20 lut 2013

Maybelline - Rocket Volum Express

 Maybelline
Rocket Volum Express
Tusz pogrubiający do rzęs

Od producenta:

"Bezgrudkowa objętość rzęs zostaje osiągnięta dzięki ekskluzywnej, elastomerowej szczoteczce Jet - Glide. Rzęsy mają do 8x więcej wybuchowej objętości. Opatentowana szczoteczka pokrywa każdą rzęsę od nasady aż po same końce w mgnieniu oka. "
Pojemność: 10ml
Cena: ok 30 zł
Dostępność: Drogerie

Moja opinia:
Tusz otrzymałam jako Trendesetterka marki Maybelline.

Opakowanie: 
Typowy kształt dla wszystkich tuszy tej marki. Kolorystycznie bardzo mi się podoba


Szczoteczka:
Na początku ,gdy zobaczyłam szczoteczkę byłam przekonana ,że źle się nią będzie nakładało tusz. Sama wole cienkie i długie sylikonowe szczoteczki (tak jak ma Telescopic) jednak mile się zaskoczyłam! Ta jest gruba i sylikonowa jednak bardzo łatwo się jej używa , wypustki są krótkie i cieniutkie bardzo łatwo nałożyć tusz na bocznych rzęsach

Jestem bardzo mile zaskoczone tym tuszem ! Obawiałam się ,że będzie tak jak cała reszta tuszy Maybelline (używałam 3 i w sumie każdy miał podobne działanie) ten jest jednak dla mnie numerem 1 ! Tusz bardzo szybko zasycha i nie obsypuje się .Mam bardzo krótkie rzęsy i opadającą powiekę także mój tusz musi naprawdę pogrubiać i wydłużać . Ten zdecydowanie to zrobił. Już po kilku muśnięciach rzęsy są naprawdę ok - zawsze nakładam tylko jedną warstwę . Zresztą same możecie ocenić to na zdjęciu poniżej (zastanawiałam się czy je dodać bo w sumie mało na nim widać) . Cały dzień spokojnie trzyma się na rzęsach. Mam nadzieję , że nie zaschnie zbyt szybko i przez przynajmniej 3 miesiące będzie mi służył. Tusz ma jednak jedną wadę - strasznie ciężko się go zmywa !! Wieczorem muszę się namęczyć żeby go usunąć z rzęs ,a gdy już jakoś uda mi się z tych górnych to brudzi mi całą dolną linię . No ale cóż ,przecież nic nie może być idealne - za to odejmę mu pół kwiatuszka. Na pewno za taką cenę i działanie POLECAM ! I sama chętnie jeszcze go nabędę ;)

Największy plus za: Wydłużenie i rozdzielenie rzęs
Największy minus za: Ciężkie zmywanie !


Kosmetyk Otrzymuje!



23 komentarze:

  1. Niewiesz dokładnie gdzie moge dostać tą maskarę ? Bo nigdzie w zadnej drogerii nie rzuciła mi sie ona w oczy ;).. bardzo fajna recenzja i piękne zdjęcia mam nadzieje ze kiedyś i moje bedą tak wyrazne jak oczywscie bede miała sprzęt ;)..
    Smaka mi narobiłaś tym tuszem kurde :P
    zapraszam do mnie , i ciebie napewno jeszcze odwiedze 'obserwuje cie ' bo fajny , przejrzysty blog moze sie dowiem czego nowego ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już jest dostępna w drogeriach na stoiskach MBL- dopiero co weszła :)

      Usuń
    2. Widziałam w rossmannie :)

      Usuń
  2. Pokrzywa nie jest droga a z tego co czytałam działa cuda , ja bede dopiero testowac ale napewno dam znac ;) pewnie ze próbowałam olejowania ;)przeszłam przez wiele rzeczy i zapewne o tym napisze , narazie zaczynam dopiero prowadzić bloga mysle ze z czasem bedzie wiecej notek i lepsze ;)
    AA rozumiem ;) jak ją zobacze w sklepie to pewnie sie skuszę :)
    Bo uwielbiam maskary maybelline , na ta chwile uzywam Volum express ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Też ją testuję :) Ale z oceną muszę poczekać.

    OdpowiedzUsuń
  4. Dostałam go w poniedziałek ;) Na razie używałam raz i jestem bardzo zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja póki co mam tusz z L'oreala(którego całej nazwy nie pamiętam) ale bardzo fajnie sprawdza się na moich rzęsach, więc pewnie tego nie wypróbuję.
    Jestem zdania, że kiedy już znajdę coś do mi odpowiada nie eksperymentuję tak bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Garvey u mnie w mieście widziałam ją w prywatnej drogerii a w sieciówkach jeszcze nie ma :(
    swoją drogą zapraszam na mojego bloga tam pisałam o innych tuszach Maybelline i sposobie na demakijaż ciężkich do zmycia kosmetyków :)
    makijaz-triki.blog.pl

    OdpowiedzUsuń
  7. uwielbiam chyba wszystkie tusze z tej firmy.. :)

    [ marikja.blogspot.com ]

    OdpowiedzUsuń
  8. strasznie ciężko go zmyć, to fakt...

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubię takie szczoteczki silikonowe :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja też mam krótkie rzęsy i opadającą powiekę, także to może być tusz dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. bardzo ciekawy blog! obserwuję i licze na to samo ; )
    bulion-pamitnik.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. pierwszy raz o niej słyszę :)
    ale dalej zostaję wierna mojej ukochanej :)
    Ale nigdy nic nie wiadomo ;) jak będzie w promocji może się po nią skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Według mnie to ona trochę skleja :)
    Ostatnio świetnie się u mnie sprawdza Maskara Max Factor False Lash Effect w wersji GOLD, muszę ją w końcu pokazać.

    Miło mi powitać nową Malinową Koleżankę z Klubu - dołączam do obserwujących. W Malinowym Klubie Siła!

    OdpowiedzUsuń
  14. efekt jest powalaący! oczyska Ci super wydłużył:D

    OdpowiedzUsuń
  15. Pozdrawiam Malinową koleżankę :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Pozdrawiam i obseruję koleżankę z Malinowego Klubu :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja kupuję ten Maybelline ale w wersji waterproof - jest super. Podoba mi się to, że każda rzęsa jest rozdzielona
    pozdrawiam
    Justyna

    OdpowiedzUsuń
  18. Cieszę się, że znalazłam tę opinię bo tusz kusi mnie na drogeryjnej półce, ale boję się że będzie tak zły i słaby jak inne. Collosal jak był nowością to był rewelacyjny a kolejne opakowania drastycznie się osypywały...a jednak nie są najtańsze.

    OdpowiedzUsuń