24 wrz 2013

Essence 112 - Time for romance !

Ostatnio miałam ochotę sprawić sobie jakiś nowy lakier (wiecie o czym mówię prawda ? :D)  Wybór padł na piaski, których u siebie nigdzie nie znalazłam :( Jedyne z Lovely -te z drobinkami ,niestety poszukuję czegoś w macie. Aby pragnienie zaspokoić skusiłam się na brokacik od Essence - Serie bardzo lubię. Mają śliczne buteleczki ,które przyciągają uwagę w drogerii, no przynajmniej moją ;) Posiadam już mięte i bardzo fajnie się spisuje :) Tym razem do koszyka za 7,99 poleciał : 
ESSENCE
NR. 112
TIME FOR ROMANCE 

Już sama nazwa kusi prawda? :) 



Jak widzicie kolor to ciemny, bordowy róż. Masa drobinek połączonych z brokatem. Postanowiłam nanieść go na biały lakier od Safari. Pędzelek jest gruby, bardzo wygodny w aplikacji koloru. Zamierzony efekt uzyskałam po dwóch warstwach . Lakier i efekt końcowy bardzo mi się spodobał . Usłyszałam nawet kilka komplementów na jego temat. Bardzo "wygodna" wersja - po pomalowaniu nie musimy martwić się o odgniecenia czy zarysowania - i tak nie będzie ich widać :) Na sam koniec, tradycyjnie nałożyłam topcoat od Eveline o którym ostatnio Wam pisałam. Dzięki temu  uzyskałam w miarę gładką płytkę.  Końcówki zaczęły się leciutko ścierać po 4 dniach noszenia - żadne odpryski nie miały miejsca :) 

Niestety, jak zapewne wiecie zmywanie brokatowych lakierów to po prostu TRAGEDIA ! Wszystkie waciki się rwą , drobinki nie chcą schodzić :( Dzisiaj rano niestety to przeżyłam. Zresztą same zobaczcie na zdjęciu niżej. Skończyło się na tym, że brokat po jakimś czasie puścił, aczkolwiek te malutkie sześciokątne płatki za nich nie chciały :( Ich jedyna reakcja na zmywacz to strata koloru. Próbowałam szorować szczoteczką -dalej nic ! Skończyło się na tym, że musiałam je po prostu zdrapać :(






Czy wiecie gdzie w Warszawie mogę dostać jakieś piaski, bądź marmurki Lemax ? 





94 komentarze:

  1. Strasznie się zmywa nie lubię tego ;/

    OdpowiedzUsuń
  2. piękny lakier lecz na takie brokatowe przed pomalowaniem trzeba odpowiednio zabezpieczyć płytkę żeby potem poprostu go ściągnąć z paznokcia :)

    OdpowiedzUsuń
  3. piasek od lovely też nie daje się tradycyjnie zmyć :D no cóż, taki ich 'urok' :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj wiem coś o tym ostatnio miałam brokatowy i makabrycznie schodził, wpadniesz na rozdanko?

    OdpowiedzUsuń
  5. "uwielbiam" zmywanie brokatów.. :) ale trzeba mu przyznać, że wygląda fajnie:)

    OdpowiedzUsuń
  6. wiem jak ciężko jest zmyć brokat, efekt na paznokciach ładny ale te zmywanie eh

    OdpowiedzUsuń
  7. Odcień bardzo fajny, ale problemy ze zmywaniem zawsze mnie do brokatów zniechęcają. Próbowałaś metodę na folię aluminiową?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie próbowałam :) Kiedyś coś mi się przewinęło o tej metodzie ,ale już nie pamiętam :P

      Usuń
    2. koniecznie sprawdź, bo takie zdrapywanie bardzo niszczy paznokcie. na folię wszystko ładnie schodzi.

      Usuń
    3. Mam nadzieję, że nie obrazisz się za linka :)
      http://www.youtube.com/watch?v=oqRB87SAfVY

      Usuń
  8. Oj, nawet mnie nie strasz :P Wczoraj skusiłam się na lakier piaskowy z GR :P Jeszcze nie malowałam, ale dla tego kolorku chyba zcierpię to zmywanie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha , ja też jakoś będę musiała przeboleć zmywanie :D

      Usuń
  9. łee, a tak fajnie się zapowiadał! nie kupilabym go ze względu na zmywanie..

