25 kwi 2013

Wibo Express Growth

Dzisiaj przedstawię Wam oto tego wariata ,któremu postanowiłam dać kolejną szanse tylko ze względu na Was ...tyle pozytywnych opinii się naczytałam u Was na blogu ,że stwierdziłam ,że albo mam jakiś felerny egzemplarz ,albo po prostu za słabo go doceniam . Notka trochę długa ,ale zapraszam  ! :) 

Na początek przedstawię Wam samego bohatera moich zmagań - Proszę bardzo oto:
Wibo Express Growth
Zakupiony ,bo kolorek mnie urzekł ,aczkolwiek jak się później okazało pierwsze wrażenie jest bardzo mylne...

Od samego początku miałam o nim negatywne zdanie. Po pierwsze słabe krycie ,spójrzcie tylko jak prezentuje się na paznokciach po 2 warstwach !!

Na 2 warswach moje malowanie miało się zakończyć ,ale stwierdziłam ,że z tym się z domu wyjść nie da i Wam tutaj pokazać ,tak więc zabrałam się za malowanie 3 warstwy ,która prezentuje się o tak :


 No jak same widzicie już nie jest tak źle , aczkolwiek zdjęcia zrobiłam z jeszcze nie pozmywanymi bokami i dość mało estetycznie to wygląda ,także mówię sobie :
"Pójdę się wykąpać ,a następnie zrobię nowe zdjęcia ,które bez obaw będę mogła Wam zaprezentować "
Oczywiście kapać się poszłam po około 40 minutach od pomalowania 3 warstwy z pewnością ,że jest on zupełnie twardy. Nic bardziej mylnego...





Po mojej kąpieli lakier wyglądał tak :

Jak więc widzicie jedyną rzeczą do ,której się nadawał to było tylko i wyłącznie zmycie ! 
Na razie wszystko działa na jego niekorzyść, odstawienie go w kąt i  zapomnienie o nim. Aczkolwiek może obdaruje nim którąś z Was i u Was się on sprawdzi - trzeba próbować dopóki jest co ;)
Wydaje mi się ,że jest za rzadki i głównie przez to robią się te straszne prześwity i trzeba malować aż tyle warstw ,które nie chcą schnąć... 
No niestety i tym razem się nie sprawdził ,a co jeszcze śmieszniejsze -zmycie go było prawdziwą udręką :D 

Ale ,że jakoś z domu wyjść musiałam a na Wibo zmarnowałam już godzinę ,szybko machnęłam pazurki :

Bell
Air Flow 
Szary

On sprawdza się tak samo idealnie jak ten który Wam już tutaj prezentowałam ----->

I okazał się być moim cudownym wybawicielem ...



A tak poza kosmetycznie -widzicie ten piękny banerek od razu po lewej stronie ?? 
Ach już nie mogę się doczekać tego dnia !! :) 




55 komentarzy:

  1. Z Wibo mam tylko lakiery blogerek :) ale zainteresowałaś mnie tym z Bell, ładnie się prezentuje. A spotkania najzwyczajniej w świecie zazdroszczę!! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Faktycznie nie za bardzo się sprawdził. W ogóle nie przepadam za lakierami, którymi trzeba malować kilka warstw, by uzyskać kolor ze słoiczka;)
    pozdrawiam
    http://kosmetycznawyspa.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  3. Mi również podoba się ten lakier z Bell!

    OdpowiedzUsuń
  4. nie mam żadnego lakieru Wibo i raczej nie wypróbuję ..
    ten z Bell bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Długi post?? no co ty normalny ;)
    A jeśli chodzi o kolorki, to bardzo ładne, a jesli o malowanie to ja każdy lakier maluję 2 warstawami ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. ach te wibo. szkoda. może daj mu szansę z wysuszaczem?
    też będę na spotkaniu blogerek i też nie mogę się doczekać :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mnie nigdy Vibo nie interesowało :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety kochana tak to już bywa z naturalnymi szamponami... coś za coś ;)

      Usuń
  8. Nigdy nie kupiłam lakieru Wibo i nie kupię...xD ale mam jeden równie beznadziejny Delia no 1-całkowita porażka, jest bardzo gęsty i trudno przez to pomalować paznokcie ;/ schnie bardzooo długooo-masakra

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja od Delia chyba lakieru nie mam ,ale również mam jeden tak gęsty ,że mam z nim straszne problemy :(

      Usuń
  9. Mam kilka lakierów z Wibo i doprowadzają mnie do szału. One chyba nigdy nie wysychają na paznokciach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ech czyli widzę ,że nie tylko ja mam o nich takie zdanie ...

