19 wrz 2013

Wysuszacz idealny ? Eveline 3in1

Już w poniedziałek wracam na uczelnie, więc będzie mnie tutaj troszczę mniej. Mam nadzieję, że ten semestr nie będzie należał do trudnych :) Podczas sesji mamy bodajże tylko 3 egzaminy, więc nie powinno być źle. Dodatkowo mam malutki plan na zabicie nudnych weekendów -na razie nie chcę zapeszać. Jak się uda to na pewno Wam o tym tutaj napiszę, a jak możecie to trzymajcie kciuki, żeby wszystko wyszło ! ;)  
Dzisiaj o Eveline - moim zbawicielu podczas malowania paznokci. Wiele z Was pytało co dokładnie używam na płytkę, jak się sprawdza - tak więc w całej swej okazałości:
EVELINE 3in1
 Dziwnym trafem zaraz po pomalowaniu paznokci mam milion rzeczy do  zrobienia, a to nagle pójść do łazienki, a to zmyć naczynia, a to nagle jestem komuś potrzebna. Dopiero co naniesiony lakier niestety, ale nie jest w stanie ich przeżyć. Tak więc piękny i nietknięty manicure potrafi być na moich paznokciach tylko kilkanaście minut. Znacie to uczucie ? Coat wpadł do mnie podczas spotkania bloggerek w Warszawie. Od razu musiałam go wypróbować, ponieważ dość długo szukałam czegoś co przyśpieszy wysychanie lakieru. Pokładałam w niem WIELKIE nadzieje i marzyłam ,aby był moim wybawicielem! Poza wysychaniem ma jeszcze dwie funkcje : utwardzenie (producent mówi, że do 7 dni) oraz nabłyszczenie. Wcześniejszym produktem, który rzekomo miał się świetnie sprawdzić był Przyśpieszacz od Avonu w sprayu, który prezentowałam Wam o TUTAJ - niestety poza nabłyszczeniem i natłuszczeniem nic nie robił...
W drogerii, Eveline 3in1 znajdziemy w ładnym, kartonikowy pudełeczku. Wszystko jest na nim przejrzyście wytłumaczone, dokładny opis Topu ( zdjęcie niżej ). Dodatkowo w środku jest zawarta ulotka, z krótką informacją na temat tego produktu oraz Eveline 9in1 (ja oczywiście zaczęłam czytać o Eveline 9in1, a tam coś o wzmocnieniu, zmywaniu i w ogóle  - na szczęście w porę zorientowałam się, że to nie mój produkt :D ).  Seria Nail Salon posiada takie same słoiczki o pojemności 12 ml. Według mnie są bardzo estetyczne i proste. Ciesze się, że są przezroczyste - spotykałam się z odżywkami, które miały zakryte buteleczki.

Nie będę Wam przepisywać co producent mówi na temat produktu. Mam nadzieję ,że napisy są czytelne, chętni sobie przeczytają :) 
Na początku ten produkt strasznie mnie rozczarował. Lakier po pomalowaniu nim strasznie mi bąbelkował i nie miałam pojęcia jak temu zaradzić. Oczywiście producent napisał, że stosujemy na lakiery EVELINE, aczkolwiek osobiście wątpiłam, że przyczyną było malowanie, po lakierach innej firmy. Trwałość przedłużał, lakier wysychał, ale co dalej z tymi bąbelkami ?  Stwierdziłam jednak, że będę próbować dalej, problem może jakoś się rozwiąże -a kropeczki nie były, aż tak widoczne, żebym musiała psuć całe pazurki, tym bardziej, że pojawiały się sporadycznie, bez żadnej reguły. Aż w końcu jakimś cudem, po którymś malowaniu po prostu ich NIE BYŁO ! A teraz bądź mądry i domyślaj się co było ich przyczyną :D 
I jakoś po wielu próbach udało mi się do tego dotrzeć, a przynajmniej tak mi się wydaje. W tym tygodniu malowałam nim paznokcie, bąbelki pojawiły się na paznokciach, gdzie warstwa lakieru była grubsza. Czyli po prostu musimy poczekać, aż lakier trochę bardziej przeschnie.