    OdpowiedzUsuń
  10. nie lubię właśnie ze względu na zmywanie takich brokatków, a wyglądają przecież tak pięknie ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale ładny kolor *.*
    Ja pod brokaty nakładam bazę peel off i niczym się już nie martwię...
    W Maximusie jest sklep firmowy Golden Rose, piaski pewnie też będą :D marmurków nie znalazłam :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie ostatnio też mi ktoś pisał o maximusie i sklepie GR :) Musze się tam wybrać w ten weekend obowiązkowo ! :)

      Usuń
  12. wygląda pięknie ale zmywanie masakra ;/

    OdpowiedzUsuń
  13. Kupiłam ten lakier ponad pól roku temu i akurat mam go na paznokciach xd. Co do zmywania, użyj sreberka i nie będzie problemu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Następnym razem wypróbuję Twojej metody :)

      Usuń
  14. jakie cudeńko! :)
    niestety ze zmywaniem bywa gorzej ..

    OdpowiedzUsuń
  15. Kolor przepiękny, ale zmywanie trochę odstrasza;)

    OdpowiedzUsuń
  16. świetny lakier, ale szkoda paznokci na takie drapanie :(

    OdpowiedzUsuń
  17. fajny lakier ale te drobinki....masakra!

    OdpowiedzUsuń
  18. kolor świetny ale ze zmywaniem masakra ;(

    OdpowiedzUsuń
  19. kolor jest przepiękny ;) niestety taki urok brokatów, że zmywanie to tragedia :) teraz nabyłam pell off bazę mam nadzieję że się sprawdzi ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. nie przepadam za brokatowymi lakierami, ale kiedys jednego uzywalam... jesli chodzi o zmywanie to lepiej zapobiegać takim problemom i nalozyc lakier podkladlowy pod lakier - odzywke, lub po prostu lakier bezbarwny. top nieco ulatwia sprawe. albo po prostu odpuscic brokatowe lakiery :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja z tej serii miałam taki jasny, łososiowy kolor. Lubie brokaty ale faktycznie zmywanie ich to masakra, ja zawsze zdrapuje:D
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  22. Kolor śliczny, podoba mi się ale zmywanie to katorga takich lakierów ;D

    OdpowiedzUsuń
  23. Sliczny! Ja brokat sciagam na zasadzie, ze nasaczam wacik zmywaczem. Czekam minute moze 2 nie zwracam uwagi na zegar ale chwile go trzymam a nastepnie calosc ladnie schodzi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też starałam się trzymać waciki ale i tak się rwały a lakier nie puszczał :(

      Usuń
  24. Nie używam brokatów, po prostu ich nie lubię, ale parę lat temu miałam kilka takich lakierów. Zmywanie wacikami nie wchodzi w grę, ale wystarczy nalać zmywacza na jakąś szmatkę (z tkaniny, która nie zostawia włosków) i już jest ok. Tylko zmywacza schodzi dwa razy tyle co zazwyczaj.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie , też szkoda zmywacza na takie ekscesy :P Normalnie mac dwa waciki a tutaj 5 ...

      Usuń
  25. śliczny lakier, ale zmywanie to katorga... lakiery brokatowe wibo glamour nails całkiem przyjemnie się zmywają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wibo nie miałam i nie zwróciłam na nie uwagi w drogerii , muszę rzucić okiem ;)

      Usuń
  26. fajnie wygląda, ale zmywanie to porażka :/

    OdpowiedzUsuń
  27. Dośćciekawy kolor :) Bardzo ładnie sie prezentuje.
    Ale widzę, że zmywanie idzie topornie..

    OdpowiedzUsuń
  28. Do brokatów fajna jest baza "peel off" z Essence. Po prostu zdejmujesz jak plaster. Mam ten lakier, ale jeszcze w starej buteleczce:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie już dziewczyny wyżej coś mi pisały o tej bazie ...nie miałam o niej pojęcia ! I pierwsze co słyszę i zaciekawiłyście mnie ;)

      Usuń
    2. Wskoczyła na półki jakieś pół roku temu, ale blogerskiego świata nie podbiła. Właściwie nadaje się tylko do takich lakierów...

