spróbowała ale czytam tyle negatywnych opinii albo że to zwyklak że chyba się nie skusze ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja ją oddałam mamie-zabrała ze sobą do Egiptu i bardzo zachwalała :D Sama mam jedynie szampon i odżywkę, szampon jest ok, nie plącze włosów, odzywka czasem obciąża, czasem nie...takie przeciętniaczki trochę :D

    OdpowiedzUsuń
  28. no nie wiem, nie wiem... jakoś mi nie podchodzi, ale może wypróbuję

    OdpowiedzUsuń
  29. Zdaje się, że mają też olejek arganowy, prawda? Ciekawe czy on sprawdziłby się lepiej...

    OdpowiedzUsuń
  30. nie przepadam za tą firma :(
    do czytania składów polecam tą stronę :http://www.cosdna.com/eng/ingredients.php/
    wpisujesz cały skład, a ta strona ci analizuje :) czerowny kwadracik oznacza ze substancja jest niezdrowa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo już tam zaglądam !! Dzięęęęękuje :*

      Usuń
  31. Zaciekawilas mnie ta seria i przy okazji narobilas mi smaka na winogrona ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Przydałaby mi się maseczka mocno nawilżająca włosy.. Ale ta chyba sobie z tym nie poradzi. :P

    OdpowiedzUsuń
  33. Wygrałam ją w rozdaniu, ciekawa jestem jak u mnie się sprawdzi.

    OdpowiedzUsuń
  34. ciekawe jak u mnie rozczesywałyby się włosy po niej.

    OdpowiedzUsuń
  35. Jeszcze nigdy nie miałam kosmetyków z tej firmy ;(

    +Widziałam, że byłaś obserwatorką mojego bloga, chciałam ci tylko powiedzieć, że przeniosłam go na inny adres: i-am-who-i-really-am.blogspot.com
    Pozdrawiam, przepraszam jesli zawracam tylko głowę, lecz będzie mi cholernie miło, jeśli dasz mi kolejną szansę :D

    OdpowiedzUsuń
  36. ale myślę, że niewielka cena i tak kusi do przetestowania na własnych włosach ;) super

    OdpowiedzUsuń
  37. A ja jeszcze nie miałam żadnego produktu z tej serii ^^ Mam uraz do kosmetyków do włosów z Joanny - szampony strasznie plączą i przesuszają moje włosy :(

    OdpowiedzUsuń
  38. wygląda na ciekawą:) na każdych włosach sprawdzi się inaczej, szkoda tylko, że ma 150g.. na długie i gęste włosy to nie za wiele..

    OdpowiedzUsuń
  39. Ja na włosy używam bezpośrednio oleju arganowego :) tylko, że ja mam suche i kręcone włosy :) u mnie się bardzooo sprawdza!

    OdpowiedzUsuń
  40. Była najlepsza z całej trójki ale i tak nie spełniła moich oczekiwań...

    OdpowiedzUsuń
  41. ja jej nie miałam i nie kusi mnie ta arganowa seria ale gdybym miała to dobrym wspomagaczem jest kallos, można by połączyć oba kosmetyki do włosów. ciekawe co by z tego wyszło...

    OdpowiedzUsuń
  42. mam bardzo podobny szampon z joanny wlasnie tylko jeszcze go nie uzywalam :) pachnie cudnie to fakt tylko szkoda, ze sie nie utrzymuje on na wlosach ;)

    OdpowiedzUsuń
  43. Szkoda, że nie do końca się sprawdziła, ale dobrze że nie plącze włosów, a te stają się sypkie. Lubię takie delikatne w dotyku włoski :D

    OdpowiedzUsuń
  44. Ja właśnie mam serum do zniszczonych końcówek z tej serii i całkiem fajnie działa. A jak pachnie <3

    OdpowiedzUsuń
  45. Mam i jestem w trakcie testowania ;) Dla mnie pachnie jak malibu < 3

    OdpowiedzUsuń
  46. Hej, miły blog :) zapraszam Cię na mój nowy makijaż i... może poobserwujemy? :) pozdr. :*

    http://fashion-crown.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  47. Bardzo dużo dobrego słyszałam o olejku arganowym (i rycynowym) - że pomagają na włosy, dlatego polecam maski domowej roboty ;)

    OdpowiedzUsuń
  48. bardzo przydatna recenzja, sadze ze raczej nie siegne po ten produkt, poniewaz mam wysokoporowate wlosy i wole zdecydowanie mocniejsze kosmetyki

    OdpowiedzUsuń
  49. nie wiem czy w takim razie ją kupię, chociaż cała seria wygląda całkiem przyjemnie.

    OdpowiedzUsuń
  50. no i kolejna linia produktów, która zbiera bardzo skrajne opinie... chyba na razie się wstrzymam, bo mam spory zapas. ale jestem zaintrygowana :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  51. Na temat całej tej serii czytałam raczej niezbyt pochlebne opinie. Mam odzywkę, ale jeszcze nie otworzyłam jej, waham się czy w ogóle próbować.

    OdpowiedzUsuń