Na lewej dłoni mam 3 warstwy zieleni i to na niej pojawiła się masa bąbelków. Lakieru położyłam naprawdę sporo. Na prawej są tylko dwie delikatne warstwy - tutaj bąbelków nie dostrzeżemy :) 
Tak więc rozwiązanie znalezione- poczekajmy trochę dłużej, aż lakier przeschnie i dopiero wtedy nakładajmy Coat :)
Eveline, ma bardzo wodnistą konsystencję, która ładnie rozprowadza się po płytce. Pędzelek jest cieniutki, bardzo dobrze mi się nim maluje i nabiera odpowiednią ilość płynu. Zdecydowanie PRZEDŁUŻA trwałość lakieru. Spokojnie mogę nosić go przez tydzień. NABŁYSZCZA płytkę - lakier cały czas ma śliczny, żywy kolor - nie bladnie. 
Czasami zdarzało mi się, że rozmazywał lakier, szybko się jednak nauczyłam, że wystarczą 2 szybkie pociągnięcia na pazurku i wtedy wszystko jest ok. Obecnie nie wyobrażam sobie bez niego malowania paznokci. Jest świetnym wykończeniem, nie muszę czekać w nieskończoność, aż lakier wreszcie, łaskawie raczy mi wyschnąć. Nie martwię się odgnieceniami ,odciskami :) 
Wszystkie lakiery, które w ciągu ostatnich 2 miesięcy prezentowałam Wam na blogu (jak i nie więcej;)) są wykończone tym Topem. Jak widzicie - bąbelków NIE MA :)
PODSUMOWUJĄC
Obecnie nie wyobrażam sobie malowania paznokci bez EVELINE. Na samym początku używanie go było trudne i problematyczne, ale możemy szybko się tego nauczyć. Uważam, że trzeba dać mu szanse i ciesze się, że to zrobiłam. Wiele dziewczyn przekreśliło go zbyt szybko. Pamiętajcie, żeby odczekać chwilkę aż Wasz lakier przeschnie -wtedy najprawdopodobniej unikniecie bąbelków i ,żeby nie mazać nim dużo po płytce. Wystarczą dwa szybkie pociągnięcia - nie będziecie wtedy miały problemu z rozmazywaniem się lakieru i będziecie mogły się cieszyć pięknymi i błyszczącymi pazurkami przez około tydzień :) 
Jego cena to około 10zł.



80 komentarzy:

  1. Ja nie miałam bąbelków ale chyba dlatego że te dwie min odczekałam. On jest idealny!! Również nie wyobrażam sobie malowania paznokci bez niego!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem za bardzo niecierpliwa widocznie :P Czytałam Twoją recenzje i ciesze się ,że się zgadzamy:)

      Usuń
  2. Za bardzo przypomina mi nieszczęsną odżywkę 8 w 1 :) Ale taki wysuszacz to super sprawa, dobrze, że dałaś mi kolejne szanse :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale działanie mają zupełnie inne niż ta odzywka :) są tylko z tej samej serii ;)

      Usuń
    2. No wiem, ale taki uraz :) Może się kiedyś przemogę :)

      Usuń
  3. ja się za nim rozglądam, cena mnie przekonuje:) bo Poshe to jednak za duży wydatek, jeśli trzeba płacić dodatkowo za wysyłkę:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie słyszałam o Poshe :) ale ten na pewno można kupić stacjonarnie :)

      Usuń
  4. hmm, nie słyszałam o nim! muszę, muszę kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Skąd ja to znam, zaraz po pomalowaniu paznokci chce mi się siku! :D Muszę się gdzieś za nim rozejrzeć ;)
    P.S. popraw sobie tam w zaznaczonym na różowo (pod zdjęciami z zielonym paznokciem) masz napisane "dłużnej" zamiast "dłużej" :D przepraszam, że zwracam uwagę :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ahahah no dokładnie :D Zawsze po prostu , zawsze !! Mój pęcherz, nie lubi malowania paznokci :P


      Nie przepraszaj , dziękuje za uwagę , już zmieniam :) Ciesze się ,że ktoś tak dokładnie czyta :*

      Usuń
  6. muszę wypróbować, szczególnie że przypadły mi do gustu kosmetyki Eveline )

    OdpowiedzUsuń
  7. ostra akcja z tymi bąbelkami!:D nigdy wcześniej nie słyszałam, żeby coś takiego robiło się, ale to może dlatego, że lakier był jeszcze mokry:) ja uwielbiam te wszystkie odżywki, utwardzacze, nabłyszczacze z eveline:) naprawdę są świetne:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też nigdy wcześniej czegoś takiego nie miałam ,a jak dziewczyny o tym pisały to zastanawiałam się CO TO JEST ?!xD A tutaj proszę bardzo :D

      Usuń
  8. trzymam kciuki :)
    też go mam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Cena zachęca do przetestowania, ale te bąbelki mnie trochę zniechęcają. Tak jak Ty mam zawsze 5000 rzeczy do zrobienia tuż po pomalowaniu paznokci, więc zależy mi na topie, którym mogę pomalować jeszcze mokrawy lakier. Może kiedyś wypróbuję, ale na razie szykuje się na Essie Good to go :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety te bąbelki nie zachęcają ,ale już się ich pozbyłam :P Czekam dosłownie 3 minutki aż lakier przeschnie i po kolejnych 5 już jestem gotowa do wyjścia z domu i podbijania świata :D Bo wiesz, kobieta jest bezbronna tylko jak czeka aż jej wyschnie lakier :D
      o Essie nie słyszałam ,ale zapewne jest o wiele droższy :) Przy nagłym ,niespodziewanym przypływie gotówki rozejrzę się za nim :D