      Usuń
    3. Jeśli się nie mylę, to była na liście wycofywanych produktów, w Jasmin na Centralnym już jej nie było :(

      Usuń
    4. Czyli słabiutko z nią aż tak ? :( Szkoda ! I ,że ją wycofali tak od razu...

      Usuń
  29. kolor jest naprawdę fajny:) ale z tym zmywaniem to koszmar, już mnie odstraszyło:P

    OdpowiedzUsuń
  30. Zapraszam do dołączenia do nowego katalogu blogów urodowych. Mam nadzieję, że wzbogacisz bazę swoim wartościowym blogiem.

    Pozdrawiam serdecznie! :)

    OdpowiedzUsuń
  31. śliczny kolorek, ale ja bym wolała go nosić jako zwykły lakier a nie brokacik właśnie ze względu na trudne zmywanie :)

    OdpowiedzUsuń
  32. kolorek bardzo ładny,ale takiej męki przy zmywaniu nie jest wart

    OdpowiedzUsuń
  33. TIME FOR ROMANCE akurat idealny na jesienną pogodę ;) a na zmycie brokatowego lakieru polecam sprawdzony patent: na pomalowane paznokcie nakładamy nasączony zmywaczem wacik, zawijamy paznokcia z wacikiem w folię aluminiową i tak trzymamy parę minut, po czym ściągamy i bez problemy wszystko schodzi :)

    Zapraszam do odwiedzenia mojego bloga :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie , też kupowałam z myślą o jesieni :) Następnym razem wypróbuje Twój pomysł , mam nadzieje ,że pójdzie łatwiej ;)

      Usuń
  34. Zmywałam ostatnio brokat z paznokci 40 minut :(

    OdpowiedzUsuń
  35. Efekt bardzo ładny, ale zmywanie to katastrofa jakaś :/

    OdpowiedzUsuń
  36. Poluję na lakier, jakikolwiek, Essence z tej serii od bardzo dawna, ale mam daleko do Natury i gdy już w końcu sie ostatni raz wybrałam to akurat była awaria prądu i skończyło sie na GR ;) A co do Twojego lakieru, gdy spojrzałam na pierwsze dwa zdjęcia to powiedziałam "Muszę go mieć!", baardzo mi się podoba! Ale gdy zobaczyłam i przeczytałam jak trudno się go zmywa to momentalnie mi się odechciało ;( Pozdrawiam i zapraszam ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. Kurczę! Oglądam sobie zdjęcia, oglądam... Myślę: Jaki piękny ten kolor! Czy ja go nigdy nie widziałam w Naturze lub Super-pharmie? Jak to możliwe? Na pewno go poszukam!... Potem zjeżdżam niżej i widzę to ostatnie zdjęcie. Przypominam sobie, jakie katusze przeżyłam próbując zmyć topper Essence niedawno. O nie. Na pewno nie kupię tego lakieru!

    OdpowiedzUsuń
  38. Całkiem ładny kolorek, choć według mnie lepiej wygląda w buteleczce niż na paznokciach... ;)

    OdpowiedzUsuń
  39. Ja za brokatowymi lakierami jakoś nie przepadam ;)

    OdpowiedzUsuń
  40. nazwa kusi to racja, ale zmywanie lakieru już nie ;p
    www.sandicious.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  41. niestety mam jeden brokatowy i po pierwszej tragedii w zmywaniu go jakoś nie potrafię po niego sięgnąć ponownie ;/

    OdpowiedzUsuń
  42. Kolorek faktycznie kusi, idealny na jesień! <3 Natomiast zmywanie takich lakierów to dla mnie katorga ! :D
    Dziękuję Ci bardzo za odwiedziny!
    Pozdrawiam cieplutko, Iza :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Może zakup sobie specjalną bazę "Peel off" z Essence? Wtedy odrywasz płatami każdy lakier brokatowy ;)

    OdpowiedzUsuń
  44. Bardzo fajny kolorek, ale rzeczywiscie te brokatowe lakiery "odpychaja" na mysl o ich zmywaniu ;)

    OdpowiedzUsuń
  45. Sama jeszcze nigdzie nie dopadłam piasków i marmurków niby takie popularne a nie ma ich prawie nigdzie. :/
    No aa z tym brokatem to się nieźle umęczyłaś. Skądś to znam :]

    OdpowiedzUsuń
  46. chyba nie mój kolor, wolę zielenie;)