      Usuń
  10. nie posiadam żadnego lakieru ani z wibo ani z bell ale chyba w końcu się skuszę na chociaż jeden :) w wolnej chwili zapraszam do siebie na nowy post :)

    OdpowiedzUsuń
  11. ja mam jakieś felerne paznokcie. po kąpieli zawsze na końcach mam odpryski. i nie ważne czy to VIBO, OPI, Coral, czy coś innego.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. nigdy się nie przekonam do Wibo ;/

    OdpowiedzUsuń
  13. Bell! Uwielbiam te lakiery, są genialne i odporne na moczenie w wodzie

    OdpowiedzUsuń
  14. lubie lakiery Wibo ale akurat nie te;/ Extreme Nails są najlepsze

    OdpowiedzUsuń
  15. Mnie lakiery z Wibo robią to samo :(

    OdpowiedzUsuń
  16. Kolory zupełnie nie moje :D Lubuje się w żywych barwach, ostatnio ciągle sięgam po róże :D

    TEŻ NIE MOGĘ DOCZEKAĆ SIĘ SPOTKANIA! <3

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam ten lalkier z bell i bardzo go lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Bell zapowiada się ciekawie. Nie miałam z nim styczności, ale chyba skusiłabym się;) Co do lakierów z Wibo - nie lubię ich w żadnej wersji... Wiem jednak, że wielu dziewczynom bardzo te cudeńka pasują. Mnie jakoś nie przekonały do siebie.

    OdpowiedzUsuń
  19. Szary. ♥
    Nie mam lakierów z Wibo i raczej nie kupię.

    OdpowiedzUsuń
  20. Bannerek widzę:) Ja też się nie mogę doczekać już tego spotkania:)
    Ja kiedyś Wibo lubiłam, ale za dużo ostatnio porażek lakierowych :/ Bell śliczny!

    OdpowiedzUsuń
  21. Oo. Co do spotkania blogerek. To można się na nie jakoś zapisać? :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lista już jest cała zapełniona ;)

      Usuń
  22. Tak te lakiery długo schną, ale ja 40 minut później nigdy nie robię nic tak inwazyjnego chyba, że zaaplikuję wysuszacz :D
    kolor Wibo jak dla mnie zbyt mdły, ale Bell okazał się piękny.

    OdpowiedzUsuń
  23. ten lakier z Wibo faktycznie fatalny.. ale ten siwy mi sie podoba ;P

    OdpowiedzUsuń
  24. Ufff, ale ten Wibo... Nie kupię:) Mam kilka lakierów Wibo i jestem w miare zadowolona;) Szaraczek ładny.

    OdpowiedzUsuń
  25. Obydwa lakiery mają śliczne odcienie :) Szkoda, że ten z Wibo tak długo wysycha. Sama mam 2 lakiery z tej serii i każdy z nich zachowuje się inaczej ^^

    OdpowiedzUsuń
  26. ciężko bardzo jest trafić na dobry lakier :) ale ten, ma bardzo ładny kolor. Nie spotkałam się z takim w sumie...szkoda, że troszkę nie trwały :). Spotkania zazdroszczę!!

    OdpowiedzUsuń
  27. Kolory bardzo fajne, ale do Wibo się nie przekonam ;)
    Pozdrowienia,
    Asia

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja wolę ten drugi kolor ;) bardzo lubię tez jak paznokcie są malowane na pastelowo :)

    OdpowiedzUsuń
  29. zdecydowanie drugi ładniejszy kolor :))

    OdpowiedzUsuń
  30. Ładny odcień ten z Bell, ale niestety ja się nie najlepiej czuję w tego typu kolorach, wolę spokojniejsze odcienie :)

    OdpowiedzUsuń
  31. I actually love the colour so much!!!

    OdpowiedzUsuń
  32. Ten drugi kolorek bardzo mi się podoba ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Oba kolorki mi się bardzo podobają, dziwne, że wibo się nie sprawdził u Ciebie, bo mam inny kolor i jest całkiem fajny :) Może jakaś wadliwa sztuka?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam taką nadzieję ,że tylko jedna :)

      Usuń
  34. Ja z lakierów wibo nigdy w pełni zadowolona nie byłam, ale też za dużo od nich nie wymagałam:)) cena dość niska, to i krycie słabe, szybko odpryskuje i co najgorsze 3 warstwy schną niesamowicie długo, trzeba im poświęcić minimum godzinkę:))

    OdpowiedzUsuń
  35. Bell sie genialnie utrzymują u mnie na paznokciach , normalnie tydzien bez odprysku ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. Super kolorki. Szary najbardziej mi się podoba. Zapraszam Cie na rozdaniu u mnie na blogu. Wygrywają aż 3 osoby, jeśli jesteś zainteresowana, zapraszam: http://test-by-destiny.blogspot.com/2013/04/rozdanie-z-jm-spa.html Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Potwierdziło się moja zdanie na temat tych lakierów :) Za Wibo nie przepadam, a Bell lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Szaraczka z Bell mam, tego Wibusia nie, ale ogólnie lubię firme tylko ten kolor mnie nie przekonuje !

    OdpowiedzUsuń
  39. ja niestety jeszcze nie znalazłam lakieru za rozsądną cenę i trwałego. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  40. Mam z serii Express Growth jasno szarego wibo, w butelce piękny, na paznokciu przypomina szarą wodę i jako-tako wygląda po 4, solidnej warstwie. Większość lakierów z tej serii niestety tak ma, a w dodatku nie grzeszy czasem schnięcia.

    OdpowiedzUsuń
  41. Ja z wibo mam tylko jeden lakier i szczerze mówiąc to nie przepadam za nim. Zanim porządnie wyschnie potrzeba duużo czasu, no i krycie jest słabe. Ale ten z bell mi się podoba ;)

    OdpowiedzUsuń