      Usuń
  10. Też zawsze okazuje się ile jeszcze muszę zrobić bezpośrednio po nałożeniu lakieru na paznokcie:D
    nie miałam jeszcze żadnego wysuszaczu do lakieru, jakoś ciężko mi uwierzyć, że to naprawdę działa :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też było ciężko ! Ale serio , wypróbuj , warto zainwestować te 10 zł i się nie martwić wysychaniem lakieru :D

      Usuń
  11. Też mam ten wysuszacz, ale jeszcze nie miałam okazji go testować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to najwyższa pora nadrobić zaległości ;)

      Usuń
  12. aktualnie używam wysuszacza z Joko jak mi się skończy to wypróbuję ten :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Już na niego poluję przy następnych zakupach ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. również go mam, ale jak dla mnie jest średni..
    kolejnym razem raczej sięgnę po coś innego:)
    co do bąbelkowania - słyszałam o tym już kilkukrotnie,
    a mi się to nie przytrafiło ani raz..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem skąd bierze się ten problem, niektórzy go mają , niektórzy nie :(

      Usuń
  15. Dziękuję za mily post, Eveline lubie i używam, ale odżywki..uważam, że jest dobra, obecnie mam 6w1:)a co do wysuszacza, jak tylko będzie to spróbuję i mam nadzieje, że będę równie zadowolona jak z odżywki.Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa :) ja odżywek nie miałam, ale słyszałam o nich wiele dobrego :) Warto wypróbować ten wysuszacz, tym bardziej, że nie jest drogi :)

      Usuń
  16. Mnie to bąbelkowanie strasznie wkurza...wysuszać ma wysuszać- powinno być tak, że nawet jak nakłądam go na mokry lakier to nie bąbelkuje :P Co mi po tym, że nałożę wysuszacz na już suchy lakier -.-

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak uważam :D ale jak położę go na delikatnie przesuszony lakier to momentalnie mi go utwardza i nić mi się z nim nie dzieje , więc wybaczam mu wszystko :P

      Usuń
  17. Też mam problem z bąbelkami, chyba go wypróbuje, ostatnio szukam czegoś co przyspieszy wysychanie. Ale doszłam do wniosku że jak lakier kolorowy jest słabej jakości i nałoże trochę grubsze warstwy to żaden top coat mi nie pomoże:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie ten na prawdę świetnie się sprawdza :) myślę ,że możesz spróbować, w końcu nie jest aż tak bardzo drogi :)

      Usuń
  18. Ostatnio duzo słyszalam nawet o odzywkach z tej firmy ze ponoć sa bardzo dobre, o osusaczu nic mi nie wiadomo, ale warto spróbować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o odżywkach bardzo głośno w blogsferze :)

      Usuń
  19. czytałam już że jest idealny :) poluję na niego właśnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto :) Mam nadzieje, że na niego trafisz :)

      Usuń
  20. U mnie czeka w kolejce i już się nie mogę doczekać :D

    OdpowiedzUsuń
  21. To bąbelkowanie to strasznie dziwna sprawa, aż jestem ciekawa co było przyczyną że tak nagle przestał to robić :P

    OdpowiedzUsuń
  22. chętnie bym spróbowała :) jak będzie na jakiejś promocji to może się skuszę:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Nigdy nie używałam czegoś takiego, może warto spróbować.
    A co studiujesz jeśli można wiedzieć?:) Zaczynasz w najbliższy poniedziałek? Ja dopiero w kolejny :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja niestety już teraz :( Studiuje Turystykę i rekreację na Awf :)

      Usuń
  24. Pisałam o nim u siebie jakiś czas temu :)
    Też mi bąblował, ale znalazłam na niego sposób i... używam namiętnie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to tak samo jak ja :D Dobrze, że go rozgryzłyśmy :P

      Usuń
  25. Mam go i używam głównie do nabłyszczania. Do wysuszania kupiłam sobie mgiełkę z Sally Hansen i super się sprawdza ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Widzę, że fajny. pewnie się skuszę! :) Bo też zawsze muszę zrobić sobie odgniecenie po pomalowaniu :P

    OdpowiedzUsuń
  27. tańsza alternatywa dla Essie good to go czy seche vite- super ;-)

    OdpowiedzUsuń
  28. a ten wysuszacz też zawiera ten formaldechyd?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego co się orientuje to w składzie go nie widać :)

      Usuń
  29. tanio i fajnie :) będę się nad nim zastanawiać :)

    OdpowiedzUsuń
  30. jak na razie nie stosuje takich rzeczy

    OdpowiedzUsuń
  31. Eveline do paznokci ja już podziękuję.