    OdpowiedzUsuń
  47. Kolor lakieru jest bardzo ładny - idealnie wpisuje się w sezon jesienny :) Niestety te brokaciki w lakierach to istna masakra przy zmywaniu :) Zawsze kiedy maluję szponki czymś podobnym zaraz pojawia mi się myśl, że trzeba będzie to zmyć ;)

    Buziaki
    xo xo xo xo xo xo xo xo

    OdpowiedzUsuń
  48. Dlatego właśnie nie lubię lakierów z brokatem... Ten ma kolor prześliczny, no ale brokat :/ Ostatnio kupiłam sobie bezbarwny lakier właśnie z brokatem i jak już o używam to zazwyczaj na jeden paznokieć nakładam, później się nie denerwuje, że mi zejść nie chce ;) Nie wyobrażam sobie męczyć się ze zdrapywaniem brokatu z każdego paznokcia. To nie na moją cierpliwość :)

    OdpowiedzUsuń
  49. uwielbiam takie brokatowe lakiery!:) zwłaszcza latem kiedy pięknie mienią się w słońcu:) ale zmywanie...masakra!! :D

    OdpowiedzUsuń
  50. Śliczny lakier, tylko faktycznie ze zmywaniem gorzej.

    OdpowiedzUsuń
  51. piękny brokatowy kolor, ale jakże niepraktyczny ;)
    jak to się dzieje, że to co nie praktyczne jest piękne?

    OdpowiedzUsuń
  52. wygląda pięknie!!! :) ja ostatnio kupiłam podobny z Sally Hansen, ale na paznokciach nie prezentuje się aż tak zjawiskowo:(

    OdpowiedzUsuń
  53. prezentuje sie pięknie :) ja się ostatnio z takimi lakierami polubiłam dzięki bazie peel off, od razu łatwiej się ich pozbyć ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Baza podobno została wycofana , więc niestety nigdzie jej nie znajdę :(

      Usuń
  54. dlatego nie jestem przekonana zbytnio do brokatowych... A ten w ogóle strasznie mi się kojarzy ze świętami Bożego Narodzenia hahaha ;D taki ciasteczkowy nie wiem jakos tak :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha , dobre skojarzenie , nie pomyślałam o tym :D

      Usuń
  55. Mam w starej wersji, ale wstyd się przyznać - do tej pory jeszcze nie malowałam nim paznokci ;)

    OdpowiedzUsuń
  56. właśnie za to zmywanie nie lubię brokatowych lakierów :(

    OdpowiedzUsuń
  57. Widziałam go u siebie ale od lat nie kupuje tego typu lakierów właśnie to zmywanie jest tragiczne ;(

    OdpowiedzUsuń
  58. Super lakier, ale jak widać zmywanie zakończone niepowodzeniem :D Za to właśnie ich nie lubię :(

    OdpowiedzUsuń
  59. Ciekawy kolorek i efekt na pazurkach. A do takich lakierów polecam bazę peel off z essence! Jakiś czas temu pisałam o niej na blogu ;) Ale nie wiem, czy jest jeszcze dostępna w sklepach, bo podobno mieli ją wycofywać :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie dziewczyny wyżej napisały mi ,że została wycofana ze sprzedaży, bo słabo się sprawdzała :( Nie miałam o niej w ogóle pojęcia !

      Usuń
  60. Bardzo ładny, ale szkoda, że tak ciężko go zmyć...

    OdpowiedzUsuń
  61. ładny kolor, szkoda, że trudno go usunąć :)

    OdpowiedzUsuń
  62. Fajny, modny kolorek. Kiedyś kiedy essence było w tych malutkich buteleczkach miałam lakier o tej samej 'strukturze' co ten ale niebieski:)

    Izilleys.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  63. Straszna chryja ze zmywaniem brokatów.

    OdpowiedzUsuń
  64. Słyszałam, że pomaga zawinięcie wokół paznokcia wacika ze zmywaczem i na to folią aluminiową. Po 5 minutach ładnie chodzi. Tylko, że od cholery wacików idzie i troszkę zabawy z tym :/

    OdpowiedzUsuń
  65. Doświadczyłam tego przy zmywaniu JJ od Golden Rose i nie chciałabym tego powtórzyć :((

    OdpowiedzUsuń