25 paź 2013

Eyeliner :)

Noi po takim czasie wreszcie tutaj z Wami jestem :) ostatnio same zawirowania, wszystko idzie po mojej myśli i niestety troszeczkę odbijają się one na blogu, ale mam nadzieję, że jak wszystko się ustatkuje to będę tutaj z Wami regularnie :) Mimo wszystko ŚLEDZĘ Wasze blogi i wiem co w blogosferze piszczy :D Nic mi nie umknie ! Ach, zabrzmiało jak groźba ? :D 
Dziś mój przyjaciel bądź przyjaciółka (płeć nieznana) czyli EYELINER. Szczerze powiedziawszy najprawdopodobniej kupiłam go przez przypadek :D Do koszyczka miał trafić ten zachwalany od essence, a przez mą nieuwagę wpadł Miss Sporty . Jest ze mną bardzo, oj bardzo długo. Daty dokładnie nie znam, ale myślę, że już ponad rok będzie . Sama nie wiem czemu wszystkie eyelinery tak długo się u mnie trzymają mimo, że używam ich (jak na siebie) dość regularnie. 
Koszt eyelinera to "groszowa" sprawa, coś koło 7-10 zł. Myślę, że zdecydowanie jest jej wart i bez obaw możecie się na niego skusić. Ma bardzo wygodne opakowanie, łatwo się nim operuje i maluje kreseczkę. Mi nigdy większych problemów nie sprawił. Teraz niestety jego żywot dobiega końca i jest z nim coraz gorzej :(  jest bardzo trwały i to chyba jego największa zaleta. Spokojnie wytrzymuje u mnie (jeśli jestem spokojna:P) 3/4 dnia bądź całą imprezę :D Aczkolwiek jak wszyscy i wszystko ma swoje "słabsze" dni, na szczęście przeważają te dobre i spokojne ;) 
Jestem wielbicielką eyelinerów bez pędzelka. Kilka razy próbowałam nimi operować i niestety rezultat był okropny. Zawsze przed zakupem patrze czy ma on taką charakterystyczną "gąbeczkę" , "szpatułkę" czy jak to tam nazwać - mam nadzieję, że wiecie o co mi chodzi ! Ten na szczęście posiada taką końcówkę.  Zwolenniczkom cieniutkich, ledwie widocznych kresek do gustu on raczej nie przypadnie. Robi on trochę grubsze kreseczki, ja jednak, osobiście wolę takie :) 


Mimo tego, że raczej nigdy mnie on nie zawiódł to nie wypróbuje go ponownie. Eyelinery kupuje rzadko i cały czas szukam swojego ideału. Teraz chciałabym spróbować z takim w słoiczku. Macie może jakieś godne polecenia? :) 


I malutka propozycja ...


29 komentarzy:

  1. Niestety nie polecę żadnego w słoiczku bo jak do tej pory to używałam tylko te z pędzelkami, słyszałam że rewelacyjny jest Maybelline

    OdpowiedzUsuń
  2. ja lubię pisak z l'oreal opisany tu> http://ed-like.blogspot.com/2013/09/makijaz-z-kreska-super-liner-loreal.html

    użyłam go także w tym makijażu http://ed-like.blogspot.com/2013/09/liner-podejscia-kolejne-udane.html

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam go, ale ładny efekt daje :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Właśnie wrzuciłam notkę o eyelinerze essence, nie masz co żałować, że go nie kupiłaś.

    OdpowiedzUsuń
  5. W takim razie czekam,aż wszystko Ci się ułoży :) Niestety nie jestem w stanie nic takiego polecić...

    OdpowiedzUsuń
  6. Linera z Miss Sporty jeszcze nie miałam, ale chwalę sobie mascary

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja planuję kupić liner w słoiczku Inglota. Jak tylko plan wcielę w życie, z pewnością podzielę się wrażeniami na blogu (:

    OdpowiedzUsuń
  8. Szukasz żelowego? Ja miałam z essence i fajnie się sprawował ;)) Ja też ostatnio kupiłam eyeliner, ale z Lovely tym razem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czaiłam się na ten z essence i wreszcie go nie kupiłam :(

      Usuń
  9. oczy <3
    Słoiczkowych nie stosowałam (raz Inglota, ale był już starawy i mnie denerwował), za to lubię eyelinery Lovely, kupiłam do nauki malowania kreski i przy nich zostałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. <3

      Ja spróbuje chyba najpierw z essence żelowym, dziewczyny wyżej pisały, że daje radę ! ;)

      Usuń
  10. Ja uzywam tylko z Wibo, innych nie znam, ale spróbowałabym :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja używam zawsze i lubię maybelline ale miss sporty też nie jest zły :)

    Dodaję do obserwowanych i zapraszam także do siebie

    http://www.daariaaa.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Kiedyś z niego korzystałam i bardzo lubiłam do momentu poznania się z eyelinerem żelowym :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Pieknie twoje oczka wygladaja, ja uzywam tylko kredek bo przy nich mniej widac..nierownosci i zawsze mozna rozetrzec:)))

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja wolę eyelinery w żelu, jak chcesz spróbować słoiczkowy to polecam maybelline :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja mam problem z opanowaniem sztuki malowania kreski eyelinerem :P :P

    OdpowiedzUsuń
  16. gdybym jeszcze się umiała tak malować eyelinerem :D

    OdpowiedzUsuń
  17. nigdy go nie miałam, jakoś teraz bardziej odpowiadają mi linery w żelu, a nie te w kałamarzu czy jak to się nazywa :)

    OdpowiedzUsuń
  18. ciekawy eyeliner. Mam swój od W7 i nie narzekam i bardzo precyzyjne kreski robi :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nigdy nie mialam w sloiczku, wiec nic nie moge polecic ;) Ten mnie kusi po Twojej recenji, bo moj obecny srednio sie spisuje.

    OdpowiedzUsuń
  20. ja nie umiem namalować ładnych kresek, dlatego z eyelinera nie korzystam choć nie ukrywam, że bardzo chciałabym umieć je zrobić!

    OdpowiedzUsuń
  21. nie potrafię robić sobie kreski takim eyelinerem, osobiście wolę pisak :)

    OdpowiedzUsuń
  22. dla mnie pędzelek ma trochę za długie włosie ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja wykańczam eyeliner od Wibo :P Mam żelowy z Loreala ale na razie nie używałam, więc ciężko jest mi powiedzieć jak się sprawuje :P

    OdpowiedzUsuń
  24. ja kreski robię tylko kredkami, jakoś wygodniej mi się nimi operuje :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Mi najlepiej robi się kreski eyelinerem w żelu i pędzelkiem :)

    OdpowiedzUsuń