    OdpowiedzUsuń
  32. o Nieeee Kochana ja za Eveline do paznokci podziękuje... To co to całe cudo 9 w 1 potrafi to szok nieodwracalny czasami, albo długo się regenerujący.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam o jego "efektach" ubocznych ... Na szczęście tutaj nic się nie dzieje ,ale jeśli masz złe wspomnienia to rozumiem strach i wcale się nie dziwie :)

      Usuń
  33. ODŻYWKI SĄ ŚWIETNE Z EVELINE!!ja uwielbiam diamentową i 8w1:) bardzo fajny blog:) obserwujemy??????:) pozdr. gorąco:)

    OdpowiedzUsuń
  34. Ja mam top coat z Silcare - lakier wytrzymał mi tydzień... byłam w szoku :D (jedna warstwa lakieru i jedna topu!)

    OdpowiedzUsuń
  35. fajny jest:) ja dopiero od niedawna zaczęłam malować paznokcie, bo po raz pierwszy udało mi sie je zapuścić, nie znam jeszcze takich specyfików, ale jak będę potrzebować to na pewno po niego sięgnę:)

    OdpowiedzUsuń
  36. nie miałam jeszcze okazji używać, ale kosmetyki do paznokci eveline jakoś mnie nie przekonują. moim ulubionym wysuszaczem jest póki co poshe, ale jestem bardzo ciekawa essie good to go :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  37. Są na stronie piaski, ale średnio odzwierciedlają kolory w rzeczywistości. :)
    O tutaj http://www.paese.pl/nowosc/79/Lakiery-strukturalne-Sand---z-piaskowym-efektem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo strasznie dziękuje Ci za link :* Widać jak ja szukałam...szkoda ,że na nie nie trafiłam podczas darmowej wysyłki :(

      Usuń
  38. Piękna jest ta żółć z małego zdjęcia, od Lovely..
    Mam w domu kilka produktów Eveline, ale akurat tego wysuszacza nie..Jak wykończę swój będę musiała rozejrzeć się za Eveline.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dawno jej nie miałam na pazurkach :) Warto kupić ;)

      Usuń
  39. super są te odżywki
    no może prócz tej sos szybko odpada
    http://ifeon.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  40. Ty się rozczarowałaś na początku,a ja całkowicie,niestety u mnie nic nie zrobił,jakoś nie lubie Eveline w tej kategorii :(

    OdpowiedzUsuń
  41. muszę się skusić bo jeszcze nie miałam :) a mój się kończy

    OdpowiedzUsuń
  42. Ja z wysuszaczy mam Seche Vite i bardzo go lubię. Szybko wysusza, pięknie nabłyszcza i nic bąbelków nie robi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po tym na pewno kupie jakiś inny :) Musze zanotować sobie wszystkie,które mi tutaj wymieniłyście :P

      Usuń
  43. Dobrze, że znalazłaś metodę na te bąbelki, trochę cierpliwości wystarczyło :D
    Ładne te pazurki malowałaś, pamiętam, że bardzo duże wrażenie zrobiły na mnie fioletowe z kawiorem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. uwielbiam te fioletowe, niedługo znów muszę do nich wrócić ! :)

      Usuń
  44. Mam ten wysuszacz i naprawdę spełnia swoje funkcje, tylko, że właśnie bąbelkuje lakier :( Spróbuję trochę odczekać, aż lakier przeschnie, a dopiero potem nałożę ten top :)

    OdpowiedzUsuń
  45. paznokcie na ostatnich zdjęciach pięknie błyszczą. mam odżywkę 8w1 eveline. jak zużyje utwardzacze to zaopatrzę się w ten

    OdpowiedzUsuń
  46. Szukam dobrego top'u, o tym co nieco słyszałam, jak tylko go znajdę w drogerii to z pewnością kupię ;))

    OdpowiedzUsuń
  47. Rzeczywiście paznokcie pięknie po nim błyszczą :D

    OdpowiedzUsuń
  48. Jeszcze żadnego wysuszacza nie używałam,ale oczywiście mam w planach :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Mam ten wysuszacz od jakiegoś czasu i jestem bardzo, bardzo zawiedziona. W porównaniu z Seche wypada słabo - nabłyszczenie i długość schnięcia pozostawia wiele do życzenia. Wracam z podkulonym ogonem do mojego ulubieńca.
    PS U mnie nie pojawiły się żadne bąble ;) Chociaż tyle...

    OdpowiedzUsuń